Szukam naprawde dobrego adwokata

IP: *.citysat.com.pl 27.12.06, 21:00
Witam ! Może ktoś ma namiary na naprawde dobrego i skutecznego adwokata w
sprawach rozwodowych z Sosnowca lub okolic. Z góry dzieki za namiary
Pozdrawiam Agnes
    • Gość: hmm Re: Szukam naprawde dobrego adwokata IP: *.171.152.101.crowley.pl 27.12.06, 22:03
      adw.Krystian Szymanek kancelaria na ul.Warszawskiej na 1piętrze.To w tej
      bramie gdzie jest notariusz.
      • Gość: llll Re: Szukam naprawde dobrego adwokata IP: *.chello.pl 28.12.06, 11:17
        llllll
        • Gość: Aga Re: Szukam naprawde dobrego adwokata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.06, 14:13
          a może lepiej skorzystać z pomocy mediatora, jest większe prawdopodobieństwo ze
          przy pomocy wykwalifikowanego mediatora rozstaniecie sie bez wiekszych zgrzytów
          • Gość: gosc2334 Re: Szukam naprawde dobrego adwokata IP: *.citysat.com.pl 28.12.06, 15:31
            Chciałam sie rozejsc z mezem pokojowo- zlozyłam pozew bez orzekania o winie
            (mimo że on jest alkoholikiem który znecał sie nademną przez całe małzenstwo- bo
            niechciałam tego całego wyciagania brudów, ciągania po sądach syna itd.....) ale
            mąż stwierdził w sądzie że nie da mi rozwodu bo najpierw udowodni mi winę bo jak
            stwierdził mam kochanka i dlatego odchodzę- więc nic innego mi nie pozostaje jak
            teraz sie bronić i dowieść prawde- dlatego szukam adwokata i to naprawde dobrze
            zorientowanego w takich troche pogmatwanych sprawach.
            • Gość: gosc666 Re: Szukam naprawde dobrego adwokata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 01:00
              Wiesz, adwokat adwokatem, a prawo prawem. Powyżej niego nawet adwokatowi trudno
              podskoczyć. Adwokat może Ci pomóc, żebyś mniej na tym interesie straciła. Jak
              jednak dojdzie do sprawy i zacznie się całe to wyciąganie brudów, czy to
              prawdziwych, czy fikcyjnych - one wszystkie będą sie musiały przez wokandę
              przetoczyć, to chyba lepiej od razu przemyśleć sobie, ile można stracić, a
              generalnie z praktyki Ci powiem, że wszystko jest kwestią kasy, więc jednak dążyć do pozasądowego załatwienia sprawy, oczywiście tylko w tych aspektach, w których można to zrobić samemu. A do sądu iść tylko po formalne podklepanie uzgodnień.
              To samo załatwisz i w domu i w sądzie, z tą różnicą, że w sądzie jeszcze będą
              do tego fajerwerki i publika. Owszem, zdarzają się typy (częściej chyba jednak
              kobiety), których artykułowanie swoich racji, a właściwie niedorzeczności, które
              im się wydają racjami, przed obliczem togi chyba dowartościowuje i za nic nie
              pójdą na to, żeby historię swojego życia opowiedzieć np. psychologowi. No bo jak
              tu się później chwalić? A tak to proszę bardzo - ja w Sądzie z nim wygrałam!
              Ponadto jednak każda sprawa nosi jakieś cechy indywidualizmu, o czym też warto
              pamiętać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja