12.11 kupiłam akcje PKOBP po 25z ł- płakać?

15.11.04, 15:38
Jak wyżej- kupiłam akcje po 25 zł a teraz sa po 24,50- czy mam się juz
załamywac- czy może kiedys nastapi wzrost- jak myslicie- juz licze straty i
jestem przerażona......
    • Gość: Olex Re: 12.11 kupiłam akcje PKOBP po 25z ł- płakać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 17:50
      Nikt ci nie powie czy jeszcze wzrośnie czy nie.
      Jeżeli chciałaś zainwestować krótkotermoinowo (na kilka dni) to możesz mieć
      problemy w osiągnięciu zysków. Jeżeli możesz przytrzymać akcje dłużej to nie
      sprzedawaj. Jeżeli kupiłaś za wszystko to możesz sprzedać część (akceptując
      stratę) i zająć się innymi akcjami.
    • Gość: elek Re: 12.11 kupiłam akcje PKOBP po 25z ł- płakać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 19:31
      trzeba było sprzedac po 25,8. lepszy rydz niz nic
    • franzmaurer Re: 12.11 kupiłam akcje PKOBP po 25z ł- płakać? 15.11.04, 19:53
      Trzeba bylo po prostu pomyslec dwa razy...
    • zdzira Re: 12.11 kupiłam akcje PKOBP po 25z ł- płakać? 15.11.04, 20:04
      tracisz 50 gr. na akcji i to cię już przeraża?
      ile ty tego badziewia nakupiłas?
      ale nie załamuj się jeszcze,
      na to przyjdzie czas
      jak spadną poniżej 20 zł.
      :)
    • Gość: idiot Re: 12.11 kupiłam akcje PKOBP po 25z ł- płakać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 20:48
      lepiej sprzedaj, bo bardziej prawdopodobne jest ze za miesiac bedzie po 22zł niż
      25. Ale w przeciągu roku i tak beda po 25zł.
    • Gość: Kulfon Re: 12.11 kupiłam akcje PKOBP po 25z ł- płakać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 23:45
      Czarno to widze, dzisiaj dwie dobre informacje(wzrost zysku i redukcja
      zatrudnienia), a rynek odpowiada spadkiem. Az strach pomysleć co będzie jutro,
      gdy nie bedzie żadnych dobrych informacji. Zwałka na całego.
      • erg1 Re: 12.11 kupiłam akcje PKOBP po 25z ł- płakać? 16.11.04, 14:20
        nie spieszył bym sie ze sprzedaża akcji pko po 25 zł.
        Nalezy pamietac ze po tej cenie wyprzedali sie głównie drobni iwestorzy .Cena
        akcji powinna rosnąć,.Uzbroił bym sie tylko w dużą cierpliwoś .
        kupującym po 25 zł za sztuke radze na pewien czas nie spoglądac na
        notowania .Mniej nerwów bedziesz zdrowszy
        • pejsaty Re: 12.11 kupiłam akcje PKOBP po 25z ł- płakać? 16.11.04, 14:33
          no tak a jak sklonic drobnych inwestorow do sprzedazy akcji, jesli nie chcieli
          tego zrobic po 25? podciagnac na 30? a po co, wtedy jeszcze dokupia wiecej
          akcji, bo beda widzieli oczyma wyobrazni cene 40 czy 50. rozwiazanie jest
          prostsze: zdolowac kurs w okolice 20 czy nawet mniej, wtedy ludzie akcje
          oddadza...
          ps poza tym zagranica potrafi kupowac pkcem, ale sprzedawac pkcem tez potrafi,
          oj potrafi. :)
          • zdzira Re: 12.11 kupiłam akcje PKOBP po 25z ł- płakać? 16.11.04, 16:12
            masz racje,
            drobni są w większości nastawieni spekulacyjnie,
            nie sprzedawali po 25 bo liczą że będzie drożej,
            ale jak tylko przez kilka sesji kurs bedzie spadał
            to spanikuja i rzuca się do sprzedaży
            • Gość: stół bez nóg Re: 12.11 kupiłam akcje PKOBP po 25z ł- płakać? IP: *.crowley.pl 16.11.04, 18:16
              Problem w tym, ze za duży pakiet akcje jest w rękach drobnych inwestorów bez doswiadczenia tzw "Kowalskich", woleli zamienić lokaty na akcje. Gdy spanikują akcje polecą do 20, ale w ciągu roku wróca powyżej 25. Dopiero gdy akcje przejdą w ręce długo terminowych funduszy cena będzie rosła systematycznie, ale powoli. Osobiście trzymam i nie sprzedaję przez co najmniej rok. zawsze jedna akcja na 20 to zysk.:)A zainwestowałem parę złotych.:)
              • marczello Re: 12.11 kupiłam akcje PKOBP po 25z ł- płakać? 16.11.04, 21:33
                Przyjmujac nie do konca prawdziwe zalozenie, ze od pierwszej sesji do
                dzisiejszej, sprzedawali tylko inwest. indywidualni to pozbyli sie juz oni 88%
                zakupionych akcji. W rzeczywistosci sprzedaz przez indywidualnych byla mniejsza
                bo sprzedawaly tez instyt. finansowe. Nie liczylem tez tych od lokat
                prywatyzacyjnych, bo wiekszosc nie zdazyla zdeponowac / sprzedac akcji (nie
                mowie o tych, ktorzy nie widza roznicy miedzy lokata a kupnem akcji ;-)). Mimo
                wszystko to wyliczonko pokazuje, ze podaz PKOBP przez drobnice jest juz bardzo
                ograniczona. Ci wielcy, ktorzy kupowali na gieldzie nie sprzedadza, bo: a)
                zarobili niewiele - a spolka finansowo jest dobra, b)"nie chca ale musza" miec
                PKOBP bo wchodzi do W20, Wig a co za tym idzie ma najwieksza wage we wszystkich
                benchmarkach. Podsumowujac: krotka stabilicaja a potem "jak zolw ociezale" ;-)
                ale jednak zdecydowanie do gory.
                • magdzik221 do marchello 17.11.04, 13:44
                  Dziekuje serdecznie za słowa otuchy. Ty jako jedyny tak naprawde mnie
                  pocieszyłes- chociazby była to bardzo długa droga do sukcesu, to i tak jestem
                  dobrej myśli, jeszcze raz dzięki
                  • Gość: inwestor Re: do marchello IP: *.smstv.pl / 213.25.48.* 17.11.04, 14:39
                    trzymać przez rok bez zysku albo na stracie to marne pocieszenie . jedna akcja
                    na 20 to tylko 5%.wszystko zależy co na giełdzie i w polityce. czekają nas
                    wybory, a to napewno ruszy nieźle rynkiem.
    • marcin9098 Re: 12.11 kupiłam akcje PKOBP po 25z ł- płakać? 19.11.04, 10:17
      Wg mnie cena wzrośnie już w pierwszej połowie przyszłego roku. Jeżeli nie
      potrzebujesz gwałtownie pieniędzy to przetrzymaj. Te akcje są dosyć pewne w
      długim okresie, ze względu na potencjał banku. Teraz nikt nie zareagował na
      informację o zwolnieniach, bo każdy uważnie czytajacy gazety wiedział już o tym
      przed pierwszym notowaniem. Na kurs zwykle wpływają nagłe niespodzianki, a nie
      planowane. Głowa do góry !!!
    • Gość: Inwestor Re: 12.11 kupiłam akcje PKOBP po 25z ł- płakać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 19:55
      Nie jest ciekawie ale nie beznadziejnie. Proponuję 2 warianty. Trzymaj rok aż
      do wypłaty dywidendy i wtedy sprzedaj. Może wyjdziesz mały plus przy odrobinie
      szczęścia. Drugi wariant to sprzedaj teraz póki cena jest dość wysoka i kup
      TVN. To szansa na szybsze odkucie się. Osobiście skłaniałbym się do drugiego
      wariantu.
      • Gość: leon Re: 12.11 kupiłam akcje PKOBP po 25z ł- płakać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 22:30
        22zł już blisko, to może być czarny tydzien dla PKOBP. Lepiej sprzedać w
        poniedziałek rano,teoretyczne 1000 akcji po 24.3 i za kilka tygodni odkupic po
        22zł ale już 1100szt i wtedy sobie czekać na 25zł. Wiec po co trzymać?
    • Gość: Milioner Re: 12.11 kupiłam akcje PKOBP po 25z ł- płakać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 09:51
      Sprzedaj po 24.2 w poniedziałek i nie bierz się więcej za coś o czym nie masz
      pojęcia.
    • Gość: rekinek Re: 12.11 kupiłam akcje PKOBP po 25z ł- płakać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 12:18
      zawarto w ostatnim tygodniu wiele tranzakcji pakietowych akcjami PKO BP na
      wiele milionów sztuk a cena w tych tranzakcjach wynosiła sztywno 25 zł,czyżby
      kupujący chcieli stracić na tej inwestycji...... nie sądze.
      • spector1 Re: 12.11 kupiłam akcje PKOBP po 25z ł- płakać? 21.11.04, 14:41
        Gość portalu: rekinek napisał(a):

        > zawarto w ostatnim tygodniu wiele transakcji pakietowych akcjami PKO BP na
        > wiele milionów sztuk a cena w tych transakcjach wynosiła sztywno 25 zł,czyżby
        > kupujący chcieli stracić na tej inwestycji...... nie sądze.

        Zachowanie kursu z ostatnich kilku dni swiadczy o niczym innym jak o jego
        manipulacji przez....wlasnie przez kogo?

        Gdzie jest wykaz instytucji czy inwestorow oraz tzw.insiders wraz z iloscia
        akcji jaka zakupili oraz cena zakupu i skad wplynelo zlecenie.
        Takie informacje powinny byc podawane przez GPW jak to ma miejsce np.na NYSE.
        Media karmia publike sloganami typu :"inwestorzy realizuja zyski,kupuja etc".
        Nigdy nie podadza zadnych nazwisk, czy nazw instytucji.

        Jesli ktos nie zadaje sobie z tego sprawy i chce "grac" na gieldzie to
        wpada w nic innego jak w hazard.
        Rady typu :sprzedac w poniedzialek czy w sobote czy po 23zl etc.bez dokladnego
        uzasadnienia (zawierajacego w/w istotne informacje) swiadcza o niewiedzy jak
        naprawde funkcjonuje gielda.

        Z gielda jest jak z wyborami do sejmu w Polsce.
        Starsi nie glosuja.Mlodsi po otrzymaniu dowodu osobistego czesciej glosuja .
        Wydaje im sie,ze wiedza lepiej i wybieraja jeszcze gorszy zestaw.
        Propaganda zarowno na gieldzie jak i w polityce adresowana jest do
        nowego narybku. Bez naiwnej publiki gielda nie przetrwalaby nawet roku.

        Jaka osiagnie cene PKO za miesiac czy dwa nikt z publiki nie jest w stanie
        tego podac.Tzw. zawodowi analitycy sa tak wiarygodni jak politycy.

        Spector



Pełna wersja