Analitycy: W tym momencie złoto jest walutą świata

19.08.11, 18:42
taki wzrost cen zlota w ciagu 1 roku pokazuje,ze ci co je kupuja wiedza wiecej niz my i niz to co sie nam mowi.Szarak jest zdany na media i rzad,wielcy tego swiata maja wlasny wywiad gospodarczy i ten mowi im,ze nie jest dobrze i radzi skupowac zloto nawet po takiej cenie jak dzis.Wielka role graja tez Chiny,ktore wymieniaja swoje rezerwy w roznych walutach papierowych na zloto, a czasem cos na marginesie mowia,ze kiedys dobrym pieniadzem bylby tkzw.global unit oparty na pewnej ilosci....zlota!I tu jest pies pogrzebany.W 1971 roku USA oderwaly dolara od zlota ale nic nie jest wieczne.Jezeli mozni tego swiata dogadaja sie co do tego global unit opartego na zlocie to wtedy rezerwy zlota beda miec kluczowe znaczenie.Moge sobie wyobrazic sytuacje,ze beda funkcjonowac 2 systemy- w kraju,np. w USA za chleb czy maslo palciloby sie dolarami ale juz np. rope u Arabow kupowaloby sie za global units,pozniej cena benzyny w USA bylaby podana na stacji w dolarach ale FED musialby u siebie trzymac rezerwe zlota aby moc nabyc iles tam global units w jakims centralnym osrodku wydajacym te units - np. w Szwajcarii.Dolary mialyby wtedy jakas wartosc w USA i bylyby moze nadal wymienialne w innych krajach np. w Europie na euro ale i euro nie nadawaloby sie do transakcji miedzynarodowych poza eurolandem.Byloby to skomplikowane ale moze dawaloby gwarancje stabilnych relacji globalnych.Pozostaje pytanie co staloby sie z kupa dolarow papierowych w bankach poza USA? Czy USA daloby na nie gwarancje wymiany na swoja porcje global units- czyli praktycznie mialoby pokrycie zlotem na nie? Raczej nie.I tu jest tajemnica takiej ceny zlota- niektorzy wiedza,ile z dolarow i z euro na papierze jest juz nic nie warte.Moze to 50%, moze 70%?- lepiej nie wiedziec.
    • ab_extra Czyli świat budzi się z szaleństwa... 19.08.11, 23:42
      ...i wraca do normy. Kończy się epoka ekonomicznego szamaństwa i czasy, gdy pieniądze stały się czymś do tego stopnia umownym, że przestały odzwierciedlać jakąkolwiek realną wartość. Przegięliście chłopaki z magią. Jak było do przewidzenia, okazało się, że świat to nie jest Hogwart, a wy nie jesteście żadnymi Potterami, panowie finansiści i politycy. Mam nadzieję, że wam się poszczęści i skończycie w pierdlach, a to, co wam się naprawdę należy, jakoś was ominie.
      • wyjepka Re: Czyli świat budzi się z szaleństwa... 20.08.11, 04:55
        Mam nadzieję, że tak łatwo nie unikną kary. Gdy zdroworozsądkowi ludzie wieszają się zaszczuci przez szarlatanów i ich marionetki a oszuści i intelektualne zera udają autorytety i powiększają chaos, nędzę i rozpacz to kara musi być sroga.
    • money.pl Niestety tytul jest bez sensu 21.08.11, 17:12
      Zloto NIE jest i juz nigdy nie bedzie waluta swiata,bo jest go po prostu za malo.
      NIE ma juz noiwych zloz a istniejace powoli sie wyczerpuja.
      W tej chwili ogromna wiekszosc "Zlota" to elektroniczne zapisy na zleceniach rynku Forex,NIE majace zadnego zwiazku ze stanem fizycznym tego metalu.Dajac zlecenie otwarcia pozycji dlugiej "kupujesz" zloto i moze go kupic ile zechcesz,tylkoze ono fizycznie nie istnieje .
      Mozesz sobie kupic fizyczne w sztabkach,monetach czy bizuterii nale to NIE jest waluta i nigdy nie bedzie.Roznica miedzy cena zakupu a cena skupu jest czesto tak duza,ze trzeba nawet etraz czekac meisiacami,zeby sprzedac z zarobkiem to co sie niedawno kupilo.
      I przypominam,ze to juz bylo,choc na innym poziomie,prosze sobie sprawdzic wykres historyczny.Bl juz czas,gdy zloto bilo rekord a potem spadlo o 50 % na BARDZO dlugo.
      I bylo to juz po II wojnie swiatowej.
      Teraz jest inaczej,bo z powodu nowych technologii zloto przede wszystkim idzie do przemyslu/elektroniki,wiec nie grozi juz tak drastyczny spadek jego ceny jak niegdys,poza tym gromadza je ludzie z dawniej biednych a tera zszybko sie rozwijajacych krajow Azji,glownie Indie i Chiny.
      Mimo to to nie jest i nie bedzie waluta swiatowa
Pełna wersja