Dodaj do ulubionych

Gwiazdowski: Na Wall Street nie zbankrutował ka...

27.09.09, 13:58
Dyskusja jest czysto teoretyczna.
Obserwuj wątek
    • ateus77 Gwiazdowski: Na Wall Street nie zbankrutował ka... 27.09.09, 13:59
      Komunizm też nie zbankrutował, bo go nie zdążono wprowadzić. Takie
      mętne tłumaczenia to już słyszeliśmy.
      Sadowski ma prostą definicję kapitalizmu i socjalizmu. Tam gdzie
      kryzys to wiadomo - socjalizm, bo kapitalizm z definicji jest
      doskonały i nie może prowadzić do kryzysu. Prawda, jakie to proste.
      Z takimi dogmatykami nie da się wygrać dyskusji.
        • mario-radyja Gwiazdowski łgarz propagandzista 27.09.09, 22:08
          Gwiazdowski wymyśla takie definicje, które mu pasują do jego utopijnych libertariańskich poglądów.

          Kapitalizm trzeba oceniać tak jak oceniamy komunizm. Nie patrzymy się na jakiś utopijny ideał zapisany w starych książkach tylko na to co rzeczywiście się działo w realnym socjaliźmie i co mu się udało osiągnąć w ciągu 70 lat. Tak samo musimy oceniać "realny" kapitalizm. Musimy osądzić ten który faktycznie występuje.

          Gdyby Gwiazdowski chciał zachować się intelektualnie uczciwie, to gdy opisuje jak "zatrudnieni na kontraktach menadżerowie puścili z torbami kapitalistów" użyłby określenia "kapitalizm menadżerski". To pojęcie jest używane przynajmniej od czasów Galbraitha i dotyczyc cech kapitalizmu istniejącego od połowy XIX wieku.

          Natomiast pojęcie "socjalizm korporacyjny" jest używane od niedawna ale w zupełnie innym kontekście.

          Fakt, że Gwiazdowski używa drugiego świadczy tylko o tym, że dla celów propagandowej obrony kapitalizmu użycie właściwego terminu byłoby samobójcze. Propagandowo skuteczniejsze jest użycie nazwy przypisującej socjalizmowi winę za wewnętrzne niespójności kapitalizmu. Taki doublespeak.

          To jest mniej więcej taki zabieg propagandowy jak nazywanie w realnym socjaliźmie związków zawodowych i ludzi walczących o minima socjalne pachołkami imperializmu/kapitalizmu.

          Gwiazdowski należy do tej kategorii ludzi, których poglądy są sztywne i nie zmienią ich żadne fakty. Możecie mu pokazać jakie chcecie wielkie i paskudne błędy i wypaczenia kapitalizmu, on już znajdzie taki retoryczny sposób aby nimi obarczyć socjalizm lub państwo. I jeszcze będzie w to wierzył!
      • ajmax Re: Gwiazdowski: Na Wall Street nie zbankrutował 27.09.09, 16:46
        ateus77 napisał:

        > Komunizm też nie zbankrutował, bo go nie zdążono wprowadzić.

        A jak miano wprowadzić komunizm, skoro wszystko rozkradziono, zanim
        zaczęto go wprowadzać? Bo co to jest komunizm? Komunizm to podział
        dóbr pomiędzy elity, które (te dobra) osiągnął ktoś inny.
      • br00net Komunizm, kapitalizm - to samo 27.09.09, 20:37
        niestety jest cała masa durni, którzy próbują wmawiać wszystkim że któryś z tych
        dogmatów jest lepszy od drugiego,
        prawda jest jednak taka, że w czystej postaci zarówno kapitalizm jak i komunizm
        stanowią jedno wielkie bagno
        • jmb2 Re: Komunizm, kapitalizm - siebie warci 28.09.09, 22:50
          cyt ... > w czystej postaci zarówno kapitalizm jak i komunizm
          stanowią jedno wielkie bagno < no właśnie i to bagno te systemy
          własnie łączy.

          Z kapitalizmem i komunizmem jest trochę tak jak w związkach pomiedzy
          ludźmi.

          Związki ludzi (także te polityczne i gospodarcze) szukają
          dopełnienia i służą zabezpieczeniu się przed dyskomfortem i
          frustracjami płynącymi ze świata zewnętrznego.

          Wszystko na tym świecie, co żyje, chce mieć punkt odniesienia z
          którym może sie porównywać, podziwiać ale i rywalizować ... dlatego
          jedno drugiego jest warte ... bo siebie potrzebuje popychając do
          rozwoju jednak wcześniej przechodząc przez "bagno" czyli tzw.
          doświadczenie. Nie ma rozwoju bez wcześniejszych eksperymentów i
          różnorakich doświadczeń, które pokazują w które bagno nie warto już
          drugi raz wchodzić.
        • pjurewicz Re: Komunizm, kapitalizm - to samo 29.09.09, 10:38
          Przykro mi, ale sie mylisz. Mam tez wrazenie, ze nie do konca zdajesz sobie sprawe z tego, co mowisz.

          Jesli kapitalizm to bagno, to bagnem jest wolnosc i poszanowanie wlasnosci jednostki (ze wszystkimi konsekwencjami).

          Latwo rzucac takie hasla "kapitalizm to bagno", ale trzeba najpierw wiedziec, co sie wlasciwie mowi.
      • andrzejto1 Re: Gwiazdowski: Na Wall Street nie zbankrutował 28.09.09, 08:24
        ateus77 napisał:

        > Komunizm też nie zbankrutował, bo go nie zdążono wprowadzić. Takie
        > mętne tłumaczenia to już słyszeliśmy.
        A niby kto i gdzie miał ten komunizm wprowadzać??
        Jest to idea czysto teoretyczna i oderwana od rzeczywistości. I jej szkodliwośc
        polega na tym, ze wymaga zmiany natury ludzkiej...
        Jak sie ludzie nie dawali zmienić, to ich do łagru...



        > Sadowski ma prostą definicję kapitalizmu i socjalizmu. Tam gdzie
        > kryzys to wiadomo - socjalizm, bo kapitalizm z definicji jest
        > doskonały i nie może prowadzić do kryzysu.
        Jak widać nie zrozumiałeś różniy pomiędzy kapitalizmem, a wolnym rynkiem.

        Prawda, jakie to proste.
        > Z takimi dogmatykami nie da się wygrać dyskusji.

        Tak samo jak z tobą...
    • docteur.ravic Gwiazdowski: Na Wall Street nie zbankrutował ka... 27.09.09, 14:01
      "Najlepszy podatek jaki w Polsce wprowadzono -19% podatek od
      przedsiębiorców - to podatek wprowadzony przez rząd Millera, czyli
      postkomunistów. '

      Szkoda że Gwiazdowski mija się z prawda,
      czyli mówiąc popularnie ŁŻE.

      Podatek od przedsiębiorców - czyli tzw CIT obniżył Leszek
      Balcerowicz, tyle ze nie razu, a krocząco co 3 - 4 punty procentowe
      rocznie, przez kilka lat aż do poziomu 20%

      Rząd Millera owszem, obniżył CIT do poziomu 19%, ale najpierw na 2
      lata zamroził jego obniżanie zainicjowane przez Balcerowicza.


      • babaqba Re: Gwiazdowski: Na Wall Street nie zbankrutował 27.09.09, 15:17
        docteur.ravic napisał:

        > "Najlepszy podatek jaki w Polsce wprowadzono -19% podatek od
        > przedsiębiorców - to podatek wprowadzony przez rząd Millera, czyli
        > postkomunistów. '
        >
        > Szkoda że Gwiazdowski mija się z prawda,
        > czyli mówiąc popularnie ŁŻE.

        Proszę nie katolicz. Masz internet, najpierw sprawdź. Mowa o liniowych
        dziewiętnastu procentach dla prowadzących DG. Nieśmiertelny jest
        interes wszystkich pachołów watykańskich: oczernianie lewicy, by
        ludzie byli przekonani, że w katolicyzmie jest lepiej mimo biedy,
        powszechnej głupoty i złodziejstwa kleru...
          • babaqba Re: Gwiazdowski: Na Wall Street nie zbankrutował 28.09.09, 02:58
            neo1113 napisała:

            > A co ma z tym wspólnego katolicyzm ?

            Wiara religijna (dominujący katolicyzm w Polsce) opiera się na
            odrzuceniu rozumu. Dopiero tak przygotowana jednostka jest podatna na
            "prawdy" serwowane przez kler. Polski katolicyzm zasłużył się dla
            kraju m.in tym, że prowadzi olbrzymią kampanię propagandową
            oczerniającą lewicę, lewicowość etc. Aby uzyskać ten efekt, potrzebne
            jest mnóstwo kłamstw, które rozlewają się na inne sfery życia i
            szkodzą nam wszystkim.

            > Musisz być bardzo ograniczonym człowiekiem.

            Proszę, nie katolicz.
            • andrzejto1 Re: Gwiazdowski: Na Wall Street nie zbankrutował 28.09.09, 08:42
              babaqba napisała:

              > neo1113 napisała:
              >
              > > A co ma z tym wspólnego katolicyzm ?
              >
              > Wiara religijna (dominujący katolicyzm w Polsce) opiera się na
              > odrzuceniu rozumu. Dopiero tak przygotowana jednostka jest podatna na
              > "prawdy" serwowane przez kler. Polski katolicyzm zasłużył się dla
              > kraju m.in tym, że prowadzi olbrzymią kampanię propagandową
              > oczerniającą lewicę, lewicowość etc. Aby uzyskać ten efekt, potrzebne
              > jest mnóstwo kłamstw, które rozlewają się na inne sfery życia i
              > szkodzą nam wszystkim.
              >
              > > Musisz być bardzo ograniczonym człowiekiem.
              >
              > Proszę, nie katolicz.

              Myślę, że Polacy nie potrzebują antylewicowej propagandy katolickiej. Lewica
              sama się wykończyła. Ja pamiętam jeszcze rządy lewicy. Kartki, biedę i brak
              perspektyw. Więc dorośnij, alob pogadaj z kimś, kto te czasy pamięta, a nie był
              SB-kiem czy funkcjonariuszem PZPR.
              Poza tym jak już napisałem wyżej, trzeba być ciężkim idiotą, by uwierzyć w
              socjalizm. Czy jesteś w stanie podać nazwę kraju w którym ten socjalizm jest??
              Czy jest to kraj mlekiem i miodem płynący??
              Jakoś sobie nie przypominam. Wyznawcy lewicy (Tak nie jest określenie
              przypadkowe) intelektualnie sa na poziomie słuchaczy Radia Maryja. Nikomu i
              nigdzie się socjalizm nie udał. Więc muszą w niego wierzyć. Po prostu innaczej
              się nie da. Na rozum też nie da się go wziąć...
          • babaqba Re: Gwiazdowski: Na Wall Street nie zbankrutował 28.09.09, 03:02
            docteur.ravic napisał:

            >
            > > Proszę nie katolicz. Masz internet, najpierw sprawdź.Mowa o
            > liniowych
            > > dziewiętnastu procentach dla prowadzących DG.
            >
            > Prosze nie komunizuj i nie obrazaj ludzi.

            Podoba mi się, że posądzenie kogoś o postępowanie, jak przeciętny
            katolik, odbierane jest jako "obrażanie ludzi" :))) Krok w dobrą
            stronę.

            > Tu masz link
            > A swemu idolowi powiedz

            Proszę, przestań katoliczyć. W tym przypadku katolicką, plugawą
            techniką jest wmawianie komuś czegoś, czego on nie twierdzi ("mój
            idol").

            > żeby się wyrażał precyzyjnie bo
            > ekonomia to nie jest "M" jak miłość.

            ...i nie obrażaj ludzi. To twoje niezrozumienie i niewiedza są
            powodami postów. Ty zacząłeś od obrażania i to kontynuujesz, a
            podsyłanie linka od czapy w niczym ci nie pomoże.
        • andrzejto1 Re: Gwiazdowski: Na Wall Street nie zbankrutował 28.09.09, 08:32
          babaqba napisała:

          > docteur.ravic napisał:
          >
          > > "Najlepszy podatek jaki w Polsce wprowadzono -19% podatek od
          > > przedsiębiorców - to podatek wprowadzony przez rząd Millera, czyli
          > > postkomunistów. '
          > >
          > > Szkoda że Gwiazdowski mija się z prawda,
          > > czyli mówiąc popularnie ŁŻE.
          >
          > Proszę nie katolicz. Masz internet, najpierw sprawdź. Mowa o liniowych
          > dziewiętnastu procentach dla prowadzących DG. Nieśmiertelny jest
          > interes wszystkich pachołów watykańskich: oczernianie lewicy, by
          > ludzie byli przekonani, że w katolicyzmie jest lepiej mimo biedy,
          > powszechnej głupoty i złodziejstwa kleru...

          No cóż, jak widze nie potrafisz oderwać się od antyklerykalizmu. Zresztą nie ma
          się co dziwić, bo w socjalizm trzeba wierzyć. Nie udał się nigdzie i nikomu. I
          dlatego walczycie z KK o wyznawców.
          A SLD nie nazywaj lewicą. Bo to sa liberałowie którzy z gębami pełnymi frazesów
          o obronie najsłabyszch robią swoje. Z socjalizmem ma to niewiele wspólnego. No
          chyba, że chodzi ci o sprawy obyczajowe, bo tylko jeszcze tam ta "lewicowość" ma
          coś do powiedzenia.
    • kosmiczny_swir Czysto teoretyczna dyskusja 27.09.09, 14:11
      Czysto teoretyczna dyskusja na poziomie akademickim. Wolny rynek tak naprawdę
      nigdy nie był cele kapitalistów. Celem każdego kapitalisty jest zagarnięcie
      jak największego udziału w rynku, z monopolem włącznie. I ten cel pozostaje
      niezmieniony, niezależnie od tego, czy właścicielem jest pojedyńcza osoba, czy
      akcjonariusze.

      Powoływanie się na ojców założycieli USA nie ma zasadniczego sensu z powodu
      różnic między tamtymi i dzisiejszymi czasami.

      W tamtych czasach nie było korporacji. Wszystkie podmioty na rynku miały
      porównywalną siłę i wolny rynek się sprawdzał. Dostęp do surowców był niemalże
      nieograniczony, gęstość populacji niewielka, możliwości transportu i
      telekomunikacji ograniczone. To ograniczało możliwość powstania gigantycznych
      korporcaji, dla których tak naprawdę nie ma konkurencji.

      To właśnie obecność wielkich korporacji jest tym, co jest największysm
      wyzwaniem naszych czasów. Wielkie korporacjie nie działają na rynku. One rynek
      tworzą według własnych potrzeb, na różne sposoby. Poprzez lobbing, potężną
      machinę marketingową, poprzez swoje produkty wreszczie (np. Microsoft -
      kończąc support dla WinXP de facto tworzy sobie nowy rynek na Vistę i 7.
      Pozostanie przy XP oznacza po prostu klopoty).

      Jakie jest wyjście z tej sytacji? Nie wiem.
      • mark6 Wytłumacz to balcerowiczowi. 27.09.09, 14:40
        Ten "geniusz" dalej bredzi o "niewidzialnej ręce rynku".
        Ten notoryczny nieuk nigdy nie pojmie naprostszych prawd.
        Dla niego "rynek" to np. Goldman robiący sobie kpiny z tzw.
        "rynku walutowego".
      • drupal Re: Czysto teoretyczna dyskusja 27.09.09, 15:03
        potwierdzasz tylko to co powiedział Gwiazdowski. On przecież wyraźnie zaznaczył,
        że wielkie korporacje, gdzie własność jest rozproszona i nie ma jednego
        właściciela, który decyduje, nie mają nic wspólnego z kapitalizmem. A naturalna
        tendencja kapitalisty do tego, żeby powiększać swój udział w rynku aż do
        uzyskania monopolu jest przez wolny rynek regulowana (o ile jest to rynek
        naprawdę wolny). Monopol można uzyskać tylko tam gdzie tego wolnego rynku nie ma
        - bo monopolista dzięki swoim wpływom na władzę sobie to prawnie zagwarantował.
        Ale co to ma wspólnego z wolnym rynkiem? Regulacje wprowadzają przecież
        socjaliści wszelkich maści.
          • shadowofthebeast Re: Korporacje to kapitalizm 28.09.09, 09:06
            Mylisz się.

            Kapitalizm zakłada własność, ale też i odpowiedzialność za nią. Korporacje to własność (i władza) bez odpowiedzialności.
            Wprowadzenie różnego rodzaju typów spółek, pozwalających uniknąć ponoszenia kosztów decyzji firm, których jest się właścicielem to jeden (zapewne drugi po odejściu od standardu złota) z najgorszych ekonomicznych pomysłów naszej cywilizacji.
            • kosmiczny_swir Re: Korporacje to kapitalizm 28.09.09, 09:52
              1) Myslisz korporacje ze spolkami akcyjnymi. Nie kazda korporacja jest spolka
              akcyjna i nie kazda spolka akcyjna jest korporacja.

              2) W spolkach akcyjnych jest odpowiedzialnosc - odpowiedzialnosc przed
              inwestorami. Inwestorzy nie patrza na dobro spoleczenstwa, inwestorzy patrza na
              dobro swojego portfela.
        • kosmiczny_swir Re: Czysto teoretyczna dyskusja 27.09.09, 19:51
          Ty kupujesz bułki w małej prywatnej piekarni. Ale w Szwecji większość pieczywa
          pochodzi z wielkich firm - pod markami takimi jak Schulstad czy Fazer. To samo
          będzie w Polsce - małe piekarnie nie wytrzymają konkurencji gigantów, bo giganci
          są w stanie produkować taniej.

          Oczywiście, garstak ludzi, których na to będzie stać, będzie kupować pieczywo z
          małych piekarni, ale większość populacji będzie kupowała pieczywo od wielkich firm.
          • ksiaze_olsztyn Re: Czysto teoretyczna dyskusja 28.09.09, 10:26
            > Oczywiście, garstak ludzi, których na to będzie stać, będzie
            kupować pieczywo z
            > małych piekarni, ale większość populacji będzie kupowała pieczywo
            od wielkich firm.



            Jeśli Cię stać na lepszy produkt, to będziesz miał lepszy. A Ty byś
            chciał jak Lenin - każdemu po dobrym, markowym chlebku. Najlepiej
            razowym z ziarnami słonecznika od razu.
      • pjurewicz Re: Czysto teoretyczna dyskusja 29.09.09, 10:48
        Chlopie mieszasz pojecia. Kapitalizm to ustroj/porzadek gospodarczy, a
        kapitalista to synonim przedsiebiorcy/wlasciciela kapitalu itp. itd.

        Powolywanie sie na ojcow zalozycieli ma sens, ze wzgledu na uniwersalnosc
        tematu. Nie rozmawiamy o poradach dotyczacych hodowli krow, ale o uniwersalnych
        i ponadczasowych mechanizmach funkcjonowania ludzi i wartosciach (wolnosc,
        wlasnosc itd.).

        Nie bylo korupcji, bo korupcja powstaje gdy pojawia sie urzednik panstwowy lub
        "urzednik" bezosobowej korporacji (pracownik spolki akcyjnej).

        Problemem nie sa same wielkie korporacje, ale to, ze w ogole moga ten rynek
        tworzyc poprzez lobbing. Przeciez gdyby od urzednika/posla/senatora itd. nic nie
        zalezalo, nie moglby przeforsowac zadnej ustawy nakazujacej lub zakazujacej
        czegos pod dyktando korporacji, to lobbingu by po prostu nie bylo. Lobbing w
        obecnych czasach, to inna nazwa dla lapownictwa.

        A akurat fakt, ze Microsoft konczy support dla XP, to ich wolna wola. Moga, ale
        nie musza. Kupujac XP nie kupowales wiecznej licencji na aktualizacje. Mogles
        nie kupowac i tyle.
    • 3miastoorg Gwiazdowski: Kapitalizm to utopia 27.09.09, 14:27
      ze słów pana Gwiazdowskiego płynie wniosek, że kapitalizm to utopia,
      niezrealizowana w rzeczywistości, ładnie wyglądająca w założeniach, książkach
      i umysłach swoich wyznawców. A oczywiście całe zło tego świata to socjalizm.
      No nic, nie nie pozostaje nam nic innego, tylko pozbierać się po kolejnym
      upadku socjalizmu i znowu budować kapitalizm. Zresztą ten proces już trwa -
      redukcja praw pracowniczych, związkowych i praw człowieka cofa nas do XIX
      wieku, zresztą niektóre kraje już tam są - kapitalizm najlepiej rozwija się
      przecież w Chinach.
      • reakcjonista1 Re: Gwiazdowski: Kapitalizm to utopia 27.09.09, 21:11
        Kapitalizm to nie utopia tylko pochodna wolnego rynku opartego na
        trwałym i przestrzeganym prawie (nomokracji).
        Wolny rynek jest rzeczywiście utopią, dlatego że zawsze znajdzie się
        ktoś kto zechce ograniczyć wolność gospodarczą i osobistą innym
        (władca, polityk, poseł, król, monarcha, cesarz, kardynał, rabin
        etc.)...

        I to jest jedyny powód dla którego uważam, że wolny rynek jest
        utopią! Mimo tego wciąż uważam, że na jednej linii od kapitalizmu do
        socjalizmu powinniśmy ZAWSZE zmierzać ku temu pierwszemu, innymi
        słowy dążyć powinniśmy ZAWSZE oraz WSZELKIMI METODAMI do ograniczania
        władzy państwa nad obywatelami, rezygnować z interwencjonizmu,
        państwa opiekuńczego, podatków oraz regulacji prawnych wykraczających
        poza te najbardziej oczywiste (oraz będące jednocześnie podstawą
        kapitalizmu - np. karanie kradzieży, morderstwa, oszustwa etc.).
    • mark6 Że kapitalizmu nie ma piszę już od dawna. 27.09.09, 14:36
      To co wymyśił, długo myśląc Gwiazdowski/ nota bene znany idiota ze
      szkoły balcerowicza/ obwieszczałem wszem i wobec już dawwno.
      Już dawno wspominałem, o dyktaturze kolesi "menadżerów" nad któymi
      nie ma żdnej kontroli.Pisałem, że gdy jest tysiące właścicili to
      w praktyce jest tak jakby nie było żdnego.
      Cóż "gwiazda" publikatorów musiała długo natężać mózgownicę aby
      dojść do tak podstawowych wniosków.
      • brocek_1 Re: Że kapitalizmu nie ma piszę już od dawna. 27.09.09, 15:46
        Jesli sie siedzi w skupieniu czekajac na jakikolwiek wywiad zamieszczony na lamach prasy lub w internecie to rzeczywiscie mozna by odniesc takie wrazenie. Nie mniej przyjmij do wiadomosci, ze sledzac biezaca publicystykę Gwiazdowskiego mozna stwierdzic, iż doszedl do tych wnioskow baaaardzo dawno temu, kto wie czy nie wczesniej niz ty. Troche pokory.
        • mark6 Śledzę "publicystykę" gwiazdowskiego 27.09.09, 16:24
          i na moje nieszczęście / chyba/ nic mądrego nie mogę się w niej
          doczytać.Podobną ocenę tego kolejnego polskiego "geniusza" ekonomi
          zamieścił Kołodko w swojej ostatniej/ znakomitej/ książce.
          Nie wiem kiedy Gwiazdowski wpadł na pomysł "upadku" kapitalizmu.
          Patrząc na jego neoliberalny bełkot musiał to zrobić dosyć niedawno.
          Co do mnie , to bazując na osobistych doświadczeniach do tak
          elementarnych wniosków doszedłem już kilka lat temu.
          pozdrawiam
          PS
          oczywiście kapitalizm dalej się dobrze ma tam gdzie tzw. kapitalista/
          kapitaliści -WŁAŚCICIELE sprawują aktywną kontrolę nad przedsiębiorstwem dlatego
          mówiąc o "upadku" kapit. czynię to w dużym uproszczeniu.
            • neticus Re: Śledzę "publicystykę" gwiazdowskiego 28.09.09, 04:55
              To oczywiste, bo obaj uprawiają przede wszystkim autopropagandę służącą nabijaniu kasy własnej, co jest typowe dla ludzi, którzy nie byliby nigdy inaczej w stanie zarobić na swoje dostatnie życie.
              Skoro Gwiazda-Gwiazdowski jest taki neo/ultraliberał, to dlaczego nie pogardził posadką w ZUSie, skoro dobrze wiedział, że tego molocha nic nie zmieni, póki kasa nie będzie naprawdę pusta ?
              Takich ludzi jest mnóstwo ... Gwiazdowski, Kołodko, Zuber, a ostatnio nawet szanowany kiedyś bardziej Buczek zmierza mi na oko coraz bardziej w stronę ekono-celebryzmu.
              Cóż, taki trynd ... Zachód daje tu niedościgłe wzorce swoimi ekonomicznymi guru, którzy potem okazują się być Madoffami albo neo-Kołodkami ;-)
    • swojski_fr_1 Gwiazdowski: Na Wall Street nie zbankrutował ka... 27.09.09, 15:28
      pan profesor zamiast powielac polskie teoretyczne masturbowanie sie
      powinien przeprowadzic kilka eksperymentow i przekonac sie na zywym
      przykladzie jakie to roznice powoduja, ze polska jest mniej
      biznesowo 'wolna' od Francji.

      Chociazby zalozenie firmy.... ile trawa i kosztuje w Polsce i np. we
      Francji...

      Francja to kombajn rozwiazan najbardziej zaawansowanego kapitalizmu
      oraz ochrony swoich mieszkancow przed zwykla ludzka chciwoscia.
      W klasycznej ekonomii nie ma mowy o czynniku nieograniczonej
      ludzkiej chciwosci... bo jak nazwac praktyki bankow i instytucji
      finansowych ???

      • dubitator Re: Gwiazdowski: Na Wall Street nie zbankrutował 27.09.09, 17:04
        blue911 napisał:

        > Od kiedy Munich Re jest najwiekszym na swiecie towarzystwem
        > ubezpieczeniowym,panie "doktorze"?? Jest w czolowce - 8-9 miejsce z
        > tego co wiem.

        Munich Re jest największym na świecie towarzystwem reasekuracyjnym.
        Reasekuracja (ubezpieczenie ubezpieczycieli) to też ubezpieczenie.
    • ben-oni Gwiazdowski: Na Wall Street nie zbankrutował ka... 27.09.09, 18:45
      Kto temu matołkowi dał tytuł doktora?? Z tego co mówi wynika, że idea spółki
      akcyjnej jest socjalistyczna. Ubaw po pachy. Temu idiocie wydaje się, że można
      być jednoosobowo właścicielem i zarządzającym takiego molocha jak JP Morgan!!
      Panie Gwiazdowski, używaj pan czasami mózgu!! A kapitalizm korporacyjny zawsze
      będzie dążył do technokratyzacji zarządzania. Nawet gdyby właścicielem dużego
      banku była jedna osoba to i tak musiałaby zatrudnić ludzi do kierowania firmą,
      bo sam to może co najwyżej usiąść w kasie.
      Dla tego kolesia na Wall Street jest socjalizm? Dla tych doktrynerów
      archaicznych liberalnych teoryjek wszystko co jest do d..y jest socjalistyczne
      i w tym upodabniają się do krętacza J Korwina-Mikke. Nie przyjmuje "doktorek"
      do wiadomości, że obecny kryzys uwidocznił wszystkie wady kapitalizmu w wersji
      liberalnej. Pokazał, że firmy, które swą wielkością decydują o gospodarce
      państwa powinny podlegać kontroli tegoż państwa, bo złodziejstwo lub głupota
      kilku prezesków takiej instytucji odbija się problemami całego kraju!
      Dlaczego w Polsce zawsze jest koniunktura dla doktrynerów XIX-wiecznego
      liberalizmu?? Czy to jest jakieś schorzenie naszego plemienia?
      • corvvin Re: Gwiazdowski: Na Wall Street nie zbankrutował 27.09.09, 19:06
        Tak bo oczywiście jeśli podzielić własność wielkiej firmy na wiele tysięcy
        akcjonariuszy to zarządzać firmą jest prościej? Gratuluje logiki. Chciałbym
        jeszcze jakieś uzasadnienie tego, jak właściciel kilkuset akcji wpływa na to, że
        firma zarządzać się da. Mile widziana analiza jaki wielkim ma on wpływ na jej
        decyzje.

        I radzę zadać sobie pytanie co to jest to państwo, które tak zbawienie ma
        działać na firmy, pilnować ich. Bo to wcale w ostateczności nie jest państwo
        tylko konkretny urzędnik, który to kombinuje tylko jak z tej nie jego firmy
        najwięcej dla siebie wyciągnąć.
      • brocek_1 Re: Gwiazdowski: Na Wall Street nie zbankrutował 27.09.09, 21:52
        A nie widzisz podobienstwa pomiedzy panstwem socjalistycznym a spolka akcyjna z rozproszonym akcjonariatem ? Panstwo/spolka nalezy do spoleczenstwa/akcjonariuszy i zarzadzane jest przez urzednikow/menedzerow. Pamietaj, jesli cos jest wszystkich to jest niczyje i z takiego zalozenia wychodza urzednicy/menedzerowie.
      • bartosz.klimek Re: Gwiazdowski: Na Wall Street nie zbankrutował 29.09.09, 13:58
        Ze wstrętem odpowiadam na tak chamską wypowiedź, jednak trzeba nieść kaganek
        oświecenia dla tych, którzy ją przeczytają i przyjmą jej argumenty ;) Otóż
        zamiast wprowadzać państwową kontrolę nad korporacjami należy raczej raz na
        zawsze znieść pojęcie osoby prawnej (np. S.A., Sp z o.o.). Z prostego powodu -
        jak sam autor wypowiedzi pisze, bardzo trudno jest jednemu człowiekowi zapanować
        nad wielką firmą. Zatem wówczas firmy-molochy nie będą w stanie powstać, bo
        wcześniej firma albo zapadnie się pod swoim ciężarem, albo właściciel odsprzeda
        część biznesu, który wymyka mu się spod kontroli, żeby skupić się na jednej
        działalności.

        Poza tym problemem korporacji jest odpowiedzialność, a raczej jej ograniczenie
        wyłącznie do majątku osoby prawnej. W sensie etycznym i prawnym natomiast
        odpowiedzialność rozpływa się po akcjonariuszach (którzy zrzucają
        odpowiedzialność na zarządzających) i zarząd, który z kolei zrzuca
        odpowiedzialność na właścicieli. W tradycyjnej firmie sprawa jest jasna -
        odpowiada właściciel i to całym swoim majątkiem. To nakłania do nieco mniej
        aroganckiego zachowania na rynku.

        A być może właśnie dzięki tym "doktrynerom XIX kapitalizmu", których zresztą w
        Polsce i tak brakuje, ominęły nas większe wstrząsy.
    • eruduma Gwiazdowski - wielbiciel Buzka 27.09.09, 20:11
      Panie Gwiazdowski, przestałem pana słuchać od kiedy powiedział pan w
      telewizji, że Buzek wielkim premierem był, bo miał odwagę sprzedać
      50% Orlenu, by pokryć dziurę w budżecie. Po pierwsze dobry gospodarz
      nie sprzedaje tego , co przynosi dochód. Po drugie, jeśli to była
      odwaga, to wyłacznie odwaga utracjusza lub złodzieja.Lub zdrajcy.
    • szatek100 Gwiazdowski: Na Wall Street nie zbankrutował ka... 27.09.09, 20:49
      Panu doktorowi habilitowanemu podpowiem, że kapitalizm, jak
      sama nazwa wskazuje, jest ustrojem , gdzie podstawowym celem
      społecznym jest nieskończona akumulacja kapitału przez kapitalistów.
      Patrząc na to, jak w ostatnich dwudziestu latach rosły nierówności
      społeczne na świecie (w tym i w Polsce)i jak bogacił sie
      międzynarodowy establishment możemy stwierdzić , że kapitalizm ma
      się doskonale. Mówienie, że umarł, jest stwierdzeniem bałamutnym i
      tylko balcerowiczowski oszołom mógł wygłosić tak nonsensowną tezę.
      Na tym forum pojawiły się już całkiem udane próby dokonania
      rozróżnienia między kapitalizmem a wolnym rynkiem. Pozwólcie, że
      doprecyzuję: wolny rynek to coś, co raczej nie nie funkcjonuje w
      naturze - jest to czysto akademicki wymysł. Idealny wolny rynek,
      gdzie o względy klienta walczy ogromna ilość firm stojących na
      podobnym poziomie jakościowym i technologicznym sprawiłby, ze te
      firmy zmuszone byłyby stosować głodowe marże. W ten sposób
      niemozliwa byłaby podstawowa funkcja kapitaizmu - akumulacja
      kapitału. Taki system byłby zresztą zupełnie dysfunkcjonalny, gdyż
      firmy nie miałyby środków na inwestycje czy badania technologiczne i
      w naturalny sposób szybko by się załamał. Jak słusznie zauważyli
      forumowicze - kapitalistom nie chodzi wcale o wolny rynek , lecz o
      monopol lub przynajmniej oligopol pozwalajacy zwiększać marże a tym
      samym akumulować kapitał. Liberalizm gospodarczy nie oznacza wcale
      niskich podatków dla bogaczów i cięć socjalnych, lecz efektywną
      kontrolę państwa nad biznesem tak, by jak najmocniej ograniczyć rolę
      monopoli i oligopoli. Dlatego nie ma nic dziwnego w tym, że
      tak "socjalne" państwo, jak Szwecja od lat przoduje w rankingach
      konkurencyjności. Są oczywiscie branże, które z natury pozostaja
      oligarchiczne - łatwo mozna sobie wyobrazić rynek producentów
      majtek, lecz znacznie trudniej rynek producentów samolotów
      pasażerskich - koszty wejścia na taki "rynek" są zdecydowanie za
      duże, dlatego od lat duet Boeing-Airbus dzierży faktyczny oligopol w
      tej branży i narzuca wysokie marże. Rządy wiodących krajów dbaja o
      to, by na ich terenie działały firmy operujące w wysoko
      zmonopolizowanych branżach gdyż osiągają one wysokie zyski i można
      je obłożyć wysokimi podatkami po to, by zapewnić wysoki standard
      życia społeczeństwu dzięki inwestycjom publicznym i transferom
      socjalnym. Takie firmy nie przenoszą się do krajów o niskich
      kosztach pracy, gdyż nie ma takiej potrzeby. Wolą korzystać z pomocy
      wysoko wykwalifikowanych kadr akademickich przy badaniach na nowymi
      produktami i dobrze przygotowanych, zdyscyplinowanych pracowników.
      Niestety w Polsce dzięki "oświeconemu" Balcerowiczowi wyprzedaliśmy
      cały przemysł, który pełni dziś funkcję montowni zachodznich
      koncernów i tym samym skazaliśmy się na rolę republiki bananowej.
      Wysoko wykwalifikowane kadry (głównie techniczne) wyjeżdżają do
      Niemiec lub USA, gdyż polski potencjał badawczo-technologiczny
      został dołownie zmielony przez "terapię szokową". Teraz musimy
      utrzymywać niski poziom wynagrodzeń i zabezpieczeń socjalnych, gdyż
      oparta na podrzędnych branżach polska gospodarka tylko w ten sposób
      może konkurować z innymi republikami bananowymi. Jak już wspomniałem
      kapitaliści są ostatnimi , którym zależy na wolnym rynku. Adam Smith
      to zauważył i napisał w swym słynnym dziele o koniecznosci
      radykalnego odcięcia świata polityki od świata biznesu tak, aby
      rynek nie ucierpiał przez regulacje stworzone w interesie moznych.
      Wielbiciele tuskowego nierządu powinni o tym pamietać, kiedy ich
      idole znowu spotkają się z emisariuszami samorządu adwokackiego,
      Lewiatana, Business Centre Club czy organizacji deweloperów czy
      dilerów samochodowych. To tyle, jesli chodzi o kapitalizm i wolny
      rynek.

      Przyznam, że rozbawił mnie tez fragment o "braku wolności" we
      Francji. Nic to, że Francuzi cieszą się wielkim zakresem wolnosci
      słowa, wolności obywatelskich a takze wolności do dobrobytu i
      bezpieczeństwa socjalnego. Dla balcerowiczowskich tłuków są to
      bowiem zaledwie pseudo-wolności próbujace zakamuflować brak
      prawdziwej wolnosci we Francji - wolności kapitalisty do
      wyzyskiwania pracownika.

      Pański system skompromitował się, Panie Gwiazdowski. Skompromitował
      się nie tylko w sferze lokalnej, ale i globalnej. Czas przestać
      opowiadac bzdyry i udać się na zasłużonuy odpoczynek na śmietniku
      historii
      • myslacyszaryczlowiek1 Re: Gwiazdowski: Na Wall Street nie zbankrutował 28.09.09, 02:04
        szatek100 napisał:

        > Panu doktorowi habilitowanemu podpowiem, że kapitalizm, jak
        > sama nazwa wskazuje, jest ustrojem , gdzie podstawowym celem
        > społecznym jest nieskończona akumulacja kapitału przez kapitalistów.
        > Patrząc na to, jak w ostatnich dwudziestu latach rosły nierówności
        > społeczne na świecie (w tym i w Polsce)i jak bogacił sie
        > międzynarodowy establishment możemy stwierdzić , że kapitalizm ma
        > się doskonale


        Rosły nierówności również dlatego że znikł straszak komunizmu i partii
        komunistycznych. Widać to doskonale w takim bogatym kraju jak Niemcy gdzie
        ludzie zaczynają grzebać po śmietnikach.


        Nareszcie ktoś zauważył że samymi teorijkami o kapitaliżmie, wolnym rynku czy
        liberaliżmie brzuchów nie napełnimy. Jest albo dobre zarządzanie albo złe. A
        największe wynalazki w ostatnich kilkudziesięciu latach powstały nie dzięki
        wolnemu rynkowi, kapitalizmowi czy innym dyrdymałom. Ba, mało powstały w
        strukturach gdzie nie ma wolności, a prawa jednostki są bardzo ograniczone,
        przecież nawet internet stworzono dla celów wojskowych.
      • adeinwan Re: Gwiazdowski: Na Wall Street nie zbankrutował 28.09.09, 08:42
        > Nic to, że Francuzi cieszą się wielkim zakresem wolnosci
        > słowa,

        Przekonal się o tym deputowany francuskiego parlamentu, którego skazano na karę
        grzywny za stwierdzenie, że homoseksualizm jest nienaturalny.

        > a takze wolności do dobrobytu i
        > bezpieczeństwa socjalnego.

        Nie istnieje coś takiego jak wolność do dobrobytu i bezpieczeństwa socjalnego.
      • ksiaze_olsztyn Bredzisz! 28.09.09, 10:16
        Pieprzysz bzdury z socjalistycznej czytanki.

        Powtarzasz ulubione MITY i GŁUPOTY lewactwa:

        - kapitalizm jest be, bo powstaną monopole i oligopole

        - pracodawca dąży do wyzysku pracownika

        - liberalizm gospodarczy oznacza kontrolę

        - Szwecja krajem konkurencyjnym (do czego?! dla kogo?!)

        - wolny rynek spowoduje głodowe marże


        Chłopie!

        Ile Ty myślałeś nad tymi idiotyzmami!?
      • roland606 Re: Gwiazdowski: Na Wall Street nie zbankrutował 28.09.09, 11:07
        Kilka szybkich luźnych uwag.

        "Panu doktorowi habilitowanemu podpowiem, że kapitalizm, jak
        sama nazwa wskazuje, jest ustrojem , gdzie podstawowym celem
        społecznym jest nieskończona akumulacja kapitału przez kapitalistów."
        Kapitalizm, według najwęższej definicji, to system społeczno-gospodarczy oparty o prywatną właśność (w tym środków produkcji). A celem każdego systemu gospodarczego jest szczęście ludzi ;)

        "Idealny wolny rynek,
        gdzie o względy klienta walczy ogromna ilość firm"
        Mylisz wolny rynek z doskonałą konkurencją.

        "Rządy wiodących krajów dbaja o
        to, by na ich terenie działały firmy operujące w wysoko
        zmonopolizowanych branżach gdyż osiągają one wysokie zyski i można
        je obłożyć wysokimi podatkami po to, by zapewnić wysoki standard
        życia społeczeństwu dzięki inwestycjom publicznym i transferom
        socjalnym."
        Ojojoj! więc zamiast kupić tańszy produkt, mam się cieszyć, że państwo zagrabi firmom pieniądze i przetransferuje biednym/względnie wszystkim. Pamiętaj, że po drodze tzw. redystrybucji ginie bardzo dużo pieniędzy, a reszta jest marnotrawiona dosłownie na nierobów. Końcowa korzyść konsumenta jest bardzo wątpliwa.

        "Przyznam, że rozbawił mnie tez fragment o "braku wolności" we
        Francji. Nic to, że Francuzi cieszą się wielkim zakresem wolnosci
        słowa, wolności obywatelskich a takze wolności do dobrobytu i
        bezpieczeństwa socjalnego."
        Nie istnieje taki zwierz jak "wolnośc do". Jest to błąd syntaktyczny! Do dobrobytu można mieć prawo. Wolność jest zawsze "od".
    • tychik1 Re:Co się "opłacało" stalinowi ! ? 27.09.09, 20:58
      Cytaty
      Gwiazdowski:
      Wspomniał Pan o rocznicy, rozumiem że chodziło o 17 września...
      Redaktor Rafał Lorent: Naturalnie.
      Gwiazdowski:
      czyli najazd Sowietów na Polskę, ale z ekonomicznego punktu
      widzenia, gdzie decyduje rachunek opłacalności, to proszę mi
      powiedzieć, gdyby Pan był na miejscu Stalina to by Pan nie najechał?
      Redaktor Rafał Lorent: Najechałbym, opłacałoby się to.
      Gwiazdowski:
      No właśnie

      Tychik:
      Po pierwsze to że chciałbym mieć kiedyś "zaszczyt i przyjemność"
      poznać panów osobiście i porozmawiać po męsku.
      Już morale dzisiaj nie modne.Niemniej jednak tak poważni wydawało
      by się ludzie jak wyżej,zrobili sobie z politycznego przestępcy
      szanowanego ekonomistę,tylkow GWnie! Pomijając to się jednak
      zastanawiam co tak naprawdę stalin i sowiety zyskali na tym czysto
      ekonomicznie,że wtedy nas najechali ?Moją rodzinę przykładowo
      ograbili z majątku ruchomego i stałego,wywieźli do Rosji gdzie
      musieli pracować za darmo.Większość pogineła ,a reszcie z polskimi
      armiami udało się wyjechać.Co sowieci zyskali ekonomicznie na tej
      ludzkiej krzywdzie,-czy terytorium?Było wtedy takie powiedzenie
      że "Dać głupiemu dobre czasy-zegarek to go wsadzić do cholewa".Byłem
      tam na naszym polu z Matką jeszcze za breżniewa.Połączyli z innymi
      i zrobili kołchoz który z ekonomicznego punktu widzenia przedstawiał
      obraz nędzy i rozpaczy, zresztą jak ci ludzie.Efekty znamy ,że Rosja
      sowiecka kupowała żywność,w końcu dzięki takiej "gospodarce" sama
      się rozpadła !Z jakiegokolwiek punktu ten i inne geszefty dały im
      tylko wielkie ..... !
      Pieniądze i inna wartoć w ręku ludzi nieodpowiedzialnych,to tak jak
      zapałki w ręku dziecka.
      Im (sowietom)jednak tu coś "opłacało się" tyle że nie z
      ekonomicznego ale wiecie z jakiego ?Ze złodziejskiego,
      bandyckiego punktu siedzenia!
      Ja tąką "gospodarkę" nazywam sam sobie "ekonomią" "K"i złodzieja,
      która to zawsze i niezależnie od skali czy postaci prowadzi do
      identycznych skutków.Przed wojną były głośne tak zwane dziwne
      bankructwa fabryk w Łodzi.Zakład niby pracował normalnie ,tyle że
      nie płacił za dostawy,ludziom i inne rachunki.Ktoś ukradł szybkie i
      łatwe pieniądze z obrotu które to nie należy mylić z długo
      wypracowywanym zyskiem.
      W końcu przejdźmy do kryzysu w USA i zachodniego,które moim zdaniem
      mają jeden wspólny mianownik z byłą gospodarką radziecką.
      Mam tu na myśli drenaż rynku z pieniędzy i bogactwa jako takiego.
      Te stare zasady mówiły bardzo prosto ale celnie,że pracownik musi
      zarabiać aby mógł sobie potem kupić to co wyprodukuje.
      W sowietach nie mógł zarabiać no bo tam u złodziejai bandyty musiał
      zostać niewolnikiem,czy podludziem.No a co potem się stało z
      gospodarką amerykańską i inną?Proponuję tu wam mój dawny wpis:
      forum.gazeta.pl/forum/w,30,84685441,84748441,Re_Dzisiajszego_problemu_USA_nalezy_szukac_wczesni.html
      Dodając do tego unijne wytyczne i dyrektywy mamy gospodarkę świata
      zachodniego(US-Unia) załatwioną.A odnośnie Chin to należy zauważyć
      że wielkie miasta już są drogie.Jest też nawet program
      doinwestowania rolników.Dla mnie to oznacza tylko jedno ,że oni
      znają zasady ekonomi i nie oprą jej na wirtualnym pieniądzu.Wiedzą
      że trzeba koniowi podsypać DOBREGO sianke aby potem wymagać pracy
      wydajnej.Ci uczą się z historii!Natomiast ty którym się wydaje że
      bandyta stalin miał jakąś ekonomię,to radził bym iść po nauki wiecie
      gdzie?- Do zwierząt w lasie!Wbrew pozorom one mają też ekonomię i to
      bardzo dobrą.Jak polują to nigdy nie wyniszczą stada do końca ,ale
      zawsze tak żeby się mgło odrodzić.Można powiedzieć że zwierzyna jest
      bardziej obliczalna od niektórych ludzi!

      Za dużo nakradli i w końcu to musiało im pier
        • tychik1 Re:Co się "opłacało" stalinowi ! ? 27.09.09, 21:28
          hyakinthos napisał:

          > Limit znakow oszczedzil nam reszty Twojego wywodu. Sovietom
          oplacala sie inwazj
          > a
          > i uklad z Hitlerem bo odwlekla wojne niemiecko-radziecka o kilka
          lat.
          Tychik:
          To było bez różnicy i nie o kilka lat.Nawet gdyby hitler zajoł wtedy
          całą Polskę to uderzył by na Rosję wtedy kiedy mu
          odpowiadało.Powiedz mi w takim razie o ile odsuneło tę wojnę
          wsparcie ekonomiczne jakie stalin udzielił wtedy hitlerowi(surowce a
          nawet bazy marynarki : )?
    • 444a Bardzo sprytne 27.09.09, 21:31
      Najpierw zostać guru mitycznego kapitalizmu, "którego tak naprawdę nigdzie nie
      ma" (to skąd wiadomo, że działa?) a jak wyznawcy kapitalizmu zrobią jakiś
      koszmarny przekręt lub błąd, to wmawiać ludziom, że to nie kapitaliści.


      Metoda stara i sprawdzona, jak zabił komunista to "nie był prawdziwym
      komunistą", jak zabił w imię chrześcijańskiego boga to "nie był prawdziwym
      chrześcijaninem" itd. itp.
      • adeinwan Re: Bardzo sprytne 28.09.09, 08:39
        > Najpierw zostać guru mitycznego kapitalizmu, "którego tak naprawdę nigdzie nie
        > ma" (to skąd wiadomo, że działa?)

        Stąd wiadomo, że kiedyś działał.

        > a jak wyznawcy kapitalizmu zrobią jakiś
        > koszmarny przekręt lub błąd

        Kryzys został spowodowany nadmierną emisją pustego pieniądza, co jest pomysłem
        lewicowym. Czy prawda boli?
        • 444a Re: Bardzo sprytne 28.09.09, 16:34
          > Stąd wiadomo, że kiedyś działał.

          Kiedy i gdzie i skąd wiesz, że tak właśnie było?

          > Kryzys został spowodowany nadmierną emisją pustego pieniądza, co jest pomysłem
          > lewicowym. Czy prawda boli?

          Boli jak widzę głupotę.


          Na jakiej to podstawie stwierdziłeś, że pusty pieniądz to pomysł lewicowy? Toż
          to kapitalista właśnie udzielał pożyczek na większe sumy niż miał.

          Dokładnie to o czym pisałem, jak ulubieniec coś zrobił nie tak "to nie był
          ulubieńcem".

          A poza tym sam pomyśl, jeśli coś jest dobre to działa dobrze nawet mała ilość.
          A wyznawcy egoizmu ups, szeroko pojętego liberalizmu, ciągle twierdzą, że
          kapitalizm nie może zadziałać bo ciągle go jest za mało.
          To samo mówili komuniści - że komunizm zadziała dopiero jak go będzie bardzo dużo.
    • micro5 Gwiazdowski: człowiek do któego nie mam żadnego za 27.09.09, 22:59
      Pan Gwiazdowski niestety nie jest fachowcem będąc w RN ZUS bo
      dopuszczać takie idiotyzmy w ZUS jak nie obowiązywanie w ZUS
      ogólnie przyjętych zasad rachunkowości to tylko kiepski ekonomista
      może tolerować. Wstyd tym się chwalić.Chwaleni premierostwa Buzka
      nie jest chwałą dla niego a raczej ujemną stroną chyba dorobku
    • mieszaniec-zopola Dr Gwiazdowski 27.09.09, 23:01
      Jest tak celny w obnażaniu patologii współczesnego pseudokapitalizmu, że jest
      atrakcyjny nawet dla osób o poglądach lewicowych, takich jak ja. Jest dla mnie
      więcej jak pewne, że liczenie się z diagnozami Gwiazdowskiego doprowadziłoby
      do powstania takich nadwyżek budżetowych, że każdy rząd mógłby realizować
      szerokie programy społeczne. To nie kto inny jak Gwiazdowski gromi
      złodziejski mechanizm tzw. reformy emerytalnej, w której OFE po pobraniu
      prowizji kupują głównie obligacje skarbu państwa. Z punktu widzenia zarówno
      państwa, jak i przyszłego emeryta - sprowadza się to do płacenia haraczu komuś
      - za nic. I kiedy o sprawy społeczne, a więc o budżet i emerytów powinni
      szczególnie troszczyć się przedstawiciele lewicy, to najlepszym rzecznikiem
      społecznym jest ultraliberał dr Gwiazdowski.
      100 lat panie doktorze!
    • pocalujta_wujta O rany! Mam podobne zdanie mieszkajac tutaj:-) 28.09.09, 00:19
      Nie mialem pojecia ze specjalisci w Polsce jak p. Gwiazdowski
      wlasnie takie snuja wnioski jak moje przemyslenia po latach
      mieszkania w USA (i pracy w korporacjach finansowych przy gieldzie
      nowojorskiej). rzeczywiscie tak jest.

      Powiem nawet wiecej srednie i male firmy to jest kapitalizm (wciaz
      naleza do jednego wlasciciela), ale wtedy takie marki wykupuja
      Azjaci (np. Chinczycy i Hindusi co przezylem na wlasnej skorze).
      Trzeba tez pamietac ze Azjaci to takze socjalizm i tak wlasnie
      koncza te korporacje, o ktorych wspomina p. Gwiazdowski. Powolany
      zarzad to najczesciej grupa cwaniakow czesto o malej kompetencji ale
      dobrych ukladach i poprawnosci politycznej (to sie tu w USA nazywa
      "fachowoscia"). Natomiast nawet krytykowanie (tak jak ja to tu
      czynie) jest niepoprawnoscia polityczna bo te zachowania i premie to
      tematy tabu.

      Z New Jersey...
    • myslacyszaryczlowiek1 Odsunąć od władzy ekonomistów 28.09.09, 03:16
      Oni tylko potrafią gadać o jakimś mitycznym wolnym rynku, wolności
      gospodarczej i się spierać czy to już kapitalizm czy socjalizm. A mamy albo
      dobre zarządzanie albo złe takim przedsiębiorstwem jakim jest Polska.
      Przecież istnieje kilkanaście, a może kilkadziesiąt firm na świecie których
      budżet jest większy niż budżet Polski. Dlatego na czele rządu powinien stać
      menadżer który się sprawdził z sukcesami w kierowaniu firmą, albo chociaż
      miastem a nie jakiś historyk, czy polityk wprawiony w podchody i gierki
      polityczne.
      Największe wynalazki i postęp techniczny powstał nie dzięki wolnemu rynkowi
      czy wolności gospodarczej, mało tego zostały te dobra wytworzone w strukturach
      gdzie nawet prawa jednostki są mocno ograniczone. Te twórcze jednostki nawet
      nie są wysoko wynagradzane w odróżnieniu od złodziei ekonomistów dla których
      liczą się tylko pieniądze. Przecież nawet internet został wymyślony dla celów
      wojskowych.

      Wolny rynek nie zbuduje w Polsce nowoczesnego wysokodochodowego przemysłu.
      Elektrownie atomowe które są towarem eksportowym Francji powstały dzięki
      mądremu zarządzaniu państwem. Airbus który jest towarem eksportowym Francji
      powstał dzięki interwencji państwa. Tak samo Boeing, który jest towarem
      eksportowym USA powstał dzięki interwencji państwa ( zamówienia i produkcja
      sprzętu wojskowego). Pociąg osiągający 300km/h który jest towarem eksportowym
      Francji powstał za państwowe pieniądze. Nokia powstała dzięki interwencji
      państwa ( badania, przygotowanie kadr, przekształcenie fabryki gumy w firmę
      która zaczęła robić komórki. COP czy Gdynia przed wojną powstała dzięki
      interwencji państwa.

      To co nam zafundował Balcerowicz przypomina raczej jakąś Kostarykę czy
      Honduras, czy inny kraj południowoamerykański, tam mamy wolny rynek i
      liberalizm gospodarczy i nędzę i biedę.
      • n0e2008 Re: Odsunąć od władzy ekonomistów 28.09.09, 09:40
        > A mamy albo
        > dobre zarządzanie albo złe takim przedsiębiorstwem jakim jest Polska.

        i tu już widać, że jesteś typowym fanem socjalizmu.

        > Największe wynalazki i postęp techniczny powstał nie dzięki wolnemu rynkowi
        > czy wolności gospodarczej, mało tego zostały te dobra wytworzone w strukturach
        > gdzie nawet prawa jednostki są mocno ograniczone.

        buahaha. swobód obywatelskich do wolności gospodarczej nie mieszaj, to dwa
        oddzielne tematy.

        > To co nam zafundował Balcerowicz przypomina raczej jakąś Kostarykę czy
        > Honduras, czy inny kraj południowoamerykański, tam mamy wolny rynek i
        > liberalizm gospodarczy i nędzę i biedę.

        bzdura. indeks wolności gospodarczej za www.heritage.org/Index/Ranking.aspx :

        kostaryka - 46.
        honduras - 91.

        pierwsze dwa miejsca to oczywiście kraje, które przemilczałeś, tzn Singapur i
        Hong Kong, czyli tzw 'azjatyckie tygrysy'.
    • jarek.do Brednie neoliberalnego bęcwała 28.09.09, 03:52
      Niestety w podobny sposób myśli dziś większość tzw. zwykłych ludzi,
      mimo że nie leży to w ich interesie, ale neoliberalne media – już w
      swoim dobrze pojętym interesie – skutecznie narzuciły im obcą im
      ideologię (to typowy przypadek deflected ideology). Pokazuje to też,
      jak łatwo dziś zostać w Polsce doktorem a nawet uzyskać habilitację
      z nauk społecznych. Inflacja działa i na tym rynku i tytuły te
      (uzyskane dziś) nie mają już prawie żadnej wartości. W świecie
      menedżerskim są objawem nowej mody i snobizmu i ułatwiają kariery na
      karuzeli kilkuset warszawskich stanowisk w finansach, bankowości,
      lobbingu okołobiznesowym i firmach pasożytujących (consulting itp.).
      Gwaizdowski oczywiście nie jest prawdziwym naukowcem, dlatego nie
      może mówić swobodnie tego, co naprawdę myśli (nawet gdyby potrafił
      myśleć na własną rękę), bo bycie w grze w tym miejscu, w którym
      siedzi wymaga mówienia tego, co właśnie mówi i trudno z tego z dnia
      na dzień zrezygnować (bo rachunki trzeba opłacać a takie pieprzenie
      andronów daje całkiem niezłe dochody). Prawdziwy uczony i winowajca
      terapii szokowej Jeffrey Sachs (guru guru Gwiazdowskiego,
      czyli „prof.” Balcerka) oraz inni czołowi amerykańscy neoliberałowie
      odszczekali swoje dawne błędne poglądy, ale Gwaizdy i Balcerka na to
      nie stać, oni nie mogą sobie pozwolić na luksus mówienia prawdy.
      Zbyt wiele by na tym stracili, w dosłownym sensie. Jeszcze sporo
      kasy można będzie w Polsce nakosić zanim upadną ostatecznie mity
      neoliberalizmu.
    • marcinmaz31 Pamiętacie szemrane związki Gwiazdowskiego z mafią 28.09.09, 06:52
      Szef centrum im. Adama Smitha. Robert Gwiazdowski doradzał
      jednocześnie PKN Orlen i spółce barona paliwowego podejrzewanego
      m.in. o oszustwa na szkodę płockiego koncernu
      Znany z występów w mediach ekspert ekonomiczny, 49-letni Robert
      Gwiazdowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha, we wrześniu 2006 r.
      i listopadzie 2008 r. składał zeznania w charakterze świadka w
      jednym z wątków sprawy tzw. mafii paliwowej – dowiedziała się „Rz”.

      www.rp.pl/artykul/246872_Interesy_znanego_doradcy_.html
    • zdrowy_rozsadek78 Panie Gwiazdowski,co Pan myśli o patentach ??? 28.09.09, 10:45
      Prawo patentowe to bardzo ciekawa kwestia, jeśli chodzi o wolność.
      Z jednej strony możemy przyjąć, iż jest to narzędzie ochrony własności, gdyż
      zabezpiecza wynalazcę przed kradzieżą jego czasu i wysiłku.
      Z drugiej jednak strony, ogranicza wolność pozostałych ludzi, którzy równie
      dobrze mogliby wynaleźć identyczne rozwiązania samodzielnie. Jednak fakt, że
      ktoś inny wymyślił je wcześniej i opatentował sprawia, że ich wolność została
      ograniczona w zasadzie tylko dlatego, że urodzili się później.
      Osobiście jestem gorącym przeciwnikiem jakichkolwiek patentów, gdyż to one
      są w znacznym stopniu odpowiedzialne za powstawanie quasi-monopoli, jak
      chociażby Intel. Opatentowanie rozwiązań fundamentalnych dla danej branży daje
      firmie, która wymyśliła to rozwiązanie 20 lat na wzmocnienie swojej pozycji. W
      ciągu 20 lat firma czerpie profity i rozwija dział badawczy, rezerwując
      kolejne rozwiązania. W efekcie pojawia się sytuacja monopolu wynikającego z
      prawa patentowego.
    • bialoskory jak sie okazuje ze kapitalizm nie jest perfect... 30.09.09, 03:59
      tak, skoro sie okazuje ze kapitalizm nie jest perfect... to najlepiej
      powiedziec ze jest "socjalizmem"

      "bo kapitalizmu już na Wall Street dawno nie ma. Zbankrutował właśnie
      socjalizm korporacyjny, który udawał kapitalizm, bo kapitalizm opiera się po
      pierwsze na prywatnej własności"

      takie gadki kolesiow ktorzy przez wiele lat nie mieli prawdziwej pracy tylko
      sobie cos tam pisza i opowiadaja i zawsze sa baaaaardzo madrzy po fakcie. a
      jeszcze kilka lat temu USA bylo cacy a unia europejska to prawie jak zwiazek
      radziecki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka