piotrdudala
18.12.07, 22:45
Dlaczego jestem przeciwny rewitalizacji Rudnej 1 w obecnym
kształcie?
Władze miasta lansują pewną koncepcję rewitaliazcji osiedla Rudna 1
w Sosnowcu - Pogoni, połączoną z nadbudową bloków o 1-2 piętra.
Gorzej jest już z jej realizacją, która jakoś nie może się
rozpocząć. Jako mieszkaniec osiedla od prawie 50 lat jestem jej
zdecydowanie przeciwny w obecnym, zapropowanym przez miasto
kształcie.
Osiedle to powstało w latach 50-tych ubiegłego stulecia, jak wiele,
jemu podobnych w Polsce, robotniczych osiedli. Niskie dwu i jedno
piętrowe bloki, własny żłobek, przedszkola, szkoły, ryneczek, plac
zabaw, kościół, dookoła zieleń, drzewa, trawniki, cisza i spokój.
Wszędzie blisko. Małe spokojne miasteczko. Doskonałe miejsce do
życia młodych rodzin (tak było 60 lat temu), jak i starszych ludzi
(głównie obecnie). Teraz ten profil i wygląd osiedla chce się
całkowicie odmienić. Osiedle ma się rozrosnąć do góry, przybędzie
mieszkańców, przybędzie też problemów...
Już dziś osiedle zmienia się wieczorami w jeden wielki parking. W
dzień jest niewiele lepiej, ponieważ mieści się tu kilka instytucji,
do których ludzie dojeżdżają do pracy i do szkoły. Wkrótce pojawi
się duży supermarket sieci SPARK, a za chwilę na obrzeżu osiedla
Wydział Neofilologii. Trudno w godzinach szczytu wjechać w ulicę
Lotników od strony Grota Roweckiego, trudno przejść nawet przez
ulicę. Nadbudowa tylko sytuację pogorszy. W związku z powyższym
trzeba zadać pytanie, gdzie Ci nowi lokatorzy będą parkować swoje
samochody? Czy w ogóle ktoś się nad tym zastanawiał? Czy ma to się
odbyć kosztem terenów zielonych, których ubywa na osiedlu w
zastraszającym tempie, bo stają się parkingami? Czy całe osiedle ma
być jednym wielkim parkingiem i przypominać obecną ul. Narcyzów?
Oddzielnym tematem są problemy związane z ruchem drogowym wokół
osiedla, czyli sprawa trafficu na ul. Grota-Roweckiego. To co się
dzieje tam obecnie, jest to już komunikacyjny horror. Może być tylko
gorzej. Potrzebne są jakieś działania, a może całkiem nowe
rozwiązania. Nie wiem, może trzeba wrócić do koncepcji przedłużenia
do Autostrady tej nowej drogi od strony osiedla Kilińskiego i
skomunikowania jej z oś. Rudna 1? Nie wiem? - może to jest jakieś
rozwiązania. Na pewno można poprawić komunikację publiczną na wiele
różnych sposobów. Piasałem już na ten temat, chodzi o dodatkowy
przystanek (w obu kierunkach) przy Neofilologii, zwiększenie
częstotliwości kursowania linii 807, itd.
Podsumowując, uważam, że rewitalizacja owszem jest potrzebna, ale
powinna dotyczyć istniejącej substancji mieszkaniowej. Budowa nowych
domów, jak najbardziej, ale gdzieindziej. Terenów wokół Rudnej 1 nie
brakuje. Nadbudowa starych ponad 50-letnich bloków, w których w
większości mieszkaja starzy ludzi, to absurd, poroniony pomysł. Ale
i niepotrzebne, dodatkowe, olbrzymie koszty. Zmieni się wszystko,
ale czy na pewno na korzyść? Czy ludzie, obecni mieszkańcy chcą
mieszkać pośród kamiennej pustyni?. Dlaczego tylko bogaci mają
mieszkać w ciszy i pośród zieleni? No i jest jeszcze sprawa wyglądu
przyszłego osiedla. Pan Prezydent na spotkaniu w Szkole Podstawowej
nr 1 podczas kampanii wyborczej w ubiegłym roku mówił, że "nowa"
Rudna 1 ma przypominać osiedle Kilińskiego, podobnie ma wyglądać.
Nadbudowa, nowe mieszkania, miały być w stromych dachach. W
przedstawionych w mediach w sierpnu 2008 t. wizuliazacjach nowe
bloki przypominają nowoczesne więzienia i pewnie na osiedle będzie
się mówić "Alcatraz". Nie wiem, kto chciałby mieszkać na tak
koszmarnie wygladającym osiedlu?
Jest jeszcze jeden argument. Uciążliwość samej inwestycji, wielkiej
inwestycji, która przewróci całe osiedle. Dla wszystkich mieszkańców
będzie to pewnie mordęga, szczególnie jednak dla ludzi starszych.
Czy pomysłodawcy zadali sobie pytanie, ilu z nich może po prostu nie
przeżyć tych prac? Przecież nie da się wybudować tych 2 dodatkowych
pięter bez związanego z tym tego całego bałaganu, zgiełku, brudu,
kurzu i hałasu, który może trawać przez całe długie miesiące. Czy
powinno się tych ludzi narażać na taki stres?
Piotr Dudała, sosnowiecfakty.pl
12-12-2007