Jaja w polskich sądach - znowu mnie skazali !

16.06.06, 20:16
Witam serdecznie wszystkich nie skorumpowanych obywateli naszego kraju !!!

Od 12 lat jestem systematycznie nękany i prześladowany przez policję,
prokuratorów, sędziów i komorników, a kto nie wierzy i ma wątpliwości to
zapraszam na niżej podaną stronę na której po części opisane są perypetie
straconych moich lat przez w/w ludzi:

www.sosnowiec.naszemiasto.pl/wydarzenia/437335.html
Gdy po kilkunastu latach walki z sosnowieckim wymiarem sprawiedliwości
wyjaśniłem i udowodniłem, że racji nie mają, a są to tylko pomówienia i
oszczerstwa z ich strony, w niedługim czasie przyczepili się do mnie urzędnicy
państwowi z Dąbrowy Górniczej:

serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3350023.html
Jak wynika z artykułu Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej z osoby poszkodowanej
zrobił przestępcę, a z przestępcy osobę poszkodowaną.
Mając na uwadze wcześniejsze do czynienia z absurdami polskiego wymiaru
sprawiedliwości oraz kolejne zaginięcia dokumentów zwróciłem się z ponad 20-tą
prośbą do Sądu Rejonowego w D.G. o rejestrację dźwięku z przebiegu rozprawy.
Jak nie trudno się domyśleć znów odmówili mi rejestracji dźwięku, w wyniku
czego złożyłem wniosek o odsunięcie sędziego od sprawy, gdyż kolejny raz
zniekształcali moje zeznania. Sędziego nie osunięto, a mój wniosek znów okazał
się bezzasadny i bezpodstawny.

Dlatego zwracam się do Państwa i Zapraszam wszystkich, którzy w wolnym czasie
zechcą zobaczyć i posłuchać kolejny "spektakl": łamania prawa,
nieprzestrzegania Konstytucji, nieprzestrzegania podstawowych zasad procesu
karnego i wielu innych, których nie sposób wymienić.
Data kolejnej rozprawy będzie wyznaczona w najbliższym czasie o czym Państwa
niezwłocznie poinformuję.

W razie pytań proszę o kontakt:
bednarski.s@interia.pl
lub 603-182-093.
    • Gość: Dobra Rada Re: Jaja w polskich sądach - znowu mnie skazali ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 21:34
      Drogi pechowcu - rejestruj rozprawy, rejestruj nawet wypowiedzi przed rozprawą
      i po rozprawie. Rób to bez pytania o zgodę - to przecież takie proste
      technicznie.

      A nawet jak "wysoki sąd" uzna że to nie dowod to i tak bedziesz mógł iść z tym
      do prasy, radia, a nawet do samego Ziobry.

      Praktyczna rada - wejdź na stronę "Allegro.pl ", wpisz w wyszukiwarkę "MP3" -
      znajdziesz tam olbrzymią ilość ofert na odtwarzacze MP3 - skala cen od 60 do
      200 zł. Zdecydowana wiekszość z nich ma funkcje dyktafonu. Do Twoich celów
      wystarczy nawet taki za 60 zł - zapisuje on przez conajmniej trzy , cztery
      godziny. Te droższe do 10 godzin i wiecej. Bateria starcza na 10 godzin - małe,
      niewidoczne. Trzeba trochę poćwiczyć obsługę tego oraz znaleźć miejsce gdzie
      najkorzystniej umieścić to na sobie / najlepsza jest góna kieszeń marynarki, ta
      na zewnatrz - aby nie zasłonić mikrofonu. Samemu starać sie mówić podczas
      rozprawy po cichu, jaknajsłabszym głosem - i w zasadzie po sprawie...
      Jak Cię stać to najlepiej mieć przy sobie dwa takie tanie urządzenia, pracujace
      równolegle...
      Powodzenia !
      • kochampolske Re: Jaja w polskich sądach - znowu mnie skazali ! 16.06.06, 22:42
        Gość portalu: Dobra Rada napisał(a):

        > Drogi pechowcu - rejestruj rozprawy, rejestruj nawet wypowiedzi przed rozprawą
        > i po rozprawie. Rób to bez pytania o zgodę - to przecież takie proste
        > technicznie.
        >
        > A nawet jak "wysoki sąd" uzna że to nie dowod to i tak bedziesz mógł iść z tym
        >
        > do prasy, radia, a nawet do samego Ziobry.
        >
        > Praktyczna rada - wejdź na stronę "Allegro.pl ", wpisz w wyszukiwarkę "MP3" -
        > znajdziesz tam olbrzymią ilość ofert na odtwarzacze MP3 - skala cen od 60 do
        > 200 zł. Zdecydowana wiekszość z nich ma funkcje dyktafonu. Do Twoich celów
        > wystarczy nawet taki za 60 zł - zapisuje on przez conajmniej trzy , cztery
        > godziny. Te droższe do 10 godzin i wiecej. Bateria starcza na 10 godzin - małe,
        >
        > niewidoczne. Trzeba trochę poćwiczyć obsługę tego oraz znaleźć miejsce gdzie
        > najkorzystniej umieścić to na sobie / najlepsza jest góna kieszeń marynarki, ta
        >
        > na zewnatrz - aby nie zasłonić mikrofonu. Samemu starać sie mówić podczas
        > rozprawy po cichu, jaknajsłabszym głosem - i w zasadzie po sprawie...
        > Jak Cię stać to najlepiej mieć przy sobie dwa takie tanie urządzenia, pracujace
        >
        > równolegle...
        > Powodzenia !


        Dzięki za radę i wsparcie , ale ten sposób praktykuje od dawna. Ceny dyktafonów
        i odtwarzaczy MP3 dobrze znam, i na bieżąco je używam.
        Obecnie jak wchodzę do sądu to musze wszystko wyciągać z kieszeni, a do tego
        nagminne mnie straszą grzywną ale na szczęście jeszcze mi do dupy nie
        zaglądają. :-) .
        Ps.
        Jedna sprawa jest już w Strasburgu nr 12548 gdzie zostałem oskarżony o
        przywłaszczenie własnej własności, gdzie też zginęły dokumenty, odmówiono mi
        8-krotnie rejestracji dźwięku, 8-krotnie uzasadnienia aktu oskarżenia, sędzia
        nie chciał protokółować moich zeznań, bądź zniekształcał je tak aby działały na
        moją niekorzyść, a świadkowie fałszywie zeznawali..
        Żywego mnie nie wezmą : -)
        Pozdrawiam Sławek
        • Gość: DR Re: Jaja w polskich sądach - znowu mnie skazali ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 23:30
          Chcesz przez to powiedzieć że Sąd przed rozprawą dokonuje rewizji osobistej ?
          Chyba troche przesadzasz - a co na to Twój adwokat - bo chyba po tych
          wszystkich korowodach masz jakiegoś adwokata ?
          A ta grzywna to na jakiej podstawie prawnej ? Przecież PRZED rozprawą nie
          obowiazują jakiekolwiek decyzje Sądu podjete NA ROZPRAWIE. Niech Ci ochroniaże
          sadowi potwierdzą ze Sąd wydał jakies specjalne zalecenia wobec Twej osoby i od
          razu z tym do Prezesa Sadu albo do prasy !
          Być może sam prowokujesz tym zadądaniem rejestracji - nic o tym nie mów, tylko
          rób swoje nagranie.
          • kochampolske Re: Jaja w polskich sądach - znowu mnie skazali ! 17.06.06, 07:47
            Niech Pan sam zobaczy co mi napisali na mój wniosek o wyłączenie sędziego

            POSTANAWIA:
            nie uwzględnić wniosku obwinionego Sławomira Bednarskiego złożonego w dniu
            22.05.2006 r. w sprawie o sygn. IX W 582/06 o wyłączenie przewodniczącego składu
            orzekającego -SSR Bożeny Knych od rozpoznawania przedmiotowej sprawy,


            Uzasadnienie
            W toku rozprawy toczącej się przed tut. Sądem obwiniony Sławomir Bednarski bez
            zgody Sądu włączył urządzenie rejestrujące dźwięk. Po nakazaniu mu przez
            sędziego wyłączenia tego urządzenia i złożenia go na stole sędziowskim obwiniony
            złożył wniosek o wyłączenie sędziego od rozpoznania sprawy. Nadto oświadczył, iż
            od 12 lat jest nękany przez funkcjonariuszy policji, prokuratorów i komorników.
            W swym wniosku o umożliwienie mu rejestracji dźwięku podczas rozprawy z dnia
            25.04.2006 r. podniósł także, iż „polskie sądy" nie protokołuj ą j ego „zeznań"
            lub też je zniekształcaj ą na jego niekorzyść.
            Analizując powyższy wniosek należy stwierdzić, iż zgodnie z art. 358 kpk, który
            to przepis jest stosowany odpowiednio na podstawie art. 70§5 kpw w toku rozprawy
            w sprawach o wykroczenia to Sąd wyraża zgodę na utrwalanie przez stronę
            przebiegu rozprawy za pomocą urządzenia rejestrującego dźwięk. Brak takiej zgody
            skutkuje tym, iż strona nie może rejestrować przebiegu rozprawy, a nadto zgodnie
            z art. 49§1 Prawa o ustroju sądów
            powszechnych może zostać ukarana za zakłócanie czynności sądowych. Nakazanie
            więc przez sędziego wyłączenia urządzenia rejestrującego dźwięk nie świadczy o
            tym, że nie jest bezstronny lecz o tym, iż dba on o prządek rozprawy i czuwa nad
            jej przebiegiem, do czego jest zobowiązany. Także stwierdzenie obwinionego, że
            „Sąd zmienia jego zeznania" nie znajduje żadnego potwierdzenia w aktach sprawy.
            Jak wynika bowiem z protokołu rozprawy z dnia 22.05.2006 r. obwiniony złożył
            przedmiotowy wniosek jeszcze przed odczytaniem wniosku o ukaranie i nie
            rozpoczął składania wyjaśnień. Tak więc nie mogły one zostać w żaden sposób
            zmienione. Nie dostrzeżono także istnienia żadnych innych okoliczności, które
            ewentualnie mogłyby w sposób obiektywny i uzasadniony wpływać na odbiór przez
            obwinionego zachowania Przewodniczącej składu orzekającego jako takiego, które
            mogłoby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jej bezstronności. Nie zachodzą
            więc przesłanki z art. 41§1 k.p.k. i co oczywiste z art. 40§1 k.p.k..


            apropo adwokata, to nie mam, ale mam w sprawie o podział majątku.
            i pewnego dnia znowu poprosiłem o rejestracje dźwięku, a moja Pani mecenas
            powiedziała.
            Panie Sławku jak by mi pan taki numer wywiną w Katowicach to ja z adwokaturą
            mogła bym się już pożegnać i nie wygrała bym już żadnej sprawy

            Rewizji osobistej mi nie robią, ale na jednej z ostatnich spraw musiałem
            wyciągać wszystko z kieszeń
            • Gość: Gość Re: Jaja w polskich sądach - znowu mnie skazali ! IP: *.orange.pl 18.06.06, 15:43
              Nie jest Pan odosobniony w walce o swoje, w tych właśnie Sądach.Protokoły z
              rozpraw nie zawierają tego co zostało powiedziane.Najwyższy już czas,aby
              przebieg rozpraw był rejestrowany urządzeniami zapisującymi dżwięk.Mnie też nie
              pozwolono włączyć dyktafonu.Uniemożliwiłoby to ferowanie durnych wyroków,a
              jednocześnie wyeliminowałoby wielu sędziów.Przywołam w tym miejscu zdemaskowaną
              wiedzę wątpliwej nauczcielki/sprawa Krzysztofa Kolumba/Szczegółów moich
              policyjno-prokuratorsko-komorniczo-sądowych perypetii nie ujawnię na furum,bo
              się po prostu boję. Sptawy toczą się od 8 lat.Walczę,mimo że jest to walka z
              wiatrakami tj z czwartą włądzą.
              • kochampolske Re: Jaja w polskich sądach - znowu mnie skazali ! 20.06.06, 18:22
                ja w swoich uzasadnieniach odnośnie rejestracji wdzięku często im poważam, że
                nie należy się cofać w rozwoju i zapisywać protokóły ręcznie, technika poszła do
                przodu i mamy już dyktafony, a nawet kamery, a oni patrzą na mnie jak na wariata
                i zachowują się tak jakby nigdy nie słyszeli słowa kamera, czy dyktafon , więc
                grzecznie pytam czemu nie używają rylca i tabliczek glinianych. Uzasadniam im
                również , że tylko oszuści przestępcy boja się rejestracji dźwięku, ale żaden z
                moich argumentów jeszcze do nich nie dotarł., ale nie poddaje się będę wymyślał
                dalej.
                • Gość: Rozważny Re: Jaja w polskich sądach - znowu mnie skazali ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 19:35
                  Analizując wszystko co do tej pory napisałeś tu o swych problemach, patrzac na
                  to z boku, bez angażowania się po jakiejkolwiek stronie, dość łatwo wysnuć
                  następujace wnioski:
                  1- wszystko to zapętliło się na tyle że bez profesjonalnej obrony, nigdy z tego
                  nie wybrniesz - rozpaczliwie broniąc się - zbytecznie prowokujesz i popełniasz
                  bezsensowne podstawowe błędy. Niestety postępowanie rządzi się pewnymi
                  zwyczajami, pewnie bardzo niedobrymi, ale co akurat Tobie, daje prawo do ich
                  naruszania.
                  2- zdecyduj się na coś - albo chcesz uzyskać w sądzie sprawiedliwy wyrok w
                  swojej sprawie - albo chodzi Ci o naprawę sądownictwa i pouczanie sądu jak to
                  powinno być a nie jest. Uzdrowienie i naprawa sądownictwa to szlachetny cel ale
                  rozsądek wskazywał by raczej na pilnowanie własnych interesów w pierwszym
                  rzędzie. Jak z tego wybrniesz, zajmiesz się sądownictwem jako całością. Nawet
                  najbardziej sensowne uwagi i wnioski - nie mają szans na poważne traktowanie
                  dopóki wnosisz je z pozycji oskarżonego - niestety takie jest życie.
                  Proszę sie nad tym zastanowić, życzę powodzenia.
                  • kochampolske Re: Jaja w polskich sądach - znowu mnie skazali ! 20.06.06, 23:16
                    Cieszę się że zauroczyła :- ) Pana moja historia.
                    Nie zna Pan szczegółów mojej sprawy, więc nie do końca może Pan wyciągnąć trafne
                    wnioski, ale dziękuje za dobrą radę a przede wszystkim za chęć pomocy, szczerej
                    pomocy.
                    Z pewnością zdaje Pan sobie sprawę z tego że nic nie dzieje się bez przyczyny, a
                    zazwyczaj jeśli nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o pieniądze i tak też
                    jest właśnie w mojej sprawie. Chodzi o podział majątku. a zwłaszcza o lokatę
                    bankową, która się spodobała mojej ukochanej żonie.
                    Do podziału majątku moja była żona wynajęła najlepszego sosnowieckiego
                    adwokata, który wygrywa wszystkie sprawy, nawet te które są z góry na przegranej
                    pozycji i bardzo często staje się to wbrew rozsądkowi i logice.
                    W jaki sposób pan mecenas dokonuje tych cudów, to przypuszczam doskonale zdaje
                    sobie Pan sprawę.
                    Jednym z celów jakie sobie prawdopodobnie założyli, było z Pana Bednarskiego
                    zrobić przestępcę, łobuza, pijaka, dowodem na to jest art. z Wyborczej i wyrok w
                    imieniu rzeczy pospolitej, w którym sąd z osoby poszkodowanej zrobił przestępcę
                    a z przestępcy osobę poszkodowaną.
                    Kolejnego draństwa jakiego się dopuścili było oskarżeni i skazanie prawomocnym
                    wyrokiem za przywłaszczenie własnej własności, ale w uzasadnieniu wyroku
                    sędzia zapomniał napisać że z akt sprawy zniknęły kolejne4 dokumenty , a jeden
                    został sfałszowany, odmówiono mi również 8-krotnie uzasadnienia aktu oskarżenia,
                    odmówiono mi również 8-krotnie rejestracji dźwięku , bo sprzeciwiał się ku temu
                    wgląd na prawidłowość postępowanie :- ) i standardowo sędzi nie protokółował
                    tego co mówię, lub zniekształcał moje zeznania w taki sposób aby działały na
                    moją nie korzyść a przy każdej próbie sprostowania protokołu straszył mnie
                    grzywną, bądź usunieńciem z sali sądu. Świadkami w tej sprawie byli bezstronni
                    świadkowie mamusia tatuś i koleżanka mojej byłej żony, któży dopuścili się
                    fałszywego składania zeznań, a jak próbowałem ich przesłuchać to pan mecenas
                    zgłaszał sprzeciw i mówił , ze świadkowie nie są przygotowani na tego typu
                    pytania :- )
                    Co do mieszkania pan mecenas oznajmił sądowi, ze kupiłem sobie drugie mieszkanie
                    więc w tym o którym mowa w gazecie nie mam co szukać, więc w obecności sądu
                    zaproponowałem mu bezpłatne korepetycje ze znajomości podstawowej wiedzy
                    prawniczej, a pan mecenas zamiast skorzystać z bezpłatnej pomocy , to się na
                    mnie obraził.
                    Obecnie sprawa jest w Strasburgu pod numerem 12489.
                    Na razie kończę pisać bo porządek na milicji w DG musze zrobić, ale jeśli Pana
                    interesują moje dalsze perypetie to posiadam bardzo dużo innych fajnych tematów,
                    których nie chcieli opisać w gazecie.
                    Pozdrawiam Sławek
Pełna wersja