lena_zet
06.12.06, 15:11
w każdym razie w tamtej okolicy.Dostałam informację, że koło kościoła na
orlej błąka się owczarek niemiecki, który tylne łapy ciągnie za sobą :(
Pojadę wieczorem w tamte okolice, popytam ludzi, zawiozę mu coś do jedzenia i
nie wiem co dalej poprostu.Chciałam najpierw tutaj zapytać, bo może akurat
ktoś wie o czym piszę i coś podpowie? Może się okazać, że psiak jest czyjś i
np. od dawien dawna tam sobie spaceruje.A, że jest stary i ma nieleczoną
dysplazję to ciagnie za sobą tylne łapki?Oczywiście jest też druga opcja-jest
to młody pies i został wyrzucony po tym jak okazało się, że jest chory...
Ech, boję się tam jechać :(