Dodaj do ulubionych

Orłowski: Odrzucenie pomysłu euroobligacji dobr...

17.08.11, 17:04
dokladnie to samo co prof.Orlowski mowi Angela Merkel.Jednak juz SPD,Zieloni i Lewica maja odmienne zdanie i dla ratowania chorej idei euro za wszelka cene sa sklonne zgodzic sie na te euroobligacje.Wybory juz niedlugo,poparcie dla CDU/CSU spada,dla FDP(liberalow w koalicji z CDU) jest minimalne,ponizej progu 5%.Jak SPD,Zieloni wygraja wybory to zrobia z Francuzami te eurobonds.Niestety,to kwestia czasu.A dla nas te eurobondy bylyby fatalne,bo polskie obligacje bylyby malo atrakcyjne i trzebaby dawac spory zysk aby ktos je kupil.Obecnie mit zielonej wyspy u nas oraz relatywna slabosc i prawie upadlosc wielu panstw UE daje nam szanse na spokojne i nie za drogie plasowanie naszych obligacji.Eurobonds to bylby gwozdz do naszej trumny, po czasie tez do niemieckiej trumny,Merkel to wie ale juz SPD widzi to inaczej.To jest dla nas grozne po wyborach w RFN.
Obserwuj wątek
      • gugcia0 po czesci sie z toba zgadzam,ze szybki koniec 17.08.11, 19:11
        obecnego mitu o eurolandzie,o zyciu na kredyt przez nastepne 1000 lat,o wyjatkowosci Europy A.D.2011 bylby korzystny.Jednak nikt nie chce od razu kapac sie w lodowatej wodzie- a eurobonds by nas do niej wtracily.Moze kapmy sie na razie w chlodnej i przygotowujmy sie na zle czasy,ktore na 100% nadejda.
    • rraleighh Wypowiedz p. Orlowskiego brzmi jak brednia? 17.08.11, 19:51
      Na moje niewprawne handlowe oko, do oceny ryzyka sluzy spread wzgledem wzgledem niemieckich (badz amerykanskich) obligacji. W tej chwili ten spread to okolo 300 punktow i jest dosc wysoki w skali EU. Innymi slowy, polskie obligacje sa o 3% w skali rocznej bardziej oplacalne niz niemieckie.

      Jesli spread na obligacjach portugalskich czy greckich bedzie wynosil 0 punktow, to moim zdaniem hipotetyczny inwestor moze rozwazyc kupienie obligaji polskich przed portugalskimi, bo po pierwsze dadza lepiej zarobic, a po drugie "podzyrowanie" bedzie mialo charakter werbalny, przeciez Niemcy, o ile dostrzega swoj interes w euroobiigacjach, nie zaloza zastawu w banku szwajcarskim, tylko obiecaja, ze jesli Portugalia, Grecja itd. beda ustawicznie spelniac bardzo dluga liste trdnych warunkow, to Niemcy i inne kraje AAA (Holandia, Francja i eurodrobnica) beda w pewnych, jeszcze nie znanych granicach, wspolnie emitowac obligacje.

      Innymi slowy kraje AAA poloza na szale swoja renome i rating, a zadaniem inwestora bedzie stwierdzic, ile dokladnie te obietnice sa warte. Nawiasem mowiac, bardziej radykalna opinie mozna znalezc tu:

      www.bloomberg.com/news/2011-06-23/buy-poland-s-october-2015-bonds-versus-german-notes-nordea-says.html
      Wedlug tej opinii, kazdy kraj wybierajacy sie do strefy euro skazany jest na obligacyjny sukces wlasnie dlatego, ze teraz ma wiekszy spread, a potem bedzie mial mniejszy. Prosze mnie skorygowac, jesli jednak cos przegapilem w uwagach p. Orlowskiego, bo temat mnie interesuje :)
      • gugcia0 to, co piszesz to prawda ale z punktu widzenia 17.08.11, 21:05
        kupujacych- wtedy nasze obligacje,za ktore panstwo polskie musialoby wtedy zaoferowac o wiele wieksze odsetki, bylyby bardziej atrakcyjne,bo dajace np. 2% wiecej zysku, a przy kwotach 10 czy 20 mld dolarow to juz cos.Oczywiscie,ze spekulant kupi polskie papiery wtedy ,bo zarobi np. 6% gdy eurobonds dawalaby np. 4 %,po tyle je szacowano w niemieckiej TV dwa dni temu.Pytanie czy jestes Polakiem i zyjesz w Polsce,bo jezeli tak to musisz patrzec na to z naszego punktu widzenia - to znaczy jezeli dopiero premia 6% dawalby nam szanse na zbycie obligacji to znaczyloby,ze Polska jako panstwo placilaby coraz wiecej obslugujac swoj dlug, a budzet z gumy nie jest -stad mniej kasy zostawaloby w kraju na szpitale,drogi,szkoly,wojsko,dotacje do emerytur,zasilki na dzieci,itd.Jezeli Cie to nie interesuje i masz zamiar wyjechac z kraju za 2 miesiace i zostac za granica do konca zycia to OK,ale jezeli planujesz swoje zycie w Polsce to sie nie ciesz,ze np. za 3 lata spekulanci dostana od nas wiecej kasy,bo moze kiedys trafisz do polskiego szpitala, a tam wlasnie zabraknie kasy z NFZ na jakies lekarstwo dla Ciebie i mozesz umrzec zanim wyciagniesz karte kredytowa.To jest wlasnie to "drobne" ryzyko, gdy nie ma nic w kasie panstwa.
        • janek-007 Mam problem jeżeli chodzi o pożyczanie np. ... 18.08.11, 06:24
          Mam problem jeżeli chodzi o pożyczanie np. przez Polskę pieniędzy od tzw. międzynarodowych spekulantów powiedzmy na 6%. Dlaczego Polska nie pożycza od swoich obywateli emitując obligacje. Czy nie lepiej byłoby gdyby te 6% pozostawało w kraju w rekach Polaków zamiast w rekach jakich międzynarodowych spekulantów nie wiadomo skąd.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka