Dodaj do ulubionych

Wiosenny nadobowiązkowy kurs giełdowy

IP: *.crowley.pl 24.03.04, 22:49
- Rozpoczyna sie dziś w tym wątku..

- Wieczorowy , zaczony Kurs Giełdowy przbliży wam
w Bardzo Nieortodoksyjny Sposób
Grę na Giełdzie
Dzięki zdobytej tu Wiedzy bedziecie mogli uniknąc
potencajlncy zagrożen
a w każdym razie
gdy stracicie kasę na Giełdzie
bedziecie wiedzieć przynajmniej
jakie Mechanizmy to powodują.
- Bedziecie jak znawca piłki nożnej:
- przed meczem potrafi wytypować wynik
po meczu
Obserwuj wątek
    • Gość: gz Re: Wiosenny nadobowiązkowy kurs giełdowy IP: 213.25.170.* 25.03.04, 07:16
      Suplement, czy mozesz mi wyjasnic ile pieniedzy jest na rachunkach bankowych
      zbioru kowalskich w bankach, gdy nie maja oni nic poza kartami kredytowymi w
      swoim portfelu.
      2. Czy mozesz mi wyjasnic, za co kupujesz mieszkanie, gdy bierzesz kredyt?
      podpowiedz - za powietrze?
      Wyjasnienie (zgodnie z Twoja metodologią):
      Kowalski nie ma pieniedzy na dom. Idzie do banku po kredyt, bank udziela mu
      tego kredytu, jednak Kowalski tych pieniedzy nie widzi, gdyz ida one
      bezposrednio na rachuenk dewelopera (*wyjasnienie dalej co dzieje sie z
      pieniedzmi developera)
      Pieniadze ktorych udziela bank, nie naleza do banku, sa one sumą depozytów
      innych obywateli powiedzmy Nowaków.
      Czyli - kowalski nie ma pieniedzy, pozycza je od banku, ktorego nie so one
      wlasnoscia.
      * developer. Prawdopodobnie musi splacac kredyty wziete na zakup materialow
      budowalnych itp. Pieniadze, ktore dostal od banku faktycznie ida na splate
      kredytow badz do producentow tych materialow. Faktycznie wiec developer nie
      widzi tych pieniedzy.
      W zwiazku z zaproponowana przez Ciebie logiką - pieniedzy nie ma bo nikt ich
      fizycznie nie widzi
    • Gość: Niegracz Re: Wykład I - Pole cudów IP: *.crowley.pl 26.03.04, 09:53
      > Czy Giełda to maszynka do produkowania pieniedzy?
      - Inwestuje na Giełdzie i z jakis czas wyjmuję więcej pieniedzy.
      >>> W bajce o Pinokio lis zachęcał Pinokio , aby ten zakopał posiadane cekiny
      (rodzaj waluty) na Polu Cudów, a po pewnym czasie przyszedł i wykopał ich
      więcej - bo na Polu Cudów pieniądze się rozmnażają.
      Jednak jest to oczywista blaga i aby odzyskać forsę, Pinokio musiałby znaleźć
      kolejnego naiwnego, poradzic mu zakopanie pieniedzy na Polu Cudów i samemu je
      podstepnie wykopać.
      - Podobnie jest na Giełdzie - gracz chce wyjąc pieniądze z Giełdy: okazuje
      sie ,że ich tam nie ma!
      Musi się znaleźć ktoś kto kupi od niego papiery(akcje) i wtedy otrzymuje zwrot
      ( z nadmiarem lub niedomiarem) pieniezy wyłożonych na zakup akcji.
      >>>>>>>>>>>>>>>>>
      - A teraz Drodzy kursanci podaje prawidłowe Rozwiązanie do Cwiczenia nr 1 wraz
      z objaśnieniami.
      >>> Rożnica miedzy złożeniem pieniezy na koncie w Banku a "inwestowaniem
      pieniedzy w akcje, na Rynku Wtórnympolega zasadniczo na tym że:
    • Gość: NIegracz Re: Wiosenny nadobowiązkowy kurs giełdowy IP: *.crowley.pl 03.04.04, 21:26
      -Witajcie Drodzy Kursanci
      , ponieważ przerabiacie jeszcze materiał z pierwszych ćwiczeń i wykładów , aby
      Was zbytnio nie przeciążać
      na dzisiejszych Zajęciach przerobimy dośc proste zagadnienie:

      " Czy herbATA jest słodka od cukru czy od mieszania -
      czyli
      > czy wyższe obroty na Giełdzie to większy czy mniejszy zysk?"

      >>> założmy takie warunki na Giełdzie:
      trwa mini hossa i indeks giełdowy rośnie ok. 1% na każdej sesji
      obroty wyniosły 300 mln zł
      > czy gdyby obroty w dniu X wyniosły 600 mln zł to :
      -zysk graczy byłby dwa razy wiekszy
      -taki sam
      - mniejszy( Uwaga rozpoatrujemy CAŁKOWITY Zbiór Graczy- czyli i kupujacych i
      sprzedających)

      Wyjąsnienie, komentarz -wkrótce.
      Miłego studiowania i postępów w pozbywaniu się ortodoksyjnego , cukierkowato
      lukrowanego obrazka giełdy..

      • Gość: Borek Re: Wiosenny nadobowiązkowy kurs giełdowy IP: *.g.pppool.de 04.04.04, 20:02
        > " Czy herbATA jest słodka od cukru czy od mieszania -

        Slodycz herbacie daje cukier.Mieszanie herbaty bez dodatku cukru nie doda jej
        slodyczy.
        Ale herbata poslodzona i wypita bez mieszania moze byc nie tak slodka jak sobie
        smakosz zyczyl.Czesc cukru nie rozpusci sie.Przed spozyciem wymieszaj.


        czyli
        > > czy wyższe obroty na Giełdzie to większy czy mniejszy zysk?"
        >
        > >>> założmy takie warunki na Giełdzie:
        > trwa mini hossa i indeks giełdowy rośnie ok. 1% na każdej sesji
        > obroty wyniosły 300 mln zł
        > > czy gdyby obroty w dniu X wyniosły 600 mln zł to :
        > -zysk graczy byłby dwa razy wiekszy
        > -taki sam
        > - mniejszy( Uwaga rozpoatrujemy CAŁKOWITY Zbiór Graczy- czyli i kupujacych i
        > sprzedających)

        Zysk bedzie taki sam.
      • Gość: kolo kilka uwag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.04, 13:32
        Z twoje logiki wynika, ze:
        1. Zysk będzie mniejszy (pomniejszony o prowizje dla DM)
        ad.1) Należy jednak zauwazyc ze obroty sugeruja przyszle zmiany na gieldzie i
        pomagaja przeiwdywac kolejne grubsze zmiany a to juz jest pewna ilosc danych,
        ktora moze pomoc przyniesc zysk.
        2. W średnim okresie inwestowania indeksy wykazują stan rynku, a nie w
        krótkoterminowych spekulacjach, więc chyba można to nazwać inwestowaniem a nie
        graniem?


            • Gość: Niegracz Re: zajęcia na temat :zmiany kursów a zysk IP: *.crowley.pl 03.06.04, 18:29
              Gość portalu: gracz napisał(a):

              > Brednie piszesz i nawet nie potrafisz liczyć.
              > x + 10% od pn-wt
              > (x+10%)- 8% od wt- śr
              > ((x+10%) - 8%)+ 10% śr-czw
              > (((x+10%)- 8%)+10%)-8% czw-pt = x+2,4%
              > a nie bawole jak piszesz x+4%
              > A teraz bawole wytłumaczę ci łopatą, bo ty myślisz, że jak do 100 dodasz 10%
              a
              > potem odejmiesz 10% to wyjdzie ci znów 100. Nie bawole - wyjdzie 99
              >
              ------------
              Wyjąsnienie, zajecia sa na inny temat
              liczenie procentów - to nie ten wątek.
              takimi trywiałami sie tu nie zajmujemy - do liczenia procentów używamy
              kalkulatora albo komputera.

              Pytanie: czy znacznie wieksze wahania indeksu wpływaja na zmiane Sumarycznego
              Zysku Inwestorów
              a jesli tak , to w jaki sposób:
              - zmniejszają zysk czy zwiekszaja
              pytanie z *)
              - o ile ?.

              I prawidłowa odpowiedź na postawione pytanie:
              - wahania indeksu nie wpływaja na zmianę sumarycznego Zysku(Straty)
              inwestorów
              - kto uczeszczał na poiprzednie zajecia naszego kursu – wie dlaczego
              - Przypomnijmy krótko:
              - każda transakcja na Giełdzie( choc anonimowa) może być przypisana do
              wymiany miedzy dwoma podmiotami: sprzedającym a Kupującym
              - Kupujący wydaje np. 100 zł
              - sprzedający otrzymuje 100 zł
              - wynik transakcji netto – 100 – 100 zł = 0
              - sumując wyniki wszystkich transakcji w danej sesjii( każa z nic to
              transakcja sprzedaz kupno jednej kacji) otrzymujemy ZERO – netto
              - jeśli odjąć koszty transakcji to wynik pienieżny dla Zbioru Wszystkich
              Inwestorów i wszystkich transakcji jest zawsze ujemny

              dodatkowe wyjaśnienie dla mniej zorientowanych:
              posiadanie AKCJI nie jest posiadaniem pieniedzy
              aby pozbyć się akcji z REGUŁY
              musi się…znaleźć kolejny Gracz który tę akcje kupi
              znów musi wiec odbyć się transakcja sprzedaż- kupno której wynik netto będzie
              ZERO
              I tak w kółko

              Miłego Dnia
              Ahoj KURS-anci !!!
              -

    • Gość: NIegracz Re: Gośćinny wykład X.RUT-a IP: *.crowley.pl 09.04.04, 16:47
      . Na dzisiejszych Zajeciach gościmy
      specjalistę w zakresie Giełdy
      Pana Redaktora X.RUT-a z "Wiedzy i zycie" (grudzień 2002)

      Tytuł Wykładu
      - Rynek akcji -kiedys a obecnie

      "
      >>> Zasada tworzenia spólki akcyjnej była kiedys prosta. Grupa osób składał
      asię w celu sfinansowania ustaolnego przesięwzięcia gospodarczego i dzieliła
      zysk proporcjonalnie do wkładów. Na pamiątkę tego akcje po angielsku nazywaja
      się SHARES : udziały. Jesli przedsięwzięcie było długotrwałe i przynosiło zyski
      stałe, choc zmienne co do wysokości, udziałowcy co roku pobierali należna sobie
      część zysku czstkowego, zwaną dywidendą. Czasem rezygnowali z częśći lub
      całośći dywidendy, przeznaczając zysk na inwestycje w dalsze funkcjonowanie
      przedsięwzieccia. Decyzje w tej sprawie podejmowali w głosowaniu, w którym
      każdy udziałowiec miał tyle do powiedzenia, ile wniósł wkładu. Czasem ktoś
      sprzedawał swój udział, cena trnsakcji była oczywiście umowna, ale nietrudno
      vyło ja ustalić; udział był wart tyle , ile trzeba by wpłacic do rzetelnego
      banku, żeby otrzymać odsetki równe spowdziewanej dywidendzie. Ot i cała
      filozofia.

      Póżniej zaczęła sie SPELULACJA.
      Spryciule zaczeli kupowac akcje nie dla dywidendy, lecz by zarobic, drożej je
      sprzedając. Ich zysk nie pochodził juz z przedsięwziecia gospodarczego,

      WYCIĄGALI go z KIESZENI NABYWCÓW AKCJI.
      Im więćej spryciuli na giełdzie, tym bardziej upodabnia sie ona do piramidki
      finansowej.
      Dopóki ceny akcji ida w górę , wszyscy zarabiaja. I ten kto taniej kupił, a
      drożej dsprzedał i ten kto drożej kupił, ale jeszcze gorzej sprzeda.
      Spekulacyjne giełda jak gąbka wchłania pieniadze z zewnątrz.

      Kłamstwem jest powtarzane do znudzenia określenie " INWESTOR GIEŁDOWY", mające
      sugerować,że kupujący akcje inwestuje w przedsięwzięcie gospodarcze. Jest to
      prawda tylko przy kupnie akcji z pierwszej ręki, od emitenta. Wszystkie kolejne
      transakcje raz juz sprzedana akcją sa wyłacznie GRĄ PIENIĘŻNĄ , na realną
      gospodarke nie maja żadnego wpływu."

      Dziekuje Kursantom za udział w dzisiejszych zajeciach..
      Dziekujemy naszemu Gościowi za wygłoszenie Interesującego Wykładu.
      (owacja na stojąco)
      ...
      (kolejna owacja)


      • Gość: Bruno Stroszek Te owacje to od Towarzystwa Psychiatrycznego??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.04, 19:38
        Uhahahaha!!!!
        Aleś tu nabajał kolego niegracz.
        Kiedyś akcje kupowano dla dywidendy, a potem dla spekulacji...dobre sobie.
        Spekulacja od zawsze istniała na rynkach akcji!!!!
        Wiesz co to takiego South Sea Bubble? To była wielka bańka spekulacyjna na
        londyńskiej giełdzie z...1720 roku na akcjach Kompanii Mórz Południowych.

        " Spryciule zaczeli kupowac akcje nie dla dywidendy, lecz by zarobic, drożej je
        > sprzedając" - czyli wcześniej nie chcieli zarobić, co???? :-)))))
        A cóż to ma za znaczenie dla akcjonariusza, czy zarabia na dywidendzie czy na
        wzroście ceny akcji???

        Kolejny kwiatek:
        transakcje raz juz sprzedana akcją sa wyłacznie GRĄ PIENIĘŻNĄ , na realną
        > gospodarke nie maja żadnego wpływu."
        A czy pan X.RUT potrafi wyjaśnić, dlaczego giełdy ZAWSZE szczytują i zaczynają
        spadki na około 6-12 miesięcy przed pogorszeniem się sytuacji gospodarczej?
        Gdyby nie miały żadnego wpływu to,powinny szczyty ustanawiać w dowolnym
        momencie, a nie w takim, konkretnym....
        Aleś się naczytał artykułu i myślisz, ze wszystko już wiesz...
        Jeśli to takie oszustwo, jak twierdzisz, to dlaczego powstają fundusze
        emerytalne i dlaczego wchodzą do tego kasyna???
        Znasz inny sposób na zarobienie pieniędzy na emeryturę? Nie opowiadaj tylko
        bajek, że system typu ZUS/Social Security - bo to jest transfer składek od
        pracujących do obecnych emerytów. To pieknie działało przy niestarzejących się
        społeczeństwach - dziś wszędzie pęka w szwach i jeśli nie giełda, to ludzie
        zobaczą 40% tego, co oddawali państwu jako emeryturę i to niezależnie czy w
        USA, czy w EU, czy w Japonii.



    • Gość: Niegracz Re: Paradoks Inwestora Idealnego IP: *.crowley.pl 16.04.04, 20:25
      - Obiegowa opinia na temat skuteczności grania na Giełdzie mówi:
      trzeba się duzo uczyc, trzeba mieć narzędzia programistyczne, trzeba dążyc do
      stania się Inwestorem Idealnym który ... Zawsze Wygrywa.

      - Rozpatrzmy zagadnienie Inwestora Idealnego .
      Wyobrażmy sobie że zbiór "Inwestorów" stanowią 99999 osoby fizyczne
      oraz 199 osób prawnych - funduszy "inwestycyjncyh"
      -Założmy ,że Gracze( tak jest krócej i prawdziwiej) stwierdza ,że skoro
      fundusze( niektóre ) osiągaja Lepsze Rezultaty to trzeba im powierzyć swe
      pieniązki.
      Wtedy zbiór uczestnikó Gry Giełdowej zmniejszy sie do 199 sztuk
      - Nastepnie gorsze fundusze bea stopniowe przejmowane albo likwidowane.
      - Będzie ich coraz mniej....
      - Założmy ,że Jeden Fundusz od dawna stale uzyskiwał Najlepsze Rezultaty , gdyż
      miał Najlepszych , Najlepiej WYszkolonych Fachowców od Gry("Inwestowania na
      Giełdzie)
    • Gość: Niegracz Re: gościnny Wykład - od czego zalezy cena akcji IP: *.crowley.pl 27.04.04, 17:50
      ]- w to piekne wiosenne popłudnie
      gościmy dzisiaj znów Eksperta
      red. X.RUT-a z Wiedzy iŻycia

      . Witamy Drogich( tanio kupic drogo sprzedać)
      KURS-antów
      oddaje głos Ekspertowi:
      " Dywidenda nie decyduje juz o cenie akcji.
      Czasem kształtuja jadywesranci, częsćiej plotki, moda, wiara w świetlana
      przyszłośc spółki, gałąż gospodarki, w której spółka dziła, albo tylko głosi,
      że zmaierza działać.
      Masowy nabywca akcji, jak każdy masowy klient, kupuje nie to co dobre, lecz
      to, co dobrze zareklmaowane.
      Najchętniej zaś to, co kupują inni, choc na giełdzie taki pęd powoduje
      szybkie drożenie kupowanego towaru. Wystraczyło, by rozeszła się fama,
      powtarzana z równą powaga przez utytułowanych ekspertów i przez wytrawnych
      naicągaczu,że przed tzw. e-biznesem otwierają sie nieograniczone możliwości, a
      już frajerzy prawdziwymipieniędzmi zapłacili krocie za akcje spółek
      prxzynoszących same straty! Dziś kiedy kursy akcji e-fantowmów spadły
      stokrotnie ( albo i gorzej: fantowmy zbankrutowały, nie zarobiwszy ani centa) ,
      dobrzy ludzie przecieraja oczy i pytają, gdie się podziały dobre pieniądze,
      które wpłacili?

      Cześć przejęli giełdowi spryciule , sprzedając akcje, zanim straciły
      wartość, cześć
      wypłacono prezesom fantomów,
      ich zarządomitp,
      częśc dostali (legalnie, półegalnie i całkiem nielegalnie) doradcy, audytorzy
      i pośrednicy, ale gros tych pieniezy poszło do firm zupełnie starego typu:
      producentów i instalaorów okablowania, komputerów, mebli, sprzetu biurowego i
      telekomunikacyjnego, do agecnji reklamowych i (w Europie) do skarbu państwa
      tutułem opłat licencyjnych za prawom śiwdczenia niepotrzebnych usług.

      MASOWY KLIENT STRACIŁ
      I
      ZAWSZE BĘDZIE TRACIŁ,
      bo TAKĄ ROLĘ

      WYZNACZA MU
      WSPOŁCZESNA GIEŁDA> "


      Miłego Nadobowiązkowego Wiosennego Wieczoru!
      • Gość: inwestor re IP: *.klc.vectranet.pl / 80.48.255.* 28.04.04, 00:49
        Dajmy na to w polityce, w wyborach demokratycznych decyduje większość - tłum
        (słabo zorientowany ale podatny na emocje) a nie eksperci - jednostkowy głos
        choćby najmądrzejszego ma wagę tylko jednego głosu. Niestety, Ci co źle
        zagłosowali w następnych wyborach znowu mają głos i znowu mogą głosować, znowu
        mogą to zrobić źle itd... - brak kary w postaci pozbawienia tych co żle
        głosowali w przeszłości prawa do następnego głosowania (oraz zwiększenia praw
        do głosowania tym co głosowali słusznie) nie sprzyja poprawie politycznego
        systemu demokratycznego.
        Na giełdzie jeżeli źle inwestujesz to Twoje prawo do głosowania/wyboru w
        postaci posiadanych aktywów/pieniędzy maleje, możesz być nawet pozbawiony tego
        prawa (utrata kapitału) - zatem giełda to system ze sprzężeniem zwrotnym,
        system nagradzający dobrych inwestorów a karający złych. Taki system ulepsza
        się sam, sam staje się coraz doskonalszy.
        Gdyby tak mechanizmy giełdowe można zastosować w innych dziedzinach życia to
        żyłoby się nam o wiele lepiej.
        -----
        PS. Oczywiście na giełdzie może być tak, że wszyscy (większość)inwestujący w
        dane akcje zarobią, gdyż jest możliwe trwały wzrost w dłuższym okresie wartości
        akcji/firmy.
        • Gość: Niegracz Re: re- typowy błąd "inwestora" IP: *.crowley.pl 01.05.04, 12:22
          Gość portalu: inwestor napisał(a):

          >> Gdyby tak mechanizmy giełdowe można zastosować w innych dziedzinach życia to
          > żyłoby się nam o wiele lepiej.
          > -----
          > PS. Oczywiście na giełdzie może być tak, że wszyscy (większość)inwestujący w
          > dane akcje zarobią, gdyż jest możliwe trwały wzrost w dłuższym okresie
          wartości akcji/firmy.
          .........................
          Popełniasz typowy bład w ocenie sytuacji.
          Wyższa wycena kursu kacji przez rynek nie znacza że
          " wszyscy gracze zarobili"
          oznacza tylko tyle
          w trybie baaardzo warunkowym,ze
          > gdyby w tym momencie wszystkie akcje zostały odkupione przez społkę po kursie
          dnia to wszyscy inwestorzy by zarobili"
          ale taka sytyacja ma miejsce baaardzo rzadko..

          - przy wzroscie kursu kacji danej spółki - gracze ("inwestrozy") jako zbiór nie
          zarabiaja nic

          - zarabiają NIEKTÓRZY
          - następuja tylko kolejne wymiany miedzy "inwestorami". graczami - pieniedzy na
          akcje lub akcji na pieniadze
          - każdy taki akt wymiany ma bilans netto równy zero a bilans brutto - ujemny
          ( koszty transakcji) - jakby nie sumowac zer lub liczb mniejszych od zera nie
          otrzyma się wyniku dodatniego
          >


Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka