porodówka w szpitalu nr3 na Zagórzu

28.02.09, 14:51
witam. Już niedługo czeka mnie poród i zastanawiam się nad wyborem
dobrego szpitala. Mieszkam niedaleko szpitala nr 3 i chciałabym
poznać wasze opinie co do porodu i opieki nad noworodkiem i po
porodzie ale te najbardziej aktualne. Będe wdzieczna za wszystkie
opinie i te dobre i te złe.
    • Gość: bibi Re: porodówka w szpitalu nr3 na Zagórzu IP: *.centertel.pl 01.03.09, 00:19
      odradzam tam rz ądzi pani M.P-zgroza i dramat!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: ewa Re: porodówka w szpitalu nr3 na Zagórzu IP: *.chello.pl 01.03.09, 13:17
      nie nie i jeszcze raz nie!!!!

      ja tam rodzilam prawie 4 lata temu i nic sie tam nie zmieniło. moja kolezanka
      rodzila tam miesiac temu wiec mam bieżące info.

      jedź dziewczyno do SM nr 2. Nie masz dużo dalej a opieka, podjscie do pacjentki
      i dziecka nieporownywalnie lepsze. Nie mialam tam nikogo znajomego - lekarza,
      poloznej - nikogo a traktowali mnie normalnie. Nie to co w SM 3 - od razu widac
      kto ma znajomosci - te osoby sa traktowane tak jak powinien byc traktowany kazdy!
      Długo bym mogła pisać na ten temat. Ale generalnie - odradzam!!!
    • Gość: Albyion Re: porodówka w szpitalu nr3 na Zagórzu IP: *.cable.smsnet.pl 03.03.09, 15:24
      A ja polecam. Dwa porody (jeden: naturalny z komplikacjami zakończony cesarką - 2006 rok i drugi: zaplanowane cc w 2008) + w między czasie 4 wizyty na patologii ciąży.
      Zadowolona byłam. Nie oczekiwałam, że to hotel. Potrafię się też wkurzyć jak coś jest nie tak... ;-).
      Nie czułam się jako pacjentka 2-giej kategorii, a nikomu nie dawałam "łapki", ani nie leczyłam się u żadnego z lekarzy tam pracujących.
      • efcia2004 Re: porodówka w szpitalu nr3 na Zagórzu 13.03.09, 20:46
        widocznie miałaś szczęscie. Ja po pierwszym porodzie ( w SM nr 3) miałam traumę.
        Przykład:
        - pielęgniarki ZAPOMNIAŁY podac mi zastrzyk rozkurczowy zlecony przez lekarza po
        wieczornym badaniu a jak wyszłam na korytarz w środku nocy żeby pochodzić bo
        było mi łatwiej w ten sposób przetrwać skurcze niż na leżąco to jeszcze dostałam
        opie** . Kiedy sytuacja się wyjaśniła to skomentowąły "A to pani miała dostać
        zastrzyk?" i TYLE
        duuużo bym mogła pisać ale to nie wątek do opisywania porodu. Dodam jeszcze że
        przez ten spzital - i mam na to 100% pewności - moje dziecko wylądowało na OIOMie.
    • Gość: kaśka Re: porodówka w szpitalu nr3 na Zagórzu IP: *.centertel.pl 03.03.09, 23:18
      Odradzam,Odradzam i 100 razy odradzam.odstraszająca postać pani..
    • Gość: ola Re: porodówka w szpitalu nr3 na Zagórzu IP: *.centertel.pl 19.03.09, 20:43
      Ja polecam, na razie nie rodziłam mam to przed sobą :)
      Byłam na patologi i było bardzo ok.
      Moje koleżanki rodził i wszystkie zadowolone, a rodziły w marcu
      2009 więc inormacjia sprawdzona i z ewnego źródła.
      • Gość: odradzam Re: porodówka w szpitalu nr3 na Zagórzu IP: *.centertel.pl 20.03.09, 22:27
        trzeba tam się pani ord.... dużo opł...Stanowczo odradzam!
        • Gość: ona Re: porodówka w szpitalu nr3 na Zagórzu IP: *.quarto.pl 21.03.09, 20:00
          Ja trafiłam tam w 28tc z plamieniami. Pielęgniarka która wiozła mnie
          na oddział patologii zapomniała sobie sprawdzić w którym tyg. ciąży
          jestem i chciała wywieść mnie na porodówkę w celu wywołania porodu.
          Wyobraźcie sobie moje zdziwienie i przerażenie w oczach. Poza tym
          jak na kobietę w ciąży faszerowali mnie toną tabletek- w tym sławna
          mała czerwona. Kto był wie. Pani P. wygląda w okularach słonecznych
          jak postacie z filmu Star Trek. Odradzam szczerze!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja