citizen.net
05.05.10, 16:29
Witam
Dzisiaj znajomy powiedział mi o swoim pomyśle. W pracy ma paru
kumpli, którzy podobno "grają" no i niby jednemu idzie całkiem
nieźle. Jeden kupuje i zaraz sprzedaje, aby mieć jakiś mały zysk i
dorobić sobie parę stów miesięcznie do pensji, a ktoś tam inny kupił
akcje za ileś tam tyśięcy i na razie trzyma.
Znajomy się napalił, bo pensję ma marniutką (ale jakieś oszczędności
ma) i mówi mi (bo sam komputera nie posiada) żebym zorientował się w
sprawie, bo może to się opłaca i rzeczywiście 200-400 zł miesięcznie
można w ten sposób do pensji dorobić.
Ja oczywiście jestem sceptykiem, w żadne "szybkie" i "łatwe"
pieniądze nie wierzę, na inwestycjach się nie znam, ale mógłbym się
tym zainteresować (poobserwować, poczytać,z kimś tam jeszcze pogadać
itp.) jeżeli rzeczywiście jest tak, jak ci jego kumple mówili,
czyli, że można faktycznie na tym sobie "dorobić".
A zatem, czy jest w ogóle sens, abym brał to na serio?
Nawet jeżeli byłby jakiś zysk, to czy wymaga to dużego
zaangażowania, tj. siedzenia codziennie godzinami przed komputerem?
To chyba na razie tyle.
Pozdrawiam.