Dodaj do ulubionych

Zespół Szkół Prywatnych ul.Maliny Sosnowiec

19.03.07, 01:04
Witam,
zastanawiam się nad wyborem szkoły podstawowej dla córki. Szkoła na ul.Maliny
jest jedną z tych, nad którymi się zastanawiam.
Czy ktoś zna tą szkołę? Jaki jest poziom, atmosfera itd?
Bardzo proszę o opinie

pozdrawiam serdecznie
--
Justyna- mama Zuzi (3.11.2001) i Kuby (20.05.2005)
Obserwuj wątek
    • Gość: pracujaca Re: Zespół Szkół Prywatnych ul.Maliny Sosnowiec IP: *.devs.futuro.pl 19.03.07, 20:19
      Pracuję ze szkołami od pewnego czasu.I mam już wyrobione swoje zdanie.Niestety
      co do szkoł prywatnych nie mam dobrego zdania.Dzieci chodzace do takich
      szkól,są strasznie rozpuszczone.nauczyciele boją sie odezwac do uczniów ze
      wzgledu na to,że rodzice płacą.
      Prezmyśl jednak państwową szkolę.Odradzam jednak szkołe podst.nr 31 w
      Klimontowie ze wzgledu na niski poziom nauczania.Natomiast w 13 wogóle nie
      widać na co ida pieniadze-na pewno nie na remonty.Ale poziom jest wyzszy.
    • Gość: Mama 2 dzieci Re: Zespół Szkół Prywatnych ul.Maliny Sosnowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.14, 10:45
      Na pewno odradzam Szkołę Prywatną na Dziewiczej.
      Dyrektor szkoły jest zakładnikiem rodziców - zmienia zdanie, zabiera stanowisko a na drugi dzień jest inne, wystarczy że jakikolwiek rodzic wniesie cudowny "pomysł" on bierze go pod uwagę bojąc się utraty uczniów.
      Szkoła mała i ciasna - nie można oddychać, brak podwórka itp. - ale nie przeniosą budynku bo .... rodzice obecnych uczniów nie wyrażają zgody.
      Pani również posiada dość sporą łatwość w usuwaniu dzieci ze szkołu - selekcja jest prosta - grzeczne zostają, stwarzające problemy odchodzą
    • Gość: Mama 2 dzieci Re: Zespół Szkół Prywatnych ul.Maliny Sosnowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.14, 10:46
      Na pewno odradzam Szkołę Prywatną na Dziewiczej.
      Dyrektorka szkoły jest zakładnikiem rodziców - zmienia zdanie, zabiera stanowisko a na drugi dzień jest inne, wystarczy że jakikolwiek rodzic wniesie cudowny "pomysł" ona bierze go pod uwagę bojąc się utraty uczniów.
      Szkoła mała i ciasna - nie można oddychać, brak podwórka itp. - ale nie przeniosą budynku bo .... rodzice obecnych uczniów nie wyrażają zgody.
      Pani również posiada dość sporą łatwość w usuwaniu dzieci ze szkołu - selekcja jest prosta - grzeczne zostają, stwarzające problemy odchodzą
      • xseniaw Re: Zespół Szkół Prywatnych ul.Maliny Sosnowiec 22.07.14, 09:08
        Fajnie Amaro że masz taką córkę, mój starszy syn chodził do podstawówki państwowej nr 10 na ul. Rejmonta. Tak jak tam się olewa dzieci i rodziców, to przechodzi ludzkie pojęcie. Mój syn miał delikatne zaburzenia rozwoju. Dostał opinię z Poradni psychologiczno-pedagogicznej. Nauczyciele mieli dostosować nauczanie do niego i co? I psinco każdy, dosłownie każdy nauczyciel to olał i miał z d...
        Młodszy poszedł na Maliny właśnie i nie żałuję. Mniejsze klasy, lepszy kontakt z nauczycielem. Nauczyciele się bardziej starają, dyrektorka zna każde dziecko i większość rodziców. Z każdym problemem można się zgłosić albo do nauczycielki albo do dyrektorki i wszystko jest załatwione w trybie natychmiastowym.
        Znam kilka osób, których dzieci pokończyły Maliny i każdy był bardzo zadowolony. A poziom szkół można sprawdzić nawet po ostatnich wynikach za 2014 rok:
        oke.jaworzno.pl/www2/zalaczniki/s/SP2014_SWS.pdf
        Szkoła Maliny pozycja 1049. Średni wynik 32,4 na 40 możliwych. Żadna inna szkoła podstawowa w Sosnowcu nie osiągnęła takich wyników.

        --
        www.slask-perfumy-fm.portalfm.net
    • iwonama Re: Zespół Szkół Prywatnych ul.Maliny Sosnowiec 14.01.20, 21:06
      Szczerze odradzam szkołę przy ul. Maliny w Sosnowcu.
      W przypadku nieobecności nauczyciela zajęcia często przepadają.

      Jedna z polonistek (pomimo swojego wieku i wydawałoby się wieloletniego doświadczenia) nie potrafi nauczyć języka polskiego. Rodzice muszą sami tłumaczyć dzieciom gramatykę czy ortografię. Zajęcia przez nią prowadzone są w atmosferze strachu i braku poszanowania ucznia. Uczniowie są ośmieszani przed klasą za błędne odpowiedzi.

      W czasie corocznej zielonej lub białej szkoły (łącznie 3 tygodnie roku szkolnego) dzieci pozostające w szkole nie mają zorganizowanych ciekawych zajęć a jedynie świetlicę, na której nic ciekawego się nie dzieje. Szkoła nie oferuje pozalekcyjnych zajęć dodatkowych jak to maja w zwyczaju inne szkoły prywatne (karate, balet itp) .

      Dyrektorek (synuś właścicieli) nie nadaje się na to stanowisko.
      Jego zaangażowanie i podejście do obowiązków jest marne - cóż "Ryba psuje się od głowy!"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka