coppermind
05.11.09, 18:50
no dobra.
skoro mamy absolutnie pewny przepis na bankructwo,
to wystarczy się go dokładnie trzymać, podejmować
decyzję prowadzące do natychmiastowych strat, a w
ostatniej chwili (już po podjęciu decyzji inwestycyjnej)
robić dokładnie odwrotnie.
Dostaniemy w ten zupełnie automatyczny i bezmyślny
(negacja bezmyślności to dalej bezmyślność)
sposób automat do wygrywania.
Od jutra gram forsą, którą teściowa dała mi na nowy samochód ;)