Dodaj do ulubionych

Matka wmówiła dziecku, że było molestowane

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.08, 23:08
"Uznaliśmy, że nie ma podstaw do wniesienia aktu oskarżenia - przyznała Elżbieta Cichy"
Ale rozumiem, że przygotowywany jest za to akt oskarżenia przeciwko matce dziecka?
Obserwuj wątek
        • Gość: Pyz Re: Matka wmówiła dziecku, że było molestowane IP: 213.135.35.* 28.04.08, 09:34
          Czy jest zdrowa, czy chora psychicznie, to pozwól się wypowiedzieć psychiatrom.
          Niemal pewne jest za to, że za TAKIE bezpodstawne oskarżenie mężczyzna by
          poszedł do więzienia.
          Ale jak widać, jeżeli takiego świństwa dopuszcza się kobieta, to wszyscy są
          gotowi dać jej żółte papiery, byleby tylko uniknęła odpowiedzialności.
          Jak zwykle. Dokładnie tak samo, jak z przemocą domową: dopuszczają się jej w
          podobnym stopniu mężczyźni, co kobiety, ale 9 na 10 ściganych za te przestępstwa
          to mężczyźni.
          • rikol mezczyzni sa sprawcami przemocy 28.04.08, 10:15
            Skad te dane, ze tyle samo kobiet co mezczyzn jest sprawcami przemocy? czy
            slyszales, zeby jakas zazdrosnica gwalcila lub zabila swojego narzeczonego? W
            druga strone jest takich przypadkow mnostwo - np. Anglik spalil swoja dziewczyne
            Polke - zreszta w Polsce przeciez tez niedawno maz zamordowal zone po wielu
            latach znecania sie.

            Sprawcami POLOWY morderstw popelnionych na kobietach sa ich partnerzy, obecni
            lub byli.

            Wejdz na strone WHO, tam sa dokladne dane - 2/3 kobiet doznala przemocy od
            swojego partnera.

            90% wiezniow to mezczyzni - to mowi samo za siebie.

            Poza tym przemoc mezczyzn to pobicia, gwalty i morderstwa. kobiety raczej nie
            bija i nie morduja, najwyzej nakrzycza; poszkodowany nie trafia do szpitala na
            reanimacje
            • Gość: Mith Re: mezczyzni sa sprawcami przemocy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.08, 10:28
              No właśnie, najwyżej nakrzyczą, pogrożą że jak ojciec wróci to pasem przyleje,
              nawsadzają do głowy kłamstw żeby ustawić dziecko np przeciw ojcu i powoli
              przeleją swoje frustracje w dziecko. Taka przemoc jest jest prawie niewidoczna a
              więc i nie ma spraw sądowych ani wiarygodnych statystyk. Natomiast efekty takiej
              agresji też są bardzo poważne i potem leczy się je latami.

            • Gość: xzv Re: mezczyzni sa sprawcami przemocy IP: *.chello.pl 28.04.08, 10:28
              co nie zmienia faktu, że fałszywe oskarżenie o pedofilię jest rzeczą potworną, a
              się ZDARZA. Niestety, ale założenie, że matka nie zrobiłaby czegoś takiego jest
              kontrfaktyczne. Matki też bywają psychopatkami. Tutaj szczęściem w nieszczęściu
              był fakt, że oskarżyła wszystkich, ale gdyby oskarżyła tylko byłego męża to
              pewnie by poszedł siedzieć.
              • jerry21 Re: mezczyzni sa sprawcami przemocy 28.04.08, 10:51
                oskarzyla wszystkich - i prokuratury to wcale nie zdziwilo -
                nawet babcia gwalcila ponoc malego - jak ?
                zamiast po eskalacji tych oskarzen zainteresowac sie "matka"
                i wziasc ja w obroty psychologiczno-psychiatryczne - to oni
                ta prokuratura procedowala chyba 4lata-
                wiem cos o ich "pracy" - doswidczylem
                marnotrstwo publicznych pieniedzy i zdrowia niewinnych ..
                wedle mego wyczucia to polowa tzw. oskarzen oparte sa na
                fikcji literackiej ..mniej lub bardziej porabanej
                dlatego tez badzcie czujni kazdego to moze spotkac ..
                tzn; kazdego szaraczka ..
            • Gość: Pyz Re: mezczyzni sa sprawcami przemocy IP: 213.135.35.* 28.04.08, 10:49
              Owszem, kobiety biją i gwałcą. WIĘKSZOŚĆ kobiet regularnie stosuje także przemoc
              psychiczną (ZNACZNIE więcej, niż mężczyzn).
              Co do morderstw współmałżonków, to statystyka jest właśnie taka, że kobiety
              dopuszczają się tego prawie równie często, jak mężczyźni (41% takich morderstw w
              USA), za co są znacznie lżej karane (średni wyrok za zabójstwo współmałżonka w
              USA to 6.2 czyba dla kobiety, ale 17.5 roku dla mężczyzny).
              W Kanadzie swojego czasu prowadzono badania, z których wynikło, że przemocy w
              małżeństwach kobiety dopuszczają się tylko 1.5 raza rzadziej od mężczyzn. Tyle
              tylko, że jeżeli maltretowany mężczyzna zgłaszał się na policję, to zamiast
              pomocy spotykał się z poniżaniem, zastraszaniem, niechęcią itd. itp.
              Naprawdę im więcej badań, tym bardziej widać, że mężczyźni i kobiety pod
              względem skłonności do wszelkiego zła są po prostu bardzo podobni.
              A 90% mężczyzn w więzieniach to właśnie obrazek tego, jak duża jest dysproporcja
              w ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA TE SAME CZYNY.
              Przykład: ostatnio KOBIETA, która jadąc z nadmierną prędkością i na czerwonym
              świetle potrąciła i poważnie poraniła pieszego na pasach (idącego na zielonym)
              dostała kilka godzin prac społecznych i 1000zł na fundację. Który mężczyzna za
              takie coś NIE trafiłby do więzienia?

              Inna statystyka: ponad 90% ofiar przemocy to mężczyźni (ofiarami przemocy, która
              de jure jest karalna jest wg szacunków 100% mężczyzn, przynajmniej raz w życiu.
              Po prostu KAŻDY mężczyzna jest ofiarą PRZYNAJMNIEJ groźby pobicia, a większość i
              samych pobić). Dlaczego zatem tak dużo jest programów nastawionych specjalnie na
              ochronę KOBIET przed przemocą i, wg mojej najlepszej wiedzy żadnego nastawionego
              na ochronę przed przemocą mężczyzn.

              Proszę mi tu nie powtarzać więcej mizoandrycznych stereotypów, że kobiety to
              tylko ofiary, a mężczyźni to tylko sprawcy, bo choćby sprawa o której właśnie
              dyskutujemy świadczy dobitnie, że tak nie jest!
              • Gość: kat Re: mezczyzni sa sprawcami przemocy IP: *.acn.waw.pl 28.04.08, 12:29
                Świetnie, tylko zapomniałes dodać, że większość osadzonych w więzieniu kobiet,
                które zabiły męża czy partnera, dokonały zbrodni w afekcie, w samoobronie,
                podczas rękoczynów, broniąc sie przed przemocą - i własnie z tego wynika różnica
                w wysokości wyroków, a nie z płci oskarżonego.
                Przemoc psychiczna to domena zarówno kobiet jak i mężczyzn, bo tak naprawdę
                wyniki "badań" zależą od tego jak zdefiniujemy problem. Nawiasem mówiąc uważam,
                że występowanie przemocy to bardziej kwestia predyspozycji i wrażliwości ofiary,
                niż sprawcy, bo pod pojęciem tzw. przemocy psychicznej, każdy rozumie inne
                zachowania.
                Istnieje np. przemoc finansowa, przemoc seksualna - obie bardziej dotykaja
                kobiet, bo one statystycznie sa w tych polach "słabsze".
                • Gość: pyz Re: mezczyzni sa sprawcami przemocy IP: 213.135.35.* 28.04.08, 14:04
                  > Świetnie, tylko zapomniałes dodać, że większość osadzonych w więzieniu kobiet,
                  > które zabiły męża czy partnera, dokonały zbrodni w afekcie, w samoobronie,
                  > podczas rękoczynów, broniąc sie przed przemocą - i własnie z tego wynika różnic
                  > a
                  > w wysokości wyroków, a nie z płci oskarżonego.
                  Jasne! A w ogóle, to "zrobiła to dla dzieci!"
                  Wybacz, ale to jest bardzo znany efekt psychologiczny: kobieta jest uznawana za
                  ofiarę w bardzo wielu sytuacjach, gdy mężczyzna nie może na to liczyć. Temu też
                  zaprzeczysz?
                  A niższa wysokość kar wynika głównie z faktu, że szereg okoliczności jest brane
                  przez sądy za okoliczności łagodzące w przypadku kobiet, podczas gdy te same
                  okoliczności nie są tak odczytywane w sprawach mężczyzn.

                  > Przemoc psychiczna to domena zarówno kobiet jak i mężczyzn, bo tak naprawdę
                  > wyniki "badań" zależą od tego jak zdefiniujemy problem.
                  Tak. I z tego właśnie powodu oficjalne policyjne statystyki są przekłamane na
                  niekorzyść mężczyzn. Bo na przykład ZAZWYCZAJ działanie polegające na tym, że
                  przy każdej kłótni żona wychodzi z domu ZABIERAJĄC dziecko przemocą jest, a za
                  taką nie jest uważane. Jest to działanie mające na celu danie mężowi do
                  zrozumienia, że ICH dziecko należy do niej, rozpoczęcie polaryzacji uczuć
                  dziecka w stronę matki, na niekorzyść ojca itd. Czyli matka daje sygnał
                  (klarowny i odczytywany) "To MOJE DZIECKO, a TY go nie dostaniesz", więc rób, co
                  mówię, albo go więcej nie zobaczysz i to bez ani jednego słowa.
                  Co może zrobić ojciec? Albo nic, wtedy dziecko otrzyma pranie mózgu "tatuś jest
                  zły", albo się wścieknie, a wówczas przyjedzie policja i będzie, że "ojciec się
                  znęca nad rodziną".

                  A pragnę również zwrócić uwagę, że pod "przemoc finansową" podpadają też
                  wszystkie "300$ co ja sobie za to kupię, waciki?" I podejrzewam, że TAKIE
                  przypadki wcale nie są z tych statystyk odrzucane (właściwie, to sam ZNAM
                  przypadki, w których nie były)
            • jkpztorunia rikol - poczytaj ciut więcej 29.04.08, 05:04
              O tym czemu nie ma zgłoszeń stosowania przemocy ze strony mężczyzn
              (zwykle gdy kobieta zaczyna to mężczyzna albo "da sobie radę" co
              powoduje że może trafić przed sąd jako oskarżony, albo ucieka w
              alkoholizm lub do innej kobiety - super rzadko decyduje się zgłosić
              sprawę policji, dużo rzadziej jak kobieta).
              Ale jest dziedzina przemcy w której dominują kobiet - przemoc słowna
              i psychiczna.
              Faktem jest że zdecydowana większość przypadków fizycznej przemocy
              domowej kończącej się zgłoszeniem na policję i ew. sprawą karną to
              przemoc fizyczna stosowana przez mężczyzn - efekt większej siły
              mężczyzn i skłonności do agresji (to element ewolucyjny, za który
              męzczyźni płacą np. krótszym życiem).
        • darr.darek a czego nie zrobi Czerwona Hołota ? 28.04.08, 12:47
          Problem własnie w tym, że ta przestępczyni, która chciała wpakować do więzienia
          ex-męza i jego rodzinę, problem w tym, że ona nie dostanie odsiadki w więzieniu.
          To było pewne zanim sprawa karna przeciwko owej kobiecie się zaczęła. Już się o
          to postarają myślące jajnikami feminazistki.

          Oto cyrk pod nazwą Państwa Lewa stworzony przez Czerwoną Hołotę.
          Kto jest winny a kto niewinny ustalają "nowocześni" następcy Dzierżyńskiego.

          • eti.gda Re: a czego nie zrobi Czerwona Hołota ? 28.04.08, 12:52
            darr.darek napisał:

            > Problem własnie w tym, że ta przestępczyni, która chciała wpakować
            do więzienia
            > ex-męza i jego rodzinę, problem w tym, że ona nie dostanie
            odsiadki w więzieniu
            > .
            > To było pewne zanim sprawa karna przeciwko owej kobiecie się
            zaczęła. Już się o
            > to postarają myślące jajnikami feminazistki.
            >
            > Oto cyrk pod nazwą Państwa Lewa stworzony przez Czerwoną Hołotę.
            > Kto jest winny a kto niewinny ustalają "nowocześni" następcy
            Dzierżyńskiego.
            >

            A to "feminazistki" mają jakieś żeńskie narządy rozrodcze?
      • Gość: Ojciec Re: Matka wmówiła dziecku, że było molestowane IP: *.toya.net.pl 28.04.08, 08:14
        Jasne że tak. Sam tego doświadczyłem. Kobiety cynicznie manipulują dzieckiem.
        W moim przypadku na dodatek ex była sterowana mrzez mamusie - współwłaścicielkę kancelarii prawniczej. Uratowało mnie to że w odpowiednim momencie jak ex mi powiedziała że dziecko było molestowane - prawdopodobnie przeze mnie - sam zgłosiłem fakt molestowania na policji. Inaczej by mi "uszyli buciki".
    • wanda43 Matka wmówiła dziecku, że było molestowane 28.04.08, 07:32

      - Na własnej skórze przekonaliśmy się, że w tym kraju można wszystkich oskarżyć o wszystko - mówi Marek Kowalski

      I tak dokładnie jest.Tym razem ktoś w prokuraturze wykazal, ze potrafi myslec. Tym razem nie dano wiary psychologowi. Ale znam takiego biegłego psychologa, który by dostać wynagrodzenie podwyższone o 50% pisał w opiniach kłamstwa na niewinnych ludzi. Pisał, co prokuratura chciała. Na szczęście podobno na liście biegłych juz nie jest.
    • Gość: mika-w5 Matka wmówiła dziecku, że było molestowane IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.08, 08:08
      dla mnie przerażające w takich sprawach jest to, że to właśnie matka- osoba
      która z natury rzeczy powinna stać na straży dziecka - stała się jego
      oprawcą!!!! Jak można , co to jest za kobieta !!!???? Pozostaje tylko po raz
      kolejny żałować kolejnego dziecka - i tak myślę po trosze straconego już
      człowieka bo w psychice na pewno zostanie już jakaś skaza.
      • Gość: Pyz Re: Matka wmówiła dziecku, że było molestowane IP: 213.135.35.* 28.04.08, 11:01
        Kilka spraw:
        > dla mnie przerażające w takich sprawach jest to, że to właśnie matka- osoba
        > która z natury rzeczy powinna stać na straży dziecka - stała się jego
        > oprawcą!!!! Jak można , co to jest za kobieta !!!????
        Dobra dobra! To, że kobieta okaże się taką matką, jak ta jest równie
        prawdopodobne jak to, że ojciec okaże się zły. Zwracam uwagę, że manipulacji w
        celu ograniczenia ojcom kontaktów z dziećmi dopuszcza się po rozwodzie WIĘKSZOŚĆ
        kobiet (i to skutecznie). I WIĘKSZOŚĆ z tych wypadków to przypadki, kiedy
        dziecko jest traktowane przedmiotowo przez matkę, która robi to wyłącznie z
        zemsty na byłym mężu za nieudane małżeństwo. A OSOBIŚCIE znam przypadek, kiedy
        matka robi to z zemsty za to, że została złapana na zdradzie (choć pewnie zaraz
        wyczytam, że rzekomo kobiety są wierne po grób, a zdradzają tylko mężczyźni).

        Nadal TAKIE podłości to jednak margines, niż reguła, ale się zdarzają. Jednak
        proszę o tym fakcie (że to margines) pamiętać również w przypadku, kiedy ktoś
        będzie pisał o jakim mężczyźnie, który zrobił coś złego.

        > oprawcą!!!! Jak można , co to jest za kobieta !!!???? Pozostaje tylko po raz
        > kolejny żałować kolejnego dziecka
        Tyle tylko, że mnie jest żal nie tylko tego dziecka, ale i jego rodziny, która
        padła ofiarą oskarżeń. Bo coś mi się wydaje, że zmaltretowanym ojcem z łatką
        pedofila nikt się tu zanadto nie przejmuje. Bo oczywiście mężczyzna nie czuje
        bólu, prawda?
    • Gość: jola Matka wmówiła dziecku, że było molestowane IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.08, 08:19
      Niech sąd działający w majestacie Rzeczpispolitej zacznie traktować
      ojców jak ludzi. Często stykam się z dziwnymi sytuacjami, gdzie
      ojciec (były mąż) jest tylko bankomatem, siłą roboczą, na nim wiesza
      się psy, oskarża o różne durnoty a Sąd to przyjmuje. Traktowany jest
      jak człowiek gorszej kategorii. W tej sytuacji, gdzie matka
      dopuściła się chaniebnych oszczerstw, kłamstw nierokuje to dobrze
      wychowaniu dziecku. Przemieszane zostały wartości, zagrożone jest
      wychowanie dziecka, które moze w efekcie stracić należyte
      postrzeganie rzeczywistości, szacunek dla ojca. Relacje miedzy
      dzieckiem a ojcem (jeżeli dziecko zostanie przy matce) zostaną
      zakłócone, wręcz skrzywione. Matka powinna być poddana badaniom
      biegłych psychologów jak i psychiatrów. Uważam,że to matka powinna
      mieć ograniczone prawa rodzicielskie.Pełnie praw powinien mieć
      ojciec, a dziecko powinno zostać z nim. Wiem,że naraże się tu pewnej
      grupie ludzi. Dodam, że to jest tylko moja opinia po przeczytaniu
      tego artykułu. Pozdrawiam
        • Gość: wróg szmat Re: Matce odebrac syna.. IP: *.dynamic.chello.pl 19.05.13, 01:07
          no chyba wolne żarty, fałszywe oskarżenie prowadzi szmate za kraty, oszustwo i kłamstwa również, nie mozna karać odebraniem dziecka, bo to nie jest kara, która jest w KK.
          trafna reakcja karna dla szmat z instytutu, z prokuratury i reszty szmatławia winna zprowadzić szmaty za kraty, bo to jest włąsnie adekwatna kara dla wszystkich szmat biorącyc h udziła w tej szmatławej szopce. Jeśli mozna postawić oskarzęnie fałszywe grupie niewinnych osób to za to personlanie winne odpowiadać szmaty z prokuratury, bo to na nich leży obowiązek ochrony niewinnych przz jakimkolwiek bezpodstawnym atakiem. Za niedopełnienie obowiązku ochrony niewinnych przed atakiem i w takich okolicznosciach fałszywego oskarżenia o najcięższą przecież zbrodnie- to ku... z prokuratury winny już dawon siedzieć za kratami.
      • Gość: nika Re: Matka wmówiła dziecku, że było molestowane IP: *.chello.pl 07.05.08, 22:43
        Popieram że ta matka powinna miec odebrane prawa. Coraz więcej
        rozwodów rozstań gdzie dziecko zostaje z mamusia a te coraz częściej
        dbają o to by dziecko tatusia albo nie znało albo bało sie albo
        wręcz nie nawidziło . Wiem cos na ten temat .Przykro ale taka jest
        prawda że lepsza byle jaka mamuśka niz przyzwoity tata -no cóż takie
        u nas prawo -ojciec to od razu podejrzany musi być o molestowanie
        tak sie juz utarło.
    • takrzy1 A moze ta suka sama 28.04.08, 08:32

      molestowala tego malego chlopczyka. Dlaczego nia nikt sie nie
      zainteresowal? Mnie wlasnie ona wydaje sie najbardziej podejrzana.
      Odebranie praw rodzicielskich tej "mamusi" to naprawde
      najlagodniejsza kara.
      • Gość: olddev Re: A moze ta suka sama IP: *.gl.digi.pl 28.04.08, 08:39
        Ja już widziałem, podczas rozwodu mojego brata do czego zdolna jest wściekła
        była żona. Zdradzała go ale oczywiście rozwód był jego winą. W międzyczasie
        ukradła dziecko i nastawiła je odpowiednio do brata. Mieszkanie za które
        zapłacili rodzice zginęło oczywiście pierwsze. A potem już tylko były tylko
        telefony o więcej i więcej. A jak dziecko miało 18 lat to je po prostu wyrzuciła
        z domu. Jak jest ktos z Radomia to pewnie zna ta sukę.
    • Gość: abba Polski smutny standard IP: *.stu.gleisslutz.com 28.04.08, 09:35
      Podobne historie powtarzają się bardzo często, szczególnie w
      sytuacjach. Pokazuje ona kilka prawidłowości:
      - uległość organów RP wobec kobiet i przedstawianych przez nie
      opowieści. Uległość wynika ze stereotypu - kobieta tzn. biedna,
      słabsza i pokrzywdzona vs. mężczyzna - brutal, agrestor, pijak;
      - totalny brak wiarygodności prywatnych "specjalistów", którym
      wystarczy dorzucić 200 zl, a wszystko podpiszą;
      - brak wnikliwości i powierzchowność sędziów rodzinnych, ofiar
      wspomnianego stereotypu.
      Kiedy się to zmieni?
      • Gość: Kamila Re: Polski smutny standard IP: 82.160.244.* 05.03.09, 13:09
        Sąd Rodzinny pozbawia ojców i ich rodziny prawa do utrzymywania kontaktów rodzinnych. Skutkiem degrengolady w sądach rodzinnych jest ich demoralizujący wpływ na wszystko czego dotyczy ich działanie .Bezprawie polega na pełnej dowolności istotą której jest interpretacja pojęcia dobra dziecka zaś skutkiem relatywizacja stosunków społecznych i krzywda dzieci i rodzin Przez wieki powszechnie przyjętą normą było to, że dzieci należą do rodziców. Czasy obecne przynoszą nam zmiany. Dziś dzieci należą do państwa. Takie postępowanie Sądu godzi nie tylko w zasadę prawa do rzetelnego procesu ale przede wszystkim narusza prawo ojca ,dziecka i ich rodziny do życia rodzinnego, którą to zasadę podkreślono w art. 8 Konwencji Praw Człowieka. Przepis ten stanowi, że każdy ma prawo do poszanowania swojego życia prywatnego i rodzinnego, swojego mieszkania i swojej korespondencji. Niedopuszczalna jest ingerencja władzy publicznej w korzystanie z tego prawa .
    • Gość: Pyz Matka wmówiła dziecku, że było molestowane IP: 213.135.35.* 28.04.08, 10:24
      "Art. 234. Kto, przed organem powołanym do ścigania lub orzekania w sprawach o
      przestępstwo, wykroczenie lub przewinienie dyscyplinarne, fałszywie oskarża inną
      osobę o popełnienie przestępstwa, wykroczenia lub przewinienia dyscyplinarnego,
      podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."

      Biorąc pod uwagę, jak poważne oskarżenia ta kobieta sformuowała nie widzę
      powodu, dla którego kara mogłaby być jakkolwiek niższa od maksymalnej.

      Pragnę zaznaczyć, że prokurator powinien złożyć doniesienie o popełnieniu
      podejrzenia przestępstwa fałszywego oskarżenia tak, aby prokuratura mogła się
      zająć tą sprawą natychmiast. W przeciwnym razie prokurator powinien sam
      odpowiadać za niedopełnienie obowiązków i chronienie sprawcy.

      Ale, ponieważ przestępcą tu jest kobieta, zapewne włos jej z głowy nie spadnie,
      a organa ścigania włożą ofiarom pomówienia każdą możliwą kłodę pod nogi. W myśl
      zasady "ONI (mężczyźni) wszyscy są CZEMUŚ winni".

      Swoją drogą ciekawe jak wiele takich spraw kończy się niewykryciem oszustwa i
      zamykaniem niewinnych mężczyzn. Albo inaczej: JAK DUŻY ODSETEK skazanych za
      pedofilię to takie właśnie przypadki.
      • Gość: n Re: Matka wmówiła dziecku, że było molestowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 21:02
        "Swoją drogą ciekawe jak wiele takich spraw kończy się niewykryciem oszustwa i
        zamykaniem niewinnych mężczyzn. Albo inaczej: JAK DUŻY ODSETEK skazanych za
        pedofilię to takie właśnie przypadki".

        Ciezko na takie pytanie odpowiedziec, ale na pewno zdarzaja sie takie przypadki
        ... Identycznie wyglada sprawa z gwaltem zwlaszcza gdy kobieta zglasza sprawe po
        paru miesiacach czy latach i odpowiednio dogaduje sie ze swiadkami zajscia, w
        taki sposob mozna zniszczyc kazdego niewygodnego czlowieka. Zreszta nie trzeba
        wsadzac, wystarczyc posadzic kogos o pedofilie i narobic szumu medialnego, nawet
        jak taka osoba zostanie uniewinniona z zarzutow to raczej ciezko bedzie jej
        odbudowac reputacje ... dlatego wg mnie to wszystkich takich spraw powinno sie
        podchodzic z b duzym dystansem ...
    • rafacholin Matka wmówiła dziecku, że było molestowane 28.04.08, 10:29
      Zgadzając się z przedmówcami pytam- jakie konsekwencje prawno-karne poniesie ta psychopatyczna bestia za zniszczenie życia własnemu dziecku i maltretowanie psychiczne b.męża i jego rodziny - obawiam się, że sprawa jak zwykle się rozmyje. Ona pewnie będzie się tłumaczyła, że "tak jej sie wydawało, że walczyła o dobro dziecka, że jak są wątpliwości, to dla dobra dziecka trzeba je sprawdzić..." i tym podobny bełkot, wobec którego sąd będzie bezradny.
      Kiedy wreszcie w prawie polskim i praktyce wymiaru sprawiedliwości zostaną wprowadzone realne sankcje karne za podobne nikczemne oszczerstwa?!
    • Gość: rita Matka wmówiła dziecku, że było molestowane IP: *.chello.pl 28.04.08, 10:31
      Że wmówiła 2-letniemu dziecku, to nie dziwota. Ale, że jej się to
      samo udało z organami ścigania i wymiarowi sprawiedliwości?!
      Wychodzi na to, że policji, prokuratorom i sądowi można wcisnąc
      dowolną bzdurę, bo chyba nie weryfikują donosów, tylko idą
      po "najmniejszej linii oporu" - albo z lenistwa albo z głupoty. Co
      to za sąd, który wydaje wyrok na podstawie opinii biegłego, którego
      wynajęła sobie osoba skarżąca, a nie powołuje niezależnego eksperta?
      Gdzie obiektywizm tego sądu i ocena dowodów? A gdzie fachowość tej
      pani "psycholog"? Psychologii uczyła się na korespondencyjnych
      kursach? Dane kobiety i firmy, w której pracuje powinny być
      wydrukowane grubymi literami po to, aby nikt nie dał się więcej
      przez tą bandę nabrać. Oto polscy "fachowcy". Nie dziwota, że
      śledztwa trwają latami, porywacze mordują swoje ofiary po nosami
      policji i prokuratury, dowody zbrodni giną, zabójcy generała policji
      żyją sobie w spokoju, żołnierze strzelają do cywili, a samoloty ze
      specami od bezpieczeństwa lotów spadają na ziemię. Istny cyrk Monthy
      Pytona - aż strach się bać. I na co my płacimy podatki?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka