Nienawisć czy choroba?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 21:10
Tu sie nie pluje na Hanysów,wiecie o kogo chodzi(sam nim jestem z dziada pradziada)Mieszkam po drugiej stronie Brynicy i jestem mile zaskoczony.Poczytałem Slaskie forum G.W no i jestem w szoku,same obelgi,jedni na drugich. Zero konkretów.Pozdrawiam All goroli (bez urazy)
    • Gość: ktoś Re: Nienawisć czy choroba? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 23:30
      Fajnie napisaleś ale i tu bywa róznie. Tak samo jak po tamtej stronie Brynicy,
      tak i po tej, jest jeszcze trochę frustratów którzy czasami wyciągają jakieś
      niby prawdziwe stare animozje Hanysów i Gorali. Nic nie znaczą, nic nic
      widzieli, malo wiedzą o świecie i życiu - więc chca mieć swoje pięć minut, stąd
      więc ten bełkot że sie nie cierpimy i że jedni chcą drugim wszystko zabrać. A
      czasy się zmieniły, mało kto daje się na to nabierać - ludzie chcą żyć w
      spokoju i szacunku dla innych. Budujące jest to że młode pokolenia mają to
      wszystko w dupie, więc kiedyś i u nas będzie jak w cywilizowanym świecie.
    • Gość: kazio Re: Nienawisć czy choroba? IP: *.telpol.net.pl 22.01.07, 22:55
      i masz rację ja jestem "gorolem" mieszkałem na śląsku 20 lat, w sosnowcu 19 lat
      i takich rzeczy na tych z "sosnowca" sie dosyc nasłuchałem zreszta popatrz
      na "Bercika" cały czas co złego to ci z "sosnowca".Ale porownując w druga
      strone to sie nie słyszy aby ktos zmówił cos na "hanysów".Chociaż najgorsi są
      ci którzy chca byc "hanysami",A Sosnowcu b.dobrze sie mieszka ludzie tu maja w
      d..pie wszelkie antagonizmy,są bardziej otwarci .
Pełna wersja