gugcia0
02.09.11, 18:44
na GPW zawsze jest tak,ze ceny nie spadaja rowno z Zachodem,np. z DAX em,na koncu dnia zawsze ktos podbija indeks,komentarze sa optymistyczne,wszyscy jada na weekend w dobrych humorach,bo u nas spada "tylko" 2,3%, za to zawsze w nastepnym tygodniu u nas wali glebiej niz na Zachodzie i w efekcie spadki sa glebsze biorac kilka dni pod uwage.Podobnie jest ze zlotym -gdy euro juz jest prawie po 4,20 zl zdarza sie jakis cud nad Wisla i nagle euro powraca na 4,17 zl, a do franka zloty leci glebiej.Ten cud to zapewne interwencja BGK na polecenie rzadu.Ten marny taniec na cienkiej linie kiedys sie skonczy jak rabnie gruby krach europejski lub globalny, w zasiegu reki mamy na razie rychle bankructwo Grecji i drgawki finansowe Wloch.Wtedy nadmuchane kursy akcji i zlotego poleca w dol na wlasciwe dla nich poziomy- WIG 20 na 1800,zloty na 4,50 zl za euro.