Dodaj do ulubionych

Kryzys nas nie ominie. Analitycy tną prognozy d...

30.10.11, 18:20
no to będą przyspieszone wybory i Jarosław premierem. A tusk przed TS chyba że wcześniej ucieknie do Angeli, dlatego ją całował w rękę
Obserwuj wątek
    • dyzio-badyzio Po co ten artykuł ? 30.10.11, 18:36
      Co wnosi ten artykuł ? Tytuł zapowiada armagedon jak nic! Spowolnienie to nie tragedia. Wszyscy ekonomiści zapowiadają WZROST gospodarczy w Polsce. Nieco mniejszy to fakt, ale jednak WZROST ! Po co straszycie ?????? Gracie na krótko ? A może wasi mocodawcy grają na spadki ? Prawdą jest, że media są narzędziem swoich właścicieli to kreowania odpowiednich biznesów. Ten artykuł jest dokładnym tego przykładem.
      • jwojnar Po co ten artykuł? Dla wierszówki. 30.10.11, 19:05
        W tytule dramatyczne zdanie: "Kryzys nas nie ominie." Dalej nagłówek "Przewidywania ekonomistów nie pozostawiają złudzeń: kryzys wkrótce dotrze i do nas." Pierwsze zdania artykułu wyjaśnia przewidywaną skalę nieuniknionego kryzysu: "Ekonomiści są zgodni: polską gospodarkę czeka spowolnienie. Według ankiety agencji Reuters przeprowadzonej wśród analityków wzrost polskiego PKB w przyszłym roku wyhamuje do 3,1 z 4 proc. w 2011 roku. Największymi pesymistami są ekonomiści Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOR), którzy spodziewają się spadku tempa wzrostu gospodarczego do 2,2 proc."

        Czy to rzeczywiście konieczne, by na portalu wyborcza.biz umieszczać teksty kogoś, kto nie umie (nie chce?) odróżnić kryzysu gospodarczego, czyli załamania (ze spadkiem PKB jako najbardziej oczywistym objawem) od spowolnienia tempa wzrostu?
      • sammler Re: Po co ten artykuł ? 30.10.11, 21:47
        Po to, że Vincent zapisał w projekcie ustawy budżetowej wartości wskaźników z księżyca. A ponieważ budżet w części wydatkowej będzie musiał być zrealizowany, w trakcie roku będzie musiała nastąpić podwyżka podatków i być może składki rentowej.

        I nie ma znaczenia semantyka i to, czy 2,2% nazwiemy wzrostem, czy nie. Wiesz, na jaki spadek przychodów do budżetu przekłada się spadek tempa wzrostu PKB o 1 pkt proc.?

        Straszenie? Tylko tyle się mieści w twoim małym rozumku?

        S.
    • kassabian Re: Kryzys nas nie ominie. Analitycy tną prognozy 30.10.11, 18:36
      aron2004 napisał:

      > no to będą przyspieszone wybory i Jarosław premierem. A tusk przed TS chyba że
      > wcześniej ucieknie do Angeli, dlatego ją całował w rękę

      Jestem za taką wizją - tylko pogadaj aronku z nami po kolejnych "Wspaniałych" rządach Nadkierownika, chętnie posłucham twoich bajek jak to bogatym kraje jesteśmy.
      Jak jeszcze będzie cię stać na opłacenie dostępu do sieci i uregulowanie rachunków za energię elektryczną.
    • jerzytop Kryzys nas nie ominie. Analitycy tną prognozy d... 30.10.11, 18:59
      Jaka zielona wyspa , kiedy nią byliśmy . Każdy IDIOTA potrafił by to osiągnąć gdy za przecietną pensję pracownik może kupić 3-4 razy mniej towaru jak na zachodzi / licząc nawet to że jego wydajność jest ponoć o 20-30 % niższa jak tego z zachodu / Ale sukces Tylko sie chwalić . Trzeba było mądraliński odpowiedzieć tym kobietą w czasie kampanii jak przeżyć za 1000 zł czyli 250 Euro
      • babaqba Re: Kryzys nas nie ominie. Analitycy tną prognozy 31.10.11, 00:08
        jerzytop napisał:

        > Jaka zielona wyspa , kiedy nią byliśmy .

        Cały czas jesteśmy.

        > Każdy IDIOTA potrafił by to osiągnąć g
        > dy za przecietną pensję pracownik może kupić 3-4 razy mniej towaru jak na zacho
        > dzi / licząc nawet to że jego wydajność jest ponoć o 20-30 % niższa jak tego z
        > zachodu / Ale sukces Tylko sie chwalić . Trzeba było mądraliński odpowiedzieć t
        > ym kobietą w czasie kampanii jak przeżyć za 1000 zł czyli 250 Euro

        Już ci wyjaśniam. Pracownik zarabia porównywalnie jak na zachodzie. Może tylko troszeczkę mniej. I teraz skup się - ów pracownik powinien być z siebie dumny. Dzięki jego pracy ma co jeść liczna rodzina małorolnego ze szkieletczyzny, jeden urzędnik i nawet parę groszy zostaje na paliwo do limuzyny Pana Polityka. Jak możesz więc mówić, że pracownik mało zarabia?

        On tylko mało dostaje do ręki. Ale to już nie wina Tuska.

        To od dwudziestu lat WSZYSCY politycy korumpowali wyborców przywilejami. Jedni walczyli jak lwy o utrzymanie zacofania wsi polskiej dzięki dojeniu Unii, inni pazurami wydzierali kasę w "trosce" o dobro kościoła, jeszcze inni obiecali dziesiątki miliardów górnikom w zamian za rzucenie palenia ...opon przed Sejmem. A wszyscy oni też skrzętnie zajmowali się jumaniem kasy dla siebie.

        Tutaj są pieniądze zapracowane przez te kobiety z tysiącem złotych. Polska to kraj wyzysku.

        Ale pamiętaj: OTAKE Polske strajkowaliście, dla takiej Polski rozwaliliście własną gospodarkę i przemysł, dla takiej Polski oddaliście się na powrót we władzę szlachty i kleru. Więc nie narzekaj, masz o co walczyłeś. Masz za czym głosowałeś.

    • kamil-t Redefinicja słowa "kryzys". 30.10.11, 19:00
      W roku 2009 prognozowano nam kryzys,przewidując spadek PKB o 1-2%. Dzis prognozują "załamanie" przy wzroście 3,1%. Rozumiem, że przy nastepnej fali światowego kryzysu pojawią sie tytuły "Polska tonie, wzrost zaledwie o 8,5%!!!".
    • gorzejgorzej Sprzedawczyki tylko sprzedają, nie budują 30.10.11, 19:09
      Ale wcześniej sprzedawczyki sprzedadzą do końca nasz polski majątek, by w Polsce nie było polskiej własności. Robią to konsekwentnie od 20 lat i już niewiele zostało.
      Wprowadza jeszcze jakąś "reformę" na wzór emerytalnej, by obce banki miały - ZA NIC - dodatkową forsę!
    • adremik Tuski z Kaczyńskimi się wyżywią 30.10.11, 19:20
      Trzeba jeszcze koniecznie obniżyć podatki najlepiej zarabiających (ministrów na 3 etatach, samorządowców na 5, "ekspertów" w OFE i ich prezesom), pieprząc o wpływie tychże obniżek na wzrost ilości miejsc pracy. Ciemny ludek w to uwierzy, bo uwierzył już, gdy Kaczyński z Tuskiem obniżali ostatnio o 20% podatek ludzi o najwyższych dochodach.
    • liztooney Kryzys nas nie ominie. Analitycy tną prognozy d... 30.10.11, 19:25
      Ten który wierzył w "zieloną wyspę" był zwykłym głupcem!
      Kraj taki jak Polska tonie już od 46 roku a teraz tonięcie przyspiesza!
      Wszystkie kraje zachodniej Europy poradzą sobie lepiej lub gorzej, licząc na wzajemne poparcie a "łukaszenka" czyli Polska zostanie wystawiona do wiatru, jak zwykle zresztą......
    • mobos ankieta wsrod analitykow = horoskop 30.10.11, 19:46
      analitycy sa częscią skompromitowanego systemu finansowego. Cokolwiek mowia, nalezy sie zastanowic czy nie maja interesu w tym by im uwierzono,Nie trudno mi sobie wyobrazic, ze instytucja inwestuje w kruszce albo gra na spadki, a w tym czasie ich przedstawiciel w mediach wieszczy kryzys. Nie znaczy to, ze kryzysu nie bedzie, ale ze do tak zwanych analitykow nie mozna miec zaufania.
    • evald Re: Kryzys nas nie ominie. Analitycy tną prognozy 30.10.11, 19:51
      Glupi artykul. Mogl dziennikarz chociaz dac znak zapytania. Ale od niedouczonych dziennikarzy (bo uwazam ogolnie dziennikarzy za nieukow - oczywiscie sa wyjatki ;) ) nie mozna wymagac zbyt duzo. W pierwszej chwili przestraszylem sie, ze juz mamy spadek PKB ;). Ciezko wzrost PKB nazywac koncem zielonej wyspy...

      Czyli dziennikarz dno...
        • evald Re: Kryzys nas nie ominie. Analitycy tną prognozy 30.10.11, 21:30
          Tak, ale zielona wyspa (jako haslo polityczne) polega na tym, ze innym spada PKB, a nam rosnie. Wiec ciezko tu mowic o koncu zielonej wyspy, no chyba, ze jednak inni tez beda wzrastac, czyli nie bedzie kryzysu...

          Tak zy siak nie nazwalbym kryzysu sytuacji kiedy gospodarka rosnie. Mozemy mowic jedynie o spadku dynamiki wzrostu. Kryzys to byl w gospodarkach ktore notowaly minusy.
    • monopol Spowolnienie wzrostu to kryzys? 30.10.11, 20:00
      Co za autorytet napisał ten artykuł? Tusk mówił o "zielonej wyspie" przy wzroście 1,7%. Teraz ma być powyżej 2% i przewidujecie katastrofę? Abstrahując od tego, że pojęcie "zielonej wyspy" to tylko polityczne hasło, nie wciskajcie ludziom głupot do głowy.
    • mareklacki Nie wiem co za głąb pisał ten artykuł. Nawet z jeg 30.10.11, 20:29
      o treści wynika, że co najwyżej czeka nas obniżenie szybkości wzrostu gospodarczego. W dodatku w najbardziej pesymistycznym wariancie będzie to wzrost na poziomie 2%. Przypomnijmy. Przed okresem kryzysu światowego, a więc w okresie prosperity, Niemcy miały wzrost gospodarczy w skali roku na poziomie 1%. My mamy teraz 4% i być może nadal tyle będzie, a być może nie. Niemniej jednak prognoza pesymistyczna, zakładająca obniżenie tempa wzrostu od 2 pkt proc., czyli do 2% w skali roku oznacza nadal wzrost gospodarczy. Wrzost to wzrost, a nie tytułowy kryzys. Kryzys to spadek wzrostu do wartości ujemnych, czyli do momentu, gdy cofamy się w rozwoju. Tak było w całej Europie, tylko nie u nas. Tak może być tu i ówdzie teraz, ale nie u nas. Pytam więc autora: jakim prawem używa takiego tytułu i mąci ludziom w głowach?
      • babaqba Re: Nie wiem co za głąb pisał ten artykuł. Nawet 31.10.11, 00:17
        mareklacki napisał:

        > Niemniej jednak prognoza pe
        > symistyczna, zakładająca obniżenie tempa wzrostu od 2 pkt proc., czyli do 2% w
        > skali roku oznacza nadal wzrost gospodarczy. Wrzost to wzrost, a nie tytułowy k
        > ryzys. Kryzys to spadek wzrostu do wartości ujemnych, czyli do momentu, gdy cof
        > amy się w rozwoju. (...)

        Nie, to recesja. Mylisz pojęcia. Kryzys będzie dlatego, że wzrost jest zbyt niski aby nadążyć za tempem wzrostu wydatków. Chodzi głównie o obsługę już istniejącego długu i zobowiązań socjalnych wobec uprzywilejowanych.

        Pamiętaj, że praktycznie nasz kraj nie pracuje. Większość nie pracuje wcale, a pośród pracującej mniejszości, znów większa część nie wytwarza żadnego dochodu (urzędnicy, budżetówka, rolnicy [maleńki - do pominięcia]). Cały kraj usiłuje żyć na karku garstki pracującej w małym biznesie i produkcji. Łapiesz teraz?

        > Pytam więc autora: jakim prawem używa takiego tyt
        > ułu i mąci ludziom w głowach?

        Przepraszam, nie jestem autorem, ale odpowiadam - ludziom w głowach mąci nie tytuł, tylko fakt, że nie rozumieją pojęć ani treści.
    • kater-11 Kryzys nas nie ominie. Analitycy tną prognozy d... 30.10.11, 20:44
      te same instytucje wieszczyły upadek gospodarki Polskiej w 2008 roku, na 2009 zapowiadały że Polska będzie miała dwucyfrowy ujemny wzrost ( nawet 12% ) , na 2010 zapowiadano wzrost max + 1,8 %,
      na 2011 zapowiadano + 0,6 %, Te prognozy są goowno warte , to bankom zależy na spadkach bo na tym zarabiają i tyle . Jesteśmy w kryzysie od 2007 roku i bedziemy jeszcze przez kilka lat , udaje się nam tylko dlatego, że mamy w doopie prognozy bankrutów, którzy czekają, że rządy ich dofinansują. Trzeba z tym skończyć.
      Przypominam że według ich prognoz z 2008 roku najlepiej rozwijającymi gospodarkami były Irlandia ,Grecja , Portugalia , Hiszpania, Italia, Łotwa, Litwa, Estonia, Węgry.
      Krytykowano Polskę za słaby rozwój gospodarczy i pokazywano za wzór cytowane państwa.
      Oczywiście można tak jak USA dodrukować pieniędzy , ale my już to przerabialiśmy w latach 70 i 80 ubiegłego stulecia, wystarczy genialnych podpowiedzi.
    • jazss Ile razy można pisać o kryzysie? 30.10.11, 21:09
      Wygląda to tak, jakby była grupa, której na reke jest wywołanie prawdziwego kryzysu. Co chwilę słychać o kryzysie a nagle produkcja przemysłowa rośnie? Przez takie artykuły ludzie przestaną wydawać kasę i wtedy zacznie się prawdziwy kryzys.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka