Dodaj do ulubionych

Bankowi monopoliści łupią Polaków

24.09.09, 08:34
ale bankierzy:)

Przy anemicznej konkurencji w zasadzie wszystkie banki notowane na
GPW są wcześniej lub później skazane na sukces. Na takim rynku jak
polski, nie sposób się wywrócić. Poprawi się nieco w gospodarce i
dla naszych banków znowu zaczną się żniwa - czas strzyżenia milionów
Polaków.
Obserwuj wątek
      • tw.jacek_i_placek Wystarczy zmienić bank 24.09.09, 10:38
        Kto broni zmienić bank na tańszy? A jeżeli sie nie chce, to się
        płaci frajerskie za własne lenistwo.
        Tylko bardziej po polsku będzie użalanie sie nad swoim losem i
        popierdywanie ile to banki zdzierają, zamiast zagłosowac nogami i
        przejść do konkurencji.
          • quosoo Polskie narzekactwo 24.09.09, 14:19
            Jak ktoś tylko powie, że w Polsce jest źle to w bardzo złym tonie
            jest się niezgodzić. Przeciwnie należy powiedzieć, że w istocie jest
            jeszcze gorzej. Ale czy napewno?

            1. ponad €70 to b. dużo, czy ktoś rzeczywiście tyle płaci? Za samo
            konto nie sądzę. W tej średniej ujęte sa opłaty za kredytówki - te
            potrafią być drogie, ale jak ktoś musi mieć 'platinum' to jego wybór.

            2. Jako pierwszy przykład obywatela EU, ktory ma taniej niż Polak
            podany jest Belg. Może i tak jest, ale w dalszej części artykułu
            pojawiają się tezy, że płacimy wiecej za mniej rozbudowany produkt
            albo że mamy mniej banków na rynku. Jak to przeczytałem to rozbolały
            mnie zęby... Ile jest banków w Belgii? Fortis, Dexia, AXA, KBX, ING
            i amerykański Citi. Koniec. Są banki wyspecjalizowane np. w Wealth
            Management, są banki które mają pięć oddziałów na krzyż albo nawet
            żadnego, żeby tylko zajmować się belgijskimi biznesami swoich
            klientów z innych krajów (GE, DB). Oferta, czy wygoda korzystania?
            Polska jest 15 lat do przodu. Serio! Czas dotarcia przelewu z banku
            A do banku B można policzyć bez żadnego wysiłku znając godziny
            sesji - tutaj jest jak za czasów SYBIRów, kasa znika z jednego konta
            dwa, trzy dni jest 'gdzieś' potem pojawia się na drugim. Kredyt
            hipoteczny na 100% wartości - forget. Bankowość internetowa -
            tokeny, pierdoły jak u nas przed nastaniem telefonów komórkowych...
            Bankomaty są... w bankach, ew. w dużych "centrach handlowych", o
            maszynie na rogu domu, czy przy mniejszym sklepie zapomnij. Wszystki
            banki i ich oddziały mają przerwę obiadową - jak u nas za komuny, są
            zamknięte przez bita godzinę, załatwienie czegoś w przerwie na
            lunch - niemożliwe.

            Mogę tak jeszcze długo. Więc nie narzekajmy. Może być gorzej, za to
            €10 rocznie taniej.


            --
            Pozdrawiam
        • 1stanczyk Niewiele rozumiesz a udajesz cwaniaczka 24.09.09, 12:44
          Nasz najtanszy i tak jest bardzo drogi ...
          Mieszkajac w duzym miescie masz wybor.
          Wiekszosc nie ma wielkiego wyboru nawet biorac pod uwage Internet.
          Tam gdzie mieszkaja nie maja dostepu do Internetu.
          Automaty do pobierania pieniedzy w malych miasteczkach tez sa nieliczne.
          "Myslenie" kategoriami wlasnej sytuacji najczesciej charakteryzuje nasz dumny i
          glupi polswiatek polinteligentow wyrosly z prl-owskiego awansu spolecznego
          opartego na bezplatnym i jak sie okazuje nic nie wartym wyksztalceniu.


          Re: Wystarczy zmienić bank
          • terion Re: Niewiele rozumiesz a udajesz cwaniaczka 24.09.09, 12:59
            > Tam gdzie mieszkaja nie maja dostepu do Internetu.

            Tam czyli gdzie? Na księżycu? Ile ludzi w Polsce nie ma możliwości
            dostępu do internetu?


            > Automaty do pobierania pieniedzy w malych miasteczkach tez sa
            nieliczne.

            Czyli jednak jakieś są? A ja myślałem, że w małych miasteczkach to
            niedźwiedzie po ulicach biegają.
            • 1stanczyk No ilu ? Biorac pod uwage nie tylko techniczne ale 24.09.09, 13:21
              rowniez ekonomiczne i potencjalne (na przyklad wiek) mozliwosci zakupu i
              bezpiecznej dla stanu konta obslugi komputera ?
              To jest liczba conajmniej rzedu od 30 do 40 %

              Piszac nieliczne (o automatach do pobierania pieniedzy) wskazywalem tylko, ze to
              one wyznaczaja, w warunkach pobierania oplat za ich uzywnie (oprocz tych za
              karte) zakres wyboru banku dla conajmniej polowy uzytkownikow bankow w naszym kraju.

              Tania ironia nie jest zadnym argumentem.

              Jest swiadectwem pretensjonalnego dumnego cwaniactwa, tych co "mysla", ze
              "pojedli wszystkie rozumy" afiszujac swoja pseudointeligencje i pseudozaradnosc.

              Re: Niewiele rozumiesz a udajesz cwaniaczka
            • porshe Re: Niewiele rozumiesz a udajesz cwaniaczka 24.09.09, 21:49
              ale przywaliłeś ;)
              akurat sytuacja nie w polsce, ale w norwegii - misie biegają wokół
              kilkunastu domów i sklepu (wszystko w jednym), nie można wychodzić
              bez broni albo osoby z bronią poza obręb zabudowań (w praktyce -
              płotów), a internet jak najbardziej jest.

              Konto bankowe w norwegii nie jest super tanie, ale jak na zarobki
              norwegów + to, co się za tą kasę dostaje (ta obsługa klienta!), to
              nie jest wcale 100 lat za murzynami, chociaż i tu brak konkurencji
              daje się mocno we znaki.

              Aha - większość wypłat realizowana jest na zasadzie 'do ręki',
              przynajmniej w wielu branżach, gdzie pracują Polacy. Jednak nie jest
              to praca na czarno, po prostu 'kartą' można płacić w Oslo i kilku
              innych większych miastach, a reszta kraju opiera się na pieniądzu
              drukowanym/bitym.
      • marder Re: Bankowi monopoliści łupią Polaków 24.09.09, 12:58
        Słaba konkurencja, to jedno, ale wysokie opłaty za usługi bankowe spowodowane są
        też przez brak mobilności klientów banków. Z tego, co zauważyłem ludzie bardzo
        rzadko decydują się na zmianę banku, a jeśli już to robia to zwykle młodzi
        ludzie. Jeśli w jakimś sklepie jest drogo, przeciętny obywatel przestanie do
        niego chodzić i bedzie kupował w innym, tańszym. W przypadku banków to tak nie
        działa, ludzie zwykle nie intersują się opłatami jakie pobiera od nich bank czy
        oprocentowaniem od zaciąganego kredytu (to jest też poniekąd powodem ogromnej
        popularności instytucji parabankowych typu Provident). Już częsciej mozna
        spotkać się ze stwierdzeniem, że bankierzy to złodzieje i dlatego dana osoba nie
        korzysta w ogóle z usług banków. Bo jak inaczej wytłumaczyć ogromną popularność
        dwóch najwiekszych banków w Polsce PKO i Pekao. Oba należa do najdroższych i oba
        stać na marmurowe oddziały, choc jest wiele innych tańszych banków. To po
        pierwsze.Po drugie: mysle, że przeciętny klient obawia się formalności, jakich
        będzie musiał dopełnić po zmianie banku. Bo jeśli zmieni bank, to i zmieni numer
        swojego konta, a to oznacza, że będzie musiał zgłosić to pracodawcy,
        kontrahentom (w przypadku przedsiębiorców) czy urzedowi skarbowemu. A to juz
        sporo roboty, niestety.
        Moze powinno się wprowadzić przenośność numerów rachunków bankowych tak jak
        wprowadzono przenośność numerów telefonicznych. Osoba, która miałaby przypisany
        do siebie numer konta bardziej byłaby skłonna zmienić bank. Szczególnie, jesli
        wszelkie formalnosci zwiazane ze zmiana banku, banki załatwiałyby między soba w
        ciągu 24 godz., tak jak to robia operatorzy komórkowi. Myslę, że to mogłoby
        wzmóc konkurencję między bankami a co za tym idzie obnizyc wszelkie opłaty bankowe.
    • uzman Bankowi monopoliści łupią Polaków 24.09.09, 08:46
      Twierdzenie, że inne niż zwyczajne banki instytucje finansowe są
      anemiczne to wynik niewiedzy autora tekstu. Akurat małe banki
      spółdzielcze czy inne kasy typu SKOK radzą sobie wyśmienicie,
      szczególnie w czasach kryzysu.
      • zezzem Re: Bankowi monopoliści łupią Polaków 24.09.09, 08:59
        Z bankami zachodnimi to jak hipermarketami. Dają pseudo promocję z jednej strony
        a z drugiej dowalają opłaty z które robią z człowieka lub firmy niewolnika.
        Jestem klientem od kilku lat Banku Spółdzielczego i sobie chwalę jakość usług i
        stabilność (brak jakiś oszałamiających zmian lub ukrytych opłat czy regulaminu)
    • szarak_44 Przykład jawnego złoedziejstwa: 24.09.09, 09:04
      Dopiero co bank proponował okazję mojemu znajomemu, który
      przyspieszył ślub możliwością wzięcia tańśzego kredytu na
      mieszkanie. Człowiek młody i niedoświadczony przyszedł z wizyty u
      udoradcy zachwycony. Pan w krawacie doradził mu, aby wziął większy
      kredyt niż potrzebuje, ale reszte włoży sobie na konto, na procent.
      Powiecie, sam sobie winien... Czy każdy ma obowiązek znać się na
      wszystkim ? Czy nie można już liczyć na zwykłą uczciwość ?

      ---
      Kiedy chwytamy za miecze, nazywają nas
      Awarami. Gdy lepimy zbyt wprawnie garnki, przezywają nas Wandalami.
      Jeśli tylko dosiadamy w bitwie koni, stajemy się dla nich Scytami.

      • 1stanczyk "Czy nie można już liczyć na zwykłą uczciwość ? ' 24.09.09, 12:57
        "Czy nie można już liczyć na zwykłą uczciwość ?"

        Nie nie mozna liczyc na zwykla uczciwosc bo ona po prostu, jak sie okazalo po
        dwudziestu latach , nie istnieje nie tylko w bankach (nie tylko w naszym kraju
        zreszta).
        Tyle, ze my nie jestesmy do takiej zlodziejskiej tradycji (nazywnej agresywnym
        marketingiem) przyzwyczajeni.

        I wlasnie stad wziely sie zlodziejskie stawki naszego sektora uslug bankowych i
        ich kolosalne zyski w czasach poprzedzajacych kryzys.
        Zyski w wiekszosci odprowadzane do zachodnich central dzieki naszemu
        "geniuszowi" ekonomicznemu Balcerowiczowi ktory oddal za pol darmo i na
        wyjatkowo korzystnych dla bankow warunkach wieksza czesc naszego rynku uslug
        bankowych.
        Zamiast (bedac w rzadzie i bedac szefem NBP) byc rzecznikiem niedoswiadczonych
        klientow nowo powstajacego w naszym kraju rynku uslug bankowych byl jak
        wiekszosci przedstawicieli swiatowego konglomeratu finansowego rzecznikiem
        interesow zagranicznych bankow instalujacych sie w naszym kraju.
        Stad zreszta Jego liczne nagrody jako wyrazy wdziecznosci "kolegow po fachu" z
        konglomeratu finansowego w rewanzu za udostepnienie za pol darmo i kosztem
        klientow bankowych w naszym kraju naszego rynku uslug bankowych.


        Re: Przykład jawnego złoedziejstwa:
    • polld74 Jest na to wiele sposobów 24.09.09, 09:08
      Po pierwsze usunąć z konstytucji chory przepis o zakazie finansowania deficytu z NBP, jego konsekwencją jest fakt, że rząd kupuje od banków prywatnych swoje własne pieniądze. Przykładowo jeśli mamy wzrost gospodarczy 5% oznacza to, że w następnym roku należałoby zwiększyć powiedzmy o 4% liczbę pieniądza na rynku. I tak się dzieje, ale te pieniądze biorą się tylko z kredytów komercyjnych udzielanych na bandycki procent. Prawie nikt nie interesuje się, jak to się dzieje, że zadłużenie państwa wzrasta najbardziej w latach wysokiego wzrostu gospodarczego. Finansowanie deficytu z NBP niczym nie grozi, bo po pierwsze mamy niezależność banku, a po drugie i to jest najważniejsze mamy ogranicznik 60% PKB jako najwyższy dopuszczalny poziom zadłużenia. Oddając bankom komercyjnym de facto wyłączność na emisję pieniądza, dajemy im źródło stałego wysokiego i niczym nie uzasadnionego zysku, mianowicie obligacje państwowe i samorządowe.
      Po drugie należy zlikwidować wszelkie przepisy zmuszające kogokolwiek do założenia rachunku bankowego. Do niedawna cała budżetówka miała rachunki w NBP, teraz już muszą mieć w bankach komercyjnych, a złodzieje bankowi kombinują, żeby ustawą zmusić do założenia rachunków bankowych wszystkich obywateli.

      Obowiązek prowadzenia rachunku powinny mieć tylko instytucje państwowe (w NBP) i spółki prawa handlowego. Poza tym każda operacja powinna być dopuszczalna w gotówce.

      Problem w tym, że w Sejmie mamy bandę skorumpowanych złodziei i bandytów i jeśli nie powywiesza się iluś posłów, ministrów, prezesów i innych darmozjadów jednego przy drugim to nic się nie zmieni.
    • plosiak Trzeba myśleć ! 24.09.09, 09:22
      Są przecież w Polsce banki, w których prowadzenie konta nie kosztuje nic :)
      Wystarczy pomyśleć. Dalej nie rozumiem, dlaczego miliony ludzi posiadają
      konta, za które płacą kilkadziesiąt złotych miesięcznie, a wpływa tam ich
      pensja, wybierają kasę z bankomatu, czasem zapłacą kartą płatniczą, nieliczni
      zrobią przelew.

      Polecam mBank - konto mam od 7 lat. Za prowadzenie konta, wydanie karty,
      posiadanie takowej, przelewy itd. nie płacę NIC. Wszystkie opłaty, raty itd.
      opłacam przez neta, co zajmuje mi może z 5 minut w miesiącu.

      Ale jak ktoś chce płacić - jego problem, tylko niech później nie wypisuje
      jakichś debilizmów, że bakier to złodziej itd.

      Banki to przydatna instytucja, powiedziałbym wręcz, że niezbędna. Kilka razy,
      gdy potrzebowałem pieniędzy właśnie bank był jedynym miejscem, gdzie je mogłem
      zdobyć.
        • darr.darek Re: Trzeba myśleć ! 24.09.09, 12:11
          marcin_przasnyski napisał:
          > "Polecam mBank"?
          > powiedziałbyś to ludziom z www.mstop.pl w www.nabiciwmbank.pl ?

          Gdy ktoś jest dłużnikiem to musi mieć po trzykroć łeb na karku przy zawieraniu
          umów lub zrezygnować z jednego banku i "przenieść" kredyt do innego.

          Jako lokujący kasę potwierdzam, że opłaty w mBanku mam równo zerowe. Dobry
          artykuł o opłatach bankowych powinien się od tego zaczynać, że można mieć w
          Polsce opłaty zerowe w banku. Dopiero w dalszym rozwinięciu można nawiązać do
          klienta średniaka i przeanalizować w jakie opłaty sam się pakuje z własnej
          niewiedzy czy rozrzutności.


          • marcin_przasnyski Re: Trzeba myśleć ! 24.09.09, 12:31
            Okej, jesteś świadomym klientem, czyli w mniejszości. To nie Ty
            płacisz bankom 73€ rocznie.
            Czy to znaczy, że godzisz się na to, że bank łupi średniaka, bo ten
            się nie orientuje, że np. bank który ma tanie konta, ma jednocześnie
            drogie kredyty? Albo jak ma tanie kredyty, to ma drogie karty i
            konta?
            Bo może jest dla Ciebie OK, że masz konto za darmo, bo bank odrabia
            sobie na średniakach. Takie myślenie prowadzi jednak na manowce. Bo
            nie w każdej branży jesteś świadomym klientem - i nie masz pojęcia
            co jesz w jogurtach, wędlinach, co wypijasz w wodzie. Tam jesteś
            średniakiem, który nie ma pojęcia ile płaci i za co płaci. Inni się
            może w tym czasie śmieją.
            • plosiak Re: Trzeba myśleć ! 24.09.09, 14:45
              marcin_przasnyski napisał:

              > Okej, jesteś świadomym klientem, czyli w mniejszości. To nie Ty
              > płacisz bankom 73€ rocznie.
              > Czy to znaczy, że godzisz się na to, że bank łupi średniaka, bo ten
              > się nie orientuje, że np. bank który ma tanie konta, ma jednocześnie
              > drogie kredyty? Albo jak ma tanie kredyty, to ma drogie karty i
              > konta?
              > Bo może jest dla Ciebie OK, że masz konto za darmo, bo bank odrabia
              > sobie na średniakach. Takie myślenie prowadzi jednak na manowce. Bo
              > nie w każdej branży jesteś świadomym klientem - i nie masz pojęcia
              > co jesz w jogurtach, wędlinach, co wypijasz w wodzie. Tam jesteś
              > średniakiem, który nie ma pojęcia ile płaci i za co płaci. Inni się
              > może w tym czasie śmieją.

              Chyba jesteś fanem sosjalizmu w prlowskim wydaniu. Czyli co - ma być jeden bank,
              żadnej konkurencji i wszyscy mają mieć tak samo ? Od 20 lat mamy wolność, możemy
              korzystać z demokracji, konkurencji itd. Jeśli ktoś jest śmierdzącym leniem i
              nie chce mu się poczytać trochę o ofertach banków, jego problem. Tylko niech
              później nie marudzi, że bank go "okrada". Nie trzeba być bankowcem, żeby znaleźć
              dobre, tanie konto. Już w podstawówce nabywamy umiejętność czytania (choć nie
              wszyscy ze zrozumieniem).

              A kwestia zakupu jedzenia - nie muszę być technologiem żywienia, by wiedzieć, że
              jak mięso śmierdzi, jest zielone czy w postaci "szynki" kosztuje 10 zł/kg to
              jest coś z nim nie tak.

              Każdy ma swobodę wyboru, ale większości się nie chce.
            • darr.darek Re: Trzeba myśleć ! 24.09.09, 15:51
              marcin_przasnyski napisał:
              >Bo może jest dla Ciebie OK, że masz konto za darmo, bo bank odrabia
              >sobie na średniakach. Takie myślenie prowadzi jednak na manowce. Bo
              >nie w każdej branży jesteś świadomym klientem - i nie masz pojęcia
              >co jesz w jogurtach, wędlinach, co wypijasz w wodzie. Tam jesteś
              >średniakiem, który nie ma pojęcia ile płaci i za co płaci. Inni się
              >może w tym czasie śmieją.

              Jak zauważył plosiak łatwo w tobie dostrzec fana socjalizmów wszelakich (a może
              tylko jednego specjalnego?).

              Wiesz, że dla liberała (nie mylić nigdy z socjalistą!) takie argumenty są
              śmieszne ? O tym, że ważny urzędnik ma dbać dla mnie o żywność, bo się nie znam
              na tym i w smaku nie wyczuję. Wyczuję, a gdy mnie zatruje to chciałbym miec
              Prawy Sąd, który przysoli surową karę trucicielowi włącznie z karą śmierci (w
              Chinach byznesmeni-truciciele od dodawania melaminy dostali wyroki kary śmierci;
              w EU za dodawanie olejów silnik.do masła, afery mączki zwierz.w karmie krów itp.
              nikt nawet nie poszedł siedzieć o karze śmierci nie marząc tu nawet dla trucicieli).

              I tak dalej mógłbym punktować co wg ciebie taki urzędnik "musi" dla mnie robić
              na rynku, bo ... ja się nie znam na wszystkim.
              Ja nie chcę żadnego urzędasa na rynku !

              Z tymi wciąganymi w opłaty bankowe sprawa zwykle jest prosta. To ludzie nie
              lubiący tradycyjnego słowa "oszczędność". I wówczas płaci się za głupotę, za
              kartę kredytową, za przekroczenie terminu płątn., za przekroczenie limitu
              itd.itd.. Rada jest prosta: nie żyj ponad stan !

              Jak chcesz wdrażać na siłę proste rady likwidując po lewicowemu tradycyjne
              oparcie dla "maluczkich" ? Matki, babki się "nowoczesny" maluczki nie spyta, bo
              to 'mohery' "co one mogą wiedzieć o nowoczesności". Księdza się nie spyta, bo
              lewa hołota wyjaśnia w każdym artykule, że to pedofile i ciemnogród. Ojca nie
              słuchał, bo po pierwszej karze ojcowskiej za brak oszczędności dzieciak się
              poskarżył i albo "nowoczesna" matka ultimatum dawała albo "nowoczesna" hołota
              kazała ojca wsadzić do pierdla za klapsa.

              I potem tacy jak ty chcą wdrażać na siłę proste rady (likwidując po lewicowemu
              tradycyjne oparcie dla "maluczkich") poprzez ... następne pół miliona URZĘDASÓW
              DO SPRAW ... . I następne pół miliona. I następny milion debilnych przepisów z
              regulacją krzywizny ogórka włącznie (bo przecież głupi człek socjalistyczny nie
              wiedziałby, że kupił "zbyt krzywy" ogórek).

              ALE DLACZEGO JA ZA TE POMYSŁY CZERWONEJ HOŁOTY MAM PŁACIĆ NA TYCH URZEDNIKÓW !
              Ja ich nie chcę ! Niech płaca tylko ci co ich chcą.
              Czyli ty i może ktoś tam jeszcze.

              • marcin_przasnyski Re: Trzeba myśleć ! 24.09.09, 16:42
                Taka postawa jest aspołeczna: "skoro ja sobie radzę, to niech inni
                sobie też radzą".
                Siłą jest grupa, co przejawia się np. w ubezpieczeniach, których
                wcale nie wymyślił AIG czy Allianz, tylko rolnicy i żeglarze.
                Dopiero radykalni liberałowie, czyli zwolennicy równych szans dla
                nierównych możliwości - tacy jak tutaj moi rozmówcy - zrobili z tego
                karykaturę, jaką są obecnie ubezpieczalnie.
                W żadnym momencie nie proponowałem interwencji ani oddania decyzji
                urzędnikom. Mój postulat jest prosty: rynek właśnie *powinien* być
                zderegulowany, także bankowy (większa konkurencja -> niższe ceny),
                ale wszyscy powinni być równi wobec prawa.
                Jak się czujesz czytając, ile zarabia prezes Pekao SA (tu wstaw
                dowolną nazwę banku, w którym masz konto)?
                • darr.darek Re: Trzeba myśleć ! 24.09.09, 21:14
                  marcin_przasnyski napisał:
                  >Taka postawa jest aspołeczna: "skoro ja sobie radzę, to niech inni
                  >sobie też radzą".

                  Wierzysz w jakieś socjalne bzdury.
                  Nie ma bardziej dostępnego produktu niż takie konto w banku, który nie pobiera
                  żadnych opłat.
                  Normalni ludzie nie robią z tego afery, że ktoś za to samo płaci 10zł/m-c. Są
                  tacy, którzy kupują droższe towary "od swojego", bo chcą promować "swoich".
                  Zabronisz im ?
                  Jeśli płaci więcej niż 10zł/m-c to już z rozrzutności (karty kredyt.,
                  niespłacane limity itp.). Chcesz rozrzutnego nawracać po lewicowemu - droga wolna !

                  > W żadnym momencie nie proponowałem interwencji ani oddania decyzji
                  > urzędnikom. Mój postulat jest prosty: rynek właśnie *powinien* być
                  > zderegulowany, także bankowy (większa konkurencja -> niższe ceny),
                  > ale wszyscy powinni być równi wobec prawa.
                  > Jak się czujesz czytając, ile zarabia prezes Pekao SA (tu wstaw
                  > dowolną nazwę banku, w którym masz konto)?

                  Nawet nie zdajesz sobie sprawy jakie socjalistyczne bzdury klepiesz. Co mnie
                  obchodziłoby ile zarabia dyrektor BRE Banku, jesli ja mam tam DARMOWĄ,
                  profesjonalną obsługę z rynkowym oprocentowaniem lokaty.

                  Za to już obchodzi mnie ile zarabiają związkowe nieroby w państwowych
                  przedsiębiorstwach i ile zarabiają "panstwowe" prezesiki w karuzeli lądowań na
                  państwowych synekurach. Obchodzi mnie, bo to za moje podatki. A chciałbym aby
                  mnie to równie NIE OBCHODZIŁO jak płaca dyrektora w BRE Banku.

                  I jeszcze ten idiotyczny postulat, aby nie odgórnie regulować, ale ... odgórnie
                  zderegulować. Ręce opadają !
                  Rynek oznacza WOLNĄ KONKURENCJĘ ! Tam gdzie hołota polityczna wpycha swoje
                  ustawy, tam kończy się wolna konkurencja. Patrz: prawa dla samorządzików
                  zawodowych itp..


                  • marcin_przasnyski Re: Trzeba myśleć ! 25.09.09, 12:16
                    Ja szanuję Twoje zdanie, podaję argumenty na obronę tez, które z
                    kolei bronią "głupków", którymi tak gardzisz - jednak nie negujesz
                    istnienia tego zjawiska. Jednocześnie nie szanujesz też odmiennego
                    zdania ani odmiennych poglądów. Życzę powodzenia na wolnym rynku.
        • funia81 Re: Trzeba myśleć ! 24.09.09, 12:15
          > "Polecam mBank"?
          > powiedziałbyś to ludziom z www.mstop.pl w www.nabiciwmbank.pl ?

          Tak. Sami sobie sa winni. Zgubila ich chciwosc i/lub nieumiejetnosc czytania.
          • marcin_przasnyski Re: Trzeba myśleć ! 24.09.09, 13:55
            Chciwość zamieszkania we własnych czterech ścianach? Nieumiejętność
            czytania drobnego druczku, w którym jest napisane, że bank i tak
            zrobi co chce? Walka idzie przecież nie o to, co było w umowie,
            tylko to czego nie było. M.in. zarząd dowolnie ustalał
            oprocentowanie, kierując się kolorem sufitu i temperaturą wody w
            kranie.
            • plosiak Re: Trzeba myśleć ! 24.09.09, 14:51
              marcin_przasnyski napisał:

              > Chciwość zamieszkania we własnych czterech ścianach? Nieumiejętność
              > czytania drobnego druczku, w którym jest napisane, że bank i tak
              > zrobi co chce? Walka idzie przecież nie o to, co było w umowie,
              > tylko to czego nie było. M.in. zarząd dowolnie ustalał
              > oprocentowanie, kierując się kolorem sufitu i temperaturą wody w
              > kranie.

              Wiesz co to jest umowa ? To są zgodne oświadczenia woli dwóch stron. Nie
              mam kasy na mieszkanie za 300 tys. - idę do banku. Bank mówi ok, ale na moich
              warunkach. Te warunki to kilka stron tekstu w języku polskim. Zgadasz się ?
              Klient się zgadza. Do kogo ma pretensje ?

              Jestem prawnikiem, zdarza się, że myślący ludzie przychodzą i mówią - jesteśmy
              muzykami czy lekarzami - nie znamy się na prawie, nic nam nie mówi te kilka
              stron, ale skoro mamy kredyt spłacać przez 30 lat, to chętnie wydamy 100 czy 200
              zł na analizę umowy.

              Niestety ci ludzie są w mniejszości - reszta woli spłacać pół życia kredyt
              licząc na litość zarządu banku. Są sami sobie winni.

              Jak mnie boli ząb, idę do stomatologa, a nie do kowala. Skoro ktoś nie rozumie
              umowy, dlaczego nie idzie do prawnika ?

              A to, że jest małym druczkiem to argument na poziomie przedszkolaka. Można sobie
              wziąć lupę, powiększyć na ksero albo poprosić, by sprzedwca kredytów wydrukował
              normalną czcionką.
              • marcin_przasnyski Re: Trzeba myśleć ! 24.09.09, 16:46
                Typowe podejście prawnika :)
                A kupiłeś kiedyś używany samochód (zakładając, że nie jesteś też
                mechanikiem), w którym okazało się potem, że połowa jest do wymiany?
                A przecież widziałeś co kupujesz? To jest właśnie ta sytuacja.
                Istnieje rękojmia, czyli odpowiedzialność sprzedawcy za zgodność
                towaru z umową - która to w formie pisanej jest tylko utrwaleniem
                wyrażenia woli, w odpowiedzi na złożoną ofertę. A czy pracownik
                banku mówił wprost: proszę pana, kredyt jest drogi, będzie jeszcze
                droższy bo to zależy od naszego widzimisię, dowalamy też szereg
                opłat i będzie pan piszczał jak frank ruszy do góry? Jeśli mówił to
                zwracam honor - głupi klienci sami widzieli co biorą.
        • plosiak Re: Trzeba myśleć ! 24.09.09, 14:33
          Oczywiście, że bym im to powiedział. Zaciągając kredyt hipoteczny 99%
          śmiertelników powinno dokładnie czytać umowę kredytową, najlepiej z udziałem
          prawnika. Jeśli ktoś miał gdzieś, w jaki sposób jest ustalane oprocentowanie, to
          niech pretensje ma do własnej, skrajnej głupoty. Między innymi dlatego nie
          wziąłem kredytu hipotecznego w mBanku, mimo że od dawna z żoną mamy tam konta,
          korzystamy z ich innych usług. Były lepsze oferty na rynku :)
          • savrin Re: Trzeba myśleć ! 24.09.09, 19:50
            I to mnie trochę zadziwia, czy to już taki zawodowy feler prawników, że jest się
            wyzutym ze wszelkich uczuć ? Polecać bank o którym się wie, że wydyma
            przeciętnego czytacza faktu ?
    • igorbn Bankowi monopoliści łupią Polaków 24.09.09, 09:32
      Tytuł jest trochę przesadzony, chyba że Autor miał na myśli ten
      jeden bank.

      Konkurencja na rynku bankowym w Polsce jest, może nie tak zajadła,
      jak na Zachodzie. Ale to nie kwestia liczby banków, a raczej
      klientów.

      Bankowy kapitalizm to dla Polaków wciąż mało znane zjawisko, a
      zatem - co zrozumiałe - boją się go i są zachowawczy. Banki lubią
      takich "wiernych i biernych" klientów.

      Dojrzeją klienci, dojrzeje i rynek.

      Na temat praktyk rynkowych banków:
      DOBRAPRAKTYKA.PL
    • d.kos Dziękujemy... 24.09.09, 09:40
      Przecież w Polsce już od dawna panuje zmowa banków. Dlaczego mamy największe
      różnice między stopami banku centralnego a stopami dla klientów?? W polski
      systemie bankowym panuje układ który powinien zainteresować komisję
      europejską. To już nawet nie jest monopol to bandycki kartel. No ale cóż
      jesteśmy malutcy jak myszki i jedyne co możemy zrobić to zmieniać banki na
      takie które najmniej zdzierają. Za taką sytuację należy podziękować poprzednim
      ekipom rządowym. Wśród nich jest również próbujący wyjść znowu na scenę Pan
      Olechowski. Jestem ciekawy dlaczego zniknął nagle ze sceny politycznej zaraz
      po tym jak sprzedał za bezcen Bank Handlowy Citibankowi???
    • maciej-is-one Bankowi monopoliści łupią Polaków 24.09.09, 13:00
      Artykuł tendecyjny i głupi. Abstrahując od tego jak zostało policzone to 73
      euro, należy pamiętać o tym, że największym bankiem w Polsce jest bardzo drogi
      bank należący do skarbu państwa, który co roku z zysków łata dziurę budżetową,
      zatem teza o tym, że zagraniczne jest złe jest po prostu infantylna. Inne
      polskie banki, na przykład prywatny Getin i Noble bank nie tylko łupią
      klientów ale również łamią prawo (ostatnie przypadki antydatowania
      regulaminów, reklamowanie lokaty na 10% sprzed pół roku itp.), więc nie zawsze
      polskie znaczy drogie (ciekawe, że najtańsze konta w Polsce oferują
      zagraniczne mBank i ING).

      Fakt, że trudno założyć bank i że bank nie upadają i nie bankrutują jest
      zjawiskiem jak najbardziej pozytywnym. Rynek ten jest regulowany i
      koncesjonowany, właśnie po to aby w systemie nie pojawiali się oszuści i
      amatorzy mogący doprowadzić do poważnych strat. Dzięki temu, że nikt nie
      bankrutuje, nikt nie traci pieniędzy na lokatach.
    • lookeen Bankowi monopoliści łupią Polaków 24.09.09, 13:00
      Polak płaci bo jest głupi i leniwy! Zamiast poszukać sobie banku z darmowym
      kontem, dostępem do konta przez internetu i przyzwoitym % na ROR wolimy
      siedzieć w molochach typu PKO/PEKAO gdzie łupią nas na prowizjach i wszelkich
      możliwych opłatach a oprocentowanie na koncie nie przekracza 0,01%! Do tego
      aby zrobić przelew, zapłacić głupi rachunek za prąd czy tel. stoimy godzinami
      w kolejkach zamiast zrobić przelew przez internet. Narzekamy, że to banki nas
      okradają, a tak naprawdę sami się podkładamy i dajemy okradać.
      • plosiak Re: Konto kosztuje? Napewno nie wszedzie. 24.09.09, 14:56
        kingstonny napisał:

        > Dlaczego artykol nie mowi o krajach gdzie konto jest za darmo? Malo
        > tego, bank wielokrotnie doplaca klientowi. Np. USA i Kanada?

        W Polsce też są darmowe konta, a w USA płatne. Dla każdego coś miłego. Jeśli
        ktoś ma konto w jednym banku przez całe życie i za to płaci, to powinien
        skonsultować się z lekarzem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka