City Interactive - analiza techniczna

18.03.11, 11:54
Najnowsza analiza sytuacji technicznej na wykresie Cityinter:
stoox.pl/analiza-techniczna/akcje-gpw/262-city-interactive.html
    • czernobyl2 Re: City Interactive - analiza techniczna 20.03.11, 18:03
      Na tym forum tępi się naganiaczy, CIA jest aktualnie na topie ale potrzeba cudu aby utrzymać taki kurs, to samo brat bliźniak optimus. Nie ma bata wieśmin nie może tyle zarobić, ci co teraz kupują raczej na pewno będą zwałować.

      • stoox Re: City Interactive - analiza techniczna 01.04.11, 11:50
        Co ma wspolnego analiza techniczna wykresu z naganiaczami? Ja przedstawiam rzetelna analizę wraz z POTENCJALNYM zakresem wzrostu po wybiciu z formacji trójkąta, a Ty odpowiadasz argumentem "nie ma bata", "raczej na pewno", "tępi się naganiaczy". BTW, nie wiem jak dlugo grasz na gieldzie ale ja juz dostatecznie dlugo zeby wiedzieć ze na gieldzie nie takie "cuda się zdarzają".
        • czernobyl2 Re: City Interactive - analiza techniczna 01.05.11, 10:02
          Chętnie wyjaśnię, dlaczego pojawiła się twoja „analiza”. Quercus TFI zmniejsza zaangażowanie w te spółkę i ktoś czytaj „leszcze” musi te akcje odkupic.
    • s-orbona Re: City Interactive - analiza techniczna 09.05.11, 09:57
      Jestem ciekawy kto pod koniec roku wyjdzie lepiej na giełdzie, City Interactive czy Optimus SA? Maklerzy przekonują, aby inwestować w CI jednak ja bym się ku temu nie skłaniał.
      • czernobyl2 Re: City Interactive - analiza techniczna 11.05.11, 10:19
        Właściciel CIA to bardzo zdolny manager, natomiast szefowie Optimusa to bardziej gwiazdorzy ale jak widac w praktyce na samym gwiazdorzeniu tez można daleko zajechać.
        Natomiast produkcja gier sama w sobie to to biznes ryzykowny, i nieprzewidywalny. Cos jak spółki wydobywcze :) wiec trudno tu cokolwiek przesadzić.
      • czernobyl2 Re: City Interactive - analiza techniczna 25.06.11, 23:13
        Chciałem sprostować i dodać ze właściciele optimusa to agencja marketingowa, czyli: potrafią kupić artykuł w stylu „nas produkt jest mega fajny”, ale już produkcja czegoś sensownego przerasta ich możliwości. Teraz rynek weryfikuje to nieco… Swoja drogą to bardzo ciekawe jak daleko można zajechać nie robiąc nic godnego uwagi, a jedynie kupując informacje w mediach ze cos wartościowego firma wytwarza.

Pełna wersja