Gość: Mara
IP: *.171.152.101.crowley.pl
19.12.06, 12:23
Trzeba zupełnie nie mieć serca i jakiejkolwiek wrażliwości aby właśnie teraz -
na zimę - zakratować jedyne otwarte dotąd okienko piwniczne dla kotów. Tych
kotów nie jest dużo i są dokarmiane poza piwnicą, większość czasu spędzają
poza piwnicą i są ludzie, którzy dbaja by te koty nie przenosiły chorób i nie
miały młodych ale gdzieś biedaki muszą zimę przetrzymać. Wole mieć w piwnicy
3 koty niż 30 szczurów. Spółdzielnia mieszkaniowa Środula najwyraźniej jednak
woli mieć szczury a malutkie otworki w piwnicznym okienku stanowią istotny
powód do przyspawania krat o drobnych oczkach w każym możliwym miejscu. Niech
mi ktoś pomoże? TOZ od czego jesteście?