jak zostać profesionalistą - pytanie

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.05.04, 21:05
Graniem na giełdzie zajmuję się od około 9 miesięcy. Wstyd się przyznać, ale
zacząłem praktycznie bez żadnego przygotowania, co oczywiście musiało
przełożyc sie
na poniesione straty... Ale do rzeczy : jaką drogę trzeba przejść, by zawodowo
zajmować się inwestowaniem i spekulacją ?? Czy koniecznym jest ukonczenie
akademii
ekonomicznej, czy też wystarczy jedynie przebycie odpowiednich szkoleń, by
trafic do
grona profesionalistów ?? Nie dawno wręczono mi ulotkę instytucji zajmującej
się swiadczeniem uslug edukacyjych, m.in. mają w ofercie 2 letnie lub roczne
studium ekonomiczne. Może ukończenie takiej szkoły jest dobrym pomysłem ??

Nie ograniczajmy się tylko do kraju... Co należy zrobić,
by zająć się także profesionalnie rynkiem w USA ?? Chętnie dowiem się, jak Wy
zaczynaliście swoją przygodę ze światem ryzyka powiązanego z finansami :).
    • Gość: BOERSIANER Re: jak zostać profesionalistą - pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.04, 23:18

      jaką drogę trzeba przejść, by zawodowo
      > zajmować się inwestowaniem i spekulacją ??
      Oj długą, długą......dłuższą niż myślisz.A jaką bolesną.... Stać Cię na to?
      Odpowiedz sobie sam..

      Czy koniecznym jest ukonczenie
      > akademii
      > ekonomicznej, czy też wystarczy jedynie przebycie odpowiednich szkoleń, by
      > trafic do
      > grona profesionalistów ??

      Gdyby ekonomia uczyła tego jak inwestować na giełdzie, to ekonomiści byliby
      najbogatszymi ludźmi na świecie. A są?
      Szkolenia? Nic tak nie uczy jak poniesiona strata :-)))Im bardziej obite plecy,
      tym większa szansa przebicia się przez rynek. Tylko czy masz tyle samozaparcia,
      czy też po serii strat powiesz pas? Szkolenia sobie podaruj - strata czasu.
      Zrozumienie rynku to tylko najłatwiejsza część tej wiedzy. Jeśli chcesz
      naprawdę wygrywać, musisz poznać siebie i zrozumieć kiedy stajesz się chciwy,
      bojaźliwy i umieć przegryźć się przez własny strach, lęk, pychę itp.
      Zapamiętaj 3 rzeczy:
      1.Giełda to loosers game, nie winners game, jak wmawiają to naganiacze -
      wygrywa ten, kto na końcu najmniej traci. Nie ma gieldy bez strat!!!
      2. Poducz się trochę z podręczników analizy techn lub fundamentalnej. Potem
      ilekroć otworzysz pozycję, załóż, że zrobiłeś błąd i trzymaj palec na spuście
      zaraz po otwarciu pozycji - chyba że rynek Cię przekona, że jest inaczej.
      3 Dociskaj pozycje wygrane.
      Te 3 proste rady pomogą Ci dużo w zmaganiach z rynkiem, ale by pracował on dla
      Ciebie, musisz poznać swoje słabości.
      • Gość: hydraulik Re: jak zostać profesionalistą - pytanie IP: *.pai.net.pl / 212.191.172.* 15.06.04, 05:11
        Zulu, prace dadza kazdemu kto ma licencje. Jak cie to interesuje to zapytaj w
        swoim stanie o wymagania na licencje. Genralnie mozesz byc nieukiem ale musisz
        robic co ci szef firmy kaze wciskac twojemu klientowi. Obejrzyj film boiler
        room, wall street i tak jakbys byl maklerem.
    • waldek11 Re: jak zostać profesionalistą - pytanie 20.06.04, 09:19
      Ja jestem po Akademii Ekonomicznej. Uwierz w grze na GPW to przeszkadza.
      Większość rzeczy, których się nauczyłem nie sprawdza się na rynku. Polecam
      poczytać książki o inwestowaniu z zakresu psyhologii inwestowania oraz analizy
      technicznej i fundamentalnej. Sukces murowany.
    • Gość: Gość Re: jak zostać profesionalistą - pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.04, 14:00
      Musisz mieć duuużo kapitału, żeby grać zawodowo.
      Po prostu mając mało, musisz ryzykować wiele i na 100 % zbankrutujesz.
      Nie wierzę w utrzymywanie się z samej giełdy na dłuższą metę, o ile nie masz co
      najmniej 300 000 zł wolnej gotówki.
      W innym wypadku jest to mniej lub bardziej kosztowne hobby.
      Nie ma co się oszukiwać.
      Lepiej inwestować w swoją wiedzę i skończyć porządną uczelnię.
      Potencjalny zysk jest dużo większy.
      • waldek11 Re: jak zostać profesionalistą - pytanie 20.06.04, 17:33
        Gość portalu: Gość napisał(a):

        > Musisz mieć duuużo kapitału, żeby grać zawodowo.
        > Po prostu mając mało, musisz ryzykować wiele i na 100 % zbankrutujesz.
        > Nie wierzę w utrzymywanie się z samej giełdy na dłuższą metę, o ile nie masz
        co
        >
        > najmniej 300 000 zł wolnej gotówki.
        > W innym wypadku jest to mniej lub bardziej kosztowne hobby.
        > Nie ma co się oszukiwać.
        > Lepiej inwestować w swoją wiedzę i skończyć porządną uczelnię.
        > Potencjalny zysk jest dużo większy.

        Kolega nieco przesadził z kapitałem. Ja bym powiedział, że wystarczy 100.000
        zł. Z drugiej strony jak masz tyle kasy to lepiej np. zainwestować w
        nieruchomości i żyć np. z wynajmu bez zbędnego stresu. Po prostu długotrwałe
        zarabianie na giełdzie to cholernie trudna rzecz. Trzeba opracować konkretne
        metody podejmowania ryzyka i zarządzania kapitałem. Nauczyć się analizy rynku i
        spółek, zmienić swoją psychikę i mieć zaufanie do samego siebie. Powiem tak -
        giełdą zajmuję się od 5 lat i mimo ogromnego doświadczenia jakie posiadam wiem,
        że gdyby normalna praca etatowa jaką mam to bym się nie utrzymał. Z drugiej
        giełdę traktuję jako rozrywkę. Zawodowcy utrzymujący się z giełdy nie ryzykują
        w jednej transakcji więcej niż 2 % posiadanego kapitału. Mając więc 100.000 zł
        możesz zaryzykować 2.000 zł. Pozycji możesz otworzyć ile chcesz ale jak na
        którejś stracisz 2 % kapitału to musisz ją zamknąć. Zyskowne pozycje natomiast
        utrzymujesz. Tak powolutku się wzbogacasz. Jak masz 10.000 zł i chcesz się
        dorobić przestrzegając świętej zasady 2 % to na pozycji możesz stracić 200 zł.
        Po prostu przy tak ustawionym stopie szybko wylecisz z rynku. System zamknie ci
        pozycję przy poważniejszym wachnięciu kursu. Ci co nie wiedzą nic o ryzyku
        podzielą te 10.000 zł na kilka części i obryzając ołówki będą marzyć o
        milionach na ich koncie nawet gdy straty przekroczą 2 %. A to jest wtedy
        koniec. Jedyny kto na tym zarobi to Twoje biuro maklerskie.
        Reasumując aby żyć z giełdy najpierw trzeba się nauczyć kontrolować straty
        potem starać się wypracowywać stałe zyski no i powiększać kapitał. Na to trzeba
        lat. Aha i radzę czytać dużo książek o inwestowaniu oraz o psyhologii
        inwestowania aby podczas normalnych transakcji nie dać się ponieść emocjom. Nic
        tak nie nisczy rachunku inwestycyjnego jak emocje.
        • Gość: Gość Re: jak zostać profesionalistą - pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.04, 18:10
          Z wszystkim się zgadzam oprócz minimalnej kwoty.
          Mając 100 000 nie da się żyć z samej giełdy na dłuższą metę!
          Ja potrzebuję minimum 3 000 na różne comiesięczne wydatki.
          Zatem jeżeli przyjmiemy inflację na poziomie aktualnym 3 % w ciągu roku
          musiałbym zarabiać regularnie rok w rok ok 40 % od kapitału aby tylko utrzymać
          stan początkowy. Wg mnie rok czy dwa da się, ale w końcu zbankrutujesz, bo aby
          osiągać takie stopy zwrotu, musisz podejmować nadmierne ryzyko.
          • Gość: wEBMASTER Re: jak zostać profesionalistą - pytanie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.04, 17:16
            tRZEBA DUŻO CZYTAĆ.Zapraszam na www.wmachnik.webpark.pl
        • Gość: kaps Re: jak zostać profesionalistą - pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 15:18
          mowia ze jak stracisz 2 % to zamykaj pozycje.Moze i tak,ale te dwa procent to
          mozesz stracic przez pare sekund,a po chwili zarobisz 5.Zbyt duza panika nie
          daje efektow.Tez myslalem ,ze jak sie sprzeda z mala strata to lepiej,nie
          zawsze to jest prawda.Mialem Akcje ktor kupilem po 42 z malym hakiem,spadly do
          41 i sprzedalem,za tydzien kosztowaly 60.Panika sprawila ze nie zarobilem.Teraz
          inaczej robie,sprawdzam fundamenty...Nawet jak stracisz krotko terminowo to
          pozniej sie odbija na Twoja korzysc.Ile osob ,tyle porad.Sam musisz zdecydowac
          jak grac zeby wygrac.Panikowalem i tracilem,ostatni miesiac 22 % do przodu-
          chyba niezle.Nie bawie sie w duze z wig 20,zbyt duze wachania jak zagranica
          wchodzi.Lepiej duze ,ale nie molochy.pozdro.
          P.s.
          samouk jestem:)
          • Gość: waldek11 Re: jak zostać profesionalistą - pytanie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.04, 19:44
            Muszę zareagować bo wcześniejszy rozmówca źle interpretuje zasadę
            zabezpieczenia kapitału tj. 2 %.
            Rozumie on to tak, że jak papier spadnie o 2 % to ucinając straty należy go
            sprzedać. A co potem jak pójdzie
            w górę o x %. Otóż zasada 2 % dotyczy utraty wartości 2 % kapitału
            inwestycyjnego a nie 2 %
            wachnięcia kursu.

            Podam przyklad. Mam 50.000 zł. Kupiłem jakieś akcje za 5.000 zł. i na razie nic
            nie bedę kupował.
            2 % mojego kapitału to kwota 50.000 zł * 2 % = 1.000 zł. Tyle mogę stracić.
            Skoro mam akcje za
            5.000 zł a mogę stracić 1.000 zł. to oznacza, że kurs musi spaść o 1.000/5.000
            czyli o 20 %
            aby tą pozycję sprzedać. Jak kupisz wiecej akcji to oczywiście dopuszczalne
            wachnięcia kursu
            będą mniejsze. Jak 50.000 walniesz w akcje to faktycznie 2 % wyrzuci cię z
            rynku.

            Zapraszam na moją stronę www.wmachnik.webpark.pl
    • Gość: noname Re: jak zostać profesionalistą - pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.04, 20:51
      Jeśli dopiero 9 miesięcy, to wszystko przed tobą. Nie ma drogi na skróty, chyba
      że zaczniesz od "Computerized Trading" by Mark Jurik.
      I nie nastawiaj się tylko na GPW. Próbuj też na foreksie. Jak tam Ci się uda,
      pomyślisz o innych rynkach.

      38 kroków aby zostać traderem (znalezione na pl.biznes.wgpw):

      1. Gromadzimy informacje - kupujemy książki, chodzimy na seminaria itp.
      2. Wykorzystując zdobyta wiedze zaczynamy inwestować.
      3. Niestety zamiast zarabiać pieniądze, tracimy je. Wówczas zdajemy sobie
      sprawę, ze nic nie wiemy, ze posiadamy za mało informacji.
      4. Poszerzamy swoja wiedze o rynku, gromadzimy informacje.
      5. Zmieniamy produkt/towar w który inwestujemy.
      6. Wracamy na rynek. Decyzje inwestycyjne opieramy o nowo nabytą wiedzę.
      7. Dalej "moczymy". Tracimy pewność siebie. Pojawia się strach.
      8. Kolejne decyzje inwestycyjne podejmujemy naśladując innych inwestorów.
      9. Niestety nie przynosi to rezultatu.
      10. Przenosimy się na inny produkt/towar.
      11. W dalszym ciągu zgłębiamy posiadana wiedze, szukamy więcej informacji.
      12. Nasze wysiłki powoli zaczynają procentować.
      13. Stajemy się zbyt pewni siebie i rynek uczy nas pokory.
      14. Dochodzimy do wniosku, ze udana inwestycja wymaga więcej
      czasu, zaangażowania i wiedzy, niż pierwotnie przypuszczaliśmy.

      WIEKSZOSC LUDZI W TYM MOMENCIE REZYGNUJE, ZDAJAC
      SOBIE SPRAWE ILE PRACY TRZEBA WLOZYC W TO ZAJECIE.

      15. Podchodzimy do sprawy poważnie i zaczynamy opracowywać
      strategie inwestycyjna.
      16. Inwestujemy zgodnie ze strategia. Odnosimy sukces, zdajemy
      sobie jednak sprawę, ze cos przegapiliśmy.
      17. Zaczynamy rozumieć potrzebę posiadania kompleksowej strategii.
      18. Przechodzimy od inwestowania, do rozwijania i udoskonalania
      naszej strategii.
      19. Wracamy na rynek. Gramy zgodnie z założeniami, odnosząc pewien
      sukces, jednak w dalszym ciągu wahamy się przy podejmowaniu
      ostatecznej decyzji. Nie do końca ufamy strategii.
      20. Dodajemy, odejmujemy i zmieniamy reguły inwestycyjne,
      udoskonalając nasza strategie.
      21. Czujemy, ze jesteśmy bardzo blisko przekroczenia progu
      zyskownych inwestycji.
      22. Dochodzimy do wniosku, ze sukces jest w nas, nie w strategii.
      23. Kontynuujemy inwestycje i zarabiamy opierając się na przyjętych
      przez nas zasadach.
      24. Wciąż mamy tendencje do pogwałcania reguł inwestycyjnych,
      przez co rezultaty są niepewne.
      25. Wiemy, ze jesteśmy juz blisko celu.
      26. Cały czas pracujemy nad udoskonaleniem elementów strategii.
      27. Nabieramy zaufania do przyjętych zasad inwestycyjnych.
      28. Wyniki naszych inwestycji są coraz lepsze, jednak wciąż wahamy
      się przy bezwarunkowym stosowaniu strategii.
      29. Zdajemy sobie sprawę z wagi trzymania się przyjętych reguł, jako
      że obserwujemy rezultaty inwestycji, którymi te reguły złamaliśmy.
      30. Uświadamiamy sobie, ze brak sukcesu to nasza wina. Wynika ona z braku
      dyscypliny w stosowaniu przyjętej strategii inwestycyjnej,
      spowodowanej przez jakąś formę strachu. Zaczynamy poznawać siebie.
      31. Inwestujemy a rynek uczy nas coraz więcej o sobie samym.
      32. Doskonalimy nasza strategie.
      33. Zaczynamy zarabiać pieniądze.
      34. Stajemy się zbyt pewni siebie i rynek uczy nas pokory.
      35. Odrabiamy "zalegle lekcje".
      36. Przestajemy myśleć i pozwalamy naszej strategii inwestować za nas.
      Inwestowanie staje się nudne, ale zyskowne. Nasz konto rośnie
      w miarę upływu czasu.
      37. Zarabiamy więcej pieniędzy, niż kiedykolwiek marzyliśmy, ze jest to możliwe.
      38. Żyjemy dalej i realizujemy wiele ze swych marzeń.

      • Gość: kawa Re: jak zostać profesionalistą - pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 15:37
        przeczytałam , pierwszy stopień naukowy osiagnełam, więc do pracy

        wszystko wiem, odrzucam emocje, wchodze w ciemno

        ten watek jest fantastyczny

        dziekuje, albo nie , żeby nie zapeszać

        złamania giełdy życzę
Pełna wersja