Gigantyczne zadłużenie USA w Chinach

18.10.09, 10:28
obligacje to papiery wartościowe trochę podobne do akcji przy
czym dzielą się na wiele różnych rodzajów, podczas gdy akcje to po
prostu akcje


Chcesz poszerzyć wiedzę? Czytaj portal gazeta.pl!
    • musiszsiezalogowac2 Jedna mała korekta - w Niemczech lat 20, nie 30 18.10.09, 11:00
      poza tym fajnie napisane.
      • mlasskacz Te "rewelacje" były oczywiste już lata temu.Nie ma 18.10.09, 11:24
        nic nieuczciwego w polityce amerykańskiej, nikt nie zmusza do eksportowania do
        USA czy kupowania ich obligacji. Gospodarka jest globalna i wszyscy grają tu
        swoje role.Chińczykom nie będzie po prostu za łatwo zas USA moga stracić
        hegemonię tylko w wyniku rozwoju nowych centrów technologicznych, i to raczej w
        Europie niż w Chinach w najbliższych dekadach.
        • 1anetta1 Re: Te "rewelacje" były oczywiste już lata temu.N 18.10.09, 13:05
          lata powiadasz? Tak mniej wiecej to przed narodzeniem Chrystusa, tak? Otoz, te
          rewelacje sa stosunkowo niedawne, moze rok temu zaczeto przebakiwac ale nie az
          tak z detalami. Europa moze sie polizac pod ogonem z tymi 'centrami
          technologicznymi - pozal sie boze'. Jeszcze moze napiszesz ze centrum tych badan
          jest w RFN i pod Paryzem a Francja urasta do roli przewodnije. Cudow nie ma,
          mozna sobie marzyc i snic o potedze ale to jest tylko sen. Postudiuj Mleczke: w
          TV swoje a na stole butelka, musztardowka, no i oczywiscie zona, hihihi.
          • zigzaur Re: Te "rewelacje" były oczywiste już lata temu.N 18.10.09, 15:21
            Akurat europejska nauka mozoli się nad czymś innym:
            - nad problemami integrowania ludności muzułmańskiej z ludnością europejską w
            sytuacji, gdy ludność muzułmańska takiej integracji po prostu nie chce,
            - nad problemami zwiększania świadczeń socjalnych w dobie deficytów budżetowych,
            - nad problemami dotowania nierentownego handlu z Rosją.
            • mlasskacz Re: Te "rewelacje" były oczywiste już lata temu.N 18.10.09, 15:49
              Bzdury. Przykłady: Eurofighter jest najlepszym samolotem bojowym 4.generacji,
              A380 jest najnowocześniejszym samolotem pasażerskim, w Szwajcarii zlokalizowany
              jest zderzacz hadronów, we Francji prawdziwa przyszłość ludzkości, czyli reaktor
              termonuklearny, Uniwersytety europejskie właśnie wg. Times`a wyprzedziły
              amerykańskie , w Londynie jest największe światowe centrum finansowe, gospodarka
              Unii jest większa niż amerykańska. Amerykanie maja scentralizowane przywództwo
              polityczne i to jest ich przewaga, ale my też się integrujemy, wbrew sabotażystom.
              • zigzaur Re: Te "rewelacje" były oczywiste już lata temu.N 18.10.09, 19:17
                No cóż, ludność UE jest mniej więcej 2 x większa od ludności USA.
                Eurofighter nie sprawdził się w boju i nie jest kupowany przez państwa naprawdę
                dbające o swoją obronność (Izrael, Japonię, Finlandię, Polskę).
                A380 jakoś sprzedaje się gorzej od Boeingów.
                Londyńskie centrum finansowe jest bardziej spokrewnione z amerykańskimi niż z
                europejskimi kontynentalnymi.

                A przede wszystkim, USA i UE nie są pod żadnym względem rywalami. USA wcale nie
                sprzeciwiają się integracji europejskiej.
                • lokator Re: Te "rewelacje" były oczywiste 18.10.09, 22:37
                  "że wielkie banki po cichu wyprzedają dolara ze swych rezerw walutowych i zamieniają go na jena i euro"

                  A ja się cały czas zastanawiam kto, przy takich założeniach jak w tym artykule, że to pat dla świata, kupuje te tracące na wartości dolary? Kolekcjoner? Masochista? To się kupy nie trzyma.

                  Donek, Bielecki i Balcerowicz ciągle jeszcze wierzą w niewidzialną rękę rynku? A razem z nimi intelektualne kadry Polski czyli funkcjonariusze PO?
                  Posłuchajcie chłopaki. Problem jest informatyzacja. Dzięki elektronice zlikwidowane zostały takie przekręty jak oscylator, ale pojawiły się nowe. Prasa opisuje w jaki sposób zbrodniczy spekulanci, którzy nie wytworzyli ani grama czegokolwiek, a dumnie określają się mianem "instytucji finansowych", wykorzystują moc obliczeniową swoich mainframe'ów i fakt podłączenia ich bezpośrednio do systemów informatycznych giełdy nowojorskiej do wciskania się między kupujących i sprzedających, żeby wyciągać z ich kieszeni miliardy tychtam dolarów. Giełda finansowa to ślepa uliczka rozwoju ludzkości. Przyzwolenie na to, żeby miliardy dolarów, poprzez wyrafinowaną spekulację przyciągały następne miliardy - wyciągane z kieszeni frajerom (w tym funduszom emerytalnym) doprowadzi nas do zrealizowania się strasznych wizji Orwella.
                  Prezesi np. Goldman Sachsa nie mają żadnych skrupułów i ich działalność z kapitalizmem, wolnością gospodarczą nie ma nic wspólnego. Oni nie wytwarzają nic. Ich pieniądze, przelewane drogą elektroniczną z jednego miejsca na świecie w drugie, mają tylko jeden cel - niszczenie stabilizacji po to, żeby skubać tzw. inwestorów, rentierów (takich to chyba już nie ma), małych graczy, a nawet całe państwa. To zbrodnia w białych rękawiczkach.
                  Zysk stał się podmiotem, a człowiek jest tylko narzędziem w rękach miliarderów. I po tamtej stronie stoi Donek. Tyle, że on też jest narzędziem, ale wizja prezydentury skutecznie pompuje jego pychę i za tę wizję sprzedał już dawno swój rozum.
              • guino a Unia będzie krainą płynącą mlekiem i miodem 18.10.09, 20:35
                dzięki strategii lizbońskiej????
                Chciałabym w to wierzyc, ale nie mogę. Zresztą w Brukseli też
                zaczynają widziec, że redystrybucja kasy na projekty często
                wymyślone w celu uzyskania tejże daleko nas nie zaprowadzi.
                Wszyscy wynalazcy oprócz Edisona, który założył fabrykę- wylęgarnię
                wynalazków, wymyślili coś, bo tego szukali albo szukali
                czegośinnego, ale NIGDY nie było to subsydium unijne!
            • 1stanczyk Mnie to bawi szczegolnie kiedy sledze te same 18.10.09, 15:53
              stale mylace sie ale dumnie i szumnie wypowiadane przewidywania.
              Wojna w Iraku po czesci byla spowodowana proba przejscia Iraku w handlu ropa na
              inne niz $ waluty. To bylo juz nieomal 7 lat temu.
              Hussain prowadzil tajne rozmowy w swiecie arabskim: nie mogl przekonac Kuwejtu
              to bedac w trudnej sytuacji embarga zdecydowal sie na rozwiazanie silowe tej kwesti.
              Amerykanska przewaga technologiczna jest w duzej czesci uzyskiwana dzieki
              warunkom jakie stwarzaja glownie kupowanym za granica naukowcom rokujacym
              perspektywy.
              Wraz ze spadkiem atrakcyjnosci $ atrakcyjnosc tych warunkow rowniez zdecydowanie
              zmaleje.
              Wraz z nieuniknionym w takich warunkach wzrostem znaczenia € pozycja Europy
              bedzie sie w tym wzgledzie poprawiac (co zreszta juz ma miejsce).
              Gdyby handel z Rosja byl nierentowny nie byloby takiego powszechnego "parcia" w
              tym kierunku wszystkich zainteresowanych od Chin poczawszy a na Stanach skonczywszy.
              Jesli "europejska nauka mozoli sie" nad problemami "dotowania" do glownie tych,
              ktorych bezzwrotnie finansuje bo na przyklad jak my od wiekow nie potrafia
              radzic sobie sami.


              Re: Te "rewelacje" były oczywiste już lata temu.N
              • zigzaur Re: Mnie to bawi szczegolnie kiedy sledze te same 18.10.09, 19:18
                Stańczyku,
                To w roku 1991 istniało już euro ?????????????????????
    • plazmon Gigantyczne zadłużenie USA w Chinach 18.10.09, 11:47
      Zastanawiam jak ma byc inflacja w USA jesli ludzie tam wszystko kupuja na
      kredyt. Zeby byla inflacja ludzie musza kupowac, aby zamienic gotowke na
      towary. Dla mnie ta gotowka jest za granica. Jesli inflacja podraza kredyt to
      nie beda kupowac. Nie znam sie zbytnio na ekonomi. Niemniej gdzies musi byc
      blad. Albo nie bedzie inflacji albo mitem jest ze w USA ludzie kupuja wszystko
      na kredyt. No chyba ze to wlasnie zagranica bedzie zamieniac posiadana gotowke
      na towary i bedzie inflacja. Ale wtedy Amerykanie strasznie zubozeja i srednio
      bedzie ich cieszyc ze dlug im relatywnie spadl.
      • br00net Proste 18.10.09, 12:10
        inflację zaczyna zagranica, taniejący dolar powoduje że zagranica kupuje na
        potęgę towary w USA, producenci tych towarów chcą coraz więcej dolarów za te
        towary i płacą coraz więcej dolarów swoim pracownikom, który teraz wystarcza na
        to aby spłacać kredyt i wydawać więcej dolarów na te dobra
        • 1anetta1 Re: Proste 18.10.09, 13:14
          fajnie to wszystko obaj komentujecie :)
        • alterego4 Re: Proste 18.10.09, 13:51
          Nie takie proste, bo USA praktycznie całą produkcję wysłało do Chin. USA nie są
          producentem towarów ale pieniędzy bez pokrycia.
        • corgan1 Re: Proste 18.10.09, 15:10
          > taniejący dolar powoduje że zagranica kupuje na potęgę towary w USA,

          A jakie to towary produkuje USA? Elektronika? Ubrania? Samochody? Przecież tam u
          nich wszystko jest mejdinczajna.
          • zigzaur Re: Proste 18.10.09, 15:24
            Ty oczywiście wiesz najlepiej.

            W światowej gospodarce, w podziale pracy USA pełnią rolę mózgu a Chiny pełnią
            rolę paznokci. Pracy mózgu nie widzimy, pracę paznokci owszem.
            Paznokci jest w dodatku 10 x więcej niż mózgów.
            Ale bez mózgu żyć nie można (aczkolwiek są podejmowane próby) zaś paznokcie
            można spokojnie przycinać.
            • aegnis_of_heart Re: Proste 18.10.09, 17:00
              Jaki mózg? Czerwony kark i durne spojrzenie bez zera inteligencji nie będzie w stanie nic zrobić poza beknięciem.

              W USA panuje wrogie nastawienie do szkół, nauczycieli i wszelkiej edukacji. Konsumpcja stanowi 70% PKB. Gratyfikacje się osiąga za pomocą kolejnej karty kredytowej a nie szkolnictwa.

              • janek-007 Jak fajnie się czyta frajerów dorabiających... 18.10.09, 17:49
                Jak fajnie się czyta frajerów dorabiających fakty do teorii a nie odwrotnie.
                Radosnej tfu-rczosci frajerzy i frajerki.
              • zigzaur Re: Proste 18.10.09, 19:20
                Znawca Ameryki się odezwał!
          • coondelboory Taniejący dolar powoduje, że... 18.10.09, 19:06
            Taniejący dolar powoduje, że cały świat kupuje w ChRL. Dowcip polega na tym, że walutą rozliczeniową w handlu z Chinami jest właśnie amerykański dolar :) To status quo które mamy nadzwyczajnie urządza Kitajców, im jest obojętny kurs dolara.
            • zigzaur Re: Taniejący dolar powoduje, że... 18.10.09, 19:19
              Mam znajomego Żyda, który mawia:

              "Jeśli coś tanieje, to będzie drożeć. Jeśli coś drożeje, to będzie tanieć."
        • guino Re: Proste 18.10.09, 20:43
          tylko co się produkuje dziśw USA??? Przecieżcała produkcja została
          przerzucona do Chin i Meksyku. A to co zostało, to technologie gdzie
          manforce nie gra roli, a więc kasę zbiera mała grupa osób, które
          zapewne nie mają zaciągniętych kredytów....
          • senseiek Poczytajcie oszolomy wikipedie to sie dowiecie... 19.10.09, 03:28
            > tylko co się produkuje dziśw USA??? Przecieżcała produkcja została
            > przerzucona do Chin i Meksyku.

            Poczytajcie oszolomy wikipedie to sie dowiecie...
            pl.wikipedia.org/wiki/Stany_Zjednoczone
            > A to co zostało, to technologie gdzie
            > manforce nie gra roli, a więc kasę zbiera mała grupa osób, które
            > zapewne nie mają zaciągniętych kredytów....

            Taa, taa... a 300 milionow ludzi nic nie robi, tylko dziala w uslugach..
      • guino Re: Gigantyczne zadłużenie USA w Chinach 18.10.09, 20:40
        Inflacja to znaczy że za te same powiedzmy 100 usd po roku kupisz
        mniej towarów. Kasa traci na wartości, a czy masz jąw gotówce czy
        kupujesz z kredytu to już inna bajka.
        Tak na marginesie to zastanawiam się czy nie ma realnej aprecjacji
        euro, w końcu masa usług potaniała... no i niektóre dobra
        konsumpcyjne też.
        • senseiek Re: Gigantyczne zadłużenie USA w Chinach 19.10.09, 03:32

          > Tak na marginesie to zastanawiam się czy nie ma realnej aprecjacji
          > euro, w końcu masa usług potaniała... no i niektóre dobra
          > konsumpcyjne też.

          Skoro 100 euro przeklada sie teraz na 150 usd, a pol roku temu bylo to 120 usd, to wszystko co bylo cenowo powiazane z dolcem, potanialo o 20%. A to co nie bylo powiazane, to chce miec obrot by tylko wyjsc na zero, wiec i cena spada do progu oplacalnosci, byleby tylko byla plynnosc.
    • banton Gigantyczne zadłużenie USA w Chinach 18.10.09, 12:48
      Pan Redaktor zapomniał, że obligacje, które są emitowane przez Amerykanów nie
      mają w żadnym wypadku opcji, dzięki której Chińczycy mogliby zażądać
      wykupienia tychże (opcja put), co fragment wywodu dezawuuje. Mimo wszystko,
      uważam, że "problem" trafnie zauważony. Dlaczego ""? :) ano dlatego, że
      obligacje to tylko malutki fragment wielkiego zamku kapitalizmu, który za
      niedługo padnie..
      • bratprezydenta Re: Gigantyczne zadłużenie USA w Chinach 18.10.09, 13:15
        Ciekawie napisane, tak czy inaczej USA ma niezły orzech do
        zgryzienia, a za nim wiekszość świata
      • 1anetta1 Re: Gigantyczne zadłużenie USA w Chinach 18.10.09, 13:24
        genialna obserwacja
      • senseiek Nie uzywaj slow ktorych znaczenia nie rozumiesz xD 19.10.09, 03:43

        > Pan Redaktor zapomniał, że obligacje, które są emitowane przez Amerykanów nie
        > mają w żadnym wypadku opcji, dzięki której Chińczycy mogliby zażądać
        > wykupienia tychże (opcja put), co fragment wywodu dezawuuje.

        Nie uzywaj slow ktorych znaczenia nie rozumiesz.. ;)
        www.sjp.pl/co/dezawuowa%E6
        znaczenie: nie uznawać czyjegoś prawa do jakichś działań

        Jak juz chciales blysnac slownictwem dla buractwa trzeba bylo uzyc "implikuje".

        A jak jestes normalny (w co watpie po powyzszym ;) trzeba bylo po prostu napisac "sugeruje"..
        • rs_gazeta_forum Re: Nie uzywaj slow ktorych znaczenia nie rozumie 19.10.09, 08:52
          senseiek napisał:
          > Nie uzywaj slow ktorych znaczenia nie rozumiesz.. ;)
          > www.sjp.pl/co/dezawuowa%E6
          > znaczenie: nie uznawać czyjegoś prawa do jakichś działań

          senseiku, zmień model swojej nauki, a co najmniej zmień słowniki, z których
          korzystasz.
          sjp.pwn.pl/lista.php?co=dezawuowa%E6
          • senseiek Re: Nie uzywaj slow ktorych znaczenia nie rozumie 19.10.09, 09:30
            > senseiku, zmień model swojej nauki, a co najmniej zmień słowniki, z których
            > korzystasz.
            > sjp.pwn.pl/lista.php?co=dezawuowa%E6

            No to zastanowmy sie "o co pisarzowi" chodzilo.. Czy chodzilo mu o:

            a)

            Pan Redaktor zapomniał, że obligacje, które są emitowane przez Amerykanów nie mają w żadnym wypadku opcji, dzięki której Chińczycy mogliby zażądać wykupienia tychże (opcja put), co fragment wywodu sugeruje.

            b)

            Pan Redaktor zapomniał, że obligacje, które są emitowane przez Amerykanów nie mają w żadnym wypadku opcji, dzięki której Chińczycy mogliby zażądać wykupienia tychże (opcja put), co fragment wywodu pomniejsza.

            Kontekst artykulu i wypowiedzi sugeruje odpowiedz a..
            • rs_gazeta_forum Re: Nie uzywaj slow ktorych znaczenia nie rozumie 19.10.09, 09:45
              senseiek napisał:
              > b)
              > Pan Redaktor zapomniał, że obligacje, które są emitowane przez
              > Amerykanów nie mają w żadnym wypadku opcji, dzięki której Chińczycy
              > mogliby zażądać wykupienia tychże (opcja put), co fragment wywodu
              > pomniejsza.

              senseiku, nie za to ojciec syna bił, że grał i przegrał, tylko za to, że się
              próbował odegrać.
              W końcówce zdania jakie przytaczasz, słowo "dezawuuje" oznacza "zmniejsza jego
              znaczenie", a nawet "czyni jego znaczenie marginalnym". I nie ma się tu co
              doszukiwać intencji autora, bo te dla osób nie korzystających z gier
              komputerowych do kształcenia są oczywiste.
              • senseiek Re: Nie uzywaj slow ktorych znaczenia nie rozumie 19.10.09, 10:27

                > senseiku, nie za to ojciec syna bił, że grał i przegrał, tylko za to, że się
                > próbował odegrać.

                No to lepiej nie bij sensei'a, bo jeszcze uzyje mawashi geri jodan i stracisz przytomnosc.. ;)

                > W końcówce zdania jakie przytaczasz, słowo "dezawuuje" oznacza "zmniejsza jego
                > znaczenie", a nawet "czyni jego znaczenie marginalnym". I nie ma się tu co
                > doszukiwać intencji autora, bo te dla osób nie korzystających z gier
                > komputerowych do kształcenia są oczywiste.


                To, ze dalem link do slownika gier kurnikowych, nic nie znaczy.
                Gdyz inne slowniki ktore nic z kurnikiem nie maja wspolnego tez podaja definicje identyczna np.
                portalwiedzy.onet.pl/96811,,,,dezawuowac,haslo.html
                www.bryk.pl/s%C5%82owniki/s%C5%82ownik_wyraz%C3%B3w_obcych/242313-dezawuowa%C4%87_fr_desavouer.html
                slowniki.gazeta.pl/pl/dezawuowa%C4%87
                Czy Ty nie czytales artykulu o ktorym jest cala ta dyskusja???
                Dochodze do takiego wniosku, na podstawie tego, ze propagujesz taka wersje ktora nie ma logicznego sensu z trescia artykulu..
                • rs_gazeta_forum Re: Nie uzywaj slow ktorych znaczenia nie rozumie 19.10.09, 13:01
                  senseiek napisał:
                  > To, ze dalem link do slownika gier kurnikowych, nic nie znaczy.
                  > Gdyz inne slowniki ktore nic z kurnikiem nie maja wspolnego tez
                  > podaja definicje identyczna np.
                  > portalwiedzy.onet.pl/96811,,,,dezawuowac,haslo.html
                  > www.bryk.pl/s%C5%82owniki/s%C5%82ownik_wyraz%C3%B3w_obcych/242313-dezawuowa%C4%87_fr_desavouer.html
                  > slowniki.gazeta.pl/pl/dezawuowa%C4%87

                  Cóż, to problem ich autorów, nie mój. Skoro zostałeś poszkodowany, możesz
                  zgłosić sprawę do sądu.

                  > Czy Ty nie czytales artykulu o ktorym jest cala ta dyskusja???
                  > Dochodze do takiego wniosku, na podstawie tego, ze propagujesz taka
                  > wersje ktora nie ma logicznego sensu z trescia artykulu..

                  ??? Przecież mowa jest o zdaniu w poście, nie o artykule. jego autor użył
                  znaczenia słowa "dezawuować" zgodnie z definicją Słownika Języka Polskiego PWN,
                  co nadaje mu treść jednoznaczną. Stosowanie innych definicji skazuje Cię na
                  szukanie diabła na końcu szpilki. Wybacz, ja już w Twojej podróży na tę szpilkę
                  towarzyszyć Ci nie będę.
    • docentfl Amerykański kołchoz upada 18.10.09, 13:14
      Lenin w Stanach ma się bardzo dobrze. Teraz dopiero widać jak działała ta amerykańska kryptokomuna. Dekady przepychu i obżarstwa były oparte na niekończących się kredytach.

      Krótkotermino to nie długi a ich obsługa wykańcza Ameryke. Zamiast zapewnić godziwe życie i opieke swoim obywatelom amerykanie fundują luksusowe życie arabom i Chińczykom.

      Chińczycy przegonili wszystkie nacje pod względem ilości miliarderów według amerykańskiego magazynu Forbes. Milionerów jest jeszcze więcej. Podczas gdy amerykanin płacze i skomle ponieważ musi płacić ogromne odsetki od długów, Chińczycy przylatują sobie do Kaliforni- przyszłej kolonii.
      • bratprezydenta Re: Amerykański kołchoz upada 18.10.09, 13:21
        Amerykańskie elity finansowe jak wiekszość zachodniego swiata
        uwierzyło że dobrobyt kreuje sie poprzez gry finansowe ( spekulacje)
        i odeszli od kapitalizmu na rzecz kapitalizmu kasynowego, gdzie
        wielkie fortuny powstaja na obrocie papierami wartościowymi.
        Chińczycy postawili na produkcje, w części tylko bawia sie w kasyno
        finansowe, dlatego idą do produ. Lekiem na kryzys mógłby sie okazać
        podatek obrotowy od spekulacji finansowych, w końcu to spekuła
        wywołała obecny kryzys, niech płaci.
        • 1anetta1 Re: Amerykański kołchoz upada 18.10.09, 13:27
          super, fantastyczne oba komentarze!
          • zigzaur Re: Amerykański kołchoz upada 18.10.09, 15:27
            Na handlu obligacjami opierają się polskie OFE. To jest złudna próba robienia
            kapitału na rosnącym zadłużeniu.
        • last.man.standing Absolutna zgoda z Twoim komentarzem. Dodam... 18.10.09, 14:30
          że amerykanie "ślepo" zaufali swojemu potencjałowi w kreowaniu nowych
          technologii pomijając kwestię gdzie te technologie będą fizycznie
          realizowane (produkowane).

          Według mnie budowanie gospodarki opartej tylko na usługach (szczególnie
          niematerialnych) a pomijaniu produkcji jest z góry skazane na klęskę.

          Amerykanie importowali sobie tanie rzeczy z Chin ale z drugiej strony żądali dla
          siebie wysokich zarobków co musiało doprowadzić do końca opłacalności produkcji
          w USA. To upośledzenie starali się ratować sztuczną kreacją pieniądza.

          Ratunkiem z tego jest moim zdaniem zmiana świadomości amerykańskich konsumentów
          w kierunku kupowania tego co zostało wyprodukowane w USA przez amerykańskie
          firmy (nawet jeśli jest droższe). Nie chodzi mi o wprowadzenie barier celnych
          dla chińczyków ale zmiana świadomości amerykanów. I trzeba zacząć od najbardziej
          oczywistych spraw.

          Co z tego, że Amerykanin kupi tanie chińskie buty, jeśli nie będzie miał pracy
          bo wszystko produkowane będzie w Chinach.

          Ratowanie bilansu w eksporcie USA-Chiny wysyłaniem do Azji pudełek z MS Windows
          bardzo szybko może się skończyć. Liczy się produkcja.

          To jest największa porażka współczesnych elit, która uznała, że uczestnikiem
          wolnego rynku mogą być również Chiny. Ale gdzie tutaj wolny rynek skoro ludzie
          pracują tam za bardzo niskie stawki, w uwłaczających warunkach. Fakt - robotnicy
          w Chinach będą w dłuższej perspektywie żądać coraz to lepszych warunków pracy,
          ale upłynie jeszcze wiele dziesięcioleci kiedy koszty pracy w Chinach będą
          wyższe niż w Europie czy USA.

          Silną gospodarkę trzeba więc budować również na produkcji.
          • lancut Re: Absolutna zgoda z Twoim komentarzem. Dodam... 18.10.09, 20:50
            Don't worry. USA i tak wszystkich zawinie wokol malego palca. Zadne
            Chiny, czy inne komunistyczne barachlo nie jest w stanie pokonac
            przebieglosc i chciwosc amerykanskiego zydowstwa.
          • agg Re: Absolutna zgoda z Twoim komentarzem. Dodam... 18.10.09, 21:32
            last.man.standing napisał:

            mylisz sie choc piszesz logicznie. Problem nie polega na tym ze amerykanie chca
            kupowac za duzo chinszczyzny. Problem polega na tym ze FED spowodowal ze nikt w
            ameryce nie oszczedzal pieniedzy, banki musialy sie pozyczac je miedzy innymi z
            chin. Poniewaz niestety pieniadz musi miec pokrycie w towarze w praktyce
            pozyczanie z chin oznacza importowanie z chin a to oznacza ze amerykanie taka
            polityka funduja sobie deficyt handlowy. W skrocie wiec jest to sytuacja w
            ktorej amerykanie pozyczaja pieniadze w chin ktore potem z deficytem handlowym
            do chin wracaja a amerykanie maja dlug do oddania tylko ze pieniadz juz w ich
            gospodarce nie pracuje, wiec pozyczaja znowu i znowu, ale to nie moze trwac
            wiecznie.
          • senseiek Re: Absolutna zgoda z Twoim komentarzem. Dodam... 19.10.09, 04:36
            > że amerykanie "ślepo" zaufali swojemu potencjałowi w kreowaniu nowych
            > technologii pomijając kwestię gdzie te technologie będą fizycznie
            > realizowane (produkowane).

            To klienci dyktuja producentom poprzez wymuszenie niskich cen, gdzie ich towary beda produkowane. Nie byloby presji na jak najnizsze, to by nie likwidowano produkcji w krajach rozwinietych.

            Poza tym uwazam to za mocno przesadzone uproszczenie. Porownajcie sobie PKB USA+UE, z iloscia zgromadzonych pieniedzy przez Chiny, Indie itp robotnicze nacje..
            Chiny zgromadzily 1.3 bln usd, ok, a PKB USA wynosi 13 bln, EU 16 bln usd.. Wiecej USA wydaja na sluzbe zdrowia w ciagu roku, anizeli cale aktywa Chin w obligacjach US!

            > Według mnie budowanie gospodarki opartej tylko na usługach (szczególnie
            > niematerialnych) a pomijaniu produkcji jest z góry skazane na klęskę.

            A wg mnie jest to naturalny kierunek rozwoju ludzkosci. Im dalej sie cofniemy w czasie w historii, tym wiecej czlowiek marnowal czasu na zdobycie pieniedzy na zywnosc lub produkcje zywnosci lub zbieractwo i lowiectwo. A w nowoczesnym spoleczenstwie, produkcja zajmuja i zajma sie tylko roboty. Ale zeby stworzyc dobrego robota ktory sam zrobi wszystkie powierzone mu dzialania musi popracowac sztab wysoce wyspecjalizowanych ekspertow programistycznych, robotyki, materialoznawstwa, elektryki, elektroniki itd itp
            Lepiej, ze ludzie uzywaja mozgu podczas pracy, anizeli rak i nog, do orania pola.
        • senseiek Bredzisz jak zwykle.. ;) 19.10.09, 04:15

          > Amerykańskie elity finansowe jak wiekszość zachodniego swiata
          > uwierzyło że dobrobyt kreuje sie poprzez gry finansowe ( spekulacje)
          > i odeszli od kapitalizmu na rzecz kapitalizmu kasynowego, gdzie
          > wielkie fortuny powstaja na obrocie papierami wartościowymi.

          Bredzisz jak zwykle.. ;)

          Obejrzyj sobie chocby setke najbogatszych amerykanow wg. Forbsa..
          www.forbes.com/2009/09/29/forbes-400_rich-list-09_all_slide_2.html
          Ilosc inwestorow gieldowych pokroju Warrena Buffetta jest tam znikoma.
          W pierwszej 20-tce jest tylko 2 inwestorow, a 7 informatykow..

          > Chińczycy postawili na produkcje, w części tylko bawia sie w kasyno
          > finansowe, dlatego idą do produ. Lekiem na kryzys mógłby sie okazać
          > podatek obrotowy od spekulacji finansowych, w końcu to spekuła
          > wywołała obecny kryzys, niech płaci.

          Teraz to juz bredzisz jak potluczony.. ;)

          Podatek obrotowy to juz maja frajerzy ktorzy inwestuja w TFI itp fundusze. Jakby do tego doszedl podatek obrotowy od normalnych transakcji to by oznaczalo, ze nikt by nie uczestniczyl w obrocie gieldowym-mala plynnosc to niemozliwosc wyjsca z inwestycji bez gigantycznych skokow ceny. A to juz bylo! Zanim pojawily sie zinformatyzowane systemy gieldowe.

          Powiem wiecej- gdyby w latach 30-tych XX wieku byly instrumenty takie jak dzisiaj, czyli zlecanie transakcji gieldowych przez internet, monitorowanie cen w czasie rzeczywistym, duza plynnosc, i szybkie dostosowywanie sie do tego co sie dzieje na rynku, to by wogole nie bylo krachu..
      • 77qwerty Re: Amerykański kołchoz upada 18.10.09, 13:25
        w tamtym roku były teksty o cenie ropy 200$
        na szczycie górki z ropa
        teraz straszy sie ze dolar bedzie smieciem i najlepiej go wymienic na euro
        wlasnie teraz kiedy euro jet prawie na szczytach a dolar w dołku
        Juz u nas nabrali kredytów we Chf po 2 zł za franka słuchajac "fachowych porad "

      • zigzaur Lenin może kojarzyć się z różnymi rzeczami ale nie 18.10.09, 15:26
        z przepychem i obżarstwem.
        • wi42 Re: Lenin może kojarzyć się z różnymi rzeczami al 18.10.09, 15:56
          Może też się kojarzyć z powiedzeniem, że "...~kapitalista sprzeda
          sznur dla zysku, nawet wiedząc, że na nim go powieszą..."
          Sprzedali sznur dla chińczyków.....


          zigzaur napisał:

          > z przepychem i obżarstwem.
          >
          • zigzaur Re: Lenin może kojarzyć się z różnymi rzeczami al 18.10.09, 19:21
            Jak na razie, to Chińczycy sprzedają do USA.
            Także sznury.
            • wi42 Re: Lenin może kojarzyć się z różnymi rzeczami al 18.10.09, 20:18
              Oj Zig, nie rozumiesz rzeczy najwazniejszej (a wydawaloby sie, ze
              jestes bystry).
              Nie wazne kto komu co sprzedaje, wazne kto robi na tym kase.
              I niestety nie o ten fizyczny sznur chodzi.
              Ale jak widac trzeba ci tlumaczyc duzo wiecej....nie mam czasu bo
              jest piekna pogoda

              zigzaur napisał:

              > Jak na razie, to Chińczycy sprzedają do USA.
              > Także sznury.
              >
      • lancut Re: Amerykański kołchoz upada 18.10.09, 20:45
        Kolego docencie. Smuty kolega jakowes wypisuje. Niedawno wrocilem z
        USA po 5-cio miesiecznym pobycie i musze koledze powiedziec, ze
        nijak sie ma to co zobaczylem do tego, co piedrola polskie media.
        Kolego zapewne korzysta z polskich zrodel info o USA, bo gdyby
        kolega poczytal cos po angielsku to by sie kolega przekonal, ze
        polska prawda nijak sie ma z reszta swiata. Zycie w USA plynie
        normalnie-buduje sie nowe domy, nowe drogi, nowe centra handlowe,
        ludzie kupuja nowe samochody, podrozuja tu i tam. Z praca jest co
        prawda nieciekawie, ale dla nie-hiszpansko jezycznych zawsze cos sie
        znajdzie. W klubach, barach, restauracjach, na stadionach, polach
        golfowych, w sklepach, galeriach mnostwo ludzi codziennie, a w
        weekend jeszcze wiecej. Chinczykow i Arabow jakos nie widze, a i w
        lokalnym newsie brak info o nich i ich " dominacji " tutaj.
        Miliarderow bracie to Chiny musza miec wiecej. Przeciez jest ich 10
        x wiecej niz Amerykanow. Proste. Z tym Leninem i krypto komuna to
        tez przesadziles. Proponuje, wylacz komputer i do gnoju.
        • pendrek_wyrzutek Re: Amerykański kołchoz upada 18.10.09, 22:19
          lancut napisał:

          > Kolego docencie. Smuty kolega jakowes wypisuje.
          > Niedawno wrocilem z
          > USA po 5-cio miesiecznym pobycie i musze koledze powiedziec, ze
          > nijak sie ma to co zobaczylem do tego, co piedrola polskie media.

          Gdzie konkretnie Pan był i w jakich kręgach Pan się obracał?
          W czasie Wielkiego Kryzysu też wielu Amerykanów dobrze sobie
          żyło i wzbogacało się.
    • myslacyszaryczlowiek1 Dlaczego kapitalistyczne kraje 18.10.09, 13:30
      które np. zawzięcie się kłócą o to, kto dotuje produkcję samolotów - Boeing
      czy Airbus i z tego powodu prowadzą jakieś wojny handlowe, toleruje państwowy
      kurs yuana. Przecież gdyby Polska ustaliła sobie kurs 20zł za 1 euro też byśmy
      nie mogli się odpędzić od inwestorów chętnych do pobudowania zakładów
      produkcyjnych a wzrost PKB by oscylował grubo ponad 15 %.
      • agg Re: Dlaczego kapitalistyczne kraje 18.10.09, 18:17
        no wlasnie ma tym oparty jest ich sukces. w zasadzie to warto byloby isc ta
        droga tylko ze utrzymywanie kursu tej waluty wymaga posiadania duzych
        oszczednosci krajowych i wogole duzej dyscypliny w tej gospodarce. Chinczycy ta
        potrafia ale my ani chyba nikt w europie nie za bardzo. Inna sprawa ze ciagle
        kupowanie wszystkiego tylko u nich gdzie oni niczega na swiecie nie kupuja
        przynioslo banktuctwo ameryki.
    • twilight.pl Gigantyczne zadłużenie USA w Chinach 18.10.09, 13:35
      Wiec po ch...ja Chinczycy dalej kupuja te obligacje.
      • aegnis_of_heart Re: Gigantyczne zadłużenie USA w Chinach 18.10.09, 13:46
        Już od dawna nie kupują. FED jest zmuszony wykupować bo nie ma chętnych.

        Inaczej mówiąc zjadają własne gwno.
      • 77qwerty Re: Gigantyczne zadłużenie USA w Chinach 18.10.09, 13:53
        > Wiec po ch...ja Chinczycy dalej kupuja te obligacje.
        bo maja swój rozum i nie czytaja pejsatych "analityków "
        Jesli pejsy na kims sie w koncu przejada to beda to tylko Chinczycy
        • wi42 Re: Gigantyczne zadłużenie USA w Chinach 18.10.09, 15:53
          Pejsy mają się dobrze (ostatnie bonusy dla banków amerykańskich),
          pejsy się przejadą ale ... na gejowym grzbiecie. Aby jazda była
          weselsza bedą ci spewali piosenki o prawach człowieka i gejów i
          lezbijek itp...

          77qwerty napisał:

          > > Wiec po ch...ja Chinczycy dalej kupuja te obligacje.
          > bo maja swój rozum i nie czytaja pejsatych "analityków "
          > Jesli pejsy na kims sie w koncu przejada to beda to tylko
          Chinczycy
    • mariuszet Gigantyczne zadłużenie USA w Chinach 18.10.09, 13:49
      Marnie widzę przyszłość, hiperinflacja nieunikniona, a i kolejne kryzysy też.
      Ten amerykański smok zanim padnie,narobi wszystkim niezłych kłopotów a może i
      wojen. Czarno to widzę.
    • lancut Gigantyczne zadłużenie USA w Chinach 18.10.09, 14:16
      Dlgi, nieciekawy artykul. Same bla, bla, bla. Bzdury i lanie wody,
      aby zarobic pare groszy.
    • zigzaur Polskie przedwojenne obligacje są "bezwartościowe" 18.10.09, 15:18
      nie z powodu bankructwa Państwa Polskiego ale z powodu bandyckiego napadu
      Rosji i Niemiec. Napastnicy nie wynagrodzili dotychczas wyrządzonych Polsce
      szkód, również takich, które polegają na utracie wartości obligacji.
      Właściciele przedwojennych polskich obligacji winni żądać od Niemiec i Rosji
      odszkodowań.
      • 1stanczyk Zeby zadac trzeba miec sile i pozycje egzekwowac . 18.10.09, 16:07
        Inaczej wszelkie zadania sa niczym innym jak debilnym i pyskatym przelewaniem z
        pustego w prozne.
        Brak mozliwosci powaznego egzekwowania zadan jest publicznym dyskredytowaniem
        samego siebie.
        I tak wlasnie na przyklad odbierane byly i sa na swiecie smieszne zadania
        naszego kraju wycofania sie Rosji z Abchazji i Oseti.
        Byly i sa wyrazem tej samej naszej tradycyjnej sarmackiej dumnej glupoty, ktora
        w sposob dosadny ujmuje nasza wiesniacka madrosc: "wyzej sra niz dupe ma".

        Re: Polskie przedwojenne obligacje są "bezwartośc
        • zigzaur Re: Zeby zadac trzeba miec sile i pozycje egzekwo 18.10.09, 19:30
          Akurat CAŁY ŚWIAT (z wyjątkiem paru śmiesznych dyktatur Trzeciego Świata)
          potępia rosyjską agresję na Gruzję i anektowanie części gruzińskiego terytorium.
          • rs_gazeta_forum Re: Zeby zadac trzeba miec sile i pozycje egzekwo 19.10.09, 09:38
            zigzaur napisał:
            > Akurat CAŁY ŚWIAT ... potępia rosyjską agresję na Gruzję

            ziggy, twoi szefowie to nie "cały świat", wyluzuj.
      • bratprezydenta Re: Polskie przedwojenne obligacje są "bezwartośc 18.10.09, 18:35
        Zbyt dużo kasy umoczyły w ten biznes kancelarie prawne i biznesmeni
        z pod znaku semickich nosów, aby nie wyciagnąć kasy od poprawnych
        politycznie polityków
        • zigzaur Re: Polskie przedwojenne obligacje są "bezwartośc 18.10.09, 19:28
          W tym akurat przypadku prawne interesy spadkobierców przedwojennych polskich
          Żydów są w pełni zgodne z interesami Polaków.
    • maderic Re: Gigantyczne zadłużenie USA w Chinach 18.10.09, 15:49
      Cyrankiewicz i Gomolka tez tak mowili i co z tego wyszlo panie
      redaktorze?
    • drupal Gigantyczne zadłużenie USA w Chinach 18.10.09, 16:17
      inflacja bedzie zewnetrzna tak jak to bylo 2 lata temu kiedy mogles sobie
      kupic dom na Florydzie taniej niz mieszkanie w Warszawie bo dolar zblizal sie
      do 2 zł. Teraz dolar zblizy sie do 1 zl albo moze nawet 50 groszy ale w USA
      tej inflacji nie bedzie na poczatku widac, bo caly swiat bedzie wykupywal
      wszystko, co tylko da sie jeszcze w Ameryce kupic za niewiele wartego dolara.
      Amerykanie beda sie cieszyc, ze wszystko sie tak latwo sprzedaje i nawet nie
      zauwaza, kiedy zamienia sie w drugie Chiny i Indie.
      Z tanią amerykańską siłą roboczą. I wtedy przynajmniej rozwiążą kwestię
      nielegalnej imigracji. A naszych biznesmenów będzie stać juz nie tylko na
      ukraińskie, ale i na amerykańskie nianie i sprzątaczki.
      • ladne_sny Re: Gigantyczne zadłużenie USA w Chinach 18.10.09, 17:00
        te ukrainskie sa jednak lepiej wyksztalcone. osobiscie nie
        powierzylabym dziecka amerykanskiemu tlkowi po obowiazkowych lekcjach
        haftowania i dodatkowych z matematyki, wierzacemu, ze bog stworzyl
        swiat w szesc dni i ze zaczal wlasnie od usa.
      • aegnis_of_heart Re: Gigantyczne zadłużenie USA w Chinach 18.10.09, 17:12
        A kto będzie u nich robił? Jak amerykanin woli użyć kolejną karte kredytową niż iść do roboty.

        Chyba nie sądzisz że produkty wypuszczane z baraków szkolnych i przegrywające wszelkie testy z kubańczymi będą w stanie kierować własnym krajem. 70% PKB opiera się na obżarstwie i przejadaniu kredytów.

        Fabryki wywieziono dawno do Chin a nowe generacje naukowców już tak łatwo się nie skuszą na przyjazd do USA bo kto chce być opłacany w dolarach. Dzieje się wprost przeciwnie.

        Kto mądry to ucieka z tego tonącego okrętu.
    • agg Inflacja dobra dla stanow? Czyzby? 18.10.09, 18:04
      Dziwne ze autor pisze tylko o oddawania pieniadza tracocego wobec cen ale nie
      zastanawia sie na wplywem inflacji na ekonomie usa? Wysoka inflacja oznacza
      zubozenie przynajmniej tej czesci pracownikow ktorym place za to inflacja nie
      nadarza czyli prawdopodobnie wiekszosci. A to oznacza obnizenie i sily
      nabywczej czyli spadek konsumpcji o co teraz wladze USA tak walcza. Oznacza to
      dalsze recesje. Poza tym infalcja podraza koszt pieniadza a za tym kredytow co
      oznacza rowniez mniej konsupmcji a za ten dalsze recesja. Jesli FED nie
      podniesie stopy procentowej to faktycznie dlug moze sie ameryce zdewaluuwac
      ale to by oznaczalo celowe dzialanie celem zniszczenia dolara. Mimo wszystko
      trudno to sobie wyobrazic? Oczywiscie podniesienie stopy procentowej zabije
      zadluzonych po uszy amerykanow. tak czy inaczej czeka te gospodarke katastrofa.
      • wowo5 Autor powinien sie poduczyc 18.10.09, 18:29
        Zanim zacznie pisac. Zaczac od historii (lata 20 myla mu sie z 30),
        potem cos na temat finansow (np o obligacjach), a potem na temat
        ekonomii. Obligacje przedwojenne sa bezwartosciowe? A ile sa warte
        przedwojenne akcje? O zarzadaniu pieniedzy za 700 mld obligacji
        autorowi nalezy sie Nobel z ekonomii. Takiej mozliwosci nie ma.
        Obligacje opiewaja na iles tam lat i jedyne co Chinczycy moga zrobic
        to je sprzedac obnizajac tym samym ich cene. Szkoda nawet komentowac
        te bzdury.
        • agg Re: Autor powinien sie poduczyc 18.10.09, 18:42
          przede wszystkim te 700 mld to w zasadzie drobne biorac pod uwage potencja USA.
          To nie te obligacje sa ciezarem dla USA ale zadluzenie wewnetrzne amerykanow a
          te siega ponoc 350% pkb. Gdyby inflacja podniosla ceny i place np. 10 krotnie to
          o ile stopa procentowa by sie nie zmienila dlug obnizyl by sie do 35% zaledwie
          czyli amerykanie byliby oddluzeni. Jednak w praktyce tak slodko to juz nie jest.
          Bo taka polityka najpierw zubozyla by caly tej kraj prowadzac jego gospodarke do
          zupelnej ruiny a amerykanskie spoleczentwo do furii dopiero potem sytuacja mogla
          by dla USA sie poprawiac. Przy okazji kraj ten stalby sie swoistym swiatowym
          oszustem finansowym, to ile wiele trudniejsze nim sie wszystkim wydaje choc
          logika zdarzen do takiego scenariusza prowadzi.
      • verbum_caro Inflacja dobra dla stanow? Czyzby? 18.10.09, 18:39
        Bardzo dobry artykuł. Prosto napisany, logicznie argumentowany. Piszecie, że to są fakty znane od dawna. Może dla czytelników ekonomista. Poprawcie mnie jeżeli się mylę, ale to jest chyba pierwszy taki artykuł w GW. I dobrze, że został napisany(chociaż możliwe, że to kolejny art naganiający na złoto).

        agg napisał:

        > Dziwne ze autor pisze tylko o oddawania pieniadza tracocego wobec cen ale nie
        > zastanawia sie na wplywem inflacji na ekonomie usa? Wysoka inflacja oznacza
        > zubozenie przynajmniej tej czesci pracownikow ktorym place za to inflacja nie
        > nadarza czyli prawdopodobnie wiekszosci. A to oznacza obnizenie i sily
        > nabywczej czyli spadek konsumpcji o co teraz wladze USA tak walcza. Oznacza to
        > dalsze recesje. Poza tym infalcja podraza koszt pieniadza a za tym kredytow co
        > oznacza rowniez mniej konsupmcji a za ten dalsze recesja. Jesli FED nie
        > podniesie stopy procentowej to faktycznie dlug moze sie ameryce zdewaluuwac
        > ale to by oznaczalo celowe dzialanie celem zniszczenia dolara. Mimo wszystko
        > trudno to sobie wyobrazic? Oczywiscie podniesienie stopy procentowej zabije
        > zadluzonych po uszy amerykanow. tak czy inaczej czeka te gospodarke katastrofa.

        Inflacja jest sposobem na okradanie. Tak samo wierzycieli zagranicznych jak i społeczeństwa USA. Podstawową własnością inflacji jest to, że najbardziej uderza ona w najniższe ogniwa ekonomicznego łańcucha pokarmowego (zwykli ludzie). Jest po prostu kolejnym podatkiem.
        Oczywiście wysoka inflacja jest szkodliwa dla gospodarki, ale to tak jak z chemią, którą leczy się nowotwór. Szkodzi całemu organizmowi, ale jest jedyną szansą na uniknięcie śmierci (czytaj bankructwa).
        • agg Re: Inflacja dobra dla stanow? Czyzby? 18.10.09, 18:57
          polemizowalbym z tym co pacjeta bardziej usmierci. Czy zaciskanie pasa i próba
          zmniejszania ciezaru dlugow ta medota, co inflacje wyklucza, czy tez wywolanie
          zalamania inflacyjnego? Moim zdaniem kryzys inflacyjny do pkb ameryki moze
          pomniejszyc moze i nawet o polowe, natomiast gdyby amerykanie cieli wydatki o
          oszczedzali mysle ze takiej recesji by miec nie mogli ale pewnie ze 20% tak czy
          inaczej by bylo. Oczywiscie zawsze proscie jest sprawdzic czy byc moze
          drukowanie pieniedzy bez pokrycia pierwszy raz w historii swiata nie wywola
          hiperinflacji choc zawsze wywowywalo.
          • verbum_caro Re: Inflacja dobra dla stanow? Czyzby? 18.10.09, 19:13
            agg napisał:

            > polemizowalbym z tym co pacjeta bardziej usmierci. Czy zaciskanie pasa i próba
            > zmniejszania ciezaru dlugow ta medota, co inflacje wyklucza, czy tez wywolanie
            > zalamania inflacyjnego? Moim zdaniem kryzys inflacyjny do pkb ameryki moze
            > pomniejszyc moze i nawet o polowe, natomiast gdyby amerykanie cieli wydatki o
            > oszczedzali mysle ze takiej recesji by miec nie mogli ale pewnie ze 20% tak czy
            > inaczej by bylo. Oczywiscie zawsze proscie jest sprawdzic czy byc moze
            > drukowanie pieniedzy bez pokrycia pierwszy raz w historii swiata nie wywola
            > hiperinflacji choc zawsze wywowywalo.

            Oczywiście zgadzam się z tobą w całej rozciągłości. Jednak boję się, że jedynie słuszne rozwiązania proponowane przez ciebie nie są do zrealizowania. Nie ma woli politycznej i przyzwolenia społecznego.
            Od dawna piszę, że jedynym ratunkiem jest uczciwe zrealizowanie strat i skonsumowanie kryzysu.
            Z tymże nie jestem pewien, czy sprawy nie zaszły już za daleko.

            Pozostając przy medycznej paraboli: Czy czas na wycięcie guza już się nie skończył. Czy pacjent nie jest już zbyt wycieńczony, guz zbyt duży, czy nie ma przerzutów? Czy jedynym rozwiązaniem nie pozostało leczenie paliatywne?

            Myślę, że rządzący USA też tego nie wiedzą i dlatego nie podejmują zbyt agresywnych działań. Możliwe też, że biznes nie jest pozwala na kryzys chcąc jeszcze się trochę nachapać, skupić złoto etc...
            • agg Re: Inflacja dobra dla stanow? Czyzby? 18.10.09, 19:33
              > Oczywiście zgadzam się z tobą w całej rozciągłości. Jednak boję się, że jedynie
              > słuszne rozwiązania proponowane przez ciebie nie są do zrealizowania. Nie ma w
              > oli politycznej i przyzwolenia społecznego.

              no tam ale majaca 20% recesje Lotwa dostala ultimatum ze albo zetnie wydatki
              publiczne ale nie dostanie transzy pieniedzy z MFW. Lotwa zdecydowala sie jednak
              na ciecia chociaz recesja ma gigantyczna, a przeciez tez mogla by sobie deficyt
              sfinansowac dodrukiem pieniadza? czemu w zasadzie nie?

              > Myślę, że rządzący USA też tego nie wiedzą i dlatego nie podejmują zbyt agresyw
              > nych działań. Możliwe też, że biznes nie jest pozwala na kryzys chcąc jeszcze s
              > ię trochę nachapać, skupić złoto etc...

              amerykanie maja po prostu nadzieje ze to sie rozejdzie po kosciach. Tak po
              prostu wpompuja pieniadze a skoro ich obieg zwolnil to inflacji nie ma. Jak by
              inflacja miala sie pojawic to mialoby znaczyc ze ludzie zaczynaja wydawac czyli
              i dobrze bo sa pelne magazyny i rezerwy produkcji, a potem sie to pieniadz z
              rynku odbierze. Tylko ze jak do odebrac jak sie wpompowalo biliony?
      • pendrek_wyrzutek Celowe działanie? 18.10.09, 22:09
        agg napisał:


        > Jesli FED nie
        > podniesie stopy procentowej to faktycznie dlug moze
        > sie ameryce zdewaluuwac
        > ale to by oznaczalo celowe dzialanie celem zniszczenia dolara.

        Tu nie chodzi o "celowe działanie" ale co jest politycznie
        możliwe. Można sobie wymyślać doskonałe rozwiązania
        siedząc w sali wykładowej lub przed kumputerem.

        Co innego jest wprowadzić to w życie gdy ścierają się różne
        interesy i nie ma się dyktatorskiej władzy.

        Mądrych jest pod dostatkiem ale brakuje siły, woli
        i punktu oparcia.
    • juesej Jednego nie rozumiem 18.10.09, 18:23
      Dlaczego Chińczycy trzymają te amerykańskie obligacje zamiast kupować na całym
      świecie (a zwłaszcza w USA) firmy, ziemię, nieruchomości, pokłady surowcowe,
      złoto - na giełdach światowych lub bezpośrednio - gwarantowane obligacjami USA
      i ewentualnie przez podstawione firmy? Kto mi to wytłumaczy?
      • verbum_caro Re: Jednego nie rozumiem 18.10.09, 18:46
        juesej napisała:

        > Dlaczego Chińczycy trzymają te amerykańskie obligacje zamiast kupować na całym
        > świecie (a zwłaszcza w USA) firmy, ziemię, nieruchomości, pokłady surowcowe,
        > złoto - na giełdach światowych lub bezpośrednio - gwarantowane obligacjami USA
        > i ewentualnie przez podstawione firmy? Kto mi to wytłumaczy?

        Wytłumaczenie jest proste - dywersyfikacja.
        Poza tym rezerwy walutowe i wykupione obligacje stworzone były kilka(naście) lat temu, kiedy nie było alternatywy dla dolara (tu się niewiele zmieniło) i dolar i usa miały dużo większą wiarygodność.
        Teraz już nikt nie chce kupować obligacji(o czym już wcześniej ktoś pisał)
      • zigzaur Inne wytłumaczenie: 18.10.09, 19:25
        Chiny są państwem komunistycznym. Chiński "biznesmen" będąc za granicą obraca
        pieniędzmi nie swoimi ale państwowymi, pod nadzorem partii i bezpieki.
        Ewentualni kontrahenci wiedzą o tym.
      • drein_19 eee a nie dlatego ze chinczycy sprzedają do USA? 18.10.09, 22:58
        jak amerykanie nie bedą mieć kasy to nie kupią nic chińskiego i
        trach. A tak dostaną kasę od chińczyków ale zaraz za nią kupią
        chiński stuff. Słyszałem to na którymś wykładzie.
        • pendrek_wyrzutek O co chodzi Chińczykom? 18.10.09, 23:11
          drein_19 napisał:

          > jak amerykanie nie bedą mieć kasy to nie kupią nic chińskiego i
          > trach. A tak dostaną kasę od chińczyków ale zaraz za nią kupią
          > chiński stuff. Słyszałem to na którymś wykładzie.

          Ich cel jest strategiczny - chcą przenieść produkcję do
          swojego kraju. Wszystko inne jest drugorzędne.

          Konsumpcję wewnętrzną zwiększą później.
    • adam.2x My śpimy spokojnie 18.10.09, 19:55
      Upadek USA jest systematycznie przepowiadany od 200 lat. Obecnie mamy prognozy
      hiperinflacji z której każdy sobie zdaje sprawę i dlatego jej w USA nie
      będzie, najwyżej w innych krajach. Zakupy złota po takiej cenie są korzystne
      dla dolara bo to nie USA to złoto kupuje.
    • teletubby Spłać dług USA! 27.02.11, 02:55
      blog.szymanski.se/2011/02/spłać-dług-usa.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja