stefekmaly
03.03.11, 12:50
Od dłuższego czasu nie gram na naszej giełdzie. Jestem bez polskich akcji od miesięcy. Jednak szykuję się na grę na zniżkę na polskim indeksie a konkretnie na Wig20 bo to najprostsze i najtańsze. Jednak nie jestem w gorącej wodzie kąpany i wejdę dopiero wtedy gdy będą wyraźne sygnały po temu. Ja nie staram się wejść na szczycie (bo nie umiem tak) i na pewno dla wielu spóźnię się z moim wejściem. Ale tak już mam. Nie szukam szybkiego zarobku ale staram się stopniowo budować pozycję na na rynku, który pokazuje jakiś trend. Potem będę powiększać pozycje jak rynek będzie spadał. Mam czas a bessa potrwa miesiące albo i lata (nie wiem ile bo wróżką nie jestem). "Mądrzy" ludzie piszą, że spadki na emerging markets będą około 30% więc....będą pewnie co najmniej 50%. Ale to już czas pokaże, ja tego nie wiem.
Zacznę więc od zajęcia krótkich pozycji na Wig20 po przebiciu przez indeks poziomu około 2600 pkt. Dla mnie ten poziom to koniec trendu wzrostowego więc tu właśnie będę szukał wejścia o małym ryzyku.