Bank of America: Polska będzie rozwijać się wol...

16.09.11, 14:17
Oceny "ekspertów" to ATRONOMICZNE BREDNIE nie mające nic wspólnego z rzeczywistością.
Ekonomia to "wróżenie z fusów" a nie żadna nauka.
    • muciasgracias Polska: Bank of America wkrótce zbankrutuje... 16.09.11, 14:49
      Skoro BoA może sobie z fusów wróżyć przyszłość Polski, my możemy sobie, mając do dyspozycji nieco więcej danych o BoA, niż BoA o nas, że BoA zbankrutuje lub zostanie przejęty nawet jeśli Buffet wyłożył nań 5 mld USD. Sądząc po ruchu Buffeta, raczej przejmie ich rząd USA.
      • lancut Re: Polska: Bank of America wkrótce zbankrutuje.. 17.09.11, 03:27
        Naczytales sie banialukow polskiej propagandy populistycznej i myslisz, ze to wystarczy, by udawac eksperta. BoA ani nie upadnie ani nie zostanie przejety. To najwiekszy bank USA i drobna korekta plus restrukturyzacja wystarczy, zeby pokryc koszty splaty wierzycieli Countrywide, przejetego przez BoA kilka lat temu. BoA zwalnia 30000 pracownikow i podwyzsza stopy procentowe, zeby przyciagnac wiecej kapitalu. Ja jestem z BoA juz 16 lat i tak wzorowego banku nie ma nigdzie na swiecie. Obsluga klienta jest absolutnie idealna. Jesli masz $1000 minimum na wszystkich kontach razem, to wszystkie uslugi sa za darmo. Wiekszosc bankingu robi sie przez internet, a 10% cash back program daje ci 10% z kzdego $1000, ktory przeplynal prze twoje konta w miesiacu. Przecietne obroty klienta wahaja sie pomiedzy $3000 a $4000 miesiecznie, czyli za wydanie z pomoca BoA tych pieniedzy dostaniesz 300 do 400 dolcow z powrotem. To tak jak placa miesieczna kasjerki w Polsce tylko za to, ze korzystasz z uslug BoA. Ktory bank w Polsc moze pochwalic sie takimi opcjami, ba, ktory w Europie!
        • muciasgracias Re: Polska: Bank of America wkrótce zbankrutuje.. 18.09.11, 20:44
          lancut

          Szczere dzięki za odpowiedź. To b ciekawe co piszesz o BoA w sensie jakości obsługi i oferty. Tyle tylko, że do prawdopodobieństwa upadku BoA ma się to nijak, bo:


          (1) Standing finansowy banku nie jest zależny wprost od jakości obsługi klientów, w szczególności dużego banku, który zarabia na operacjach na rynku pieniężnym więcej, niż na klientach

          (2) Jakość obsługi o której piszesz będzie w średnim okresie trudna do utrzymania, biorąc pod uwagę, że:
          --poziom zamożności społeczeństwa USA spadł i spada dalej
          --wartość nieruchomości objętych kredytami przewyższającymi kwotowo wartość rynkową tych nieruchomości stale wzrasta, a to oznacza dużo większe rezerwy, a więc brak kasy na takie ekstrawagancje (rozumiem, że rozumiesz, że wszystko musi się jakoś finansować)

          (3) Baza depozytowa w ujęciu realnym spada, czego żadna kreatywna księgowość nie zakryje; to, plus powyższe punkty i... BoA brakuje ponoć 50 mld USD kapitału własnego - nieco sporo, a rynek nie rozdaje go chętnie.
          • muciasgracias Re: Polska: Bank of America wkrótce zbankrutuje.. 18.09.11, 20:46
            Wartość nieruchomości stale spada, oczywiście, przepraszam za błąd.
        • picnicbrum Re: Polska: Bank of America wkrótce zbankrutuje.. 19.09.11, 20:20
          też mam konto w BoA i co z tego? co ma piernik do wiatraka? Chłopcy z analiz uzasadniają sens istnienia swojego działu oddając się namiętnie wróżbom. Sytuacja na rynkach jest tak niestabilna i zmienna że nie ma takiego kto może coś wy-analizować ponad błąd 50/50.
    • acucell Bank of America: Polska będzie rozwijać się wol... 16.09.11, 21:37
      Polski wzrost 2,9% spadnie do 0% po rozpadzie i bankructwie EU.Do tego inflacja 4% a bedzie wieksza czyli gigantyczna recesja. Historia lubi sie powatrzac i przewiduje kolejne rozbiory Polski
      • toladonalda3 nie da sie ukryc Tusk sporo PO 17.09.11, 02:07
        dpier..lil tych funduszy unijnych, nie ma pieguskow nie ma zabawy.
        PO nie ma wyjscia musi sfalszowac wybory bo inaczej cala wierchuszka PO do kryminalu trafi.

        Inflacja bedzie dwucyfrowa juz w 2012 po wprowadzeniu 25% VAT najpierw
        Dolar jakies 8-10 zlotych
      • kasia481 "rozbiór Polski"?To łajno nikt za darmo nie wezmie 17.09.11, 08:54
        dopiero " wolność" pokazała jakim DNEM są Polacy a w szczególności tzw. elity !!!
        • trino1 To chyba jakaś prowokacja ?? 17.09.11, 10:19
          Nie wierzę, ze można aż tak nienawidzieć
          • toladonalda3 Chodzi ci o nienawisc 17.09.11, 11:25
            wyksztalciuchow do zwiazkowcow ?
            PO do PiS ?
            TVN do Radia Maryja ?
    • fort1 Glupi ci Amerykanie 16.09.11, 23:18
      Gdyby sluchali premiera Tuska i guru ekonomii i finansow Jacka Rostowskiego to by nie gadali takich glupot. Za malo w nich optymizmu. Nie wiedza osly , ze dostaniemy 300 mld euro z UE. Dlatego zaglosuje za PO bo Donald zalatwi bo go lubia. Nie to co Kaczora.
      Czy ktos moze mi wytlumaczyc czemu nazywaja mnie lemingiem?
      • lancut Re: Glupi ci Amerykanie 17.09.11, 03:34
        Bo majaczysz jak w spiaczce. Snia ci sie glupoty, wiec dlatego chorujesz.........
      • toladonalda3 Re: Glupi ci Amerykanie 17.09.11, 07:31
        fort1 napisał:

        > Gdyby sluchali premiera Tuska i guru ekonomii i finansow Jacka Rostowskiego to
        > by nie gadali takich glupot. Za malo w nich optymizmu. Nie wiedza osly , ze dos
        > taniemy 300 mld euro z UE. Dlatego zaglosuje za PO bo Donald zalatwi bo go lubi
        > a. Nie to co Kaczora.

        durniu Kaczor zalatwil obecne dotacje wydawane przez Tuska bo sie go bali ze ich wydyma.
        Wlasnie dlatego ze Donalda lubia Donald nic nie zalatwi bo go mozna olac.
        Donald podwyzszyl m.in. VAT zeby moc splacac dotacje w kryzysie nic dziwnego ze go lubia

        > Czy ktos moze mi wytlumaczyc czemu nazywaja mnie lemingiem?

        dlatego ze rozumujesz jak lemming bez mozgu za duce na samo dno
        uje za PO bo Donald zalatwi bo go lubi
        > a. Nie to co Kaczora.

        durniu Kaczor zalatwil obecne dotacje wydawane przez Tuska bo sie go bali ze ich wydyma.
        Wlasnie dlatego ze Donalda lubia Donald nic nie zalatwi bo go mozna olac.
        Donald podwyzszyl m.in. VAT zeby moc splacac dotacje w kryzysie nic dziwnego ze go lubia

        > Czy ktos moze mi wytlumaczyc czemu nazywaja mnie lemingiem?

        dlatego ze rozumujesz jak lemming bez mozgu za duce na samo dno










        • fervex.adult Re: Glupi ci Amerykanie 17.09.11, 07:38
          durniu?

          pelna kulturka widze, nieznajomego z forum obrzucac bez powodu obelgami.
          • toladonalda3 Re: Glupi ci Amerykanie 17.09.11, 11:27
            ja wyksztalciucha znam jak wlasna kieszen
            • picnicbrum Re: Glupi ci Amerykanie 19.09.11, 20:26
              czy to jest taka reguła że posty zwolenników Pis-u są zawsze prostackie, pełne inwektyw i ślepej agresji?
    • elbertson 17.09.1939 Rosja napadła na Polske 72 rocznica 17.09.11, 09:26
      Agresja ZSRR na Polskę – zbrojna napaść dokonana 17 września 1939 przez ZSRR (bez określonego w prawie międzynarodowym wypowiedzenia wojny) na Polskę, będącą od 1 września 1939 w stanie wojny z III Rzeszą. Element działań wojennych kampanii wrześniowej – pierwszej kampanii II wojny światowej.Spis treści [ukryj]
      1 Geneza działań
      2 Przebieg działań wojennych
      2.1 Przygotowania sowieckie
      2.2 Natarcie Armii Czerwonej
      2.3 Armia Czerwona i Wehrmacht na obszarze Rzeczypospolitej
      3 Operacje NKWD i Razwiedupru w trakcie agresji sowieckiej
      4 Zbrodnie wojenne
      5 Zakończenie i skutki
      6 Recepcja
      7 Galeria – plakaty i ulotki sowieckie – wrzesień 1939
      8 Recepcja – karykatury sowieckie w pierwszą rocznicę agresji – wrzesień 1940
      9 Zobacz też
      10 Przypisy
      11 Bibliografia, linki zewnętrzne

      Geneza działań[edytuj]
      Osobny artykuł: Kasztanowa mowa.

      Na mocy tajnego protokołu do paktu Ribbentrop-Mołotow z dnia 23 sierpnia 1939 roku, ZSRR zobowiązał się do zbrojnego wystąpienia przeciw Polsce w sytuacji, gdyby III Rzesza znalazła się w stanie wojny z Polską, co było eufemistycznym określeniem przewidywanego jeszcze przed wybuchem II wojny światowej najazdu Niemiec na Polskę[1]. 3 września 1939 roku Kliment Woroszyłow nakazał podwyższenie gotowości bojowej w okręgach, które miały wziąć udział w ataku oraz rozpoczęcie tajnej mobilizacji. Stalin zdecydował się na uderzenie, gdy agentura zagraniczna doniosła mu o podjętej 12 września na brytyjsko-francuskiej konferencji w Abbeville decyzji o zaniechaniu natarcia. [2]

      Sowiecka agresja rozpoczęła się bezzwłocznie po zawarciu w dniu 16 września 1939 r. w Moskwie ostatecznego układu rozejmowego pomiędzy ZSRR a Japonią, kończącego nieformalną wojnę sowiecko-japońską na pograniczu Mandżukuo i Mongolii – serię starć pomiędzy japońską Armią Kwantuńską a Armią Czerwoną rozpoczętych 15 maja 1939, których kulminacyjnym momentem była rozpoczęta 20 sierpnia 1939 i zakończona 27 sierpnia zwycięstwem Armii Czerwonej bitwa nad Chałchin-Goł[3]. Żelazną zasadą strategii Stalina było bowiem prowadzenie działań wojennych wyłącznie na jednym froncie.

      Oficjalny pretekst agresji był zawarty w przekazanej o godzinie 3.00 w nocy 17 września przez zastępcę Ludowego Komisarza (ministra) Spraw Zagranicznych Potiomkina ambasadorowi Grzybowskiemu nocie dyplomatycznej: zamieszczono tam niezgodne z prawdą oświadczenie o rozpadzie państwa polskiego, ucieczce rządu polskiego, konieczności ochrony mienia i życia zamieszkujących wschodnie tereny polskie Ukraińców i Białorusinów oraz uwalnianiu ludu polskiego od wojny. W konsekwencji ZSRR uznał wszystkie układy zawarte uprzednio z Polską (w tym traktat ryski z 1921 r. i pakt o nieagresji z 1932 roku) za nieobowiązujące – zawarte z nieistniejącym państwem. Dlatego też odmawiano np wziętym do niewoli polskim żołnierzom statusu jeńców wojennych.

      Potiomkin przedstawił notę ambasadorowi RP w chwili rozpoczęcia działań wojennych przez Armię Czerwoną. Ambasador odmówił przyjęcia noty i zażądał wiz wyjazdowych dla dyplomatów polskich.

      Władze ZSRR próbowały tymczasem wbrew prawu międzynarodowemu (konwencja genewska dyplomatyczna) uniemożliwić opuszczenie kraju polskim dyplomatom i aresztować ich (stwierdzając utratę statusu dyplomatycznego). Polaków uratował dziekan korpusu dyplomatycznego w Moskwie, ambasador Rzeszy hr. Friedrich Werner von der Schulenburg osobiście wymuszając na rządzie ZSRR zgodę na wyjazd dyplomatów. Sowiecki ambasador w Polsce Nikołaj Szaronow wyjechał zaś z terenu RP (wraz z attaché wojskowym Pawłem Rybałko – późniejszym marszałkiem ZSRR) już 11 września pod pretekstem nawiązania łączności z Moskwą[4]. Konsul generalny RP w Kijowie Jerzy Matusiński wezwany 30 września 1939 r. przez władze sowieckie zaginął (po aresztowaniu został zamordowany przez NKWD).

      Warto przy tym podkreślić, że legalny rząd II Rzeczypospolitej opuścił granice Polski dopiero późnym wieczorem 17 września, po otrzymaniu wiadomości o wkroczeniu Armii Czerwonej rankiem tego dnia i potwierdzonej informacji o zbliżaniu się sowieckich oddziałów pancernych do miejsca przebywania władz RP. Prezydent Ignacy Mościcki, w wydanym w Kosowie orędziu do narodu, określił jednoznacznie sowieckie działania wojskowe jako akt agresji.

      Jeszcze w czasie wojny i po niej pojawiły się próby usprawiedliwienia agresji sowieckiej koniecznością ochrony terytorium ZSRR w przewidywaniu przyszłej napaści niemieckiej na ten kraj, jednak w świetle wyników obecnych badań historycznych próby te są pozbawione jakichkolwiek podstaw. W oficjalnej historiografii ZSRR, wydarzenia te przedstawiano jako wyzwoleńczy pochód na tereny Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Białorusi. Z kolei w oficjalnej historiografii polskiej okresu PRL wydarzeń tych nie eksponowano, ewentualnie przedstawiano eufemistycznie jako pokojowe „wkroczenie” wojsk radzieckich w celu „ochrony” ludności na wschodnich terenach. Z punktu widzenia prawa międzynarodowego wejście Armii Czerwonej stanowiło agresję, łamiącą przy tym postanowienia polsko-sowieckiego układu o nieagresji i wyczerpującą definicję obowiązującej Polskę i ZSRR konwencji o określeniu napaści (1933).
      W ZSRR agresję usprawiedliwiano za pomocą ideologicznej retoryki o sprawiedliwości dziejowej wobec burżuazyjnego państwa polskiego i wymuszonego traktatu ryskiego oraz o wyzwoleniu uciskanych i rozdzielonych narodów.
      Obecnie w Polsce niektórzy politycy uważają agresję za faktyczny IV rozbiór Polski, większość historyków – za agresję wojskową „w cieniu” agresji hitlerowskich Niemiec, i to podjętą – tak jak niemiecka – bez wypowiedzenia wojny. Wszyscy są przy tym zgodni, że dla Stalina i jego współpracowników i generałów była to również osobista zemsta za niepowodzenie najazdu na Polskę w sierpniu 1920 r. 17 września 1939 ZSRR stał się faktycznie uczestnikiem II wojny światowej jako sojusznik III Rzeszy.

      Napaść doprowadziła do masowych prześladowań narodowościowych na przyłączonych do ZSRR (w wyniku Paktu o granicach i przyjaźni pomiędzy III Rzeszą a ZSRR z 28 września 1939 r. i jego tajnego protokołu) terenach wschodnich II Rzeczypospolitej – aresztowań i osadzeń w obozach koncentracyjnych, egzekucji, morderstw i powszechnych deportacji.

      Marszałek Edward Rydz-Śmigły wydał 17 września w Kutach tzw. dyrektywę ogólną treści:
      Sowiety wkroczyły. Nakazuję ogólne wycofanie na Rumunię i Węgry najkrótszymi drogami. Z bolszewikami nie walczyć, chyba w razie natarcia z ich strony lub próby rozbrojenia oddziałów. Zadanie Warszawy i miast, które miały się bronić przed Niemcami – bez zmian. Miasta do których podejdą bolszewicy, powinny z nimi pertraktować w sprawie wyjścia garnizonów do Węgier lub Rumunii.


      Brak publicznego formalnego ogłoszenia przez Prezydenta i rząd RP faktu istnienia stanu wojny pomiędzy ZSRR a Polską i brak jednoznacznego rozkazu Naczelnego Wodza stawiania oporu najeźdźcy doprowadziły do dezorientacji[5] dowódców i żołnierzy (p. Obrona Lwowa 1939), a w konsekwencji do wzięcia do niewoli[6] około 250 tysięcy żołnierzy i oficerów (w większości nie stawiających oporu) i pośrednio do zbrodni katyńskiej na kilkunastu tysiącach oficerów Wojska Polskiego.

      Ostrzeżenia napływające z polskich ataszatów wojskowych w końcu sierpnia i na początku września 1939 r. o istnieniu tajnego porozumienia wojskowego pomiędzy III Rzeszą a ZSRR i przygotowaniach ZSRR do agresji na Polskę (tajna mobilizacja i koncentracja Armii Czerwonej nad granicą z Polską) oraz meldunek z 13 września 1939 o przecięciu zasieków po stronie sowieckiej na granicy z Polską, co oznaczało ostateczne przygotowania do inwazji, zostały zlekceważone przez Naczelnego Wodza Edwarda Rydza-Śmigłego[7].
      Przebieg działań wojennych[edytuj]
      Przygotowania sowieckie[edytuj]

      Przygotowania do inwazji rozpoczęto pod koniec sierpnia 1939. Plan inwazji opracował szef Sztabu Generalnego Armii Czerwonej komandarm Borys Sz
    • trino1 Re: Bank of America: Polska będzie rozwijać się w 17.09.11, 10:17
      To nie do końca chyba tak, ze tylko brednie. Ale jest tam niemało gry na zniżkę lub zwyżkę kursów, indeksów etc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja