goracy.facett
16.01.07, 04:36
Mistrz kulturystyki - Arnold Schwarzenegger przyszedł na świat w małym
miasteczku Thal (ludność 1.200 mieszkańców) w austriackim kraju związkowym
Srytia 30 lipca 1947 roku. Był synem Gustava Schwarzeneggera, szefa lokalnej
policji, i Aurelii, miał starszego brata Meinharda, urodzonego ...
ARNOLD SCHWARZENEGGER
Dane:
Urodzony: 30.07.1947
Wzrost: 188 cm
Waga startowa: 108 kg
Waga poza sezonem: 117 kg
Największe sukcesy: 7 tytułów Mister Olimpia (1970-75 i 1980), 5 tytułów Mr.
Universe
Obwód bicepsa: 57 cm
Klatka piersiowa: 147 cm
Talia: 86 cm
Udo: 73 cm
Łydka: 51 cm
Mistrz kulturystyki - Arnold Schwarzenegger przyszedł na świat w małym
miasteczku Thal (ludność 1.200 mieszkańców) w austriackim kraju związkowym
Srytia 30 lipca 1947 roku. Był synem Gustava Schwarzeneggera, szefa lokalnej
policji, i Aurelii, miał starszego brata Meinharda, urodzonego 17 lipca 1946
roku, który zginął w wypadku samochodowym w maju 1971 roku.
Dorastał na pierwszym piętrze 300-letniego domu, w którym nie było
kanalizacji, centralnego ogrzewania i telefonu. Arnold opisuje lata
dzieciąstwa następująco: "Zawsze wykazywałem dużo energii i ciągle miałem
ochotę na zabawę". Owa energia została później zainwestowana w różne gry
zespołowe aż do momentu, gdy w wieku 15 lat natknął się na kulturystykę,
która miała być sposobem na ukształtowanie mięśni nóg do gry w piłkę nożną.
Na początku, zanim przeszedł do kulturystyki, trenował podnoszenie ciężarów.
Rozpoczął treningi w wieku 16 lat w prowizorycznej siłowni w piwnicy, w
której zimą panowała tak niska temperatura, że ręce przymarzały mu do
sztangi. Nie stać go było na trenowanie w klubie sportowym. Miał wtedy 180 cm
wzrostu i ważył zaledwie 60 kg. Młody Arnold ćwiczył 6 razy w tygodniu po 2
godziny dziennie. "Rozpocząłem trening z obciążeniem po to, by lepiej grać w
piłkę nożną. Byłem także zapalonym pływakiem i narciarzem. Moje ciało tak
dobrze reagowało na trening w siłowni, że wkrótce pokochałem kulturystykę
(...) już w wieku 16 lat, gdy trenowałem zaledwie rok, moja sylwetka
nabierała konturów, dzięki którym zdobyłem później mistrzowskie tytuły."
Jego rodzice zaczęli się zastanawiać, czy ich syn aby na pewno jest normalny,
ale dla niego liczyła się kulturystyka. Jak większość początkujących
kulturystów, przez pierwszy rok treningów pakował głownie na klatkę i
bicepsy, a nogi zupełnie pomijał. Robił tak niesamowite postępy, że w tym
samym roku zadebiutował na zawodach w Steier Hof Hotel, w Graz w Austrii,
gdzie doszedł do finału.
"To było niezapomniane doświadczenie" - wspomina Arnold. "W sali przebywało
200 ludzi, siedzieli, pili, palili i okrzykami dodawali uczestnikom konkursu
otuchy". Przedtem Arnolda stać było na podniesienie 68 kilogramów. Jednak pod
wpływem dopingującego tłumu dźwignął aż 75 kilogramów i tym samym pobudzony
został jego apetyt na sukces. "Niewiarygodne, jak wspaniałym uczuciem było
bycie w centrum uwagi takiego tłumu" - przeżywa na nowo Arnold. "Jednocześnie
przyjąłem to jako przeznaczenie. Pomyślałem sobie: Tak, jestem na dobrej
drodze do tytułu Mr. Universe! Tak właśnie miało być."
Wspominając ten wczesny entuzjazm twierdzi: "Będąc w tak młodym wieku
zazwyczaj się nie myśli. Nie analizuje się siebie samego. Dopiero gdzieś
około trzydziestki człowiek zaczyna się oglądać do tyłu i dociera do
niego: "To zadziwiające, jak mi się udało wydostać z Austrii, kraju bez
tradycji kulturystycznej, i stać się najlepszym na świecie. To wprost
niedorzeczne. Rozumiem - jakiś mistrz narciarstwa czy też gwiazda piłki
nożnej z Austrii, ale mistrz kulturystyki? To się po prostu nie zdarza.
Potem spotkał Kurta Marnula, byłego Mister Austria, który był pod wrażeniem
jego budowy ciała i zaprosił go do uczęszczania do siłowni Atletic Union w
Graz, gdzie rozpoczął prawdziwe długie i intensywne treningi. Dwa lata
później, w 1965 roku, dostał powołanie do wojska, po kilku tygodniach służby
chciał jechać na zwody lecz nie dano mu zgody więc samowolnie opuścił
jednostkę wojskową i pojechał na konkurs "Mister Europa junior" - zdobył I
miejsce. Wtedy obiecał sobie, że podbije świat i słowa dotrzymał. Po powrocie
do koszar został ukarany aresztem, a potem otrzymał pochwałę za wynik i
rozkaz obowiązkowych treningów po zajęciach. Po wyjściu z wojska przeniósł
się do Monachium. W 1966 roku wygrał Międzynarodowe Zawody w Trójboju Siłowym
w Niemczech i Mister Europa amatorów. Następnie wtargnął do swojego
pierwszego konkursu Mr. Universe w Londynie. Przed konkursem wszyscy mówili o
19-letnim Austriaku, który pomimo tak młodego wieku miał już olbrzymie
bicepsy o obwodzie 50 cm. W ciągu 3 lat pakowania Arnold wypracował 60 kg
mięśni (jego waga pozakonkursowa wynosiła 120 kg przy wzroście 188 cm) i miał
przy tym niesamowitą siłę. Bez problemu wyciskał na ławeczce ponad 200 kg, a
w martwym ciągu brał 310 kg. Na tych zawodach Arnold zdobył II miejsce, za
Chetem Yortonem, który mimo mniejszej masy mięśniowej był bardziej dojrzały,
opalony i miał ładniejsze mięsnie, ale Arnold pozostawił po sobie niesamowite
wrażenie. Gdy go zapowiadano, słychać było głośną wrzawę i aplauz
publiczności, a po konkursie publiczność nagrodziła go oklaskami wstając z
miejsc. "Osiągnąłem ten cel podczas zawodów Mr. Universe w 1966 roku, kiedy
to zająłem drugie miejsce [w klasie amatorskiej wysokich mężczyzn] za Chetem
Yortonem, który bez cienia wątpliwości był wówczas lepszy ode mnie. Jednak to
ja skupiałem uwagę wszystkich, bo on miał 28 lat i był już znany, a ja miałem
zaledwie 19 lat i 50 centymetrów w obwodzie ramienia i silną budowę ciała -
sensacja, o której nikt jeszcze nie słyszał. Trzykrotnie mnie wywoływano, bym
pozował (dwa razy bisowałem), co nigdy wcześniej się nie zdarzało."
Chociaż nie wygrał konkursu, był zdecydowanie gwiazdą wieczoru. Jego
najsłabiej rozwiniętym mięśniem były wówczas nogi i właśnie słabe nogi były
główną przyczyną porażki na Mr. Universe.
Po powrocie do domu Schwarzenegger napisał list do swojego idola, Rega Parka,
z prośbą o radę, jak trenować nogi. Reg Park zaproponował serię wspólnych
pokazów w Anglii i przez tydzieą Arnold trenował z Parkiem. Spotkanie z 3-
krotnym Mr. Universe było dla Arnolda niesamowitym przeżyciem i w czasie tych
kilku spędzonych razem dni Arni sporo się nauczył. Arnold bardzo ostro zabrał
się za trening nóg, a łydki trenował codziennie. Rok późnej Schwarzenegger
wygrał Mister Universe NABBA amatorów w Londynie przed Dennisem Tinerino
dzięki swoim olbrzymim ramionom i masywności górnej części ciała, choć
Tinerino miał lepsze od niego mięsnie brzucha i nóg. Ogromnej motywacji do
dalszych treningów dodało Schwarzeneggerowi zaproszenie od Rega Parka do
Afryki Południowej i zamieszkanie na jakiś czas w jego domu, gdzie mogliby
razem trenować. Arnold pojechał więc do Afryki Południowej, by trenować razem
z Regiem Parkiem i tam ten legendarny już mistrz udzielił mu wielu cennych
wskazówek i wyrobił u Arnolda nawyk ciężkiego treningu nóg, by mogły one
dorównać górnej części ciała. W 1968 roku budowa ciała Schwarzeneggera
zdecydowanie się poprawiła i Arnold wygrał mistrzostwa Niemiec w trójboju
siłowym, a później Mister International w Meksyku oraz Mister Universe
zawodowców w Londynie organizowane przez NABBA i otrzymał od Joe Weidera
zaproszenie do startu w Mr. Universe IFBB 1968 w Miami na Florydzie.
Arnold był pewny, że również te zawody zakoączą się jego zwycięstwem, gdyż
był już wówczas największym pod względem rozmiarów kulturystą świata. Był już
największy, ale jeszcze nie najlepszy: nie miał dobrych proporcji, opalenizny
i dostatecznie dobrej rzeźby, jego pozy były przyzwoite, ale nogi nadal
pozostawały w tyle za górną częścią ciała. Pokonał słynnego Rega Parka,
którego zdjęciami wyklejał kiedyś swój pokój, ale przegrał z Frankiem Zane'm,
który ważył o 25 kg mniej od Arnolda,