Targowisko na Modrzejowskiej o co chodzi ?

IP: 88.220.124.* 14.04.08, 20:15
Od kilku dni na skrzyżowaniu Targowej i Modrzejowskiej kwitnie handel obnośny.
Czy aby tam handlować trzeba uzyska zgodę miasta czy można sobie normalnie
bez zgody miasta wystawić stolik. Pytałem jednego sprzedającego ale nie
chciał mi powiedzieć.Widziałem że zajmują ławki i na nich wystawiają towar to
chyba tak nie można czy trzeba mieć swój stolik. Straż Miejska chodzi coś tam
spisuje chyba numer zezwolenia . Może ktoś wie o co chodzi ?
    • Gość: Jóźwa z Bazin Re: Targowisko na Modrzejowskiej o co chodzi ? IP: *.adsl.inetia.pl 14.04.08, 20:26
      Akrawie, to może na poczatek napiszesz o co Tobie chodzi ? Dlaczego
      akurat Tobie mamy się spowiadać o co chodzi. Masz chyba dużo czasu i
      mało do roboty.
      A propos - masz jeszcze ten Twój mundur ormowca ze starych czasów ?
      • Gość: Akrawie Re: Targowisko na Modrzejowskiej o co chodzi ? IP: 88.220.124.* 14.04.08, 21:02
        Dobra nie było tematu Jurto pójdę sam do urzędu się zapytać
        • Gość: kuzyn Jóźwy Re: Targowisko na Modrzejowskiej o co chodzi ? IP: *.adsl.inetia.pl 14.04.08, 21:51
          ... a nie lepiej od razu iść do Straży Miejskiej, jest jeszcze pare
          etatów.
      • le_szek Re: Targowisko na Modrzejowskiej o co chodzi ? 15.04.08, 08:34
        O co może chodzić? Może o to, że centrum miasta wygląda jak dawniej stadion
        dziesięciolecia w Warszawie? Albo arabski bazar ;p
        • Gość: Bo Re: Targowisko na Modrzejowskiej o co chodzi ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.08, 11:27
          a moze o to że konkurencja rośnie :))
          • Gość: Bywalec Re: Targowisko na Modrzejowskiej o co chodzi ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.08, 12:51
            Prawda leży po środku. Esteci mogą sobie kupować wyłącznie w
            superstokrotce, luksus i super pod wzgledem cen - ale
            skoro "handlowcy" bazarowi rozkładaja swoje kramy to widocznie są i
            tacy którym są potrzebni. A z tym nawiązaniem do innych krajow to
            ostrożnie. Taki handel istnieje i mało komu przeszkadza, nawet w
            największych metropoliach świata. Pewnie że nie w luksusowych
            dzielnicach... ale gdzie u nas jest tak luksusowo, przy Plazie ?
            Ma być ład i porządek ale bez przesady z żądaniem aby kramiarze
            pracowali w garniturach.. i wygladali estetycznie. Bardziej wrażliwi
            niech wchodzą do Plazy od Sienkiewicza, tam straganów nie ma.
            • le_szek Re: Targowisko na Modrzejowskiej o co chodzi ? 15.04.08, 13:33
              Ja nie przeczę, że handlarze stolikowi są potrzebni - ale nie powinni moim
              zdaniem rozkładać się na ulicy w centrum miasta (niezależnie od tego, czy w
              garniturach czy nie). Od tego są targowiska/bazary/ryneczki - nie macie czegoś
              takiego w Sosnowcu?
              A co do nieprzeszkadzania - sporej części ludzi handlarze przeszkadzają (bo
              nieestetyczne stoiska, bo centrum, bo przejść się nie da, bo handlują pod
              tablicą upamiętniającą pomordowanych - to w Katowicach), tylko mało kto o tym mówi.
            • Gość: gość Re: Targowisko na Modrzejowskiej o co chodzi ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.08, 13:38
              >skoro "handlowcy" bazarowi rozkładaja swoje kramy to widocznie są i
              > tacy którym są potrzebni.

              Jakie obywateli aspiracje takie i miasto. Esteci mogą kupować również na bazarze. Estetycznym bazarze...takim jakie istnieją w innych metropoliach. A że takiego bazaru w Sosnowcu nie ma? Widocznie mieszkańcy wolą kupować od ulicznych handlarzy, więc i rajcy mają bazar gdzieś.

              >Taki handel istnieje i mało komu przeszkadza, nawet w
              > największych metropoliach świata

              W których i gdzie? w Katowicach, Warszawie, Pcimiu?
      • Gość: Barczysta Halina Re: Targowisko na Modrzejowskiej o co chodzi ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 16:35
        Jóżwa, ale to dobre pytanie "o co chodzi". Kolege WARKE wku..a to, ze ci "handlarze" robia rumor, drą mordy przez caly dzien i, najprawdopodobniej, nie maja pozwolenia na handel w tym miejscu (moze oprocz pani z hotdogami). To jest wg. was zdrowa konkurencja? Ja place podatki rzetelnie i na moich plerach karmi sie fiskus. A prawda jest taka, ze latwiej dac gamoniowi-straznikowi w lape i miec spokoj na pare dni i sprzedawac swoj badziew...
        Do wszystkich, ktorzy pojadą po mnie mięsem jak gnojem po polu: ja nie narzekam ale postawcie sie w sytuacji drobnych sklepikarzy w tym rejonie.
        I tak wlasciwie to milego dnia wszystkim.
        • Gość: gość Re: Targowisko na Modrzejowskiej o co chodzi ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.08, 18:29
          Gość portalu: Barczysta Halina napisał(a):
          Do wszystkich, ktorzy pojadą po mnie mięsem jak gnojem po polu

          Nie pojadą. Masz rację.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja