alakyr
25.01.12, 20:40
Nie dość że Warszawa już po reformie samożądowej zagwarantowała sobie wpływ na podział 80% środków redystrbuowanych z budżetu to po cichu dąży do 100%. Za niedługo każda jednostka budżetowa, instytucja, dostanie plan wydatków z Warszawy i będzie pisała zapotrzebowania na kasę.
Starsi pamiętają, młodszym przypominam, była kiedyś w Polsce taka instytucja jak Komisja Planowania, która ustalała wszystko, od normy zużycia papieru toaletowego w kiblu w urzędzie po ilość ton wydobytego węgla.