Dodaj do ulubionych

Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ???

11.01.08, 00:34
Witam,
co sądzicie o rozpoczęciu nauki w tej szkole. Od kiedy powstała to dużo w niej
sie zmieniło - podobno. Jak byłem tam ostatnio w sobotę to na pierwszy rzut
oka trochę mają mało miejsca jeśli chodzi o sale wykładowe ale dużo kierunków.
Miejsca tzw parkingowe nie istnieje. Chaos samochodowy widziałem jakby był
koniec świata. Może lepiej uczelnia w Dąbrowie jako plac nauki ???
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: paulinasek Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.chello.pl 12.01.08, 09:46
      powiem szczerze ze z tego co zauwazylam do tej szkoly idzie wiecej ludzi ktorym
      nie zalezy na nacuce i zxalezy im tylko na papierku.. wiekszosc moich kolegow
      ktorzy ledwo technika pokonczyli poszli wlasnie tam.. niektorzy poslzi takze do
      WSB w dabrowie ale po 1 semestrze porezygnowali a od nowego semestru zaczeli w
      wyzszej szkole humanitas i jakos sobie radza.. wiec mysle ze to chyba poziom w
      wsb jest wyzszy... albo wybrany przez nich kierynek
      • Gość: UPRZEJMY Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.09, 22:30
        NIE PISZ GŁUPOT, JEŻELI NIE UCZYSZ SIĘ W TEJ UCZELNI. BARDZO WYSOKI
        POZIOM NAUKI, TEŻ MI ZALEŻAŁO "NA PAPIERKU". A TERAZ MOGĘ
        POWIEDZIEĆ , ŻE BARDZO ŻAŁUJĘ PODJĘCIA NAUKI W TEJ UCZELNI, JEST
        CIĘŻKO. NIEKTÓRZY WYKŁADOWCY SĄ BARDZO UPIERDLIWI. PO II POPRAWCE SĄ
        W STANIE OBLAĆ 70% STUDENTÓW. Z TEJ UCZELNI MASA OSÓB ZREZYGNOWAŁA I
        NIESTETY WYBRAŁA WSB GDZIE TERAZ NIE ŻAŁUJĄ TEGO KROKU.JEŻELI KTOŚ
        UWAŻA,ŻE JEST TO LAJTOWA UCZELNIA TO OŚWIADCZAM, ŻE JEST W BŁĘDZIE!
        JA OSOBIŚCIE ODRADZAM WYBORU TEJ SZKOŁY.
        • Gość: agagaga Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: 83.19.32.* 22.10.09, 19:56
          Straszna niesprawiedliwośc jak wszedzie!!! jest dr kobieta na
          pierwszym roku adnministracji ktora do pilnowania bierze osoby z
          dziekanatu, Podpowiadają swoim znajomym a innych upominają -
          najgorzej wkurza to ze widzisz jak innym podopwiadaja a ciebie
          strasza ze zaraz wyjdziesz.

          POZA TYM UCZELNIA TROCHE NIE POWAZNA NIE ZLOZENIE INDEKSU W TERMINIE
          Z POWODU NP BRAKU WPISU BO WYKLADOWCA JEST NIEDOSTRPNY NIE DOSC ZE
          TRZEBA KARE WPLACIC 100 ZL TO JESZXZE PISMO CI WYSYŁAJA ZE CIE
          SKRESLA I MUSISZ SIE WSTAWIC O WYZNACZONEJ DACIE I GODZ - NARAZAJA
          NA KOSZTA DOJERZDZAJACYCH
          • Gość: Ala Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.15, 15:11
            Nie przesadzaj! Jeżeli nawet taka sytuacja miałaby miejsce to po to masz możliwość napisania podania do dziekana żeby z tego korzystać, ale trzeba trochę ruszyć głową :) Podejrzewam, że Ty koło Humanitas nawet nie stałaś, inaczej ktoś z dziekanatu od razu poinformowałby Cię o tym jak wygląda sytuacja. Poza tym zawsze w takich sytuacjach przymykają oko na procedury, nikomu nie robią pod górkę.
            Pozdrawiam
        • Gość: Adaa Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.atman.pl 15.07.13, 11:34
          A ja polecam i jeśli jesteś osobą wyróżniającą się z tumu ;za ładną,lub za brzydką,za grubą,lub za chudą ,i trafisz jak kulą w płot w towarzystwo...To uczelnia jest tak wspaniałomyślna i miła ,że zgadzają się na prawie wszystko.Indywidualna Organizacja Studiów też może wchodzić w rachube..Polecam tą uczelnie i uwierzyć w siebie ,przyjemniej jest się samemu nauczyć niż polegać na innych a można;-]Wykładowcy w większości są super..Polecam i uważać na kolegów studentów nie pokazywać się od razu z tej dobrej strony,nie uzewnetrzniać się ,trzymać dystans...Ponieważ rozmaita zbieranina obłudnych,zazdrosnych ludzi tam przychodzi ,wystarczy że odstajesz od normy..Polecam -miłe Panie ,Panowie w dziekanacie.Przesympatyczne Panie w bibliotece,czytelni i na stołówce no i Pan kucharz;-]A pomiędzy studentami często wyścig szczurów,zazdrość ,wiec zanim pójdziesz pamiętaj by mieć dystans,nie spouchwalać się z nimi,nie opowiadać o sobie ,nie pokazywać sie jako osoba zadobra bo Cie zjedzą..
          • Gość: a ja sądze Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.183.6.193.pronet.static.t-mobile.pl 07.07.14, 12:02
            Oczywiście o wspaniałomyślności mozna zmienić zdanie...bo inteligentni mężczyżni lubiący ta...dający sobą manipulować dojrzali potrafią wiele kadra hum spieprzyć i zazdrość starych oraz młodych oraz wszechobecna głupota...bo kazik powiedział to ja nawet lubie go to dam się nastawić...agresja jak można ...wielkich Państwo przecież trzeba bić w pas pokłony...Taki dysonans karą nauczymy wszystkich rozumu ...opanowanie tak bo są lepsi i lepsiejsi ostracyzm...a odwaznych dobrych ludzi brak..Wsadż sobie w buty ocene za studia z ktorych nic nie ma,uwienczenie ...tak warte świeczki łache zrobili że dali POKORE TRZEBA MIEĆ...A JAK JEJ NIE MA TO SIE NIE STWORZY TYLKO MOŻNA KOGOŚ ZEPSUĆ TWORZYĆ STRATY MORALNE ITP.OCH USZCZESLIW SIĘ OCENĄ CZY CZYM KOLWIEK ...I NIECH SIE LEKKO UMIERA CHODZI PO ZIEMI...POFAWORYZUJCIE SOBIE RZADZI OGONOWSKA PŁACI TAK SAMO JAK JA PŁACIŁAM!!!GUPIE TEKSTY SOBIE WSADZCIE GRATULUJE ZE GÓWNIARY I WASZ ODBIÓR I DEBILIZM TAK DALEKO PROWADZA.ZE SKROMNOŚCI DOBROCI PO STUDIACH NIENAWIŚĆ ASPOŁECZNOŚĆ ,BRAK CHECI DO JAKICHKOLWIEK RELACJI ,ZAZDROŚĆ ,ŻAL.Jaka szkoda że nie mogłam w swoim życiu trafić na ludzi dobrych dla mnie i nasyłki w pojedynke...TO GÓWNO NIC SIĘ TAK NIE LICZY JAK FORUM I WYGRANA RYWALIZACJA .ALE KOBIETY TO IDIOTKI NO TAK OCZYWIŚCIE ..JAKIŚ TEKST ALBO PIERDOLIĆ COŚ W POJEDYNKE...OCH JAK TAK MOŻNA NIESUBTELNIE AGRESYWNIE ...NAPEWNO CI PRZYPŁYNIE PRZYPŁYW UCZUĆ...TAK RODZI SIE NIENAWIŚĆ NA CAŁE ŻYCIE I NIE MOZLIWOSC WCHODZENIA W JAKIEKOLWIEK RELACJE .WSZYSTKO HAM I TYLKO .O JEJ JAK JA WAS WSZYSTKICH KOFAM ZA TO ZE JESTESCIE I WYSTARCZA SLOWA W POJEDYNKE ...UWIERZE DOCENIE..SZKODA ZE PRZYSZŁO MI ŻYĆ W TAKIM ŚWIECIE ZA DOBROĆ MAM SKRZYWIENIE DO KOŃCA ŻYCIA .AGRESJA JAKIE TO STRASZNE MILCZEC I BIC POKLONY KOCHAĆ I WIELBIĆ LUBIEĆ OCZYWIŚCIE SZCZERZE...;-DBRAVO DLA INTELIGENCJI EMOCJONALNEJ I NIE TYLKO I NIECH SIĘ OCENY SŁOWA DOBRZE NOSZĄ I BEZ PODSTAWEK I KONIEC PISANIA ALE NIE ŻYCZĘ SOBIE PODSTAWIANIA OSÓB.UMIECIE TYLKO WSZYSTKO SPIEPRZYĆ POWYWYZSZAĆ SIĘ NIE MA CZYM..NIEDOJRZAŁOŚCIA AROGANCJA EGOIZMEM NARCYZY NO I BEZKARNOŚĆ TO JEST I JAK FAJNIE .PO STUDIACH NIE MA NIC ZADNYCH PERSPEKTYW PO ZA WSPOMNIENIAMI KTÓRYCH LEPIEJ BY NIE BYŁO.NIKOMU NIE POLECAM STUDIOWANIE TO GŁUPOTA A CI WYKSZTAŁCENI NIBY POKAZUJĄ KIM SĄ ...I JAKA MAJA WARTOŚĆ .Marze o tym by miec korektor i wymazac z pamieci wspomnienia i ludzi.Nic nie jest wieksza zakała jak człowiek dla człowieka.Debile i tyle -nie polecam.Niech wam ziemia lekką bedzie...miło sie umiera iiii w buty wejda ...żal.,,Taki statyczny"...bardzo miałam okazje osobiście poznać jaki zajebisty.Sztuka nagród motywacji satysfakcji inteligencji jest za...BUDZENIA NIENAWIŚCI LEPSZA A NAJLEPSZY DIL IŻ MOZE SIE POLUBIMY BO KTOS KOGOŚ PRZECIORA PO ZIEMI .UŚMIECHY TAK...RASIZM .I Z SOSNOWCA I KATOWIC MEZCZYZNI TO... WYKLADOWCY .BEZNADZIEJNI NAWET BY SIE MOZNA GDZIES BUDOWAC RELACJE ALE PO CO JAK KRETYN NIE POTRAFI SIE ZACHOWAC I NIE BUDZIC W KIMS NEGATYWNYCH UCZUC.ROZPLYWAJCIE SIE W SWOJEJ ZAJEBISTOSCI I BEZKARNOŚCI.
      • Gość: jaaaa polecam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 23:13
        Nie, arestowany byłszef Wyższej Szkoły Ekologii. To dwie różne
        szkoły. Osobiście polecam Humanitas. Poziom wysoki i partnerskie
        traktowanie studenta. Studiuję dziennikartwo i jest bardzo OK.
        szczerze polecam. Zajęcia prowadzi m.in. Tomasz Kammel.
        • Gość: hahahahahaaa Re: polecam! IP: *.3s.pl 16.01.08, 08:31
          Tomasz Kammel! BUAHAHAHAHAHA!!! A kto to jest??? To jakiś
          profesor??? A może chociaż doktor??? A jak myślisz po co tam jak to
          napisałaś "wykłada"??? hahhahaha bo to maszynka do ropbienia
          pieniędzy!!! Kammel i wykładanie dziennikarstwa!!! Ale się uśmiałęm
          od rana!!! Jak już dziennikarstwo to na UŚ się studiuje tu w
          regionie!!! Ale dlaczego większość wybiera jakieś kierunki w takich
          szkółkach jak ta w/w???!!! Bo na państwowych uczelniach trzeba się
          uczyć, uczyć i jeszcze raz uczyć!!! A w prywatnych maglach do
          pieniędzy wystarczy tylko bywać czasami w budynku!!! Kammel z
          Warszawy by tu przyjeżdzał jakby mu się nie opłacało!!! Wszyscy
          robią wszystko za kasę!!! TAKI KRAJ.
            • Gość: z Re: polecam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 09:21
              Państwowe uczelnie to relikt PRL! Stare, zbiurokratyzowane molochy,
              żle zarządzane, głuche na rynek pracy. Nieremontowane od lat, bez
              sprzętu niezbędnego do zajęć i z wykładowcami, którzy o współczesnym
              rynku pracy i jego potrzebach wiedzą tyle, co Gomułka o zaletach
              wolnego rynku. Puknijcie się w czoło! Skończyłem państwową uczelnię
              i nie polecam! Zero nowoczesności, 100 procentowa przewaga teorii
              nad praktyką.Gdzie się wolisz leczyć, człowiecze, w państwowej czy
              prywatnej służbie zdrowia???!!!!!!!!Są szkoły prywatne słabe, są
              bardzo dobre. Ale nikt mi nie wmówi, że można je dzielić
              automatycznie na dobre państwowe i złe prywatne. To bzdura, jakich
              dawno nie słyszałem!!!!!!!!!!!!!!!!!
              A akurat Humanitas na pewno do tych złych prywatnych się nie zalicza!
              • Gość: Mattea Popieram! IP: *.softpro2.pl 18.04.08, 08:50
                Ja ukończyłam Humanitas z samymi piątkami i nie było lekko... owszem
                był koleś w naszej grupie, który nawet nie przeczytał swojej pracy
                licencjackiej, nie mówiąc o tym by ją napisać.. i co? i go UDUPILI!
                nie udało się .. a buuu.. a miało być tak light'owo! Jeśli
                przychodzi się po papier to się go pewnie jakoś wyżebra z mierną
                trójczyną i tysiącami złotych zapłaconymi za poprawki.. Ale jeśli
                chce się wyniść coiś więcej z uczelni to wystarczy chcieć!I tak jest
                wszędzie.. i na państwowych i prywatnych uczelniach.. a jak komu źle
                na prywatnych uczelniach to niech spróbuje coś załatwić w
                dziekanacie na UŚ-iu... buahahaha
              • Gość: rada Re: polecam! IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.09, 22:56
                A ja zdecydowanie niepolecam tejże uczelni.Jestem na III roku
                administracji. Pierwsza sprawa to ograniczone prawa studenta,
                rygorystyczny regulamin uczelni, ktory nie idzie w parze z
                poziomem,a jedynie z pieniądzem. Niektórzy wykładowcy są bardzo
                nawiedzeni. Aby się pokazać potrafią udupić po I semestrze 50%
                ludzi. Za każdą poprawkę płacisz 35zł nie idą na rękę tylko płać
                kasę. Ta uczelnia potrafi na siebie zarobić MASZYNKA.Mocno się
                zastanów nad wyborem tejże uczelni.
          • Gość: goore Re: polecam! IP: *.eranet.pl 06.10.08, 18:30
            jak komuś za niski poziom niech sp..la do Krakowa albo Warszawy i
            niech nie pisze głupot ..bo to totalny kretynizm..szkoła super i
            wszystko ok ... a jak jesteś niedowartościowany i potrzebujesz
            szkoły to j.w... A jak ktoś nie potrafi pracy znaleźć , bo się
            urodzi opóźniony to mu nawet Oxford nie pomoże...
          • Gość: ja wiem Re: polecam! IP: *.pcland.3s.pl 08.02.11, 17:57
            a ja studiowałam w humanitas 3 lata dziennikarstwa, potem 2 lata mgr na uś. I muszę powiedzieć, że bardzo mile wspominan humanitas, choć nauki było dużo. A na uś właśnie było mniej, co mnie zaskoczyło i np. wykłady tylko na zalki, a w humanitasie zawsze były egzaminy.
    • Gość: gość-ówa Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.chello.pl 21.02.08, 15:23
      Przemyśl to dobrze...mój szef (duża firma)otwarcie powiedział,że pomoże podnieść kwalifikacje swoich pracowników,(urlopy szkolne, dofinansowanie studiów)- warunek - nie Humanitas,stwierdził,że za papier płacić nie będzie, chętnie za to zapłaci za wiedzę, której tam raczej nie zdobędziesz.
      Takie są opinie pracodawców o tej szkole i moje jest podobne, miałam "przyjemność" pracować z kilkoma osobami z mgr po Humanitas -masakra. Ludzie po kierunkowych technikach lub liceach mają większą wiedzę
      • Gość: 27 Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.opera-mini.net 26.06.08, 19:33
        A ja zdecydowanie niepolecam tejże uczelni.Jestem po administracji ...pracodawcy bardziej cenią osoby z innych uczelni,nawet jeżeli mają skończony inny kierunek...druga sprawa to ograniczone prawa studenta, rygorystyczny regulamin uczelni ktory nie idzie w parze z poziomem,a jedynie z pieniądzem...zbyt mało wykładowców o najwyższych kwalifikacjach...o infrastrukturze nie ma co rozpisywac bo to odbiega nawet od standardow wschodnioeuropejskich
          • Gość: ana Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 21:52
            ludzie co wy wypisujecie?ZADNA uczelniaw wojewodztwie nie ma renomy na skale krajowa (no moze troe politechnika, ale tylko niektore kierunki). i naprawde wasi pracodawcy nie przyjmuja'odrzucaja waszych kandydatur do pracy bo skonczyliscie humanitas, slaski czy gwsh!!! umiejetnosci sie licza, wiedza i doswiadczenie - mozna je zdobyc na kazdej uczelni, jesli sie chce. oczywiscie co jest waznej to zeby szkola porzadnie przykladala sie do edukowania mlodych. i pod tym wzgledem humanitas radzi sobie - to najaktywniejsza szkola w sosnowcu, ani medyczna ani slaski nie sa tak widoczne w miescie. ale jesli ktos nie chce studiowac w sosnowcu, to w katowicach tez jest duzo fajnych szkol - jest techniczna, wsti, ekonomiczna - jednym sloem - jak chcesz to znadziesz cos dla siebie. a co do parkingow - wlasnie w humanitasie koncza budowe drogi z parkingami, takze horror ludzi z pobliskiego i niewygody dla studentow sie skoncza.

            aaaaaa jesli chodzi o merytoryczne takie rzeczy-jak sie wybiera szkole, to trzeba dokladnie czytac oferte. np. wiele szkol podaje na ulotkach specjalnosci tak, zeby wygladalo jak kierunek stuiow. tak robi wsb niestety, chciaz przy dokladniejszym wczytaniu widac ze to specjalnosci. ale najgorzej jest w szkole mechatroniki-tam na ulotce jest pare kierunkow, w tym mechatronika i realizacja dzwieku 9i obrazu chyba)ale trzeba sie megamocno wczytac w strone internetowa, zeby sie dowiedziec, ze tak naprawde wszyscy ich studenci sa na jedym jedynym kierunku jaki tam jest: edukacji technicznej!!!!no masaktra jakas!takze uwazajcie-dokladnie psrawdzajcie kieunki, to wazniejsze niz obrazanie sie wzajemne, bo jednak jak sie za cos placi to trzeba przede wszystkim dokladnie wiedziec za cxo
        • Gość: 967 Humanitas IP: *.interkonekt.pl 11.05.09, 21:39
          Obecnie studiuje na dwóch uczelniach. Humanitas i UŚ. Po pierwsze Na Humanitas
          80% kadry to Uniwersytet Śląski a reszta z innych renomowanych ośrodków
          akademickich. Ostatnio na wykładzie doktor Wojtasik który pracuje na UŚ
          powiedział nam " wykładowcy wykładają to samo co na Uniwersytecie tylko,że tutaj
          wszyscy są przyjaźnie nastawieni do siebie a wykładowcą chce się bardziej gdyż
          otrzymują lepsze pieniądze". Z tego co wiem to Humanitas oferuje kierunki
          studiów które nie oferują inne uczelnie z naszego regionu. Np; Uniwersytet
          Śląski ma kierunek " zarządzanie" tylko na poziomie studiów zawodowych czyli
          licencjackich gdyż nie dostał pozytywnej oceny państwowej komisji akredytacyjnej
          a humanitas ma na poziomie studiów magisterskich, Uś nie ma stacjonarnej
          administracji a Humanitas ma, uniwersytet śląski nie ma takich kierunków jak
          choćby Europeistyka, Dziennikarstwo. Nie mówię, że Humanitas jest lepszy od Uś
          ale na pewno nie gorszy. Jest to jedyna uczelnia w województwie która prowadzi
          studia magisterskie na kierunku administracja. Co roku na magisterską
          administracje przychodzi tutaj około 600 ludzi. I to absolwenci takich uczelni
          jak Akademia im. Jana Długosza w Częstochowie, Uniwersytet Opolski, Uniwersytet
          Humanistyczno - przyrodniczy w Kielcach , oraz takich uczelni z cyklu WSA
          Bielsko, czy GWSH. w takim bądź razie jeśli humanitas jest dnem to co dopiero te
          uczenie które nie mają tego kierunku na magisterce. W tym roku uruchomiona
          zostanie pedagogika na studiach magisterskich i będzie to jedyna uczelnia w
          zagłębiu która będzie dawać magistra z pedagogiki. Uczelnia ma także złożony
          wniosek w Centralnej Komisji do spraw stopni i tytułów dotyczących studiów
          doktoranckich na kierunku zarządzanie. Jeśli dostaniemy uprawnienia doktorskie z
          zarządzania to od razu uczelnia będzie się starać o studia doktoranckie z
          administracji. Po trzecie uczelnia szykuje się do uruchomienia "prawa". Będzie
          to jedyna uczelnia która będzie prowadziła prawo w woj śląskim jeśli chodzi o
          uczelnie niepubliczne. gdy uczelnia już będzie posiadała dwa uprawnienia
          doktorskie to wystąpi z wnioskiem o zmianę nazwy na Akademię Zagłębia
          Dąbrowskiego. Humanitas to uczelnia która powstała z niczego a rozwija się tak
          prężnie.,Prawda jest taka, że nie skończona uczelnia tylko chęci i spryt
          powodują, że człowiek jest kimś a nie to czy skończył Humanitas Uś itp. U mnie
          na roku studia zaczęło 120 ludzi obecnie na 4 semestrze jest 45. Uwierzcie, że
          dr kaczmarczyk , dr Migalski czy prof. Bugaj uwalają tak samo jak na innych
          uczelniach. jestem jedyną osobą co ma stypendium naukowe mam średnia 4,70 i uczę
          się na prawdę dużo. Na Uniwersytecie Śląskim tez mam stypendium naukowe ale
          uważam że na Uś przychodzi to łatwiej. Na humanitas mam otwartą bibliotekę 7 dni
          w tygodniu, dziekanat 7 dni w tygodniu. Studia zacząłem tylko dlatego, że na UŚ
          nie ma tego kierunku. Nie uważam , ze jestem gorszy od studentów UŚ. Humanitas
          jest chyba najaktywniejszą uczelnia w regionie instytut zagłębiowski ,
          wiadomości zagebia , e-sosnowiec, spotkania Humanitas NZS WSH itp. NIE JESTEM
          PRACOWNIKIEM TEJ UCZELNI JA PO PROSTU WIEM DUŻO O TEJ SZKOLE GDYŻ TU JEST NA
          PRAWDĘ SUPER I W PORÓWNANIU HUMANITAS DO UŚ TO UŚ WYPADA BLADO. Napisałem wielki
          elaborat ale może kogoś przekonam do studiowania na Humanitas i ktoś dołączy do
          5 tysięcy studentów, 10 tysiecy absolwentów :) w 15 letniej Wyższej Szkole
          Humanitas w Sosnowcu. Jest ZAJEBIŚCIE :) pozdrawiam
          • Gość: Zenek Re: Humanitas IP: *.viol8r.org 12.05.09, 14:02
            O tym, że przyszło nam tu gościć pracownika Humanitasa, chyba nie treba nikogo
            przekonywać :)
            O tym czy uczelnia jest dobra, czy nie nie świadczą koleje kierunki i magisterki
            - myślę, że jest to oczywiste, a jaką sławą (czy raczej niesławą) cieszy się WSH
            wśród pracodawców Śląska i Zagłębia też jest tajemnicą poliszynela. Jaki jest
            sens robienia mgr na WSH, kiedy pracodawca będzie wolał licencjata po UŚ na
            przykład?
            Ponoć wykładowcy oblewają tak samo łatwo na UŚ jak i na WSH, ok, załóżmy że jest
            to prawda, tylko ile podejść do egzaminu można mieć maksymalnie na UŚ a ile na WSH?
            Najbardziej rozbawiła mnie ta zmiana nazwy na Akademię cośtam cośtam :) Starają
            się o doktorskie na jednym kierunku, a jak będą mieli dwa doktorskie to będą
            zmieniali nazwę :) Ja jak drugi raz trafię "szóstkę" w Lotto to kupię sobie
            samolot :)))))
            A swoją drogą skad "niepracowniku" uczelni wiesz o tej zmianie nazwy? :)
            • Gość: 967 Re: Humanitas IP: *.interkonekt.pl 13.05.09, 12:38
              Zenek ja nie jestem pracownikiem Humanitasa. Jeśli o tym , ze dana uczelni jest
              dobra czy nie dobra nie świadczą kolejne kierunki i magisterki to co w takim
              bądź razie tradycja??? Uniwersytet Śląski ma niespełna 40 lat ;] czy to aż taka
              wiekowa Alma Mater, więc może co akredytacje: Humanitas dostał pozytywną ocenę
              Państwowej Komisji Akredytacyjnej na wszystkich ocenianych kierunkach a tu np
              uniwersytet Śląski nie dostał na "zarządzaniu" i co nie ma studiów magisterskich
              odebrano. Akademia im. Jana Długosza w Częstochowie tam tez jest ocena
              warunkowa na zarządzaniu i administracji sprawdź sobie na PKA www.pka.edu.pl
              Pracodawca woli po Uś hmmm jakos skończyłem UŚ z wyróżnieniem i pracodawcy mnie
              nie rozhwytywali więc musiałem uzupełnić swoje wykształcenie ;]. Co do ilości
              podejść do egzaminu to jest tyle samo co na Uniwersytecie Ekonomicznym w
              Krakowie czy Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie a zdecydowanie mniej niż
              na AE Katowice bo tam mają 4 podejścia do egzaminu. Skąd ja to wszystko niby
              wiem czytam w przeciwieństwie do ciebie Wiadomości zagłębia i portal
              www.nauka-polska.pl. W wiadomościach zagłębia był przeprowadzony wywiad z
              doktorem kaczmarczykiem który wyraźnie mówił jakie są plany uczelni jakie studia
              doktoranckie jakie magisterskie. Zresztą jeśli nie wierzysz wpisz sobie na
              Google Wyższa szkoła humanitas lub na wikipedii i tam Ci się pojawią wszelkie
              informacje dotyczące rozwoju kierunków planów itp ;]. Sam nienawidzę tej szkoły
              bo uczę się w niej więcej niż na UŚ i więcej muszę się starać o stypendium
              naukowe i uczę się w tej szkole " za darmo" Jak byś miał jeszcze jakieś pytania
              to proszę, może nie jestem ekspertem aczkolwiek przeczytałem regulamin studiów i
              byłem świadomy jakie studia podejmuję. A i jeszcze jedno przez trzy lata nauki
              nie miałem ani jednej poprawki a średnią mam najwyższa na roku i zapierdzielam
              równo bym miał takie noty jak mam. Pozdrawiam !!!
                • Gość: maks Re: Humanitas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.09, 00:03
                  Zgadzam się, Humanitas do bardzo dobra szkoła. Myślę że najlepsza niepaństwowa w
                  całym regionie. Ma oczywiście swoje wady, jak każda szkoła ale na tle
                  konkurencji wypada bardzo, bardzo dobrze. Kończę dziennikarstwo i wiem, że
                  wybór szkoły był bardzo dobry.
                • Gość: marbar Re: Humanitas IP: *.silesia-region.pl 14.05.09, 09:21
                  Też tu studiuję i potwierdzam, nie jest całkiem "lajtowo" jakby niektórzy
                  chcieli i się spodziewali. Pewnie najmniej 30-40% odsiew po I sem. to
                  potwierdza. Ale niektórzy pracodawcy i tzw. ogół mądrali wiedzą i chlapią co im
                  pasuje, jakaś bele szkółka, za pieniądze z Sosnowca.
                  Tak to funkcjonuje i jeszcze będzie. Ludzie zawsze lubili posnobować (tutaj np.
                  na uczelnie państwowe), a zawsze najbardziej ci, którzy niewiele w gruncie
                  rzeczy sobą reprezentują.
                  Howgh
              • Gość: gość Re: Humanitas IP: *.softpro2.pl 03.08.09, 13:26
                tak się składa, ze Akademia im. Jana Długosza w Częstochowie do której tak
                chętnie porównujesz Humanitas jest na 82 miejscu w rankingu perspektyw, więc,
                znalazłeś konkurencję na podobnym poziomie. Co do Akademii Ekonomicznej w
                Katowicach, to tak się składa, ze tam studiuję i pierwszy raz słyszę, żeby można
                było 4! razy podchodzić do egzaminu. A jeśli tak lubisz czytać to przejrzyj
                sobie rankingi szkół wyższych, gwarantuje Ci, że w żadnym nawet nie znajdziesz
                Humanitasa.
          • Gość: gośc Re: Humanitas IP: *.softpro2.pl 03.08.09, 13:00
            Moja znajoma studiowała jeden semestr na UŚ, nie dawała sobie rady i musiała
            zrezygnować, teraz studiuje w Humanitasie i jest zadowolona, bo ma same piątki.
            TO CHYBA MÓWI WSZYSTKO O POZIOMIE TEJ UCZELNI. Żaden poważny pracodawca nie
            będzie brał poważnie dyplomu tej uczelni. Szkoła dobra dla mało ambitnych.
          • Gość: roderty Re: Humanitas IP: *.atman.pl 30.12.13, 13:14
            Nie polecam humanitas-nie muszę wypowiadać się konkretnie i rzeczowo .Mam prawo do własnego zdania ,i ataki nie robią na Mnie żadnego wrażenia .Co do humanitas 3/4 populacji zadedykowałabym następujące słowa na Nowy Rok;
            Życzę dużo zła, i cierpienia. Znieczulicy społecznej, odbierania nadziei. Otoczenia myślącego, że jak ktoś jest miły to można przekraczać granice. Unieszczęśliwiania budzenia złych emocji. Depresji, w której nikt nigdy nie pomoże a otoczenie tylko nakręca machine.Smutku trwającego lata. Generalnie by Wam wszystko odbierali i dawali innym oceniając ich za, bardziej zazdrosnych, zawistnych. Otoczenia nieżyczliwych ludzi widzących szanse na to, aby zjeść ciastko i mieć ciastko. Traktujących Was jak idiotów/idiotki bawiąc się cierpieniem.Generaalnie abyście nigdy nie dostawali tego, czego chcecie. Zyg zyg marchewka uczy….Skąd absurd, że osoba, której się zabiera to, czego pragnie i na co zasługuje będzie dalej dobra…Człowiek nie rodzi się zły życie go skrzywia.Niech wszystkie próżne paniusie faworytki niesprawiedliwych wykładowców potrąci samochód, i niech przestaną być pod ochronką. Młody wiek –idioci, hipokryci w tym samym młodym wieku niektórzy już mieli depresje. Bada idiotów, To nie jest program hello nie ma mózgu, „co taki facet może zrozumieć. Nie ma sprawiedliwości wiec i kary nie będzie. Kretyni nieumiejący się zachować na pewno żadnemu frajerowi z humanista już dzieńdobry nie powiem. Jak można było być tak naiwną, miłą idiotką-można? Cierpienia przeszywającego dusze, rozdzierającego serce od wewnątrz i palącego. W wszystkich najgorszych kopniaków. Urwą może miss wystarczy szczęście obcych ludzi. Generalnie ja mam gdzieś je, i tego, że ich radość procentuje smutkiem moich bliskich patrzących na moje cierpienie. Ludzie z wyższym wykształceniem? Dobrzy ludzie?-Konformiści. Niech pracują w depresji złych warunkach a ich dzieci ciężko chorują. Zyg-Zyk marchewka trzeba się uczyć; -] Pamiętna wycieczka do Warszawy przypomina Mi się średnio cztery razy, gdy nie mogę zasnąć. Wytwarzanie w kimś poczucia gorszości;, cała grupa oddała i nie miała problemów poza Pani sympatyczną osobą. Cała grupa manipulowana przez przywódcę razem działali z maila, którego Mi nie dawali. Starsza Pani na wózku potwór, nad, którym się litowałam. Nieczuła się akcepto9wana to młodej dziewczynie, która wyszła ze szpitala powiedziała, że ją obgadują, czują się lepsze. Przerzuciła swoje odczucia na inna osobę. Czemu nie poszła na Uniwersytet Trzeciego Wieku? Nie porządku nakręcała spirale mówiąc plotki na ten i na ten temat. Nagranie 20 s oddane przez pajace, który nie włączał jak były poprzednie nagrania. Nienawiść, oczywiście blondynka nie ma żadnych ambicji. Będzie znosić popisy osoby mającej problemy z sercem i chcącej się popisać ona jest zdrowa jak koń. Ma współpracować z idiomami, wielkimi panoszami. Alkoholiczki chlejące na umór popisujące się, nie wystarczy. Głupie uśmiechy po a nawet niektórzy się cieszą jak Mnie widzą-bada frajerów. Nigdy nie wybaczę i nie zapomnę. Nie będę taka jak byłam, wiem, że Mi nikt nie pomoże. I ze wszystkim musze się cholernie namęczyć. Promocja w Humaniście nawet za darmo bym tam nie poszła już studiować. Dziecko pracujące od 18 roku życia od 7-15 a potem przychodzące w takie barachło. Oj jaka szkoda ,że nie byłam z Mysłowic..
      • Gość: nieeeee Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 25.05.09, 01:25
        nieprawda to co tutaj piszecie,zwlaszcza 967.Piszesz ze w regionie tylko humanitas ma mgr z administ
        arcji,mylisz sie bo sa 3 inne uczelnie ktore rowniez maja to w ofercie.Ja skonczylem administracje i naprawde wiem jak wygladaja realia zatrudnienia dla osob po humanitas,prawda jest taka ze jak nie masz rodziny wysoko ustawionej albo znajomych to jest bardzo ciezko na prace w kierunku.Ktos tu napisal ze studenci humanitas maja praktyki w tvn.Ojej,a coz to takiego wielkiego jest tvn,najgorsza stacja w RP,a coz to takiego praktyka,najgorsza forma podjecia zatrudnienia bo praktyka konczy sie na drzwiach wyjsciowych wraz z koncem praktyki.Jakby studenci dostali etat w tvo akbo praktyki w bbc no to byloby to cos.Tak jak pisalem wyzej ja musialem przekwalifikowac sie bo nie moglem znajsc pracy po tej humanitas.Ktos tu bardzo madrze napisal ze pracodawca woli licencjata po US niz mgra po humanitas
    • Gość: Gall Anonim Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.via.zamek.net.pl 13.07.09, 10:48
      W ubiegłym roku Akademickim skończyłam na tej uczelni studia licencjackie na
      kierunku pedagogika. Powiem tak warto iść na tą uczelnie i studiować. Wykładowcy
      są wymagający, trzeba się uczyć, nie ma innego wyjścia. To nie jest tak, że
      "papier" dostaje się za darmo. Większość uważa, że jak się płaci za studia to
      jest pewne, że się jej skończy. Nic bardziej mylnego. Można się tu wiele
      dowiedzieć. Organizowane są wykłady z cyklu "Humanitas", na które zapraszani są
      wybitni specjaliści z różnych środowisk. Mam znajomych na Uniwersytecie na
      studiach uzupełniających magisterskich. Mówią, że UŚ nie cieszy się już taką
      renomą jak kiedyś, a ludzie idą tam np na zaoczne i tez płacą (ciężko jest
      rozłożyć sobie czesne na raty). Idą tam tylko po to aby mieć napisane na
      dyplomie, że ukończyli Uniwersytet. Warto zaznaczyć, że na Uniwersytecie nie ma
      dziennych studiów II stopnia np. z pedagogiki (jedynie ze specjalizacji
      wczesnoszkolna). To prawda kiedyś Uniwersytet cieszył się naprawdę dużą renomą,
      kiedyś to był zaszczyt tam studiować, dziś wszystko się wyrównuje. Jedynie na
      dyplomie napisane jest, że ukończyło się Wyższą Szkołę. w dziekanacie obsługa
      nie jest najgorsza, można się dogadać. Na początku zawsze jest ciężko ale z
      upływem czasu nawet z paniami w dziekanacie da się porozmawiać jak z ludźmi :D
      Bez problemu można wypisać różne zaświadczenia tylko trzeba umieć rozmawiać z
      ludźmi. Niestety niektórzy nie potrafią, a potem narzekają :] Ja osobiście
      jestem pewna, że będę tu kontynuować naukę na kierunku pedagogika :) Studenci są
      traktowani podmiotowo, można śmiało zadawać pytania zawsze odpowiadają.
      Ćwiczenia wyglądają jak prawdziwe ćwiczenia. To student wykazuje się swoją
      wiedzą, kreatywnością, pomysłowością. Na uczelniach państwowych są zazwyczaj
      bardzo duże grupy i trudno jest to tak zorganizować, żeby można było na
      spokojnie omówić zagadnienia. Uczelnia pomaga w znalezieniu ośrodków do odbycia
      praktyk. Jestem pewna, że nie zmarnowałam w WSH 3 spędzonych lat. Wiadomo każdy
      ma prawo wyboru i pójdzie tak gdzie uzna, że będzie mu najlepiej, ale ja
      serdecznie polecam tą uczelnie, pomimo tego, że na dyplomie mam napisane Wyższa
      Szkoła "Humanitas" w Sosnowcu. PoZdRaWiAm i życzę udanego wyboru studiów.
      • Gość: Annaaaaaa Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.09, 18:40
        Ok wszystko pięknie.
        Jedni krytykują inni chwalą.
        Tyle ile ludzi na świecie tyle opini będzie na temat tej, jak i innej szkoły.
        Jednakże ja mam pytanie do tych osób które uważają że państwowa szkoła jest
        lepsza od tej niepublicznej.
        Co ma zrobić osoba która nie dostała się na państwową uczelnie?
        W tym momencie chciałabym niektóre osoby prosić by komentarze typu : "Trzeba
        było się uczyć" itd. zachowali dla siebie.
        Gdyż znam wiele osób które uczyły się przez całe 3 lata liceum (nie wspominając
        o wcześniejszych etapach edukacji) , lecz niestety im matura nie poszła za
        dobrze lub poszła przyzwoicie ale nie tak by się dostać np. na politologie na UŚ
        na którą chętnych jest 1200 osób a miejsc tylko 180...
        Więc ja teraz pytam...
        Co mają zrobić takie osoby które nie dostały się na wymarzony kierunek na
        państwowej uczelni.?
        Wiedzą że pracodawcy teoretycznie lepiej patrzą na papierek z napisem
        "Uniwersytet" ,ale jeżeli się nie dostali to chyba muszą iść na płatne studia.?
        No chyba że ktoś chcę mieć rok w plecy i zdawać za rok mature, ale i tak
        pewności nie ma czy za rok pójdzie lepiej.
        To by było na tyle;)
    • Gość: jobbbbbbbbbb Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.pzeask.3s.pl 04.08.09, 11:16
      To już nie te czasy kiedy to UŚ był prawie JEDYNYM uniwersytetem w kraju i
      właśnie z tego powodu był też szanowany. Obecnie prywatne uczelnie potrafią być
      o wiele lepsze od publicznych nie tylko pod względem sprzętu ale i traktowania
      studenta.

      A co do tych wypowiadających się w samych superlatywach o UŚ , a negatywnie o
      Humanitasie? Są to po prostu studenci tworzący tzw. mit i stereotyp w celu
      dowartościowania się "że NIBY studiują na lepszej uczelni i mają lepsze
      perspektywy". Bzdura! To już nie te czasy.
      • Gość: gość Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.softpro2.pl 04.08.09, 12:15
        Wcześniej już pisałam o tym jak to moja znajoma, która nie dawała sobie rady na
        UŚ, teraz na Humanitasie ma same piątki co nie świadczy najlepiej o poziomie tej
        szkoły. I zapominacie chyba o jednej ważnej rzeczy - na UŚ dostają się najlepsi,
        bo dla osób ze starą maturą są niełatwe egzaminy wstępne, a ci z nową maturą
        muszą mieć bardzo dobre wyniki. Natomiast na Humanitas dostaje się cała reszta
        nie mająca szansy dostać się na uczelnię państwową, wystarczy zapłacić wpisowe i
        dostarczyć odpowiednie dokumenty. Z mojej klasy z liceum w Humanitasie i innych
        uczelniach prywatnych studiują ci, którzy przez całe liceum "jechali" na
        dopuszczających i trójkach, a tylko ci najzdolniejsi studiują na uczelniach
        państwowych. Gdyby nie uczelnie prywatne to wyższe wykształcenie miałyby tylko
        najzdolniejsze, najinteligentniejsze osoby, a tak, jest jak jest...
        I nie piszę tego po to by się dowartościować, tylko nie lubię jak ktoś wykrzywia
        rzeczywistość. Może za jakieś 20, 30 lat Humanitas dorówna UŚ'owi poziomem, na
        razie nie ma nawet o czym dyskutować.
        • Gość: Nieeee Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.opera-mini.net 04.08.09, 20:43
          Zgadzam sie całkowicie z w.w postem,dodam tylko tyle ze w technikum miałem wiecej nauki niz w humanitas oraz pracodawcy bardziej doceniali wykształcenie techniczne niz jakis kurs studiow wyzszych pozatym popytajcie najlepsze firmy w zagłebiu o opinie na temat Humanitas...beda miernie oceniac a to ze jakas 1 osoba na kilkaset wybiła sie ponad przecietna i pracuje w tvn to mnie jakos nie przekonuje do zmiany opinii gdyz smiem twierdzic ze po dobrym kursie jezyka obcego lub jakichs uprawnien jest wiekszy odsetek osob ktore wybijaja sie zyciowo
          • Gość: garguś ot, cała prawda! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 23:19
            Bzdury piszecie, aż się nie chce komentować!!! Na państwowe (w tym na UŚ) tak
            samo ludzie dostają się bez żadnych egzaminów - na studia zaoczne niemal na
            wszystkich kierunkach przyjmują wszystkich, jak leci!!!! Wystarczy papiery
            dostarczyć!!! Więc niech mi nikt nie pierniczy że na państwowych studiują
            najlepsi, bo to jest bzdura!!! Tak samo jest na wielu kierunkach dziennych,
            gdzie się robi drugi nabór, bo nie ma chętnych i przyjmuje wszystkich!!!! Na UŚ
            np. na filologii w Sosnowcu jeszcze niedawno ludzie uczyli się w piwnicach w
            salach 5 metrów na 5 metrów, w smrodzie i brudzie! Na wielu wydziałach uczelni
            państwowych (np. wyższych szkół zawodowych, ale i uniwersytetów) komputer
            dostępny dla studentów to rarytas. W bibliotece nie ma podstawowych książek,
            dziekanaty ciągle obsługują studentów jak za głębokiej komuny. Czas się
            zatrzymał na czasach Gierka!!!! Jakość nauczania? buhahahaaaaa!!!! Spora liczba
            wykładowców państwowych szkół to tzw. starsi wykładowcy - ludzie zatrudnieni po
            znajomości, którzy mają ciepłe posadki do emerytury i są zwolnieni z
            konieczności rozwoju naukowego. Nie muszą publikować, jeździć na konferencje...
            wystarczy że są i uczą, pardon - udają że uczą. Przekazują wiedzę sprzed 30 lat,
            czytając na wykładach z pożółkłych książek.
            Nie twierdzę, że Humanitas jest najlepszy. Ale nie mogę już słuchać jak to
            uczelnie państwowe są znakomite i nie można ich porównywać z niepaństwowymi.Pod
            wieloma względami niepaństwowe nie tylko dorównują państwowym, ale wręcz je
            prześcigają! A z tymi znakomitymi publicznymi to jeden wielki mit i stereotyp
            powielany przez tych, co to myślą, że jak studiują na prowincjonalnej uczelni
            państwowej to Pana Boga złapali za nogi! Zwykle są to ludzie z nadmuchanym ego i
            nic poza tym.
              • Gość: gość Re: ot, cała prawda! IP: *.softpro2.pl 05.08.09, 15:59
                " > Dokładnie, na UŚ z rezerwy dostaje się spora część oczekujących na miejsce -
                > także tych, którzy maturkę napisali na minimalnie więcej niż 30%."

                Ludzie, skąd Wy bierzecie takie rewelacje? Chyba rodzą się same w Waszych
                zakompleksionych umysłach. Jak nie macie o czymś pojęcia to się nie
                wypowiadajcie. U mnie na roku z listy rezerwowych dostały się AŻ 2! osoby, z
                czego jedna zrezygnowała po semestrze, bo sobie nie radziła, więc nie pisz, że
                "z rezerwy dostaje się spora część oczekujących", może tak jest na nielicznych
                kierunkach takich jak ETI, Geofizyka, Ekonofizyka, które nie mogą świadczyć o
                poziomie całej uczelni. Dlaczego nie wypowiecie się o tym jak ciężko się dostać
                i utrzymać na takich kierunkach i specjalizacjach jak Socjologia reklamy i
                komunikacji społecznej, Język hiszpański program: tłumaczeniowy - z językiem
                rosyjskim, Pedagogika zintegrowana edukacja wczesnoszkolna i wychowanie
                przedszkolne, Psychologia, Prawo, Politologia, Filologia angielska - język biznesu?
            • Gość: gość Re: ot, cała prawda! IP: *.softpro2.pl 05.08.09, 13:00
              Nic z tego co napisałeś nie jest prawdą, przekręcasz fakty dla potrzeb własnej
              krytyki. Jeżeli chodzi o studia zaoczne to na WIĘKSZOŚĆ kierunków jest konkurs
              świadectw, bądź egzamin ustny, a kiedyś jeszcze były pisemne dla tych ze starą
              maturą. Samo złożenie dokumentów nic nie gwarantuje, znam osoby, które się nie
              dostały na zaoczne studia na wydziale filologicznym. Kierunki na które wystarczy
              złozyć dokumenty, by się dostać są nieliczne, więc nie pisz, cyt "na studia
              zaoczne niemal na
              > wszystkich kierunkach przyjmują wszystkich, jak leci!!!! Wystarczy papiery
              > dostarczyć!!! bo to totalna nieprawda wyssana z palca. Jeśli chodzi o
              kierunki, na które organizuje się drugi nabór to stanowią one zaledwie 9%
              wszystkich kierunków, więc nie ma tragedii. To, że "komputer to rarytas, a w
              bibliotekach nie ma podstawowych książek" to też bzdura, na moim wydziale była
              sala z komputerami, z których można było skorzystać kiedy się chce, ze
              znalezieniem potrzebnej książki w bibliotece też nie miałam jakoś większych
              problemów. Jeżeli chodzi o wykładowców, to na pewno są też i starsi, ale u mnie
              większość stanowili tacy ok. 30-stki. UŚ może ma też jakieś wady, ale to co
              piszesz to wyssane z palca bzdury tylko po to, żeby skrytykować.
              Jak nie masz o czymś pojęcia to po co się wypowiadasz? Obok UŚ'a to chyba tylko
              przechodziłeś, a może kiedyś tam zdawałeś i się nie dostałeś i wyrzucasz teraz z
              siebie frustrację. Uśmiałam się czytając Twój post, szczególnie z tych
              wykrzykników, nie emocjonuj się tak, bo dostaniesz wrzodów ;)
              • Gość: mateusz humanitas IP: *.interkonekt.pl 05.08.09, 17:42
                Zacznijmy od tego , że na Humanitas połowa kadry to ludzie po 70 którzy już nie
                są dotowani na państwowych uniwersytetach, reszta to ludzie którzy pracują na
                drugim etacie (pierwszy uś lub uj, UEK, UP itp) oraz magistrzy którzy chcą się
                rozwinąć. Poziom jest niski i to bardzo ja w LO się więcej uczyłem niż tutaj na
                studiach większość testów dostajemy od roczników z lat wyższych, dużo
                przedmiotów jest na podstawie obecności np 4,0 za obecnoś. Wykłądowcy z
                porządnych ośrodków akademickich inaczej podchodzą do studentów z Humanitas znam
                to na własnej skórze generalnie ta uczelnia jest do bani. U mnie na roku 50%
                ludzi to debile którzy nie zdali matury i dostali amnestie od Giertycha oraz
                dużo jest też pań po 40 które muszą uzupełnić wykształcenie. Znam wiele ludzi
                którzy po licencjacie z administracji po humanitas szło na UŚ na zaoczne na
                magisterkę po czym po semestrze wracali bo nie dawali sobie rady. Ta szkoła to
                dno i nawet nie wiecie jak ja żałuję ze tu studiuję :) ale jeszcze tylko jeden
                semestr ;]. To był najgorszy wybór w moim życiu...
                • Gość: twitttttt Re: humanitas IP: *.pzeask.3s.pl 05.08.09, 20:03
                  Skąd wiem, że tyle osób dostaje się z rezerwy? Bo niedawno zdawałem maturę i
                  wiem ilu znajomych w ten sposób poszło na ten Twój UŚ. Właśnie z minimalnie
                  ponad 30%.

                  A co do zaocznych na UŚ - uwierzcie ale przyjmują wszystkich - rzućcie okiem na
                  listę kierunku PRAWO - ponad 900 osób... Więc zastanówcie się co wypisujecie o
                  "tym Waszym" genialnym UŚ.
                • Gość: mateusz Re: humanitas IP: *.interkonekt.pl 05.08.09, 20:12
                  kolego ja nic nie napisałem na temat Uniwersytetu Śląskiego wiem doskonale jak
                  wygląda rekrutacja na studia zaoczne na UŚ tylko prawda jest taka , że
                  absolwenci licencjackiej administracji którzy poszli na magisterkę na zaoczny UŚ
                  gdzie limit miejsc był 800 odpadli po semestrze i wrócili na humanitas gdzie
                  mają średnia w okolicach 4,0. Humanitas to szkółka dla debili i dla ludzi którzy
                  muszą zrobić papier co widać po mojej grupie :) pozdrawiam
            • Gość: mgr Re: ot, cała prawda! IP: *.broker.com.pl 31.12.10, 07:54
              Powiem tylko tyle, że tzw. badziewie jest wszędzie, a dobrych wykładowców trzeba szukać ze świecą. Jest tak na uwielbianych uczelniach państwowych (które przyjmują wszystkich, którzy są chętni) i na uczelniach pogardzanych prywatnych (tam trzeba płacić, więc też bardziej się ogólnie starają). Nie rozumiem tych podziałów. One są fałszywe!
          • Gość: Setti Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 16:44
            Czy wy NAPRAWDĘ myślicie, że dla pracodawcy ważny jest wasz papierek? Śmiechu
            warte. Dla dobrego pracodawcy liczy się to co macie w głowie i co robicie, w
            jaki sposób wykorzystujecie swoją wiedzę i co JUŻ osiągnęliście. Posiadanie
            piątek w indeksie dobrej uczelni nie gwarantuje, że będziecie się
            sprawdzać w pracy. Kompetentny szef ma tego świadomość i ma w nosie czy wasza
            uczelnia była w kosmosie, czy tez uczyliście się on-line. Jeśli chcecie się
            uczyć to nie ma znaczenia czy skończycie uniwersytet w Koziej Wólce czy
            renomowany w dużym mieście, od waszego zaangażowania zależy wasz sukces. Ktoś
            twierdzi, że jego bezrobociu winna jest szkoła jaką skończył? Świetne
            wytłumaczenie swojej nieudolności i braków. Jeśli kończysz jeden z tzw.
            "miękkich kierunków" musisz być świadomy, że na rynku pracy będzie tłok i trzeba
            mieć pomysł na siebie, żeby zaistnieć i przekonać pracodawcę, że jesteś
            najlepszy. Oprócz papierka należy mieć coś jeszcze - a to musicie wykształcić w
            sobie sami.
            Kolega "Nieeee" napisał, że w jego przypadku ważniejsze było dla pracodawcy jego
            wykształcenie techniczne. A na jakie stanowisko i w jakiej firmie?
    • Gość: marta humanitas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 21:45
      Ja jestem na trzecim roku administracji i sobie chwalę. Mam porównanie z GWSH i
      z ręką na sercu - w Humanitas jest dużo lepiej. Co do poziomu - jest wysoki,
      choć studia zaoczne mają swoje wady, nie ma tyle zajęć ile na dziennych. Ale
      uczyć się trzeba i to porządnie. Na pierwszym roku już odsiali 20 proc. roku,
      więc łatwo nie jest, ale to mobilizuje. Wykładowcy bardzo profesjonalni i z
      życzliwym podejściem. Absolutnie nie narzekam. I jestem przekonana, że większość
      tych, którzy krytykują szkołę wcale nie są jej studentami. Bo kto studiuje, ten
      wie jak jest i myślę, że nie ma powodów do narzekań. Zresztą mój brat kończył
      Humanitas w 2000 roku i też złego słowa nie mógł powiedzieć. Jak każda szkoła -
      ma wady, ale ogólnie jest bardzo w porządku.
      • Gość: Szari Re: humanitas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 08:45
        Mam 42 lata. Ukończyłam studia na UŚ w 91 roku. Skończyłam dodatkowo dwa
        kierunki na uczelniach prywatnych /jeden licencjat i jedno magisterium/. Mam
        jeden wniosek: - nikt mnie nigdy nie pytał gdzie skończyłam studia i czy były to
        studia wieczorowe, zaoczne czy dzienne. Przy rozmowie kwalifikacyjnej brano pod
        uwagę kierunek jaki skończyłam i moje własne zaangażowanie /co osiągnęłam/ a nie
        czy uczelnia była płatna czy bezpłatna. Jeśli ktoś /kto siedzi w temacie/ chce
        sprawdzić moją wiedzę i znajomość tematu to zrobi to w 20 minut. Pracodawca,
        który decyduje o przyjęciu do pracy na podstawie papierka to raczej mit albo
        człowiek, który kompletnie nie zna się na tym co robi. Wiedza to nie tylko
        piątki w waszym indeksie i podpis profesora - wiedza to jest to co macie w
        głowach i sposób w jaki to wykorzystujecie. Jeśli chcecie się uczyć to nie ma
        znaczenia gdzie to zrobicie. Studiowanie to praca samodzielna, własne
        poszukiwania, nauczyciel jest tu tylko pomocną dłonią i drogowskazem. Mierni
        studenci są wszędzie, podobnie jak mierni wykładowcy.Pozdrawiam i życzę sukcesów.
        • Gość: marbar Re: humanitas IP: *.silesia-region.pl 10.08.09, 09:49
          Gratuluję wypowiedzi i podpisuję się oburącz, jednak nie wierzę, że to cokolwiek
          zmieni w forumowych przepychankach. Już kiedyś pisałam coś w tym rodzaju, że
          najwięcej krytykują i obśmiewają ci, którzy sami niewiele sobą prezentują.
          Pozdrawiam
        • Gość: Nieee Re: humanitas IP: *.opera-mini.net 10.08.09, 22:11
          Do szari...pracusiu humanitas skoro nie ma znaczenia jaka konczy sie uczelnie to moze wyjasnij czemu co drugi bezrobotny w Zagłebiu ktory ma wyzsze wykształcenie jest po humanitas ????? niezgadzam sie z tym co piszesz ze niewazne jaka uczelnie konczyło sie..nawet najlepszy absolwent po humanitas nigdy nie bedzie miał szans nawet z kiepskim absolwentem po UW czy UJ...a dlaczego? A dlatego ze tam na 1 semestrze jest tyle nauki co w humanitas po 10 semestrach.Ja rowniez studiowalem i wiem tyle ze studia panstwowe a prywatne to troche tak jak sport profesjonalny a sport amatorski
          • Gość: Nieeee Re: humanitas IP: *.opera-mini.net 10.08.09, 22:24
            Do Setti i do Aga...skoro uwazacie ze osoba ktora po humanitas nie ma pracy jest niudolna to moze wytłumaczcie w jaki sposob skonczyła studia w humanitas skoro to uczelnia o wysokim poziomie??? Bo cos tu niegra...uczelnia jest niby z wysokim poziomem ale ludzie po niej sa nieudolni skoro nie moga znajsc pracy w kierunku
                    • Gość: do nieeee Re: Do studenta H. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.09, 22:39
                      Forma "znajść" nie jest poprawna. Poprawna forma to "znaleźć", specjalisto od
                      jakości nauczania i poziomu kształcenia, co to wie, jak wyglądają realia nauki w
                      szkołach prywatnych. To jak wyglądają realia w uczelni, którą ty kończyłeś,
                      skoro Cię tam uczyli, że "znajść" jest poprawnie po polsku (a może po polskiemu)?
                      • Gość: ostra riposta Re: Do studenta H. IP: *.interkonekt.pl 12.08.09, 14:56
                        Studiowałem jeden semestr administrację w systemie niestacjonarnym na
                        Uniwersytecie Śląskim. Jednak nie przetrwałem sesji i poszedłem na humanitas. w
                        WSH pobierałem co semestr stypendium naukowe. 70% ludzi z mojej grupy to debile
                        którzy ledwo zdali maturę lub są z amnestii. Jest też kilka Pań po 40 które
                        muszą uzupełnić wykształcenie. Wiedza która jest przekazywana wygląda to to samo
                        jak na uniwersytecie. Ale sposób egzekwowania wygląda już inaczej. Na humanitas
                        jest lajtowo. Wiecie co jest najśmieszniejsze ,że ja wyleciałem z UŚia bo byłem
                        za słaby a tu wszyscy mówią ,że ja jestem zdolny i pracowity. Jeśli ja jestem
                        zdolny i pracowity to co dopiero Ci ludzie którzy ledwo przechodzą z semestru na
                        semestr. Odpowiedzcie sobie sami na to pytanie. Panie z dziekanatu to
                        księżniczki które myślą , że są Bogiem. Opłata wakacyjna wyssana z palca za
                        "rzekomą obsługę spraw studenta w czasie wakacji" a w rzeczywistości chodzi o to
                        by uczelnia miała za co zapłacić pracownikom oraz inne rachunki. 95% wykładowców
                        pracuje tutaj na drugim etacie. Od 10 lat mówią , że zbudują kampus a łącznik
                        robią już ponad rok. Zajęcia odbywają się w technikum obok lub w WNoZ na
                        Będzińskiej. 1 złoty odsetek za 1 dzień zwłoki w płatnościach. Jest to niezgodne
                        z prawem tak samo jak opłata wakacyjna opłata za obronę itp. Czy cieszę się, że
                        uczęszczałem do tej szkoły. Nie !. Mam do siebie tylko żal, pretensje itp, że
                        byłem za słaby by wydolić na UŚ. Humanitas mnie nauczył tylko jednego LESERSTWA.
                        Bo zbyt wiele się tutaj nie nauczyłem. Pozdrawiam Absolwent WSH. Obecny student AE.
              • Gość: ależ_oczywiście Re: Nieee, naucz się reguł j. polskiego! IP: *.dynamic.chello.pl 06.06.11, 20:42
                A ja jestem po technikum i też wiem takie rzeczy i co? Humanitas to szkółka dla ślizgaczy, żaden poważnie myślący o przyszłości człowiek nie wybierze tej Szkoły Wyższej. PS idą tam też osoby już na stanowisku, które muszą podnieść kwalifikacje bo im szwagier nie przedłuży kontraktu. Ale ukończenia uczelni gratuluje i nie piszę tego z zawiści prawda jest jednak gorzka i Humanitas do WSB nie będę porównywał prędzej do Wyższej Szkoły Ochrony Środowiska. Jak kończyłem szkołę Humanitas (W S Z i M) była naprawdę niezłą uczelnią, do której absolwenci średnich lgnęli i to bardzo ale ostatnie 3 lata to równia pochyła. Nie chce mieć takiego dyplomu dla mnie to nie jest zaszczyt. Wybrałem inną uczelnie i jestem na 2 roku inżynierii produkcji jest super ale ciężko (to może właśnie dlatego tak fajnie).

            • Gość: Szari Re: humanitas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 10:21
              Właśnie w tym rzecz- skończyć studia to nie to samo co umieć się później
              odnaleźć w normalnym życiu. Są ludzie, którzy i bez studiów prowadzą duże firmy,
              są i tacy którym MBA nie pomoże. Wtedy się mówi -" a tak się świetnie
              zapowiadał" . Dyplom dobrej uczelni może być pomocny przy pisaniu C.V. ale nie
              załatwi za Ciebie sprawy. Odpowiedz sobie na takie pytanie:
              Ile osób ma takie samo wykształcenie jak ja? Ile osób kończy co roku taki sam
              kierunek jak ja? Czym się od nich różnię i jak mogę ich wyprzedzić w kolejce po
              dobrą pracę?
              Jeśli np. kończysz Zarządzanie to żeby dostać dobrą pracę musisz:
              a/ legitymowac się znajomością przynajmniej dwóch języków.
              b/ mieć za sobą praktyki, praktyki, praktyki, a może nawet jakieś osiągnięcia
              /projekty/, kilka opinii też jest mile widziane
              c/ mieć pomysł na siebie i ciągle się dokształcać
              Inaczej utkniesz w hurtowni na Zadupiu i będziesz całe życie nieszczęśliwy.
              Nigdy nie napisałam, że Humanitas to uczelnia o wysokim poziomie /ja jej nie
              znam!/ - poziom zależy od zaangażowania studenta i wymagań konkretnego
              profesora. Nie wszyscy profesorowie czegoś cię nauczą - na to nie licz.
              Woody Allen powiedział kiedyś tak " nie byłem zdolniejszy od reszty dzieciaków
              na podwórku, byłem tylko bardziej konsekwentny i pracowity" i w tym jest rzeczy
              sedno.
              Ciekawa jestem co skończyłeś i jakie masz asy w rękawie żeby przekonać
              pracodawcę? Bez złośliwości, czysta ciekawość.
          • Gość: Szari Re: humanitas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 09:57
            Po pierwsze przestań z tą manią prześladowczą. Moja noga w życiu nie postała w
            Humanitas, a ja Humanitas nie bronię bo jej nie znam. Po drugie - podaj mi skąd
            masz informacje na temat bezrobotnych w Zagłębiu? Po trzecie nikt ci nie
            zapewni, że będziesz miał pracę nawet jeśli będziesz miał same piątki na UJ. Po
            czwarte nadal nie odpowiedziałeś na moje pytanie. I czy mówisz o wszystkich
            kierunkach na Humanitas czy o jakimś konkretnym? Jeśli na dodatek chodzi ci o
            studia zaoczne - to pamiętaj, że tu praca własna studenta jest PODSTAWĄ. Nie
            sztuka skończyć studia, sztuka umieć skorzystać z tej wiedzy / jeśli się ją w
            ogóle zdobyło/.
      • Gość: ryro Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: 188.33.204.* 18.11.09, 19:58
        ja tam studiowalem i obecnie jestem niezadowolony z tego.Szczerze mowiac z takim wyksztalceniem nie spelniam zadnej roli na rynku pracy ani w pracy.Jezeli ktos naprawde powaznie mysli o karierze zawodowej powinien raczej wybrac osrodki edukacyjne z prawdziwego zdarzenia a jesli ktos mysli tak jak wiekszosc osob z tego forum jedynie o fajnym studiowaniu w kategorii " fajnie sie studiuje bo...jest fajny dojazd " itp to HUMANITAS jest jak najbardziej dla niego...
    • Gość: studentka WSH Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.telpol.net.pl 20.02.10, 12:51
      ja osobiście nie polecam tej uczelni. Po pierwsze wykłady obowiązkowo w tygodniu
      dla studentów zaocznych (moim zdaniem głupota, chyba po to wybiera się studia
      zaoczne aby zajęcia odbywały się w weekendy), poza wykładami egzaminy i
      seminaria również odbywają się w tygodniu. Czesne rośnie z semestru na semestr.
      Zajęcia odbywają się nie tylko w WSH na Kilińskiego, ale także w Kolegium Języka
      i Biznesu, ZSTiL, i w samochodowej na Kilińskiego, a także na Żylecie. Po wpisy
      niekiedy trzeba jeździć chociażby właśnie na Żyletę, a ostatnio koleżanka z roku
      musiała jechać na Uniwersytet Śląski. Moim zdaniem chora sprawa. Studiujemy w
      WSH czy na UŚ?! Oczywiście każda poprawka jest płatna.