Dodaj do ulubionych

Białoruś po dewaluacji. Drugie piwo w barze to ...

04.06.11, 11:04
Mają czego chcieli.
Obserwuj wątek
              • poborowy102 Re: Dajcie tam TUSKA !!!! 04.06.11, 21:42
                2 miliony Polaków w Anglii, a rząd błaga by i Niemcy otworzyły rynek pracy, żeby kolejnych kilka milionów wyjechało - ciekawe czemu, skoro taki to dobry poziom życia w Polsce, ze aż by się ktoś dał pociąć?
                • nannek Re: Dajcie tam TUSKA !!!! 04.06.11, 22:36
                  Z Polski chce uciec o 40% więcej populacji jak z Białorusi
                  moraine.salon24.pl/225689,z-polski-chce-wyemigrowac-wiecej-ludzi-niz-z-iraku
                  Bo emigranci uciekinierzy z biedy i nędzy utrzymują ten kraj "JESZCZE"

                  Wysyłają ficjalnie 5mld eu nie oficjalnie blisko 30mld

                  finanse.wp.pl/kat,102634,title,Emigranci-sla-miliardy,wid,13283797,wiadomosc.html
                  podatki.onet.pl/emigranci-wspomoga-fiskusa,19923,4231915,1,prasa-detal
                  Polska gospodarka zarabia na emigracji
                  2011-05-30
                  Polska emigracja po wejściu do Unii Europejskiej przetransferowała do Polski więcej pieniędzy niż nasza gospodarka otrzymała z funduszy europejskich. W dużej mierze dzięki Polakom pracującym zagranicą tak łagodnie przeszliśmy kryzys, jednocześnie notując wzrost gospodarczy.


                  Parę lat temu bezrobocie wynosiło 21%.

                  Co się zmieniło od tego czasu ?
                  -> zatrudnili całe rzesze w administracji.
                  -> a mimo to ilość miejsc pracy spadła i spada dalej.

                  I stał się CUD ilość miejsc pracy spadała, I CUDOWNIE BEZROBOCIE SPADŁO.

                  HE HE rząd ogłosił medialny sukces , a ludzie porostu uciekli z biedy i nędzy.
                  Rzad BEZROBOTNYCH eksportował na roboty i tylko dzieki nimi ma dodatni PKB
                  (WYSYŁANE PRZEZ NICH MILIARDY $)

                  Obecnie bezrobocie znów wrosło ale nic to tym razem pojadą na roboty do Niemiec Austrii.

                  ps.
                  Emigranci którzy mieli wrócić nie wracają , kupują mieszkania na miejscu ściągają swe rodziny.
                  Mieszkania które mieli w PL wyprzedają i wyprzedadzą następne setki tysięcy które dostaną w spadku.
                  Źródełko powoli wysycha......


                  Wśród absolwentów:
                  40% bezrobotnych , + 15% na bezpłatnych stażach, + 20% już uciekła z kraju z nędzy inni się szykują.
                  A tylko garstka z nich pracuje 25%, w tym połowa po znajomości reszta po marketach ect. z 1000zł i a tylko nieliczni w fachu wyuczonym.
                  Tak wygląda prawdziwy obraz

                  www.bankier.pl/wiadomosc/Bezrobocie-nie-spadnie-2350184.html
                  Bezrobocie nie spadnie
                  01.06. Warszawa (PAP/media) - Stagnacja na rynku pracy utrzyma się dłużej, niż zapowiada rząd
      • wk_poz to dobry moment na wejście tam polskiego biznesu 04.06.11, 11:41
        mam nadzieję, że politycy nie będą przeszkadzać...
        najbliższe kilka miesięcy zdecyduje, czy Białoruś stanie się niezależnym państwem - choć z biznesem w dużej mierze zależnym od "zachodu" i Polski - czy też zostanie po prostu wchłonięta przez Rosję. A potem będzie żądanie "korytarza" z Białorusi do Kaliningradu...

        Białoruskie władze postępują jak zadłużony dziadek, który podpisuje cyrografy z jakimś szemranym pożyczkodawcą z czarnej beemki, który ma tylko jeden plan: zdobyć atrakcyjnie umiejscowioną nieruchomość.
          • barli1 Re: to dobry moment na wejście tam polskiego bizn 05.06.11, 09:21
            anifilacja napisał:

            > odziwo tylko ten szemrany typ z bmw z nimi wogole rozmawia, bo nasza wspaniala
            > UE juz dawno sie od nich odwrocila... bo nie dostrzega zysku tylko ciezka prace
            > , a "typ z bmw" po prostu patrzy na siebie (ile mozna zyskac)

            Szemrany typ z BMW rozmawia z Białorusią, bo jak będzie chciał odzyskać, co swojego włożył w Białoruś, to wejdzie na chama z wojskiem i on nic nie ryzykuje. Jakby UE coś pożyczyła Białorusi to należało by to uznać za pieniądze stracone. Tak samo jak komuś na skraju bankructwa pieniądze pożyczy gangster a nie bank, bo gangster ma takie możliwości jak połamać komuś rączki i parę innych "przekonujących argumentów". Jakby na Białorusi zapanowała demokracja, zaczęto by przestrzegać praw człowieka i międzynarodowych standardów to pewnie pomoc z UE by była, ale nikt nie będzie żywił karykaturalnego dyktatorka-populisty, który pomoc ukradnie i przeje i niczego nie odda.
    • hipnozaur Re: Białoruś po dewaluacji. Drugie piwo w barze t 04.06.11, 11:25
      Naród w tym zbiorowym emocjonującym kolektywie przeciwko, stający w kolejkach jest szczęśliwy i żyje rzekłbym lekką fazą rewolucyjną. Przynajmniej zdają sobie sprawę z przesilenia jakie nadzchodzi. Tak taki kraj jest zawsze szczęśliwy. Nie to co pie...ni Polaczkowie, którzy wpadli w zbiorową manię dorobkiewiczostwa i jak nie mają willi, super bryki i super laski pod ręką to narzekają, wieszczą koniec świata, wyzywają od ryżych, wzywaja matkę boską. Oż kooorwaa! Polakom przydał by się bat!! Bat do napie...nki. Polak jest podobnie szczęśliwy wówczas gdy dostaje kijem w plery.

      Jest to ogólnie ryk społeczeństw, którym jest "za dobrze" i doskwiera im tęsknota za wyjściem poza to co jest. Stąd lewacka wściekłość. W Polsce przyprawiona mitologią wodza Kaczyńskiego. No ten to by mógł wam kijem dupę strzepać.

      Czesław Miłosz - Wyższe argumenty na rzecz dyscypliny zaczerpnięte z przemówienia na radzie powszechnego państwa w roku 2068

      Wzywamy do dyscypliny, nie spodziewając się braw.
      Ich brawa bowiem są nam niepotrzebne.
      Lojalnym obywatelom zapewniamy opiekę
      Nie żądając w zamian nic, prócz posłuszeństwa.
      Jednakowoż, zważywszy na wielość doświadczeń
      Wyrazimy nadzieję, że ludzie ocenią
      Jak bardzo różni się słuszność linii przez nas obranej
      Od ich nierozumnych supozycji i pragnień.
      Śmiało powiedzieć możemy, że my, a nikt inny,
      Uratowaliśmy ich z pustkowia sprzecznych opinii,
      Na którym co prawdziwe nie ma pełnej wagi,
      Ponieważ równą wagę ma też nie prawdziwe.
      Wywiedliśmy ich stamtąd, z tej jałowej ziemi,
      Gdzie każdy z nich, sam na sam ze swoją niewiedzą,
      Medytował nad sensem i bezsensem świata.
      Chleb nie smakował im, bo dość go było w piekarni.
      Pod nazwą Sztuki chronili dziwactwa swojej nudy
      I strach codzienny mijającego czasu.
      My, nikt inny, odkryliśmy Prawo Zaciemnienia,
      Rozumiejąc, że umysł zostawiony samemu sobie
      Sięga po rzecz ostateczną, nie na jego miarę.
      My, nikt inny, odkryliśmy Prawo Zmniejszonych Celów,
      Ubóstwo i gorycz albowiem są koniecznym warunkiem szczęscia.
      I kiedy dziś, szaleni, złorzeczą zakazom,
      Już boją się, że mogłyby zniknąć zakazy.
      Zakaz pozwala im marzyć o sobie większych niż są,
      Aniołach, gigantach być może, siłą wstrzymanych w rozpędzie.
      Ich prawda, a wiedzą to, prawdą bywa tylko wbrew naszej
      Czy też wbrew naszym kłamstwom, co przyjmujemy z humorem.
      Kraj pieczonych gołąbków nęci ich i odpycha.
      Spotkaliby tam tylko nicość, inaczej: siebie.
      Niech więc będzie wyraźnie i jasno stwierdzone:
      Rządy nasze choć twarde, nie są bez ich zgody.
      Gdyż według nowych danych większość z nich szepcze we śnie:
      Błogosławione niech będą cenzura i niedostatek.
    • jwojnar A taki piękny przykład był.... 04.06.11, 11:25
      Jeszcze parę miesięcy temu Białoruś była żywym dowodem prężności nierynkowej (państwowej, centralnie sterowanej?) gospodarki, cieszącej się w dodatku poparciem większości społeczeństwa. Żyło się tam podobno nieźle (w każdym razie lepiej niż w Polsce), było tanio i bezpiecznie. Teraz się okazało, że okręt był papierowy, nasiąkł wodą i raczej daleko już nie dopłynie, a zamiast prywatyzować, trzeba będzie wszystko oddać Rosjanom za chleb i ropę, żeby chociaż parę następnych miesięcy jeszcze przeżyć.
      • tacx Re: A taki piękny przykład był.... 04.06.11, 12:03
        a zamiast prywatyzować, trz
        > eba będzie wszystko oddać Rosjanom za chleb i ropę, żeby chociaż parę następnyc
        > h miesięcy jeszcze przeżyć.

        a ty myślisz że jakby nie gaz i ropa to jak by rosja wyglądała? toć oni poza gazem i ropą nic nie produkują. Bombą gęby nie wyżywisz. cos trzeba sprzedawać chyba. trafiło się głupiemu worek złota a bez niego bida
      • jarkoni Re: Białoruś po dewaluacji. Drugie piwo w barze t 04.06.11, 14:14
        12.12a1 napisał:

        > No i gdzie są ci idioci dla których Białoruś była wzorowo rządzona. Mam tylko n
        > adzieję,że podziękujemy tym pseudo liberałom po wyborach i nastąpi jakaś normal
        > ność bo dalsze rządy Tuska doprowadzą do tego co robi baćka.

        Jako normalny załamałem się, naprawdę każdą dyskusję potraficie sprowadzić do Tuska i Kaczyńskiego?
        Nawet o hodowli larw paprotnika gołowąsego w zachodniej Afryce???
        Uprzejmie informuję, że na Białorusi byłem dziesiątki razy, po Mińsku, Witebsku i Grodnie mogę oprowadzać. Baćka się kończy, wszyscy bracia białorusini to prywatnie mówią.. Oby nie było końca jak z Causescu w Rumunii.. Na razie Rosja ich wspiera i wspierać będzie, póki nie wykupi najlepszych firm, a jest ich trochę..
        Ale porównywanie Łukaszenki do Tuska? To musiał gimnazjalista po piwie stworzyć..
      • wawiak80 A mi jakoś nieszczególnie 04.06.11, 11:54
        Mieli 20 lat na to by coś zmienić. Nawet gdyby nie obalili komuchów to przynajmniej rządzący musieliby się jakoś liczyć z narodem. Po 90 roku zmiany nastąpiły wszędzie, czy to na Ukrainie, czy Rumunii. Tylko Białorusini nie mieli ochoty walczyć i teraz za to płacą
          • wawiak80 Re: A mi jakoś nieszczególnie 04.06.11, 12:39
            Problem w tym że przez te 20 lat nie doroili się żadnej rozsądnej opozycji. Nie komu walczyć z rzadem i nie bedzie komu przejąc władzy. Zapewne przejmą ją Rosjanie. Posadzą na fotelu jakiegoś swojego człowieka i to będzie koniec Białorusi
            • gabiene tak wiele było chwalących 3 drogę:) 05.06.11, 09:14
              że warto sobie przypomnieć te niedawne przecież opinie:) niezły ubaw, choć gasi go świadomość, że wiele z tych opinii to kreacje zapewne sztuczne:

              Białoruś - bez terapii szokowej
              eva15 29.12.10, 21:48
              No proszę. Obyło się bez J. Sachsa i Balcerowicza, bez terapii szokowej, milionów bezrobotnych ludzi i bez wyprzedaży na łeb na szyję całego majątku narodowego za bezcen.
              W zamian za to - powolna, kontrolowana i dozowana prywatyzacja robiona najwyraźniej z głową i w interesie kraju i do tego ponad 7% wzrost gospodarczy - 2 x wyższy niż w Polsce. Polska tylko w bezrobociu bije Białoruś na głowę.
              A mędrcy z USA i ich tuba - Balcerowicz twierdzili, że dla terapii szokowej nie ma alternatywy.


              Re: Eva jak zwykle bez pojęcia. Podstawą "sukcesu
              vladexpat 30.12.10, 11:37 Odpowiedz cytującOdpowiedz
              Gość portalu: ab napisał(a):

              > Białorusi były i są ogromne rosyjskie subsydia od Rosji - sama ropa naftowa sp
              > rzedawana przez Rosję po "cenach wewnętrznych" a eksportowana po przetworzeniu
              > przez białoruskie rafinerie to 5-6 mld $ rocznie. Do tego dochodziła przez lata
              > mld metrów sześciennych gazu sprzedawanego po cenie kilkukrotnie niższej niż c
              > ena rynkowa.

              I na tym polega fenomen Łukaszenki. Bat'ka potrafi doić wszystkich w koło, zachowując przy tym względną niezależność Białorusi. Na tym polega efektywne uprawianie polityki, a nie na wywoływaniu kolejnych wojenek (zimnych lub gorących) w imię chorych ambicji nawiedzonych wodzów.


              Re: Białoruś - bez terapii szokowej
              eva15 29.12.10, 21:58 Odpowiedz cytującOdpowiedz
              I tak na prawdę NIC tu nie jest zagadką. Po prostu Łukaszenko w przeciwieństwie do reszty państw byłego Ostblocku pojął, że to on ma coś do zaproponowania Zachodowi a nie odwrotnie - to Zachód chce jego banków, firm oraz rynków zbytu, więc on dopuszcza wielu, najzupełniej różnych (z różnych krajów i systemów) chętnych do inwestowania, stwarza w ten sposób silną konkurencję i wygrywa możliwie najlepsze kondycje. Proste jak drut, wystarczy nie wierzyć, że trzeba wszystko i to najlepiej natychmiast oddać w cudze ręce, bo inaczej świat się zawali.
              Polska była wcale niebrzydką, ale głupią panną na wydaniu i jako głupia sama wepchnęła się natychmiast do łóżka tego od lat wymarzonego jedynego oblubieńca i ten bez wysiłku zgarnął jej posag. Białoruś - panna na wydaniu nieco mniejsza i mniej zamożna okazała się być znacznie rozumniejszą - bez pośpiechu zebrała sobie oblubieńców z całego świata, nie zafiksowała się na jednego jedynego , pozwala im na ostrą konkurencję i patrzy jak rośnie jej (Białorusi) cena.

              Re: Bat'ka doi kogo się da
              vladexpat 30.12.10, 12:23 Odpowiedz cytującOdpowiedz
              Łukaszenka potrafi sprytnie balansować. I wygrywać. Po tym poznaje się sprawnego polityka, a nie po pustych deklaracjach.

              A zniesienie opłat za polskie wizy dla Białorusinów kosztem polskich podatników? A Zepter, który funduje Białorusi statki? To też Rosjanie?

              Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europy
              Autor: ben-oni ☺ 30.12.10, 10:37

              Tylko patrzeć jak polska biedota zacznie jeździć do pracy na Białoruś. A pan Kublik znowu ma rozterki poznawcze... nie rozumie. A ja rozumiem. Białoruś to państwo, gdzie nie ma chaosu, tak jak to było w polsce i na Ukrainie. A kiedy nie ma chaosu to chętnie robią interesy poważne firmy, a kiedy jest chaos to przyłażą różne męty, spekulanci i hochsztaplerzy by trochę sie obłowić w mętnej wodzie. Po ostatnich wyborach kilku cwaniaków chciało zmącić wodę, by coś ukraść, ale na szczęście Łukaszenka pałami wybił to złodziejom z głowy. Ot, cała zagadka Białorusi.

              Re: Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europ
              ben-oni 30.12.10, 12:09
              Skomplikuj się trochę. Pojadą tam, bo... tam praca JEST. Lepiej pracować (i żyć) za 800 zł. w Białorusi niż klepać biedę na bezrobociu w demokratycznej i wolnorynkowej Polsce.

              Re: Ja bywam, regularnie.
              piotr.by 30.12.10, 12:03

              > Cóż, życie tam jest po prostu wspaniałe. Średni płaca to równowartość niespełna
              > 200 dolarów,

              Błąd: średnia płaca to 471,8 $.
              Nie wprowadzaj gościu ludzi w błąd.

              Re: Białoruś - gospodarcza zagadka w środku EuropIP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
              Gość: Mark 30.12.10, 10:22

              Łukaszenka nie pozwala na okradanie Białorusi i jej obywateli w sposób, który znamy z Polski czy innych krajów dawnego "bloku wschodniego", dlatego nienawidzą go zarówno szefowie międzynarodowych koncernów i banków (a w związku z tym opłacani przez nich zachodnioeuropejescy politycy), jak i rosyjscy oligarchowie (z Putinem na czele).

              Mark. Bo sam ich okrada więc innym nie dajeIP: 46.112.94.*
              Gość: Mini-stalin 30.12.10, 10:34

              Re: BredziszIP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
              Gość: Mark 30.12.10, 10:43
              Bredzisz. Przejedz się kiedyś na Białoruś. Zobaczysz dobre drogi (o wiele lepsze niż u nas), dobre samochody, nowe domy, dobrze ubranych, życzliwych i optymistycznie nastawionych ludzi. Świat oglądany własnymi oczami na ogół wygląda innaczej, niż ten pokazywany przez polskie propagandowe przekaziory medialne.
        • kwicolek Re: A mi jakoś nieszczególnie 04.06.11, 13:09
          wawiak80 napisał:

          > Mieli 20 lat na to by coś zmienić. Nawet gdyby nie obalili komuchów to przynajm
          > niej rządzący musieliby się jakoś liczyć z narodem. Po 90 roku zmiany nastąpiły
          > wszędzie, czy to na Ukrainie, czy Rumunii. Tylko Białorusini nie mieli ochoty
          > walczyć i teraz za to płacą

          No za to my walczyli i mamy:
          -3 mln dzieci żyjących w ubóstwie
          -dług którego nawet Twoje prawnuki nie będą w stanie spłacić
          -panoszącą się korupcję,że za komuny najwięksi cwaniacy mogli by tylko pomarzyć
          -same zakazy i nakazy
          można by mnożyć te dobrodziejstwa co nam walka przyniosła.
    • ulanzalasem Białoruś po dewaluacji. Drugie piwo w barze to ... 04.06.11, 11:45
      Pensja minimalna 1000zł, wynajem mieszkania w Krakowie czy Warszawie 800-1200zł :D I to mimo tego że byliśmy niby najbardziej niezależni od 'Rosji' w tamtych czasach, mimo 21 lat demokracji, mimo wspaniałego planu Balcerowicza (który ukrócił wolność), mimo rządów prawicy(każda partia reprezentuje takie poglądy na jakie jest koniunktura) jak AWS, PiS czy PO. Mimo tego, że od 4 lat rządzą liberałowie to poziom zadłużenia rośnie, kradną składki emerytalne, trwonią podatki (drogie drogi nienadające się do użytku, służba zdrowia), zwiększają liczbę urzędników, stoją murem za korporacjami a nie dużymi-małymi firmami itd. itp.
      • wawiak80 albo jesteś ignorant albo kretyn 04.06.11, 12:02
        Ty chyba naprawde nie wiesz jak jest na Białorusi.
        Pensja minimalna w Polsce 1000 zl za które kupisz 100 kg dobrego proszu do prania.
        Na Białorusi za najniższa pensję kupisz 10 kg proszku do prania.
        Czy dla ciebie te wartości naprawdę są podobne?
        Jakim ignorantem trzeba żeby porównywać sytuację Polski, do 10 razy biedniejszej Białorusi.

        Poslka się zadłuża ale w duzej mierze spowodowane jest to koniecznością nadrobienia zaległości infrastrukturalnych. Nawet z dotacjami unijnymi trzeba bylo wydac kilkadziesiąt miliardów na drogi czy kolej. Dlatego dług gwałtownie rośnie.
        • krzysiozboj Re: albo jesteś ignorant albo kretyn 04.06.11, 13:04
          "Poslka się zadłuża ale w duzej mierze spowodowane jest to koniecznością nadrobienia zaległości infrastrukturalnych. Nawet z dotacjami unijnymi trzeba bylo wydac kilkadziesiąt miliardów na drogi czy kolej. Dlatego dług gwałtownie rośnie. "

          Tak, szczególnie na te prywatne za które będziemy solidnie bulić. Chcesz co nieco o rozwoju infrastruktury u nas napisać? Porównaj to np do naszych południowych sąsiadów, kraje podobne jak nasz. Przy okazji możesz także porównać zadłużenie przypadające na łepka.
      • toberson DyktatorTusk zrobil z Polski 2ga Bialorus!! 04.06.11, 12:25
        Brak autostrad i reform w Polsce spycha nas do poziomu Bialorusi!!4lata lenistwa Tuska zrobilo z Polski Ciemnogrod!!Wszyscy w Unii smieja sie z Polski ze zabiora Euro-Mundial Polsce!!Wtenczas Tusk bedzie musial odejsc i zdymisjowac swoj nieudaczny i skorumpowany rzad swirow!!
    • szelbisz Nas też to czeka 04.06.11, 11:55
      Nas też to czeka jeżeli nie przestaniemy się tak zadłużać i drukować w nieskończoność pieniędzy. Myślicie, że scenariusz z Argentyny się nie powtórzy ? Jeszcze trochę i Grecja padnie. A po niej pozostałe eurosocjalizmy.
    • aarvedui decyzją Rosji i USA - Białoruś do podziału 04.06.11, 13:03
      państwo tak uzależnione od mocarstw zagranicznych pada nie dlatego, że ktoś gdzieś zawinił...

