lena_zet
27.09.07, 10:26
W poniedziałek 24 Września koło godziny 20 wyszła z domu przy ulicy
Szczecińskiej (blisko przedszkola nr 18) i zaginęła moja ukochana
Kotka Maurycja.Kotka jest bura pręgowana, drobna jednak puchata
troszkę-ma 4 lata.Nosek koloru brązowego.Kotka nigdy w życiu nie
opuściła naszego mieszkania, nigdy nie wyszła na klatkę, nigdy nie
wychyliła się przez okno.Jest bardzo, bardzo ufna, wychowana z
dzieckiem, kotami oraz psami, jednak myślę, że przerażenie świata
zewnętrznego mogło kotkę "wyprowadzić" dalej od domu.Kotka reaguje
na swoje imię, w domu przybiega na Mauri, ale nie wiem czy na dworze
również przybiegnie.Do dzisiaj nie pojawiła się w pobliżu domu,
żaden z sąsiadów nie widział.Chodzę, szukam, nawołuję, nie wychodzi,
z czego wnioskuje, że albo oddaliła się od domu w tereny, które
jeszcze nie zdążylam przeczesać, albo wbiegła do klatki i ktoś ją
przygarnął albo nie żyje....
Na znalazcę czeka nagroda, ja zaraz przygotuję plakaty i ulotki,
bardzo tęsknimy i bardzo się martwimy.Nie wiem co wiecej
napisać....proszę, miejcie na uwadze moją koteczkę.
Mój numer telefonu 505-497-467.
dziękuję.