bokseras
02.08.15, 18:24
Pilnie proszę o pomoc jestem bez diagnozy, moje przeciwciała ANA ciągle rosną najpierw były 1\650 teraz już mam 1\3200 do tego marker nowotworowy AFP wzrósł z normy 2,10 do 9,1 a norma jest 7. Moje problemy zaczęły się już jak byłem dzieckiem ciągle przemieniony ciągle słabą odporność potem w wieku 17 lat problemy gastryczne reflux i zapalenie dwunastnicy przewlekły stan który trwa do dziś, potem w wieku20 lat guz jądra ale bez chemi i naświetlania tylko usunięcie. Potem oprócz osłabienie odporności długo było dobrze uprawianej spory i siłowe i walki aż do roku 2014 gdzie nagle zacząłem co dwa miesiące chorować ciągle infekcje zapalenia dróg oddechowych zatok, potem płuc , potem ucha środkowego i po tych wszystkich zapaleniach nagle organizm się rozlegulowal zacząłem tracić na wadze mimo jedzenia szybko się leczylem bolaly mnie mięśnie i stjawy coraz rzadziej chodzilem na treningi aż w końcu musiałem zaprzestać w ogóle bo strasznie osłabiony schudlem do teraz przez pół roku ponad 23kg a lekarze nie potrafią mi postawić diagnozy bo za dużo dolegliwości każdej strony i tylko wysyłają od jednego do drugiego żeby tylko się pozbyć . choroba postępuje a ją czuje się coraz gorzej, doszły problemy z trawienie pokarmów trzustka coś niewydolności zapisali i kreon który tylko pomógł że ograniczył gazy i stolec ale niestrawione pokarmy w stolcu są i papkowate stolicę. Bóle srodbrzusza oraz pod żebrami . ciągle nie wyleczone ,zatoki i oskrzela ciągle odwoływanie wydzieliny , do tego bóle mięśni jakby cały czas zakwaszone były po lekkich ćwiczeniach nawet , pocenie się mocno przy minimalnym wysiłku arytmia komorowa gdzie nigdy żadnych problemów z sercem nie miałem . wszystko siada pokoleń a lekarze mnietak zostawili. Jestem z Poznania i proszę o pomoc lub kontakt z kimś kto mnie poprowadzi i pomoże w diagnozie i leczeniu . dziękuje