      Łukaszenka nie chciał całować w kakaowe oczko ani Putina, ani Obamy, nie chciał wpuścić na grandę międzynarodowych koncernów rozdając im białoruski majątek.

      no to będzie po nim.

      całe szczęście, że nasi decydenci tak ochoczo pochylają się przed zagranicznym kapitałem, dzięki temu po rozdaniu wszystkiego w PL będziemy mogli prowadzić własne budki z hot dogami, wózki z kawą a nawet przerabiać żarówki na "rzeźby" - jak to chwali nas Gazeta Wierchuszki.
      • xkx2 Re: decyzją Rosji i USA - Białoruś do podziału 04.06.11, 13:06
        Łukaszence mazyła się trzecia droga czyli coś w rodzaju kapitalistycznego socjalizmu tyle że globalne mafie na to nie pozwolą. A Putin ma inne problemy niż bronić państwa buforowego przez rozebraniem na czesci (nie nie państwa jako takiego - tylko jego gospodarki i majatku narodowego).
        • cehaem Re: decyzją Rosji i USA - Białoruś do podziału 05.06.11, 09:56
          Lukaszence marzyla sie wladza, i tak samo tumani ludzi, jak "demokraci" z Zachodu i Wschodu. To tak samo panstwo rownych i rowniejszych. Kto ma chody u wladzy, dostaje posade w przemysle czy moze robic biznesy. Reszta ma klitke w bloku, i do niedawna tani chleb i mleko oraz komunikacje miejska za poldarmo.
      • bezzebnypirat Lukaszenka kocha tylko wladze. 04.06.11, 21:21
        Gral niezaleznego dyktatora kochajacego swoj narod, ale jak Ruscy kurek przykrecili, okazalo sie, ze 'game over'. Teraz za cene utrzymania sie u wladzy odda Ruskim narodowy majatek za gaz i obietnice pomocy, wiec caly narod zaplaci za jego gierki.
        • aarvedui Re: Lukaszenka kocha tylko wladze. 05.06.11, 12:40
          bezzebnypirat napisał:

          > Gral niezaleznego dyktatora kochajacego swoj narod, ale jak Ruscy kurek przykre
          > cili, okazalo sie, ze 'game over'.

          póki mógł to grał kartami, które mu rozdano.
          a karty miał niezbyt mocne, więc mógł grać głównie blefem.
          teraz Rosija i USA zakrzyknęły "sprawdzam" i Łukaszenka nie ma już zbyt wielu opcji.

          grał dyktatora, ale z drugiej strony chciał zachować dla Białorusi pewną nacjonalistyczną niezależność - co w epoce kolonialnego drenażu jest dobrym wyjściem.

          może wzorował się na obserwacji Polski - która po naiwnym "otwarciu" cały czas płaci haracz i jest wysysana ekonomicznie jak jakaś kolonia 3 świata.
    • xkx2 Re: Białoruś po dewaluacji. Drugie piwo w barze t 04.06.11, 13:04
      No i globalne mafie zwyciężyły. Dobiły ostatnią socjalistyczna gospodarkę przyjazną dla szarego obywatela. Białorusini to co jest teraz to dopiero poczatek. Już wkrótce zacznie sie kuracja ratownicza gospodarki pod dyktando jednej czy drugiej mafi. A wtedy i u was bedakasty tych co mają wszytki tych co nie maja niczego i tych co jak teraz na mało co stac. Popatrzcie na Polske u was bedzie to samo.
    • mobos może głód pchnie ich do walki 04.06.11, 13:09
      do tej pory wydawało się, że ludziom na zewnątrz bardziej zależy na wolnej demokracji w Białorusi niż większości jej społeczęnstwa. Nie chcieli walczyć dla demokracji, ale pewnie zaczną dla jedzenia, tylko musi się jeszcze trochę pogorszyć.
    • computerro Re: osobiście jestem zwolennikiem ciężkich robót 04.06.11, 13:27
      Wiesz, jak sie przerobią na kapitalizm to nie wiadomo, czy chcoćby jedno miejsce pracy (ciężka robota) dla Łukaszenki się znajdzie...

      Kapitalizm oznacza bezrobocie.

      Pewnie żyliby sobie na Białorusi szczęśliwie dalej, gdyby ktoś ich nie chciał drapieżnie przejąć. To ich podkopał.

      A jak ktoś chce się użalać nad Białorusią, jak mieli źle, to proszę zauważyć, że do Polski zawsze mieli blisko i jakby chcieli kapitalizmu to mogli sobie do Polski przyjechać i tu żyć

      A trudno uwierzyć w ten artykuł. Jakby proszek do prania kosztował 1/10 miesięcznego wynagrodzenia to ci ludzie by nie żyli. Albo się nie myli. Nikt nie kupiłby proszku zamiast jedzenia
            • 1_facet Re: osobiście jestem zwolennikiem ciężkich robót 04.06.11, 15:07
              Kapitalizm – system ekonomiczny oparty na prywatnej własności środków produkcji, czyli kapitału, który jest maksymalizowany przez właściciela.

              System kapitalistyczny opiera się na zasadach:
              * wolnego obrotu towarami i usługami
              * wolnej konkurencji pomiędzy podmiotami
              * wolnego obrotu kapitałem oraz środkami produkcji
              • bez_owijania Re: osobiście jestem zwolennikiem ciężkich robót 04.06.11, 15:58
                > System kapitalistyczny opiera się na zasadach:
                > * wolnego obrotu towarami i usługami
                > * wolnej konkurencji pomiędzy podmiotami
                > * wolnego obrotu kapitałem oraz środkami produkcji

                No właśnie, powyższe założenia nie działają, jak powinny, m.in. dlatego, że państwo ingeruje w gospodarkę.

                >system ekonomiczny oparty na prywatnej własności środków produkcji
                Wiele gałęzi gospodarki jest w rękach państwa.

                Cechy charakterystyczne polskiej gospodarki:
                - opodatkowanie progresywne,
                - redystrybucja dochodu narodowego,
                - dopłaty do nierentownych przedsiębiorstw,
                - regulacja rynku poprzez system koncesji, licencji, pozwoleń itd.,
                - państwowa służba zdrowia,
                - państwowe szkolnictwo,
                - monopole państwowe,
                - cła zaporowe,
                - wydatki socjalne,
                - płaca minimalna,
                - kredyty państwowe,
                - ustawy ograniczające wolność jednostki,
                - przerośnięta biurokracja,
                - przymus ubezpieczeń.

                No jak można twierdzić, że mamy w Polsce kapitalizm?!
                  • prawdaczasu Poprawił -eś/aś mi znacznie humor 04.06.11, 21:28
                    Na to forum zaglądam głównie po dawkę dobrego humoru ,wszak śmiech to zdrowie, ale takiej ynteligęckiej bzdury dano nie czytałem :
                    "Obecnie kapitalizm jest inny niż ten wg XIX wiecznych definicji"

                    Oświeć mnie błagam któż to ustala definicję "aktualnego" kapitalizmu i jak to się robi?
                    Corocznie? Jakiś zjazd ośieconych takich jak Ty i podobnych marksistów?

                    PS: Odpowiadając na Twoje pytanie w różnych stanach USA jest różna sytuacja wolności gospodarczej. Porównując dla przykładu Teksas, Artizonę czy Utah z taką Kalifornią czy Nowym Yorkiem.
                    Niemniej faktem jest ,że ogólny obraz USA jak i większości świata jest niewesoły. Większość zmierza w kierunku globalnego faszyzmu czyli pełna kontrola nad dużą częścią aspektów życia społecznego i gospodarczego plus gospodarczy etatyzm oraz korporacjonizm.

                    Kraje w których zachował się kapitalizm to Liechtenstein, Katar, Hongkong, Singapur, niektóre kantony Szwajcarii, Nowa Zelandia, niektóre stany USA
                • 1_facet Re: osobiście jestem zwolennikiem ciężkich robót 04.06.11, 18:42
                  Nigdzie na swiece nie bylo , nie ma i nie bedzie czystego kapitalizmu bo to jest utopia taka sama jak komunizm .

                  To ze 5% krytycznej czesci rynku jest zmonopolizowane przez panstwo ( nie bez przyczyny) to nie znaczy ze postale 95 tez jest.

                  Mozesz sobie zakladac dowolne firmy .

                  A glowna redystrybucja dochodu jaka wystepuje to jest od biednych i ciezko pracujacych do bogatych .

                  Jeszcze raz:
                  Kapitalizm system ekonomiczny oparty na prywatnej własności środków produkcji, czyli kapitału, który jest maksymalizowany przez właściciela.
                  • bez_owijania Re: osobiście jestem zwolennikiem ciężkich robót 04.06.11, 20:54
                    Empirycznie sprawdzone jest, że utopią to jest socjalizm, który nieuchronnie prowadzi do bankructwa. Ten system w dłuższej perspektywie po prostu nie działa. Nawet bogata UE tonie w długach i bankrutuje, bo socjalizm zjada bogactwo jakie te kraje wypracowały przez wiele lat. Socjalizm jest wygodny dla polityków, dla których liczą się tylko najbliższe wybory, a dzięki socjalowi kupują głosy społeczeństwa. Nie interesuje ich to, co będzie za 10-20 lat. Liczy się tu i teraz.
                    Podstawowym błędem było odejście od parytetu złota. Dziś sztucznie pompowany jest podaż pieniądza i stąd m.in. biorą się wszelkie kryzysy gospodarcze.

                    >Mozesz sobie zakladac dowolne firmy
                    Mylisz się, nie mogę założyć każdej firmy. Poza tym o warunkach jakie firmy muszą spełnić już nie wspominasz? O bandyckim opodatkowaniu nie wspominasz? Biurokracja uniemożliwia rozwój małych i średnich firm. Do tego dochodzą astronomiczne koszty zatrudnienia. Płacąc pracownikowi powiedzmy 2000zł brutto, tak naprawdę wydaje na niego 2400zł, a on sam na rękę dostaje zaledwie ok. 1460zł. Różnicę między 2400zł, a 1460 oczywiście zabiera państwo. To jest właśnie socjalistyczna gospodarka.
                    • dominik.olsztyn Re: osobiście jestem zwolennikiem ciężkich robót 04.06.11, 22:31
                      bez_owijania napisał:

                      > Empirycznie sprawdzone jest, że utopią to jest socjalizm, który nieuchronnie pr
                      > owadzi do bankructwa. Ten system w dłuższej perspektywie po prostu nie działa.
                      > Nawet bogata UE tonie w długach i bankrutuje, bo socjalizm zjada bogactwo jakie
                      > te kraje wypracowały przez wiele lat.

                      Przepraszam, ale to koncentracja kapitalu i globalizacja spowodowala upadek produkcji w UE. Konsekwencja tego sa wlasnie dlugi. Jedynymi beneficjentami tego modelu sa duzi kapitalisci z budzetami wiekszymi od panstwowych budzetow.

                      Zauwaz, ze to bogactwo Europy narodzilo sie po II wojnie swiatowej. Trwalo zarowno podczas rzadow i konserwatystow i lewicy mniej wiecej do poczatku lat 90 kiedy wdrozono neoliberalne doktryny, zrezygnowano z protekcjonizmu i zaczeto ere globalizacji.


                      > Podstawowym błędem było odejście od parytetu złota. Dziś sztucznie pompowany je
                      > st podaż pieniądza i stąd m.in. biorą się wszelkie kryzysy gospodarcze.

                      Parytet zlota to deflacja i stagnacja. Gospodarka moze sie bez niego obyc, oczywiscie pod warunkiem, ze nie drukuje sie kasy na lewo i prawo a stopy procentowe nie sa ustalane na poziomie 0.25 %



                      > >Mozesz sobie zakladac dowolne firmy
                      > Mylisz się, nie mogę założyć każdej firmy. Poza tym o warunkach jakie firmy mus
                      > zą spełnić już nie wspominasz? O bandyckim opodatkowaniu nie wspominasz? Biurok
                      > racja uniemożliwia rozwój małych i średnich firm. Do tego dochodzą astronomiczn
                      > e koszty zatrudnienia. Płacąc pracownikowi powiedzmy 2000zł brutto, tak naprawd
                      > ę wydaje na niego 2400zł, a on sam na rękę dostaje zaledwie ok. 1460zł. Różnicę
                      > między 2400zł, a 1460 oczywiście zabiera państwo. To jest właśnie socjalistycz
                      > na gospodarka.

                      No tak. Ale emeryturke chce sie pobierac na starosc i umierac pod szpitalem jakos tez sie pewnie nie usmiecha. Dochodzi jeszcze edukacja i inne uslugi bez ktorych spoleczenstwo nie jest w stanie sie rozwijac. Dla przykladu platna edukacja to wstep do umacniania sie klasy debili z dziedziczonym bogactwem, a takze wpedzanie ludzi w dlugi juz na starcie.


                      pozdrawiam

                      • umts2 Re: osobiście jestem zwolennikiem ciężkich robót 05.06.11, 01:03
                        Kurde, a miałem się nie denerwować! Piszecie jak połamani, gospodarka rynkowa, wolny rynek? Kto wam takich głupot naopowiadał? Spróbujmy na przykładzie, żeby nie wchodzić od razu w zbyt skomplikowaną abstrakcję - pora późna a humaniści na forum.
                        Mamy niby wolny rynek? To mam świetny pomysł na biznes: cukier drogi to załóżmy cukrownię! Nie? Acha LIMITY PRODUKCYJNE UE... To może hutę? Stal droga - zysk pewny! Nie? LIMITY PRODUKCYJNE UE.... To cementownię? Cement też tani nie jest. Nie? LIMITY UE... To farmę mleczną! Nie? A pewnie kwoty mleczne...
                        Zwróćcie uwagę, że żaden z tych produktów nie jest niebezpieczny, albo strategiczny i nie wspominam o całym systemie koncesji i pozwoleń (wiecie, że drewno jest odpadem niebezpiecznym - takie np ścinki desek - i nie można go sprzedać na opał tylko oddać do utylizacji KONCESJONOWANEJ firmie?).
                        Co z tego wynika? Ano w praktyce mamy gospodarkę centralnie planowaną (z Brukseli tym razem) tyle, że plan do realizacji jest wysyłany do firm prywatnych (lub działających jak prywatne). Stąd się biorą różne humorystyczne sytuacje w rodzaju cukru po 5zl. Po prostu gospodarka jest przeregulowana i przestaje działać racjonalnie. Nie jest to taki socjalizm jak znamy z PRL, ale raczej coś w rodzaju leninowskiego NEP. Czemu tak? Bo lewactwo, mimo że opornie to czegoś się uczy i zdaje sobie sprawę, że inaczej wszystko szybko się rypnie (ale idzie nowe pokolenie - będzie śmiesznie, lecz niewesoło).
                        Co do emerytury - oczywiście każdy chce pobierać. Ja np. taką jaką bym dostał z odsetek bankowych na zwykłej lokacie po 30-40 latach odkładania tego co mi z pensji tną. Bez % na "zarządzanie".
                        Wolna konkurencja, wolność wyboru, ale i świadomość konsekwencji. Jeżeli tego nie ma - to żyjemy w dyktaturze socjalistycznej. Można majstrować przy definicjach, zmieniać znaczenia pojęć itd. Można też mówić - A u was biją murzynów.. Zasadniczo niczego to nie zmienia.
                        Pozdrawiam
                        • 1_facet Re: osobiście jestem zwolennikiem ciężkich robót 05.06.11, 11:43
                          > Mamy niby wolny rynek? To mam świetny pomysł na biznes: cukier drogi to załóżmy
                          > cukrownię! Nie? Acha LIMITY PRODUKCYJNE UE... To może hutę? Stal droga - zysk
                          > pewny! Nie? LIMITY PRODUKCYJNE UE.... To cementownię? Cement też tani nie jest.
                          > Nie? LIMITY UE... To farmę mleczną! Nie? A pewnie kwoty mleczne...

                          To co teraz wystepuje jest to panstwowy urynkowiony kapitalizm , w socjalizmie niebylo by problemu bo nikt by nie produkowal cukru dla zyskow :>.
                          A jak widac produkcja cukru jest zaplanowana i nie brakuje go na polkach.

                          Co do koncesji , wpisalem w google i wyskoczyly dziesiatki firm z certifikatem to utylizacji drewna , wiec nie widze w czym problem.

                          > Wolna konkurencja, wolność wyboru, ale i świadomość konsekwencji. Jeżeli tego n
                          > ie ma - to żyjemy w dyktaturze socjalistycznej. Można majstrować przy definicja
                          > ch, zmieniać znaczenia pojęć itd. Można też mówić - A u was biją murzynów.. Zas
                          > adniczo niczego to nie zmienia.

                          Zapominasz ze glowna przyczyna tego stanu rzeczy sa konszakty kapital - polityka .
                          • umts2 Re: osobiście jestem zwolennikiem ciężkich robót 05.06.11, 12:35
                            To co teraz wystepuje jest to panstwowy urynkowiony kapitalizm , w socjalizmie niebylo by problemu bo nikt by nie produkowal cukru dla zyskow :>.

                            Jeżeli już - to urynkowiony socjalizm - czyli NEP

                            A jak widac produkcja cukru jest zaplanowana i nie brakuje go na polkach.

                            Ano nie brakuje, tylko że słono kosztuje. Centralne planowanie cechuje się małą elastycznością i pozwala na takie spekulacje. Pamiętasz jak było 2 lata temu z cementem?

                            Co do koncesji , wpisalem w google i wyskoczyly dziesiatki firm z certifikatem to utylizacji drewna , wiec nie widze w czym problem.
                            Tylko po co? Jaki jest tego sens? Oczywiście poza stworzeniem kolejnego "dobra rzadkiego", zatrudniem urzędników, zwiększeniem biurokracji itp.? Generalnie wszystko odbija się w kosztach. Jak Ci zamkną firmę i przeniosą ją na Białoruś, albo do Chin to już wiesz czemu.
                            Czujesz się bezpieczny bo pracujesz w budżetówce? A kto będzie płacił na Was podatki?
                            Wiecie czemu m.in. w 1989 czerwoni tak "gładko" się zgodzili na zmiany? Bo brakowało już pieniędzy nawet na pensje dla milicji! Oni nie byli już w stanie załatwić sprawy siłowo. Czy sądzicie, że teraz będzie inaczej (ekonomicznie oczywiście)?
                    • 1_facet Re: osobiście jestem zwolennikiem ciężkich robót 05.06.11, 00:13
                      > Empirycznie sprawdzone jest, że utopią to jest socjalizm
                      > który nieuchronnie prowadzi do bankructwa.

                      Pieniadze to rzecz wirtualna i calkowicie umowna , ktora generuje sie pomoca klawisza enter. Tak naprawde bez wartosci.

                      > Nawet bogata UE tonie w długach i bankrutuje, bo socjalizm zjada bogactwo jakie
                      > te kraje wypracowały przez wiele lat.

                      Produkcja uciekla z UE to nie ma i bogactwa tylko bezrobocie.

                      > Socjalizm jest wygodny dla polityków, dl
                      > a których liczą się tylko najbliższe wybory, a dzięki socjalowi kupują głosy sp
                      > ołeczeństwa

                      A kto sponsoruje kampanie polityka ? Kapitalisci , bo napewno nie socjalisci skoro wszyscy sa biedni po rowno.

                      > Podstawowym błędem było odejście od parytetu złota. Dziś sztucznie pompowany je
                      > st podaż pieniądza i stąd m.in. biorą się wszelkie kryzysy gospodarcze.

                      Parytet zlota oznacza hordowanie pieniadza ekonomia w ten sposob nie moze funkcjonowac poniewaz wymaga ona coraz wiecej produkcji i konsumpji z czasem zeby sie nie zalamala . System pieniezny juz dawno powienien upasc jednak Keynes sie popisal.

                      > Mylisz się, nie mogę założyć każdej firmy. Poza tym o warunkach jakie firmy mus
                      > zą spełnić już nie wspominasz? O bandyckim opodatkowaniu nie wspominasz? Biurok
                      > racja uniemożliwia rozwój małych i średnich firm. Do tego dochodzą astronomiczn
                      > e koszty zatrudnienia. Płacąc pracownikowi powiedzmy 2000zł brutto, tak naprawd
                      > ę wydaje na niego 2400zł, a on sam na rękę dostaje zaledwie ok. 1460zł. Różnicę
                      > między 2400zł, a 1460 oczywiście zabiera państwo. To jest właśnie socjalistycz
                      > na gospodarka.
                      Moze nie mozesz zalozyc kazdej firmy ale czesc zmonopolizawa przez panstwo to tylko ulamek rynku.

                      Jakie to niby warunki musisz spelniac ? Pochodzic po urzedach kilka razy i zalatwic troche formalnosci ? Jak nie dasz sobie rady z tym to jak ty chcesz prowadzic firme ?


                      Dobra moze innaczej , masz mozliwosc posiadania prywatnych srodkow produkcji , mozesz dowolnie obracac kapitalem , dobrami i uslugami , twoim celem jest maksymalizacja kapitalu.

                      Co to za system ?






Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka