Dodaj do ulubionych

Brutalna prawda o prywatyzacji

25.10.09, 08:57
Wiele razy słyszeliśmy kłamliwy argument "że sprzedać można za tyle ile ktoś daje" i to miało być argumentem za prywatyzacją zakładów nierzadko poniżej wartości terenów, często za mniejsze pieniądze niż roczny zysk danego przedsiębiorstwa, albo na zasadzie, że nabywca spłacał firmę z jej zysków. Sztandarowym przykładem niech będzie prywatyzacja FSM Bielsko Biała, najpierw antyprotekcjonistyczna polityka celna, gdy zakład znajduje się w kłopotach słyszy od ministra, że jest komunistycznym molochem, w końcu przejmują go Włosi za symboliczną złotówkę, w tajnej części umowy dostają gwarancje protekcjonizmu celnego takie jakich odmówiono wcześniej polskiemu kierownictwu zakładu. Przez kilka lat Włosi nie inwestują ani grosza w zakładzie, osiągają zyski drenując rynek. Tak prywatyzowano za rządów kumpli Tuska Jana Krzysztofa Bieleckiego i nowego "lewicowca" Andrzeja Olechowskiego. Teraz pan Bielecki prezesuje w banku ukradzionym za jego rządów za 5 baniek miesięcznie.
Mogli zalegalizować to złodziejstwo płacąc wysokie podatki i siedząć cicho, ale oni nie chcą nawet płacić podatków od tego co ukradli. Więc niebawem oddadzą majątki i pójdą do kamieniołomów albo zawisną na latarni, oni, albo ich dzieci bez znaczenia.
Obserwuj wątek
    • giuseppe53 Brutalna prawda o prywatyzacji 25.10.09, 09:00
      Panie Redaktorze, naprawdę nie widzi Pan związku tych decyzji ze stanem
      nie-rządu w Polsce?
      Po odmowie RWE wyraziłem swoją opinię że nikt poważny, ceniący się z szemraną
      ferajną nie będzie rozmawiał. To nie problem ceny tylko wiarygodności nie-rządu.
      W Europie obowiązują po prostu pewne standardy, są one czasami łamane ale
      odpowiedzialni za to wylatują wtedy na ogół z hukiem albo sami zabierają kapelusz.
      A złodziejska prywatyzacja to inne sprawy: mam Panu przypominać sprzedaż
      kumplom za ułamek wartości firmy?
      Albo gdy dyrektor państwowego przedsiębiorstwa przenosił majątek do prywatnej
      spółki którą sam był założył? Po wywaleniu oczywiście pracowników.
      Proszę zapytać jak się sprywatyzowały centrale handlu zagranicznego
      w Warszawie i do kogo należą ich nieruchomości w atrakcyjnych miejscach Warszawy.
      Aby nie szukać daleko, proponuję na początek prześledzić proces prywatyzacji
      "Gazety Wyborczej" powstałej z pieniędzy "Solidarności".
      O innych przykładach jak pan Krauze nie piszę bo siedziałbym przed kompem do
      emerytury ;-)

      • roger45 Prawda jest: nie ma sprawiedliwosci na Swiecie 25.10.09, 11:21
        Wszystkim narzekajacym na niesprawiedliwa prywatyzacje powiem, ze wygrywaja
        sprytniejsi, sliniejsi i szybsi. W przyrodzie tez jest lancuch pokarmowy. Jezeli
        uwazasz ze w kraju jest zle zaloz partie polityczną i to zmien. Wtedy zobaczysz
        jakie to trudne.
        Narzekajacym na zla prywatyzacje powiem tak: w PL nie srodowiska do produkcji
        przemyslowej i nie moglo byc. Ludzie sa leniwi i niedoksztalceni (licencjaci z
        zarzadzania..), ale maja wymagania. Nawet kraje zachodnie przeniosly produkcje
        na wschod, tyle ze zostaly im centra inzynieryjne, ktore u nas nigdy nie
        istnialy na poziomie przez komune.
        • janek-007 Następny 'mundry' ekumeniczny pismak... 25.10.09, 17:15
          Następny 'mundry' ekumeniczny pismak z GazWyb. się odezwał tym razem pan Marcin
          Kaczmarczyk. Teraz dopiero wychodzą i jeszcze wyjdą skutki teorii szokowej tow.
          L.Balcerowicza. Oczywiście, jak to ktoś już napisał, winne są polskie nierządy,
          poczynając od 89 roku. Filozofia polskich cwaniaków robiących za wyświęconych
          polityków była i jest taka, kraść i poświęcać ile się da a jak już nie można to
          opchnąć to co zostało prywatyzując. Tak zwani biznesmeni to nie są jakieś
          naiwne głupki ale cwane lisy, i tak być powinno, i oczywiście ze nie kupią
          czegoś na czym nie można zarobić bo i po co.

          Przecież energetyka i przemysł stoczniowy to były kiedyś całkiem dynamiczne i
          nowoczesne gałęzie gospodarki w Polsce i w Europie. Po dojściu w Polsce
          swietojeb...wego styropianu do wladzy i po trzydziestu latach odprawiania szopek
          z kropidłem i woda święcona skutki widać. Widocznie głupkom to ani kadzidło ani
          woda święcona pomoc nie są w stanie. Polityczni i religijnie namaszczeni
          cwaniacy przez ponad 20 lat tak wszystko wyeksploatowali i wyświęcili ze teraz
          nawet, to co zostało, za friko już nic nikt nie chce bo po co komu
          bezwartościowe szkielety.

          Nie lepiej było trochę się wysilić i pomyśleć 30 lat temu i modernizować różne
          gałęzie gospodarki oraz wprowadzać nowoczesne metody zarządzania a nie kraść w
          majestacie styropianu i kropidła to co można było bezkarnie kraść i
          prywatyzować. Głupota styropianu i kropidła dopiero teraz zaczyna wychodzić a
          będzie jeszcze weselej bo świat, jak niektórym w Polsce się wydaje, nie samym
          styropianem i woda święconą żyje i jeżeli w Polsce tego ktoś jeszcze nie
          zauważył to przypominam.
          • sw.patryk Re: Następny 'mundry' ekumeniczny pismak... 25.10.09, 18:13
            Janku 007 ! Trzydziesci lat temu Twoj biedny kraj borykal sie z
            wyplatami w zakladach pracy ( patrz np. wywiad - rzeke E.Gierka )
            i brakiem jakiejkolwiek wiarygodnosci. Trzydziesci lat temu nie
            bylismy nawet na poziomie dzisiejszego Gabonu. Kto mial cokolwiek
            modernizowac? Sekretarze zakladowych organizacji partyjnych ?
            Nie jestem ekonomista ,ale wiem ,ze wydaje te pieniadze ,ktore
            mam ,ze sprzedac moge tylko to , co chca ode mnie kupic . Wiem
            tez ,ze nie bylbym w stanie doplacac do np. hipotetycznego
            interesu mojej corki lub zony. Moze przez chwile , kiedy jest
            nadzieja na rychla poprawe koniunktury ,ale nie przez lata . Ten
            artykol powinien zostac wydrukowany we wszystkich liczacych sie
            dziennikach i gazetach w Polsce. Moze wtedy spoleczenstwo, a
            wlasciwie przedstawiciele intelektualnych warstw PIS-o podobnych
            byloby w stanie zrozumiec, ze zlomu postoczniowego nikt nie chce.
            Moze pan rYdzyk zwroci dzisiaj po latach pieniadze ,ktore ukradl
            stoczniom ? Masz racje ze styropianem , ale dzisiaj to nie "
            styropian " psuje wszystko , tylko panowie w rodzaju
            Guzikiewicz , czy ten szef " S" z trzesaca sie glowa, czy pan
            warchol - Zietek.
            Z bledami wobec KK zupelnie sie zgadzam , ale wszystkie
            dotychczasowe rzady ,z lewicowym na czele czynili daleko idace
            koncesj wobec KK.
            • janek-007 Tak zwany PRL został rozwalony od wewnątrz... 25.10.09, 18:55
              Tak zwany PRL został rozwalony od wewnątrz przez sabotaż. Polskę się sabotowało
              od wewnątrz od 45 roku i to nie dla tego ze komuna i upodlenie ludzi, co akurat
              jest prawda, ale dlatego ze pewne kasty zostały odsunięte od koryta a inne się
              do niego dorwały i nie chciały się dzielić. Przeczytaj sobie 'Confessions of an
              Economic Hit Man' Johna Perkinsa to zrozumiesz jak to się działo. W Polsce tak
              samo obalało się komunę jak np. w Wenezueli czy w Panamie obalało się rządy, no
              może helikoptery nie eksplodowały w powietrzu ale podobieństwa są uderzające.

              Czego można się dzisiaj spodziewać od przeciętnego Kowalskiego jak od 1945 roku
              ogłupiało si go rożnymi mitami, święconą woda i kadzidłem. Jak piszesz, w tym
              biednym kraju, wychodziło się na ulice bo chleb zdrożał o 50 groszy.
              Hierarchowie KK pisali rożne listy apostolskie, Wolna Europa grzmiała, rożne
              latające uniwersytety powstawały, Matka Boska jeździła po Polsce itd. itp.
              Wszyscy czekali na cud i upadek komuny bo wtedy wszystko będzie i spadnie jak
              manna z nieba i obojętnie 'czy się stoi czy się leży manna z nieba się należy' w
              to właśnie wierzył przeciętny Kowalski i an tym głupkowatym lepiszczu zbudowana
              była ta cala styropianowa solidarność. Po dojściu styropianu do władzy od razu
              zaczął się szok, szok, szok. Wolna Europa zacichła hierarchowie KK zapomnieli
              jak się pisze a nawet zapomnieli języka w gębach.

              Polska wtedy była potrzebna po to żeby osłabić i zniszczyć były ZSRR i
              przeprowadzić globalizacje bo z ZSRR ten cel był niemożliwy do osiągnięcia.
              Dzisiaj frajerów z nad Wisły już nikt nie potrzebuje a prezydent USA Obama
              ostentacyjnie wypiął się na Polskę i to jeszcze 17 września czy potrzeba
              lepszego przykładu jak traktuje się głupków z nad Wisły.
              • 3krotek Re: Tak zwany PRL został rozwalony od wewnątrz... 25.10.09, 19:13
                janek-007 napisał:

                > Tak zwany PRL został rozwalony od wewnątrz przez sabotaż. Polskę się sabotowało
                > od wewnątrz od 45 roku i to nie dla tego ze komuna i upodlenie ludzi, co akurat
                > jest prawda, ale dlatego ze pewne kasty zostały odsunięte od koryta a inne się
                > do niego dorwały i nie chciały się dzielić. Przeczytaj sobie 'Confessions of an
                > Economic Hit Man' Johna Perkinsa to zrozumiesz jak to się działo. W Polsce tak
                > samo obalało się komunę jak np. w Wenezueli czy w Panamie obalało się rządy, no
                > może helikoptery nie eksplodowały w powietrzu ale podobieństwa są uderzające.
                [...]
                > ostentacyjnie wypiął się na Polskę i to jeszcze 17 września czy potrzeba
                > lepszego przykładu jak traktuje się głupków z nad Wisły.


                Brawo za celny komentarz!
                Obawiam się jednak, ze z takimi poglądami trudno będzie Ci się przebić przez
                tłum zindoktrynowanych klientów McDonaldów.
            • mieczyslawww Re: Następny 'mundry' ekumeniczny pismak... 25.10.09, 21:37
              Edward Gierek z bruku wyszedł na aswaldy żeby nie on do dziś był by
              bruk .To po pierwsze .Po drugie nie interesują ludzi partie ale
              poczynania .Twoje myślenie jest może mlodego ale komunisty .ktoś coś
              porusza musi być z opozycji .przeanalizuj swa myśl .Uważam ze dużo
              postów sie wypowaiada o fakcie nie parti .Mnie osobiście partie
              zwisaja żadna sie nie wykazała przez 20 lat .
      • tewie60 Bo Lewandowski obiecał Francuzom co innego... 25.10.09, 13:24
        ... mianowicie przejęcie za grosze, a wobec upublicznienia wpadek Tuskowego
        bajzlu ze stoczniami nagle trzeba by było zapłacić uczciwie.
        Już trwały rozmowy na temat ilości i jakości etatów dla "wybitnych fachofcuf" z
        kręgów KLD UW i PO i prawie by się udało, tylko że akurat wszyscy zaczęli im,
        biednym misiom, patrzeć na brudne łapska.

        Co się odwlecze, to nie uciecze, Lewandowski zostanie komisarzem, w zamian za
        polską energetykę, tylko trzeba poprawić kamuflaż.
        • filut69 takie typowe pisowskie pier.olrenie 25.10.09, 22:32
          zastanawiam się jakim idiotą trzeba być żeby w takie rzeczy wierzyć?
          Zakładam, że ty robisz to za pieniądze i nie musisz w to co wypisujesz wierzyć.
          A fakty są takie że to wasze kacze pomioty celują we wsadzaniu swoich kuprów do
          państwowych spółek i dojeniu ich przez całe kadencje. Prywatyzacja to jedyna
          metoda na odcięcie waszych brudnych dziobów od koryta.
    • mark6 Po co dzisiaj kupować jak jutro bankrut 25.10.09, 09:22
      będzie musiał oddać za grosze?
      Taka jest niestety prawda o Polsce.Jesteśmy bankrutem WYSPRZEDAJĄCYM
      wszystko co się da aby ratować polskie finanse.
      Durnie nazywają to "prywatyzacją".Poza tym trzeba być niespełna rozumu aby
      wierzyć, że prywatyzacja jest panaceum na polską tragedię gosp.
      • thegreatmongo Re: Po co dzisiaj kupować jak jutro bankrut 25.10.09, 09:43
        To nie o to chodzi, ze wyprzedajemy srebra (nie PERLY!!) rodowe tylko zawsze
        prywatny zaklad jest lepszy niz panstwowy.

        To czego ja nie rozumiem to dlaczego nie mozna robic prywatyzacji powoli ze
        sprzedaza akcji np. 5% co kwartal. Tak aby wiekszosciowy akcjonariat sam sie
        wytworzyl. Rzad za wszelka cene szuka strategicznego inwestora, co zawsze jest
        trudne.

        Ze stoczniami to tez kiepski argument. Robione sa np. w polsce jachty, robione
        sa barki mieszkalne. Da sie robic statki w europie, ale musza to byc
        wyspecjalizowane produkty, a co najwazniejsze musi byc dobra sprzedaz. Polscy
        managerowie nie znaja sie na tym. Bo ci ktorzy sie znaja nie beda pracowac dla
        stoczni (pensje zadne, zwiazkowcy bleah)

        Ale prywatyzowac trzeba bo wszystko co jest panstwowe dziala kiepsko, od
        szpitali po energetyke.
        • myslacyszaryczlowiek1 Nie powtarzaj mitów 25.10.09, 10:07

          > To nie o to chodzi, ze wyprzedajemy srebra (nie PERLY!!) rodowe tylko zawsze
          > prywatny zaklad jest lepszy niz panstwowy

          Sprawdza się to tylko w przypadku małych firm, gdzie właściciel sprawuje
          bezpośredni nadzór.
          W dużych firmach zarządzanie jest rozproszone, bezpośredni nadzór sprawują
          ludzi którzy nie właścicielami.
          Państwowe firmy nie mają takich samych warunków rozwojowych. Przykłady masz u
          góry.
          Cudów nie ma. Prywatne może być lepsze tylko jakimś kosztem. Może to być np.
          lepsze kombinowanie na podatkach, płacenie ludziom niższych stawek. A potem się
          dziwią że jest deficyt budżetowy.
          Oczywiście jak się zatrudnia nie fachowców na kierowniczych stanowiskach w
          zakładach państwowych - lipne konkursy to tez jest do dupy.
          • mark6 Piszę o tym od dawna!!!Tylko "balcerowicze" 25.10.09, 10:30
            nie rozumieją tych prostych prawd.
            Globalizacja + "upadek" kapitalizmu + brak kontroli właścicieli
            były bezpośrednią przyczyną obecnego kryzysu.
            pozdrawiam
            PS
            Rzeczywiście jest tak jak piszesz. Kapitalizm istnieje jeszcze tam, gdzie
            właściciel sprawuje bezpośrednią kontrolę. I to jest ISTOTĄ
            kapitalizmu!!!
          • giuseppe53 kosztem jest 12-14 godzinny dzień pracy właściciel 25.10.09, 11:55
            nie wziąłeś tego pod uwagę?
            Deficyt budżetowy nie powstaje przez niepłacenie podatków tylko przez kupowanie
            głosów wyborców przez polityków i wydawanie publicznych pieniędzy!
            Zwykła korupcja społeczna. Obiecuje się cuda wianki a płaci społeczeństwo.
            Typowy polski przykład: emeryci od kołyski.
            Albo opancerzone samochody, BOR i Bóg jeden jeszcze wie co dla klasy nowych
            właścicieli PRL. 500 osób w kancelariach premiera, prezydenta, sejmu i senatu. O
            prezydentach miast nie wpsominając.
            Tu jest dziura budżetowa. Jest tak wielka że już nikt jej nie widzi.
            A zakładach państwowych w Polszcze francuskim wzorem zatrudnia się nie fachowców
            tylko kumpli i rodzinkę.
            Nie pisz więc bzdur, że państwowe jest lepsze. Albo podaj 1 przykład, gdzie
            państwo się sprawdza.
          • thegreatmongo Re: Nie powtarzaj mitów 25.10.09, 18:08
            Powtarzasz glupstwa propagandy komunistycznej. W prawdziwej konkurencji chodzi o
            to zeby wydobyc z ciebie to co najlepsze. Piszesz, ze prywatny przedsiebiorca
            moze byc lepszy tylko czyims kosztem ale to klamstwo.
            Jesli wymyslisz nowy produkt, usluge to kazdy na tym zyska.

            Popatrz np. jaki jest deficyt w Pl domow spokojnej starosci. Zaloz taki, dasz
            prace, pomozesz ludziom w spokoju i komforcie zyc jak sa juz slabi i schorowani.
            Problemu nie ma!

            W panstwowym zakladzie nikt nie bedzie sie staral. Beda tam pracowac mierni
            ludzie, od operatora maszyny po dyrektora. Taka jest prawda, ze zadna firma
            panstwowa nie dziala sprawnie za granicami kraju bo po prostu nie ma tam
            koneksji, a jej produkty sa kiepskie.

            Szkoda, ze po 25 latach trzeba dalej niektorym tlumaczyc, ze tylko kapitalizm
            moze dac nam dobrobyt.
            • hefajstos-q Re: Nie powtarzaj mitów 25.10.09, 19:13
              To czy zakład jest prywatny czy państwowy jest drugorzędne. Obydwa typy mają
              wady i zalety. NASA w USA jest chyba państwowa ( tak mi się wydaje). W
              państwowym przedsiębiorstwie możliwa jest korupcja, w prywatnym przekręty i
              oszustwa podatkowe. W państwowym większe poszanowanie praw pracowniczych, w
              prywatnym większe nieuczciwe wykorzystywanie pracowników. O jakości
              przedsiębiorstwa decydują w dużej mierze szefowie i fachowcy. Często obsada
              przedsiębiorstw państwowych pochodzi z klucza partyjnego, a nie wg. kryteriów
              obiektywnych.
              Co do stoczni, to prywatyzacja na siłę jest nieodpowiedzialnym błędem. Jeżeli
              koniunktura jest zła, to lepiej przeczekać ograniczając mocno produkcję i
              przestawiając ją nawet tymczasowo na inny rodzaj produkcji. Za 2-3 lata
              produkcja statków znów będzie opłacalna i można ją będzie rozwijać. Szkoda
              potencjału przemysłowego i ludzkiego. do PRAWDZIWYCH POLITYKÓW należy
              rozwiązywanie sytuacji kryzysowych mając na uwadze procesy w dłuższej skali,
              tzn. w skali istnienia państwa i narodu.
              • buj_w_chucie Re: Nie powtarzaj mitów 25.10.09, 19:29
                > do PRAWDZIWYCH POLITYKÓW należy
                > rozwiązywanie sytuacji kryzysowych mając na uwadze procesy w
                dłuższej skali,
                > tzn. w skali istnienia państwa i narodu.

                Pozwole sobie zauwazyc, ze w obecnej "demokracji" taki polityk nie
                ma szans na wybor. O Bismarckach, Pilsudskich czy Metternichach
                mozemy niestety zapomniec. Obecnie perspektywe czasowa wyznaczaja
                kolejne wybory.
          • buj_w_chucie Sztuczny problem 25.10.09, 19:23
            Prawdziwym problemem nie jest to ze sprzedano majatek. Problemem
            jest to, co zrobiono z kasa.

            Jezeli sprzedaje meble a za uzyskana kase ide na kurs aby w
            przyszlosci zarabiac wiecej to jestem usprawiedliwiony. Jezeli
            kupuje samochod aby pracowac jako taksowkarz to jestem
            usprawiedliwiony. Jezeli przeznaczam na utrzymanie chorego rodzica
            to jestem usprawiedliwiony. Jezeli przepijam to jestem lajza.
            Kolejne rzady, lacznie z obecnym kase przehulaly, bo podobno zgodnie
            z "zasadami budzetowania" wszystkie przychody wrzuca sie do jednego
            wora i z jednego wora finansuje sie wydatki. G...o prawda. W '89
            roku trzeba bylo zalozyc konto w banku i na nim ksiegowac wplywy. Z
            tych wplywow budowac autostrady, lotniska, wodociagi. Ewentualnie
            (to opcja z chorym rodzicem) w calosci przeznaczyc na emerytury,
            obnizajac jednoczesnie skladke ZUS. A tak ani autostrad, ani
            lotnisk, ZUS zadluzony a majatku nie ma...
        • mil1231 Tylko kretyn może uważać że prywatne jest lepsze 25.10.09, 13:10
          niż państwowe! Są dziedziny, które MUSZĄ być państwowe jak np służba zdrowia (od
          tego jest Państwo qrwa mać!), energetyka (bezpieczeństwo Państwa) oraz transport
          kolejowy i drogowy! Państwo MUSI je kontrolować! Jak (nie)buduje autostrady
          kapitał prywatny zdążyliśmy się już przekonać przez cała lata 90.!
          • giuseppe53 podaj argumenty a nie wyzwiska ;-) 25.10.09, 13:52
            1. służba zdrowia może być prywatna ale muszą być niezależne od polityków kasy
            chorych! Politycy tylko umieją defraudować pieniądze (składki) płatnika.
            2. energetyka może być prywatna ale linie przesyłowe zbudowane przez państwo
            muszą pozostać państwowe. Elektrownie za przesył powinny płacić.
            3. transport może być prywatny ale sieć dróg i szyn musi pozostć państwowa.
            Niemcy nie mają transportu państwowego z wyjątkiem kolei i jak funkcjonują każdy
            widzi.
            Lufthansa była państwowa - jest prywatna. A LOT? tragedia po prostu.
            Jeżeli jesteś innego zdania to podaj rzeczowe argumenty i przykłady - chętnie
            podyskutuję.
            • mil1231 hehe, ciekawe 25.10.09, 14:09
              1. Politycy umieją defraudować pieniądze a prywatni właściciele nigdy :))
              Państwo jest od zapewnienia finansowania służby zdfrowia na poziomie 6 % PKB tak
              jak to jest w każdymn normalnym kraju! Tylko do tego trzeba by zagonić do roboty
              nierobów z KRUS-u oraz różnych lewych rencistów! Nie mam nic przeciwko aby tak
              finansowana służba zdrowia konkurowała z podmiotami prywatnymi
              2. Energetyka NIE MOŻE być prywatna! To kwestia bezpieczeństwa państwa! Kapitał
              prywatny może mieć jakieś udziały, ale w ŻADNYM wypadku nie może kontrolować tej
              dziedziny! Wojny XX1 wieku będą wojnami o surowce!
              3. Transport MUSI być zapewniony przez państwo, w szczególności ten szynowy!
              Państwu per saldo opłaca się dopłacić do nierentowanych połączeń kolejowych, bo
              dzięki temu zmniejsza ruch na drogach, ilość wypadków i wydatków z tym
              związanych! Gdybyśmy mieli inne położenie, albo klasę bogatcych przedsiębiorców
              o innej mentalności (takiej jak Niemcy, którzy domagają się podwyższenia sobie
              podatków) można by mówić o uczciwej prywatyzacji. Mamy tylko bandę SBeckich
              złodziei uwłaszczonych na postkomunistycznym majątku. Chyba nie latasz LOT-em
              jeśli uważasz że to tragedia.
              • giuseppe53 Late Or Tomorrow & Lot Of Troubles 25.10.09, 14:50
                1. jeżeli osoba prywatna defrauduje to nie dotyka o bezpośrednio podatnika -no
                chyba, że politycy się do tego mieszają i próbują pomóc za publiczne pieniądze
                patrz ENRON.
                2. służba zdrowia może i powinna być finansowana ze składek. Przekładanie z
                budżetu państwa podatków jest po prostu nieefektywne.
                Zarządzanie składkami powinny robić ubezpieczalnie na zasadach wzajemności. Ale
                problem i tak pozostanie bo wszyscy chcą płacić 100 zł/m-c a mieć prawo do
                przeszczepów serca do 150 roku życia ;-) Patrz sytuacja w Niemczech.
                O palaczach i pijakach nie wspominam ale ci zostawiają w budżecie państwa tyle
                akcyzy, że ich leczenie to pikuś.
                3. energetyka może być prywatna - sam piszesz o wojnie o surowce a nie o wojnie
                o elektrownie ;-)
                4. napisałem przecież, że szyny muszą być państwowe. Jeżeli jakaś linia jest
                potrzebna ze względów społecznych można zawsze do biletów dopłacać według
                jasnych kryteriów. Poczta z Soliny do mikołajek jest deficytowa.
                5. latam LOTem jak już koniecznie muszę - częściej Lufthansą (nawet z
                kapeluszem) ;-)
                Prywatyzacja w Polsce jest problemem ze względu na historyczne zaszłości. Przed
                1939 też nie było wiele inaczej - znasz pewnie historię domu "bez kantów" w
                Warszawie? A kto sprzedał I RP?
                Szlachta i magnateria za tytuły, kasę i ciepłe łózko carycy.
                Nie tłumaczy to jednak faktu rozkradzenia PRL przez beneficjentów
                Magdalenki. Tym bardziej, że był za Odrą przykład jak sprawę rozwiązać - całość
                majątku DDR i organizacji komunistycznych przeszła na Treuhand. Koledzy tow.
                Kwaśniewskiego zostali bez środków i po kłopocie. A tutaj się uwłaszczyli po
                pierwsze na PZPR, ZMS i jak się te wszystkie UBeckie agendy zwały a potem przy
                pomocy Mazowieckiego i kumpli przejęli majątek narodowy za niskie pieniądze. Za
                darmo to nie powiem ale okradli po prostu resztę społeczeństwa. Tacy to już
                ludzie honoru.
                No ale jeśli ten tytuł nadaje NaczRed Gadzinówki która się na majątku
                Solidarności uwłaszczyła to co się dziwić...
                • mil1231 Mało konkretów podałeś 25.10.09, 15:53
                  1. Dotyka, dotyka, jeśli ktoś okrada służbę zdrowia, która powinna być dobrem
                  ogólnodostępnym, okrada wszystkich obywateli. Służba zdrowia ma byc bezpłatna i
                  ogólnodostępna, tak jak to jest wszędzie w Europie. Jak ktoś ma ochotę płacić,
                  niech płaci, ale każdy musi miec dostęp do bezpłatnych wizyt.

                  2. Jęsli jest to możliwe, ok, ale że nie jest, budżet musi dopłacać. Po to jest.
                  Ewentualnie niech szukają możliwości oszczędności, ale to jest zadanie Państwa!

                  3. Energetyka MUSI być pod kontrolą państwa. Jasne, że sektor prywatny też może
                  istnieć, jedno drugiego nie wyklucza. Nie wolno jednak prywatyzować PGNIG czy np
                  Orlenu, Lotosu

                  4. W zasadzie zgoda. Choć uważam, że PKP ma obowiązek utrzymywać z budżetu
                  państwa nierentowne połączenia (co to w ogóle znaczy nierentowne?? czy wszytsko
                  musi na siebie zarabiać??) Są dziedziny, w których państwo po prostu musi być
                  aktywne. Działa to w Niemczech, działa we Francji. Wydajmy proporcjonalną do
                  naszych możliwości kwotę na te dziedziny. Zlikwidujmy KRUS, zweryfikujmy lewe
                  renty i kasa się znajdzie!

                  5. LOT niczym się od Lufthansy nie różni. To są nowoczesne linie lotnicze, nie
                  mam do nich żadnych zastrzeżeń. Wspieram polski przemysł i wybieram LOT, inne
                  linie tylko gdy muszę (rzadko)

                  • giuseppe53 Konkrety teraz ;-) 25.10.09, 17:25
                    1. mówiłem tylko, jeżeli ktoś WŁASNĄ firmę okrada ale to i tak ma następstwa
                    społeczne: mniejsze podatki, zagrożenie miejsc pracy itd.
                    Służba zdrowia nigdzie nie jest bezpłatna - nauka w PRL też była bezpłatna ale
                    mój Ojciec zarabiał grosze a przysłużył się i w czasie wojny i pracował na
                    odpowiedzialnym stanowisku. O kilkunastu patentach jego autorstwa nie wspomnę.
                    Służba zdrowia to skomplikowany temat - wszyscy chcielibyśmy najnowsze lekarstwa
                    i aparaty a to kosztuje. Temat na dłuższą dyskusję.
                    Jestem za kasami chorych na zasadach ubezp. wzajemnych.
                    Państwo powinno jedynie dopłacać tym, którzy nie mogą sami podołać.
                    2. kluczowe elementy pełna zgoda. Podałem ogólny pomysł - państwo dba o reguły
                    rynku i pilnuje ich przestrzegania. Państwo nie może konkurować z podmiotami
                    prywatnymi. To prowadzi po prostu do patologii.
                    3. PKP powinno być spółką prawa handlowego płacącą państwu za korzystanie z
                    infrastruktury. Każda inna spółka też. Jeżeli jakieś połączenie jest ważne
                    państwo dopłaca na zasadach przetargowychtzn.
                    kupuje po prostu pewną ilośc biletów by się to operatorowi opłacało.
                    Ale jawnie!
                    4. KRUS i inne czarne dziury natychmiast zlikwidować!
                    5. latam i LOTem i LH od 1979 roku (innymi też). LOT nie ma wizji i strategii i
                    zdecydowanie gorszy serwis. A przede wszystkim personel szczególnie naziemny nie
                    potrafi sobie kompletnie poradzić jak się samolot opóźni albo wypadnie - każdemu
                    się zdarza.
                    Na pokładzie w LOCie dziewczyny tyż ładne i whiski dają ;-)
                    LOT miał już dawno związać się z LH, Niemcy mają dobrą organizację
                    a nie to co przewały ze Swissairem. Personel LOTuby się poduczył i latał a nie
                    pikował.
                    To samo z wyborem samolotów. Dreamliner ... no comments.
                    BTW jaki to polski przemysł ma swój udział w LOCie?
              • kosmiczny_swir Re: hehe, ciekawe 25.10.09, 15:02
                > Chyba nie latasz LOT-em
                > jeśli uważasz że to tragedia.
                Też zauważyłem, że na LOT najbardziej narzekają ci którzy LOTem nigdy nie
                lecieli. LOT to po prostu przeciętna firma lotnicza.
              • sw.patryk Re: hehe, ciekawe 25.10.09, 18:19
                Tyle lat socjalizmu na pewno nie wyjdzie ci z glowy szybko. W
                UK , po sprywatyzowaniu telefonow i dostarczycieli gazu , ceny
                spadly o 30 % . Energetyka jest rowniez prywatna.Poczta jw. I co
                jeszcze masz do powiedzenia ?
                • strange_email Re: hehe, ciekawe 26.10.09, 03:02
                  Mysle, ze to zalezy od rynku - patrz na prad/gas - w UK rynek
                  podzielony jest na 5-6 duzych firm i nieco drobnicy, wiec jest
                  faktycznym oligopolem blokujacym konkurencyjnosc. Polecam BBC
                  Watchdog sprzed bodajze 2 tygodni - praktycznie nie ma roznicy w
                  cenie pomiedzy dostawcami energii.
                  Telecoms - fakt, tutaj liberalizcja pomaga, ale jest tez wymuszana
                  przez warunki zewnetrzne - net nie zna granic.
                  Mysle, ze jednak dyskusja rozbija sie o cos innego - panstwo powinno
                  trzymac infrastrukture i dzierzawic ja prywatnym firmom, przynajmniej
                  w kilku kluczowych branzach.
                  pzdr!
      • jednorazowy3 Re: Po co dzisiaj kupować jak jutro bankrut 25.10.09, 09:49
        Niezaleznie od tego czy firma dobrze funkcjonuje, czy zle funkcjonuje to sie jak sprzedaje zagranicznemu inwestorowi.

        Najciekawsze jest to, co sie stanie jak juz nie bedzie czego prywatyzowac. Pewnie juz za kilka lat skoncza sie wplywy do budzetu z tego tytulu. Deficyt budzetowy bedzie rosl rosl i jeszcze szybciej rosl bo strumyk pieniedzy wyschnie, a pomyslu co dalej z tym krajem chyba nie ma nikt.
      • vlad1 Re: Do roboty lenie 25.10.09, 10:53
        Jasne - a ty Misiu Pluszowy podejmowałeś jakieś decyzje? Tak sie
        składa, że te podjęte od Mazowieckiego poprzez Bieleckiego, Buzka są
        jak papierosy u Lutczyna.
        Przykład to pier...enie o konieczności pozyskania know how do
        banków. I oddano banki i co? Były jakieś inwestycje? Jedyna
        inwestycja to Bielecki ;) A i tak rządzi w banku Italianiec.
        Bielecki to tylko "twarz banku. I nie bez kozery nagle sie
        zaktywizował w kontaktach z kumplem Tuskiem. Posada się kończy trza
        szukać nowej.
        Jeśli zaś chodzi o sprzedaż. Jak się daje tyłka i sprzedaje gdy sie
        jest pod ścianą to się daje czytelny sygnał - MUSZĘ ten samochód (że
        zastosuję porównanie bełkoczącego autora) sprzedać. A jak ja wiem że
        on musi to po kie licho mam dawać więcej?
        Aprzyczyną tego jest "polityka słupkowa" Tuska. Kij tam reformy bo
        nie wybiorą mnie na prezia. A tu nagle taka przykrość - pozbierane
        po całej Polsce czempiony intelektu jak C.(hlebowski), które
        dorobiły sie na "polityce" robią szwindle i się posypało.
        Szkoda że gazeciarze nie interesują się takimi szwindlami na
        szczeblu lokalnym - może wtedy pan C. nietrafił by do Warsiawy....
    • ben-oni Brutalna prawda o prywatyzacji 25.10.09, 10:09
      Straszne idiotyzmy ten pan tu wypisuje. Aż się krew gotuje, gdy sie czyta
      takie dyrdymały.
      O tym, że fabryka jest warta tyle, ile ktoś chce za nią dać, słyszeliśmy od
      Lewandowskiego (obecnie europosła), ale zarzuty się przedawniły i nie poszedł
      złodziej do pierdla za swoją prywatyzację.
      Ponadto, jaka to prywatyzacja, kiedy Polska sprzedaje firmy państwowym
      koncernom z Francji i Niemiec? (vide Telekomunikacja SA)
      Po drugie: prywatyzując niektóre firmy nie sprzedaje się tylko maszyny i
      grunty, ale RYNEK. Ten rynek niejednokrotnie jest więcej wart od majątku firmy
      (banki, ubezpieczyciele, uzdrowiska, energetyka, handel wielkopowierzchniowy).
      Sprzedając Eneę sprzedaje się przede wszystkim dostęp do odbiorców energii.
      Ta firma jest niedoinwestowana? Polska miała 20 lat na inwestowanie, ale
      zamiast coś z tym robić woli się sprzedać, bo tak jest najłatwiej. A można
      było poczynić inwestycje i zostawić firmę jako państwową - tak jak to jest we
      Francji czy Niemczech. Jakoś Francuzom własność państwowa na kolei, w
      energetyce czy gazownictwie nie przeszkadza, a te firmy całkiem dobrze
      prosperują. Tylko u nas pieprzy się ciągle jak mantrę, że państwowe jest
      nierentowne - gdzie to jest napisane, że państwowe nie może przynosić zysków?
      Ględzenie o związkach zawodowych to już kompletny absurd. Nasi "byznesmeni" i
      tak maja szczęście, że nie mają do czynienia ze związkowcami z Niemiec (Verdi)
      czy francuską CGT. Nasze związki dużo gadają i nic nie robią i dla łamania
      praw pracowniczych w Polsce jest raj w porównaniu z krajami zachodnimi.
      • cloclo80 Re: Brutalna prawda o prywatyzacji 25.10.09, 10:24
        Największa bujda to jest rzekome niedoinwestowanie energetyki. Jeśli postrzega
        się je przez pryzmat braku elektrowni atomowych można wmówić wszystko. Ale póki
        co prąd dociera do domów w miarę niezawodnie, nie licząc przerw powodowanych
        przez wypadki losowe. Jakoś nie słyszałem o poważniejszych awariach innych niż
        zerwanie kabla. Sorry, ale prąd to jest taki pstryk który nie wybacza błędów.
        Gdyby sieć była w marnym stanie już mielibyśmy poważne problemy. A przecież to
        nieprawda stąd uważam, że powoływanie się na zły stan sieci to mitologia.
        • marco-wr Re: Brutalna prawda o prywatyzacji 25.10.09, 11:25
          > Gdyby sieć była w marnym stanie już mielibyśmy poważne problemy. A przecież to
          > nieprawda stąd uważam, że powoływanie się na zły stan sieci to mitologia.

          A czy kiedykolwiek mierzyłeś jakość tego prądu? Wiesz coś w ogóle na ten temat?

          Ale co tam jakość. Wróćmy do przerw w dostawach. Ostatnio zabrakło prądu w
          czasie meczu koszykówki w ramach Mistrzostw Europy. Parę lat temu w czasie meczy
          naszej reprezentacji też zgasło światło na stadionie. Widziałeś kiedyś coś
          takiego przy transmisjach z innych krajów (tych rozwiniętych)?
          • cloclo80 Re: Brutalna prawda o prywatyzacji 25.10.09, 18:03
            Jakość prądu jest istotna tylko w przypadku instalacji przemysłowych o dużej
            mocy. Większość drobnego sprzętu elektronicznego jest zasilana prądem stałym a
            zasilacze mają z reguły potężną tolerancję 90-260V plus brak wrażliwości na
            wahania częstotliwości.
    • miroo Są dwie możliwości: albo to jest taktyka... 25.10.09, 10:09
      negocjacyjna aby zbić cenę tych spółek (licząc na to, że polacy przyduszeni
      kryzysem finansów publicznych oraz głupotą neoliberalną będą chcieli sprzedać
      za wszelką cenę) albo dojdzie do wspaniałego wydarzenia jakim jest brak kupców
      i trzeba będzie nie sprzedawać lecz samemu restrukturyzować i prowadzić
      skutecznie spółki, które mają gwarantowany przecież zysk (dostawca energii)
      oraz istnienie...
    • max_heiliger złodzieje, neoliberały i profesorki od "ekonomii" 25.10.09, 10:23
      pieprzone neoliberały piszą, że za PRL było tylko zniszczenie, a ja się pytam,
      co zatem do k.... nędzy oni sprzedają przez ostatnie 20 lat jak nie majątek
      wypracowany za komuny. Za grosze sprzedali i polikwidowali przemysł, który
      mógł z powodzeniem i z zyskiem funkcjonować Brutalna prawda o prywatyzacji
      jest taka, że koszt związane z utratą pracy przez tyle tysięcy ludzi jest
      większy niż te rzekome "straty" jakie przynosiły fabryki za Gierka.
      Oczywiście, że pewne rozwiązania nie były idealne, potrzebne były
      modernizacje, ale to co oni ( pieprzone neoliberały, balcerowicze i inne h....
      na pasku międzynarodowego złodziejskiego kapitału ) zrobili to jest po prostu
      czwarty rozbiór polski
    • illegalalien Brutalna prawda o prywatyzacji 25.10.09, 10:35
      "Z kupowaniem, mówiąc umownie, fabryki jest trochę jak z kupowaniem używanego samochodu."

      Zachodni inwestor "branżowy" nie kupuje polskiej fabryki po to, aby na niej zarobić. Tak było może za czasów Adama Smitha, ale nie obecnie. Przecież inwestor ma już swoje fabryki w kraju macierzystym! Jemu nie jest potrzebna dodatkowa moc wytwórcza, bo tej ma nadmiar. Jemu jest potrzebny polski rynek zbytu, który uzyskuje wygaszając produkcję w polskiej fabryce i przekształcając ją w przedstawicielstwo handlowe. W sytuacjach kiedy takiego numeru zrobić się nie da (np. telekomunikacja czy energetyka), polską spółkę wykorzystuje się jako dojną krowę do zaspokajania roszczeń związków zawodowych u siebie.

      Przykład? Ależ proszę. Dlaczego Polska po prywatyzacji cukrowni z eksportera cukru stała się jego importerem? Przecież właścicielowi cukrowni powinno zależeć na tym, żeby sprzedać produkt jak najwyżej przetworzony, n'est-ce pas?

      Widzi już Pan Redaktor, dlaczego nikt nie chce kupić stoczni?

      Kolejną zagadnką polskiej prywatyzacji jest to, że "prywatnymi" właścicielami polskich spółek są spółki... państwowe z krajów obcych. Czy zatem dogmat o lepszym zarządzaniu przez prywatnego właściciela będzie miał dalej zastosowanie? Śmiem wątpić.
      • q_vw Re: Brutalna prawda o prywatyzacji 25.10.09, 12:05
        Jeśli podajesz przykład polskich cukrowni, to bądź łaskaw pamiętać o tych,
        którzy doprowadzili do radykalnego zmniejszenia kwot buraczanych jak i
        cukrowych. Pamiętaj o koalicji PiS-LPR-SO, za ich to bowiem czasów kolejni
        ministrowie rolnictwa, Jurgiel i Lepper, nie mieli czasu i rozumu, by zająć się
        polskim cukrownictwem. W efekcie właściciele polskich cukrowni uznali, że
        bliższa ciału koszula i ratowali firmy we własnych krajach, skoro polscy
        ministrowie mieli to serdecznie gdzieś...

        Każdy z nas by się tak zachował, to normalne i oczywiste...
      • polld74 Prywatne lepsze od państwowego - może sklep mięsny 25.10.09, 13:39
        A coś jeszcze, hurtownia oranżady, budka z lodami, generalnie sektor usług z kilkoma wyjątkami jak np. banki powinien być prywatny, a reszta niekoniecznie. Gdy udziały w korporacji są rozproszone między dwa, trzy podmioty nie ma znaczenia czy właścicielem jest skarb państwa czy inwestor prywatny. Po 1989 roku należało przekształcić zakłady państwowe w spółki prawa handlowego i w tych które przynosiły dochody państwo powinno mieć pakiety kontrolne, chociaż nie angażować się bezpośrednio w zarządzanie. Absolutnym minimum powinna być złota akcja, która nawet mniejszościowemu udziałowcowi powinna dawać prawo weta przy próbie likwidacji firmy, lub sprzedaży innemu inwestorowi. Tymczasem polska prywatyzacja to w połowie wrogie przejęcia w celu likwidacji, lub ograniczenia działalności konkurencji. Najczęściej tam gdzie była produkcja teraz są montownie, lub hurtownie. Inna "droga" prywatyzacji to powołanie najczęściej przez byłą dyrekcję zakładu prywatnej spółki żerującej na majątku firmy państwowej. Taka kooperacja oznaczała de facto podział państwowej firmy w sposób w który można podzielić każdą firmę, czyli wydzielenie do spółki prywatnej części dochodowej, a pozostawienie państwu częsci generującej koszty. Gdyby państwowy zakład był spółką prawa handlowego byłby to jawny kryminał, działanie na szkode spółki, ale nie przypadkiem komercjalizację uchwaliło dopiero SLD w 1997 roku. Wcześniej były aparat PZPR i solidaruchy kradli na całego. Rolą "wolnej" prasy jest robienie wody z mózgu społeczeństwu, tak żeby wszyscy zadający niewygodne pytania zyskali miano populistów, lub PZPR-owskiego betonu.
        • q_vw Re: Brutalna prawda o prywatyzacji 25.10.09, 21:55
          Nasz cukier nie był zbyt drogi, nasi politykierzy, a konkretnie Jurgiel z
          Lepperem, z koalicji PiS-LPR-SO nie raczyli zająć się limitami cukru... ot olali
          temat, mieli ważniejsze sprawy na głowie.

          PSL nie trącaj, akurat w tej sprawie nie narozrabiali jak ludzie z PiS i Samoobrony.

          cloclo80 napisał:

          > Dlatego, że nasz cukier był zbyt drogi, a cała branża była parasolem dla
          > oszustów z PSL i ich dworaków, nie mówiąc już o rolnikach.
    • kartownik Jak prywatyzujemy nasze to nabywca kalkuluje. 25.10.09, 10:43
      Pan Redaktor słusznie zuważa, że 8 mld za polskie elektrownie to
      kupa forsy więc nabywcy sa ostrozni. Jak zatem ocenić kupno przez
      państwowy Orlen za w sumie ( z modernizacją) ok 4 mid dolarów (czyli
      14 mld złotych) litewskich Możejek. Zakład bez żadnych perspektyw
      ekonomicznych, obliczony na dostawy rosyjskiej ropy i rynek byłego
      ZSRR. W sumie nasze elity rządzące tracą ciężkie miliardy na
      wymuszonej prywatycacji polskich zakładów i dokładają cięzkie
      miliardy do durnych inwestycji za garnicą. Czy nie czas zatem te
      elity spuścic do kanału razem z dworskimi dzinnikarzami?
      • max_heiliger Re: Zdrajcy pójdą siedzieć. 25.10.09, 11:04
        dokładnie tak, tylko że więzienie to za mało, na ile można skazać kogoś, kto
        doprowadził do nędzy głodu i samobójstw całe regiony ?

        pieprzone neoliberały, niech balcerowicza szlag trafi, żeby wisiał na strunie od
        fortepianu, ciul jeden
        • targaj Re: Zdrajcy pójdą siedzieć. 25.10.09, 12:29
          max_heiliger napisał:

          > dokładnie tak, tylko że więzienie to za mało, na ile można skazać kogoś, kto
          > doprowadził do nędzy głodu i samobójstw całe regiony ?
          >
          > pieprzone neoliberały, niech balcerowicza szlag trafi, żeby wisiał na strunie o
          > d
          > fortepianu, ciul jeden
          Eh, łza sie w oku kreci - gdie ta wspaniała zasada "czy sie stoi czy sie leży".
          Komuno wróć - prawda? (Jak widac idiotów nie sieja...)
          • 3krotek Re: Zdrajcy pójdą siedzieć. 25.10.09, 17:46
            > Komuno wróć - prawda? (Jak widac idiotów nie sieja...)

            Ech, płacą Ci za takie teksty czy co?
            Masz jakieś argumenty, że teraz Polska rośnie w siłę?
            To powiedz choćby ile razy zwiększyło się zadłużenie Polski w porównaniu choćby
            do zadłużenie za Gierka?
            10 razy większe? 15 razy?
            • buj_w_chucie Re: Zdrajcy pójdą siedzieć. 25.10.09, 19:53
              W porownaniu do PKB sie zmniejszylo i to dosc znacznie... o ile
              pamietam cos okolo trzykrotnie. Oznacza to, ze dzisiejsze nominalnie
              wysokie zadluzenie jest nam latwiej splacic niz Rakowskiemu w '89
              nominalnie niskie. Niestety, od ladnych paru lat rowniez w relacji
              do PKB zadluzenie rosnie. A PO chce dotrwac tylko do nastepnych
              wyborow bez ruszania palcem w bucie.
        • xyz2000 Ale co ma do tego Balcerowicz? 25.10.09, 16:55
          max_heiliger napisał:

          > dokładnie tak, tylko że więzienie to za mało, na ile można skazać
          kogoś, kto
          > doprowadził do nędzy głodu i samobójstw całe regiony ?
          >
          > pieprzone neoliberały, niech balcerowicza szlag trafi, żeby wisiał
          na strunie o
          > d
          > fortepianu, ciul jeden

          Reform Balcerowicza, które zakładały sprawne zarządzanie, nigdy nie
          wdrożono. Różni niewydolni kolesie musieliby potracić ciepłe posadki
          prezesów, dyrektorów, przewodniczących, w tym kilku związków
          zawodowych. Zamiast tego reformy B zastąpiono mamałygą tablania się
          w status quo, podlewaną zastrzykami dofinansowania oraz
          pasożytowania na poddostawcach. De facto stocznie padły już
          kilkanaście lat temu.
    • guruguru777 Brutalna prawda o prywatyzacji 25.10.09, 11:59
      Oczywiście, nikt nie chce zapłacić więcej niż musi - lepiej zasponsorować
      kilka takich artykułów jak ten (+ kilka innych kroków, wiemy dobrze jakich) a
      kupią naszą energetykę za połowę ceny (co najwyżej) i to jest polski problem.
    • rojblik Bujda na resorach! 25.10.09, 12:29
      Artykuł sponsorowany przygotowujący społeczeństwo do opchnięcia ENEI
      za pół darmo. Rynek zbytu i tereny należace do ENEI są więcej warte
      niż sama firma. Za prywatyzację znów biorą się fachowcy ala
      Lewandowski i ferajna Buzka. Słabo to widzę ale sukces w mediach
      murowany. Z drugiej strony nie ma co się dziwić, jak te media żyją z
      reklam. Zawsze mnie dziwi, jak tak leniwy, mało wydajny naród mógł
      wytworzyć tak potężny majątek. Co te biedne liberały robiliby bez
      tego posagu aż strach pomyśleć.
    • okazimierz Brutalna prawda o prywatyzacji 25.10.09, 12:34
      super artykuł i postawiona teza !!!! autor jest chyba specem od ekonomi, bardzo jestem ciekawy i chciałbym zobaczyc jak bedzie sprzedawał jakis element ale swojego majatku. takie opinie pojawiały sie równiez 10 lat temu jak prywatyzowano banki i za parę lat ci sami "kretyni" wylewali krokodyle łzy że krajowe firmy mają problemy z kredytami a inne kraje poprzez przejęty system bankowy sa w stanie delikatnie mówiąc wpływać na stan i rozwój naszej gospodarki. ja deklaruje zakup majatku autora tego artykułu za złotówke...........
      • cillian1 Re: Brutalna prawda o prywatyzacji 25.10.09, 12:55
        > zakup majatku autora tego artykułu za złotówke...........

        no i OK, możesz kopić, ale czy jesteś na tyle bystry ekonomicznie, żeby ta
        złotówka ci się zwróciła?! ciekawe!
        Łatwo jest krytykować :)))))) oj łatwo, zupełnie jak zamaskowani ludziki z
        Cegielskiego! Produkują coś, na co nie ma zbytu. Nie pomyśleli zarządzający, że
        to się nie opłaci. Rozsądni wydają miliony, na badanie rynku, nawet na
        szpiegowanie gospodarcze - to zawsze się zwraca. Teraz ci specjaliści od
        zarządzania, i dziennikarze plują na rząd(y), że nie pomyślał za nich!!!!!
        Jak ja nie mam głowy do latania, to nie pcham się na pilota ;)
    • xjerzy1 Brutalna prawda - zwiazki zawodowe ! 25.10.09, 12:54
      Nie kupię zakładu produkcyjnego dla aktywistów związków zawodowych,
      kupuje zakład dla siebie aby zainwestować i zarobić oraz dla załogi,
      która chce pracować wydajnie i dobrze, bo jak dobrze pracuje to
      pracownicy są zadowoleni i ja też. I tylko tyle i aż tyle.
      NIE KUPIĘ FABRYKI DLATEGO ABY PAN ŚNIADEK NIE MIAŁ GDZIE ORGANIZOWAĆ
      ZADYMY A MÓJ KAPITAŁ SPOKOJNIE, MOŻE MNIEJ EFEKTYWNIE, ALE W BANKU
      TEŻ ZARABIA.
    • aa_6 Brutalna prawda o prywatyzacji 25.10.09, 13:05
      Wydaje mi się, że tak właśnie jest, a LewoPiSowscy związkowcy, jeśli
      rząd ich nie pohamuje, zamienią wraz z politykami tych dwóch partii
      Polskę w "dziki kraj", nie tylko jeśli chodzi o branżę hazardową, w
      kraj, w którym nikt nie będzie chciał inwestować. Ale może i w tym
      wypadku rak może zniknąć tylko wraz z żywicielem albo - ujmując
      rzecz inaczej - "autosabotażysta" musi lec pod kupą skorodowanego
      żelastwa przeświadczony, że jest dysponentem "sreber rodowych"...
      Tylko gdzie ten "ród"?
    • z.wyspy Brutalna prawda o autorze 25.10.09, 13:26
      ten tekst, to nie jest żadna analiza tylko bla, bla, bla, ktore
      można napisac na kolanie w ciągu 10 minut. problemem polski od
      samego początku prywatyzacji nie sa zbyt wysokie, lecz zbyt niskie
      ceny nieudolnie i korupcyjnie prywatyzowanego majątku (zob. np.
      przemlczane przez polskich nieukow z profesorskimi tytulami
      niewygodne analizy kazimierza poznanskego sprzed paru lat). a
      brednie o tym, że "fabryka jest warta tyle, ile ktoś chce za nia
      zaplaci", i że "najlepsza polityka przemyslową jest brak polityki
      przemyslowej" slużyły za alibi liberalom-aferalom już na początku
      lat dziewięćdziesiątych.
      • cillian1 Re: Brutalna prawda o autorze 25.10.09, 13:32
        > ten tekst, to nie jest żadna analiza tylko bla, bla, bla, ktore

        problem w tym, że najcenniejsze w tych wszystkich zakładach, co zostały
        sprywatyzowane, to była ziemia, reszta (po zarządzaniu komuny - technologia i
        organizacja) była wrzodem na dooopie. To wymagało największych zmian, i
        największych funduszy!
        • 1stanczyk Nie masz racji: najwazniejszy byl i jest rynek 25.10.09, 15:02
          Prywatyzacje naszych prl-owskich zakladow w pierwszej szabrowniczej fazie nie
          brala w ogole pod uwagi pojecia rynku, czy marki jakimi dysponowaly czesto
          przestarzale i nie dysponujace nowoczesna technologia i zarzadzaniem zaklady.

          Nie brala rowniez pod uwage perspektyw naszego rynku, ktory w tym czasie byl po
          prostu na samym dnie. Wtedy moglo byc tylko lepiej co na przyklad obecnie wcale
          nie jest takie oczywiste jak wynika z dumnie publikowanych dla nas prognoz.

          Lansowanie nowej marki na rynku to niejednokrotnie wieksze koszta niz budowa
          nowego zakladu produkcyjnego nie mowiac juz o sieci dystrybucji.

          Dlaczego kraje dalekiego wschodu jak kiedys na przyklad po wojnie Japonia i
          Korea czy obecnie Chiny i Rosja strzega wlasnego rynku nakladajac liczne
          uciazliwe przepisy ograniczajace dzialanosc wchodzacej konkurencji ?

          Japonia przez cale dziesieciolecia po wojnie miala dosyc podobny do obecnego
          chinskiego dodatni bilans platniczy w wymianie ze Stanami i Zachodem wynikajacy
          z utrudnien jakie stwarzala wszystkim probujacycm wejsc na jej rynek.
          Te utrudnienia przez dziesieciolecia byly przedmiotem stalych rozmow i naciskow
          na japonskie wladze by zniosly dyskryminujace regulacje i otworzyly szeroko
          wlasny rynek dla zachodniej produkcji.
          W tym czasie wzorujac sie na sprowadzanych produktach zachodnich stworzyla u
          siebie wystarczajaco silny przemysl (np. elektroniczny, samochodowy) by wejsc do
          pierwszej dziesiatki najbogatszych krajow swiata.

          Re: Brutalna prawda o autorze
    • telesfor_szuwarek Nikt nie ufa aferałom 25.10.09, 13:38
      W biznesie najważniejsze jest zaufanie. Można kupić i stary rupieć jeśli ma
      się zaufanie do sprzedawcy.

      Sęk w tym, że poważny biznesmen z Zachodu nie będzie brał udziału w
      zakulisowych gierkach mafiosów i handlarzy broni. On chce mieć jasno, płaci i
      wymaga.
    • xolaptop I tak kradna i tak. 25.10.09, 14:15
      Poniewaz i tak kradna i tak, dlatego nalezy uchwalic prawo, aby pierwszenstwo
      do akcji firmy mieli jej pracownicy. Dlaczego szukac zlodzieja z zewnatrz? I
      przede wszystkim prywatyzowac w 100% i wszystko, aby w przyszlosci nie bylo
      juz roznych afer dotyczacych tego typu zlodziejstwa. Przeciaganie tej parodii,
      w ktorej jedni udaja, ze robia uczciwie, a drudzy udaja, ze nie kradna, jest
      bardzo niekorzystne dla naszego kraju.
    • 1stanczyk "wkrótce usłyszymy o kolejnej nieudanej prywatyza 25.10.09, 14:41
      "dzisiaj w czasach Wielkiej Recesji, kapitał wart jest zdecydowanie więcej niż
      np. trzy lata temu. Inaczej wkrótce usłyszymy o kolejnej nieudanej prywatyzacji."

      Te nieudane mamy juz za soba: Telekomunikacje Polska i nasz rynek
      telekomunikacyjny, PZU i nasz rynek ubezpieczeniowy, rynek supermarketow,
      rynek uslug bankowych z tych wazniejszych.

      Mozna jeszcze przypomniec wyprzedaz zmodernizowanych za pieniadze UE stalowni
      w przeddzien olbrzymiego wzrostu zapotrzebowania na stal zwiazanego z chinskim
      rynkiem ktory pewnie potroil czasowo ich wartosc.

      To ze ten czy inny nie kupil nie oznacza "nieudanej prywatyzacji" jak chcialby
      tego autor tego bohomazu.

      Bo zakup tej czy innej prywatyzowanej firmy przez branzowego inwestora jest
      motywowany nie tylko, jak probuje nam wmowic zyskiem ale rowniez konkurencja i
      walka o jak najwieksza czesc rynku, tak by zdobyc pozycje jesli juz nie
      monopolisty to dominujaca.

      Jest mase przykladow na naszym podworku prywatyzacji naszych firm ktorych
      jedynym celem bylo nie przeksztalcenie firmy w dochodowa tylko przejecie tej
      czesci rynku na jakim gorzej lepiej funkcjonowala.

      Po przejeciu rynkow firmy sie po prostu doprowadzalo do bankructwa i zamykalo.

      "Myslenie" bo ten bohomaz z mysleniem niewiele ma wspolnego, o prywatyzacji w
      kategoriach tego czy innego przedsiebiorstwa jest swiadectwem przedpotopowego
      wyksztalcenia ekonomicznego w ktorym pojecie rynku bylo nieznane.

      Nie ma zadnych powodow do pospiechu....

      Zamiast prywatyzowac jest czas by te firmy obecnie tak restrukturalizowac i
      unowoczesniac by byly bardziej atrakcyjne wtedy kiedy bedzie korzystniejsza
      sytuacja zarowno na rynkach finansowych jak i branzowych.

      Wbrew temu co "mysli" wiekszosc naszej odmozdzonej sfory dzinnikarskiej
      prywatyzacja to nie jest to samo co sprzedeaz ziemniakow na wiejskim rynku.

      Brutalna prawda o prywatyzacji
    • jarsa1 Brutalna prawda o prywatyzacji 25.10.09, 15:40
      Było dwóch arystokratów z ogromnymi majątkami.
      Ich majątki były porównywalne.
      Jeden dbał o swoje włości i nie miał czasu, żeby balować ale też nie
      miał za dużo gotówki, by mieć za co wystawnie pobalować. Drugi nie
      dbał specjalnie o swój majątek, bo wychodził z założenia, że jest
      tak wielki, iż stać go na lekkie i swobodne życie. Gdy zadłużył się
      u kogoś, to sprzedawał część swych dóbr. I tak po kilkunastu latach,
      ten pierwszy dalej miał swoje włości w całości, a ten drugi został
      dozorcą w już byłym swoim majątku. Prywatyzujmy się dalej.
      Prywatyzujmy.
      Prywatyzacja nie jest metodą na rozwiązanie problemów finansowych
      państwa. Państwo i ekonomiści nie mają pomysłu na rozwój państwa i
      pieprzą o prywatyzacji. Własność prywatna, ale ta rozdrobniona,
      powinna być święta i nietykalna. Pozostała własność państwowa
      powinna być perłą w koronie rządu i narodu. A jest gównem, bo
      wszystkie rządy chcą się jej pozbyć.
      I co dalej.
      Wedla sprzedano za psie pieniądze. Rozumując jak autor artykułu,
      należałoby zmodernizować Eneę za państwowe pieniądze i wtedy
      sprzedać ją za psie pieniądze. I to jest dobre jak Kali kraść. To
      niech Kali nie kraść, tylko niech Kali pokazać jak to z gówna zrobić
      perłę!
    • amanasunta Po co takie artykuy i na czyje zamówienie? 25.10.09, 15:55
      1.,,Potencjalnych inwestorów'' aby ..obniżyć cenę sprzedaży.
      2.Sprzedających którzy potrzebuję medialnego alibi na kolejny
      przekręt tzn sprzedaż typu EURECO?
      3.Element akcji obrony ,,naszej kochanej PO i wodza Tuska''
      przed ,ewentualnym ,zapytaniem ,,jak to z tym deficytem jest'' w
      grudniu 2010 kiedy osiągnie 120 mld zł(a co już dziś rząd wie)?
      .............
      Najważniejsza aby Tusk był prezydentem i żeby tuskomatolstwo miało
      kolejny ,,taniec z gwaizdami''
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka