Kiedy warszawską giełdą wstrząśnie wielki skandal?

IP: 217.153.39.* 22.03.04, 12:01
    • Gość: Ha,ha Kiedy warszawską giełdą wstrząśnie wielki skandal? IP: *.adsl.highway.telekom.at 22.03.04, 12:06
      Inseiderzy maja scigac kolegow,czy samych siebie ?
      Wezmy Skarb Panstwa.Ma prawo sprzedawac nie powodujac obowiazkow wezwan.
      I sprzedaje dwa razy drozej niz sie proponuje szarzyznie.Szanowna Komisja
      toleruje poufne komunikaty i miesiacami je administruje a w tym czasie kursy
      robia jaja.A praktyka podawania komunikatow 2 minuty przed godzina 10 ?
      A wybiorcze zgody na przekraczanie progow ? Pan Jakubas dostanie zawsze.
      Ryba .. zawsze od glowy.
      • Gość: Bruno Stroszek Haha ma sporo racji, co do KPWiG... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.04, 14:14
        Gdzie w cywilizowanym kraju, o cywilizowanym obrocie giełdowym, mąż ważnego
        pracownika Komisji może prowadzić tzw. grę pod wezwania? A tak było jeszcze
        niedawno....teraz tego byłego już pracownika KPWiG można szukać w Prokomie....
        4.02 to była ta kropla, która przelała kielich - WYNOSZĘ SIĘ ZA GRANICĘ, tam
        nikt nie będzie mnie kantował.
        Do pana Rozłuckiego: coś cicho ostatnio o sojuszu GPW z Euronext'em, prawda?
        Euronext widzi, co się na GPW wyprawia i zapał do mariażu mu ostygł?????
        Panie Rozłucki - kiedy pan się obudzi z letargu? Gdy na giełdzie 15 OFErm
        będzie się między sobą z braku innych inwestorów wymieniać ostatnią piątką
        akcji? (Była kiedyś tzw. pierwsza piątka, pamiętam, handlowałem, a teraz
        wszystko powoli zmierza do tego, by pojawiło się pojęcie "ostatniej piątki").
        Panie Tomaszu Prusek - cieszę się, że komuś jescze zależy. Tylko za dużo pan
        oczekuje od tzw. Prokóratóry (bo z Prokuraturą to oni mają mało wspólnego).
        Prokóratór oddalił wniosek kobiety, której szef pchał łapę do majtek mówiąc, że
        to nie jest molestowanie, a Pan wierzy, że ktoś się przejmie pieniędzmi tych
        wrednych spekulantów??
        Przecież Prokóratór nie w ciemię bity, oglądał kiedyś w Dzienniku Telewizyjnym
        jak dzielne inspekcje robotniczo - chłopskie, MO i ORMO gromią spekulantów i on
        teraz ma bronić ich niesłusznie zarobionych piniendzów????
        • Gość: wsx zostawcie WGPW w spokoju.. IP: *.acn.waw.pl 22.03.04, 14:30
          bo gdzie bedzie Piskorski ,,zarabial''. Przeciez z diet z europarlamentu to on
          nawet czynszu nie zaplaci; biedaczek.
          • Gość: manager dekomunizacja w WGPW i bedzie ok IP: 81.210.69.* 23.03.04, 08:45
            pamietam z rok temu to bylo... na usnecie jakis nowy napisal posta z ktrego
            tresci wynikalo ze chce sprzedac akcje PZU. Gosc juz nazajutrz mial problemy a
            prokuratura postawila mu zarzut nielegalnego obrotu papierami
            wartosciowymi...czlowiek nawet nie mial zielonego pojecia na czym polega obrot,
            po prostu napisal nieswiadomie posta i ... nie spodobalo sie to Pani Agnieszcze
            w WGPW ktra powiadomila prokurature. O clej sprawie wie rzecznik WGPW Marcin
            Mizgalski ale jakos nigdy nas usenetowcow n ie przeprosil za te dzialania...

            ot przyklad glupoty pracownikow WGPW obrazujacy w jakim agonalnym stanie jest
            nasza gielda.
            A gielda co na to ? wlasnie przebila linie trendu i rozpoczela sie bessa.
            Prawdopodobnie kiluletnia. Znowu.
    • gandalv Jakby ktoś nie wiedzial dlaczego tak się dzieje to 22.03.04, 14:28
      mogę powiedzieć, że żyjemy w Polsce.
      Pozdrawiam
      Gandalv
      www.twojamagia.republika.pl

    • Gość: zz Re: Kiedy warszawską giełdą wstrząśnie wielki ska IP: 62.111.199.* / *.crowley.pl 22.03.04, 14:59
      Brakuje mi w tym opowiadaniu prokuratora Kapusty
    • Gość: ja Re: Kiedy warszawską giełdą wstrząśnie wielki ska IP: *.zwm.punkt.pl / 217.153.196.* 22.03.04, 15:04
      po co wogole w polsce jest prokuratura, rutkowski lapie bandytow, kpwig
      oszustow gieldowych, komisja sledcza lapowkarzy itd a niedouczeni prokuratorzy
      (po studiach aplikacja prokuratorska jest najgorsza, nie liczac komorniczej)
      klada lache na wszystko

    • Gość: uswiadomiona wtajemniczeni ujawili czym jest gielda IP: *.dc.dc.cox.net 22.03.04, 16:53
      - to jest kapitalistyczny sposob na legalne okradanie spolecznestwa, ktore
      zawsze traci na gieldowych operacjach. zarabiaja na tym interesie tylko
      zlodzieje gieldowi, ktorzy zawsze wynajda sposoby zeby zarobic. Przeciez gielda
      niczego nie produkuje, tylko przesuwa kase z kieszeni naiwych na sute
      konta "wtajemiczonych" operatorow gieldy.
      • Gość: niegracz Re: wtajemniczeni ujawili czym jest gielda IP: *.crowley.pl 22.03.04, 17:49
        Odpowiadasz na :
        Gość portalu: uswiadomiona napisał(a):

        > - to jest kapitalistyczny sposob na legalne okradanie spolecznestwa, ktore
        > zawsze traci na gieldowych operacjach. zarabiaja na tym interesie tylko
        > zlodzieje gieldowi, ktorzy zawsze wynajda sposoby zeby zarobic. Przeciez
        gielda
        > niczego nie produkuje, tylko przesuwa kase z kieszeni naiwych na sute
        > konta "wtajemiczonych" operatorow gieldy.
        >>>> brawo , kolejny głos rozsądku - mam takie samo zzdanie - bo tak jest:
        giełda nie wytwarza niczego- tam się nie inwestuje lecz bierze udział w
        hazardowej grze pinieżnej
        - tego pan Tomasz Prusek nie napisze , bio jest jednym z naganiaczy naiwnych na
        Giełdę- może wiec byc tylko lekko krytyczny - ale nie zanadto


        • Gość: Bruno Stroszek Niegracz - ja jeśli nie wiem, to się nie odzywam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.04, 18:27
          Zupełnie odwrotnie niż TY - nie wiesz, ale coś tam Ci się biedactwo, podobnie
          jak tej rzekomo "uświadomionej" roi w Twej biednej głowisi i jak każdy
          grafoman, zaraz biegniesz to "przelać na papier". Coś Ci się wydaje i sądzisz,
          że świat czeka aż tę "prawdę" przed nami odkryjesz...
          Dziecko drogie niegracz - co to jest "operator giełdy"??? Sieć GSM łącząca
          telefony z giełdą :-))))? A może chirurg ze skalpelem, tnący po giełdzie :-))???
          No cóż , z taką orientacją jak Twoja, należałoby powiedzieć, trawestując
          Sienkiewicza: "MILCZ WAŚĆ, WSTYDU (SOBIE!!!!) OSZCZĘDŹ!!!!!!" Naczytałeś się
          dziecko, tak jak ta "uświadomiona" róznych "Lewą marsz" albo innych
          anarchizujących bzdetów i w głowie Ci się poprzewracało.
          Od prawie 13 lat inwestowałem na polskiej giełdzie i widocznie Twoim zdaniem
          muszę być złodziejem, bo jeśli nie liczyć szwindlu Oziębłowego z 4.02.2004 to
          jestem do przodu - ani chybi na pewno kradłem, co?
          "Giełda nie wytwarza niczego" - banki, szkoły, armia, policja, czy straż
          pożarna też niczego nie wytwarzają.
          Cmentarze mało, ze niczego nie wytwarzają, to jeszcze zabierają ludzi, to
          dopiero jest skandal - dlaczego nie pozamykać cmentarzy :-))))????

          >giełda nie wytwarza niczego- tam się nie inwestuje lecz bierze udział w
          > hazardowej grze pinieżnej

          Hazard jest wtedy dziecko drogie niegracz, jeśli prawdopodobieństwo wygranej
          jest mniejsze lub równe 50%.
          Tak więc hazardem jest ruletka, totolotek, trzy karty, orzeł czy reszka itp.
          Wzrosty i spadki na giełdach podlegają pewnym regułom, i są generalnie odbiciem
          oczekiwań ogółu co do rozwoju sytuacji gospodarczej - jeśli się te ogólne
          zasady zna (znajdziesz je w wielu podręcznikach giełdowych - ale to chyba za
          mądra na Ciebie lektura) I KONSEKWENTNIE STOSUJE to prawdopodobieństwo wygranej
          jest znacząco większe od 50%.
          Ale to obawiam się przekracza pojemność Twojej mózgownicy, więc nie pojmiesz
          :-)))
          Jeśli reguły obrotu na giełdzie są przestrzegane (Regulamin!!!) to nie ma tam
          żadnego złodziejstwa, serdeńko. Niestety WGPW ostatnio jest bardzo na bakier z
          własnym regulaminem.
          Próby kombinacji zdarzają się wszędzie, tyle, że wszędzie indziej są
          bezwzględnie ściagane. WGPW trapi ta sama choroba, co całe państwo polskie -
          wiara, że tylko kombinatorstwem i oszukaniem innego można zrobić duże
          pieniądze. A żeby zrobić pieniądze, to musisz mieć kolesiów, którzy pomogą Ci w
          zamian za Twoją pomoc, prawo służy do tego, żeby je obchodzić itp. itd
          Niegracz - NIE PISZ WIĘCEJ TAKICH BZDUR, BO SIĘ OŚMIESZASZ!!!!!
          • Gość: wsx 50% ??? IP: *.acn.waw.pl 22.03.04, 18:55
            Zgadzam sie z ogolna wymowa (troche zbyt bunczuczna jak na moj gust)
            poprzedniego posta, ale bardzo mnie interesuje, skad w definicji hazardu cezura
            na 50%? W zyciu nie slyszalem takiej definicji. Moglbym prosic o zrodlo? Dziekuje.
            ---
            A do ,,uswiadomionych'': gielda w normalnych warunkach zapewnia finansowanie
            przedsiewziec, ktore w inny sposob nie moga zgromadzic kapitalu potrzebnego na
            rozwiniecie dzialalnosci (np. RedHat wszedl na Nasdaq). Ale tak jest w
            _normalnych_ krajach; u nas czolowi gracze to panie Kwasniewska i Oleksy (afera
            z akcjami Polisy) i Piskorski.
            A jesli ktos nie wierzy w nienormalnosc naszej gieldy, to niech poobserwuje
            rynek futures: zero ruchu i grasz sam przeciwko maklerowi emitenta (a on ma tak
            szeroko ustawione widelki, ze ta zabawa do tej pory kosztowala mnie
            kilkadziesiat tys.; moze zapisze sie do jakiejs partii, to zmadrzeje i zarobie ;) ).
            • Gość: NIegracz Re: 50% ??? IP: *.crowley.pl 22.03.04, 19:23
              A do ,,uswiadomionych'': gielda w normalnych warunkach zapewnia finansowanie
              > przedsiewziec, ktore w inny sposob nie moga zgromadzic kapitalu potrzebnego na
              > rozwiniecie dzialalnosci (np. RedHat wszedl na Nasdaq).
              ... to co piszesz jest OCZYWISTE
              nasze uwagi "uswiadomionych" sa jak widac dla wielu nieoczywiste- a więc
              potrzebne
              • Gość: cyngiel Re: 50% ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.04, 21:21
                "
          • Gość: Niegracz Re: Niegracz - ja jeśli nie wiem, to się nie odzy IP: *.crowley.pl 22.03.04, 19:12
            Gość portalu: Bruno Stroszek napisał(a):

            > Zupełnie odwrotnie niż TY - nie wiesz, ale coś tam Ci się biedactwo, podobnie

            - oj biedactwo z ciebie bruno biedactwo- albo kolejny naganiacz giełdowy
            - ponieważ sam nie potrafisz myśleć logicznie wiec odsyłam cie do literatury
            Wiedza i Zycie - X.Rut - artykuł pt." Łowy na Jelenie"
            tam opisano oczywisty mechanizm gry pienięznej na giełdzie
            w której suma wygranych jest mniejsza od
            zera
            • Gość: cyngiel Re: Niegracz - ja jeśli nie wiem, to się nie odzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.04, 20:50
              Śmieszny człowieczku. Piszesz że nie grasz na giełdzie, to nie otwieraj dzioba.
              Widać, że kompletnie nie wiesz o co chodzi i pleciesz trzy po trzy.
              A na przyszłość buduj swój światopogląd o własne doświadczenia a nie o to co
              Pani Gienia powiedziała w maglu i co jakiś kretyn napisał w "artykule".
              • Gość: Niegracz Re: Niegracz - ja jeśli nie wiem, to się nie odzy IP: *.crowley.pl 22.03.04, 23:21
                Gość portalu: cyngiel napisał(a):
                > Śmieszny człowieczku. Piszesz że nie grasz na giełdzie, to nie otwieraj
                dzioba.
                > Widać, że kompletnie nie wiesz o co chodzi i pleciesz trzy po trzy.
                > A na przyszłość buduj swój światopogląd o własne doświadczenia a nie o to co
                > Pani Gienia powiedziała w maglu i co jakiś kretyn napisał w "artykule".
                ...
                ciekawe , Wiedz i Zycie ( spójrz na radę programową sami profesorowie) to dla
                ciebie
                pani Gienia i magiel ?
                widac po epitetach że nie potrafisz ruszyc mózgownicą
                - a może nie masz kartki papieru i ołowka?
                --
                ocena z boku jest lepsza bo unikam emocji- one mieszają w glowach graczom oj
                mieszja , jak widac na załaczonych obrazkach
                ...
                Pytanie ostatniej szansy dla Ciebie:
                - Czy gra na opcje to bardziej inwestowanie czy hazard?
                • pakers Re: Niegracz - ja jeśli nie wiem, to się nie odzy 23.03.04, 22:17
                  zachowuje jak by proch odkrył, a przecież to OCZYWISTE że to gra o sumie zerowej
                  (minus jeśli prowizje). Tylko jest jedno pytanie I CO Z TEGO ? czy ktoś ci
                  zabraniał kupować przed wzrostami na początku roku ?? a może w pisemku nie
                  napisali że będą wzrosty hehe (gracz)
          • Gość: a Re: Niegracz - ja jeśli nie wiem, to się nie odzy IP: *.kredytbank.com.pl / *.kredytbank.pl 23.03.04, 10:05
            haha, co Ty wiesz o prawdopodobienstwie???
    • Gość: etet A kiedy taki scenariusz zastosowany zostanie IP: *.zgora.dialog.net.pl 22.03.04, 21:02
      w stosunku do polityków i ludzi pełniących najwyższe funkcje w państwie? Za
      ok.45 lat!! a może nigdy.
      • Gość: obyw. Re: Na wyspach Bergamutach..... IP: 213.17.142.* 22.03.04, 22:12
        ....podobno jest kot w butach, widziano także osła, którego mrówka
        niosła......itd., itd......
    • Gość: tolek Re: SZULERNIA !!!!! Nic więcej IP: 213.17.142.* 22.03.04, 22:11
      (***)
    • Gość: Niegracz Re: Kiedy warszawską giełdą wstrząśnie wielki ska IP: *.crowley.pl 22.03.04, 23:32
      Odpowiadasz na :
      Gość portalu: uświadomiona napisał(a):

      > - to jest kapitalistyczny sposób na legalne okradanie spoleczeństwa, które
      > zawsze traci na giełdowych operacjach. zarabiają na tym interesie tylko
      > złodzieje giełdowi, którzy zawsze wynajdą sposoby żeby zarobić. Przecież
      giełda
      > niczego nie produkuje, tylko przesuwa kasę z kieszeni naiwnych na sute
      > konta "wtajemniczonych" operatorów giełdy.

      >>>> brawo , kolejny głos rozsądku - mam takie samo zdanie - bo tak jest:
      giełda nie wytwarza niczego- tam się nie inwestuje lecz bierze udział w
      hazardowej grze pieniężnej
      - tego pan Tomasz Prusek nie napisze , bo jest jednym z naganiaczy naiwnych na
      Giełdę- może wiec być tylko lekko krytyczny - ale nie zanadto

      • Gość: Gz Re: Kiedy warszawską giełdą wstrząśnie wielki ska IP: 213.25.170.* 24.03.04, 15:58
        a bierzesz pod uwage, ze wowczas firmy mialby mozliwosc finansowania sie
        wylacznie dzieki kredytom bankowym. Wiesz wtedy jakie bylyby koszty takich
        kredytów?
        A jesli juz tak idziemy to po co w ogole istieja banki - przeciez nic nie
        produkuja, tylko zajmuja sie lichwą. Podobnie ubezpieczyciele - wlasciwie
        nacigaja ludzi na produkty. Sklepy tez nie sa potrzebne, przeceiz gdyby ludzie
        kupowali bezposrednio od producentow to byloby taniej itp, itd.
        • Gość: Niegracz Re: Kiedy warszawską giełdą wstrząśnie wielki ska IP: *.crowley.pl 24.03.04, 17:12
          Gość portalu: Gz napisał(a):

          > a bierzesz pod uwage, ze wowczas firmy mialby mozliwosc finansowania sie
          > wylacznie dzieki kredytom bankowym. Wiesz wtedy jakie bylyby koszty takich
          > kredytów?
          > A jesli juz tak idziemy to po co w ogole istieja banki - przeciez nic nie
          > produkuja, tylko zajmuja sie lichwą. Podobnie ubezpieczyciele - wlasciwie
          > nacigaja ludzi na produkty. Sklepy tez nie sa potrzebne, przeceiz gdyby
          ludzie
          • Gość: nick Re: Kiedy warszawską giełdą wstrząśnie wielki ska IP: *.in.lublin.pl / 62.233.188.* 24.03.04, 20:22
            nie wszyscy inwestorzy zarabiaja,tych zarabiajacych jest moze 20%
          • Gość: gz Re: Kiedy warszawską giełdą wstrząśnie wielki ska IP: 213.25.170.* 25.03.04, 07:10
            Ehhh, to troche elementarz - finansowanie działalnosci nie oznacza zarabiania.
            Moze wyjasnie to jak 5-latkowi
            Zeby firma działała potrzebny jest jej kapitał - chocby na to zeby sie dalej
            rozwijac: kupic nowe maszyny, zatrudnic nowych pracownikow.
            Założmy ze mamy do czynienia z sytuacja taka jak przed laty, gdy stopy
            procentowe sa wysokie, koszt kredytu bankowego to powiedzmy 20 proc.
            W tym samym czasie na rynku trwa hossa, albo nazwij to sobie spekulacyjna
            gorączką. Nie ma znaczenia, faktem jest ze inwestorzy łakną nowych akcji -
            jasne ze jedynym ich motywem jest chęć zysku (ale przyjmuja na siebie równiez
            ryzyko - ryzyko tego ze nie zarobią). W tym momencie nasza spolka robi emisje
            akcji, ktora obejmuja ci wlasnie spekulanci.
            Firma ma pieniadze, ktore moze zainwestowac, jesli zrobi to dobrze i po jakims
            czasie zainwestowane pieniadze zwroca sie w postaci zysku z nowych maszyn,
            pracownikow itp, wzrosna zyski i nie wykluczone, ze cena akcji nadal bedzie
            rosnac, wowczas nasz spekulant, ktory "dal" firmie swoje pieniadze moze je
            odzyskac z zyskiem sprzedajac te akcje.

            no offence, ale czy poza jakims takim bardzo ogolnym pojeciem o jaskini hazardu
            jaka jest gielda, przeczytales jakas rzecz o zasadach jej funkcjonowania?
            • Gość: nIEGRACZ Re: Kiedy warszawską giełdą wstrząśnie wielki ska IP: *.crowley.pl 25.03.04, 09:49
              Gość portalu: gz napisał(a):

              > Ehhh, to troche elementarz - finansowanie działalnosci nie oznacza
              zarabiania.
              > Moze wyjasnie to jak 5-latkowi
              .....
              widać że nic nie zrozumiAŁES Z TEGO CO PISZE I NADAL UPRACIE WRACASZ DO
              ELEMENTARZA GIEŁDY CO DO KTÓREGO WYŻEJ PISAŁEM ZE NIE MAM UWAG - ELEMENTARZ
              DOBRZE OPISUJE TO ZE FIRMA POZYSKUJE KAPITAŁ I DZIEKI TEMU INWESTUJE I ZARABIA
              JA PISZE O INNEJ STRONY GIEŁDY
              -
Pełna wersja