Gość: podatnik
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.01.05, 17:46
Na "wspaniały" pomysł wpadło nasze Ministerstwo Finansów! Załóżmy taką
sytuację:
1. Małżeństwo X składa wspólne rozliczenie roczne za 2004 rok PIT-37 z
którego wynika, że należy im się zwrot z Urzędu Skarbowego (np. odliczenia,
różne skale podatkowe co pozwala obniżyć podatek)- zwrot z zeznania powiedzmy
2000zł
2. Jeden z małżonków w wyniku trafnych inwestycji na giełdzie osiągnął zysk i
musi zapłacić podatek od zysków wynikający z zeznania PIT-38, powiedzmy
5000zł.
Oba zeznania składane są 30 kwietnia 2005 roku i co się dzieje?
Otóż 5000zł z giełdy muszą zapłacić także 30 kwietnia, natomiast zwrot 2000zł
dostaną po trzech miesiącach, bo Urzedy Skarbowe nie spieszą się ze zwrotami.
Nie ma możliwości dokonania wpłaty tylko różnicy wynikającej z obu zeznań
ponieważ oba PITY są niezależne od siebie.
W skali całego kraju Ministerstwo Finansów ma niezłą kaskę na inwestycję
przez te kilka miesięcy.
Jedyna możliwość to jak najszybsze złożenie zeznania rocznego, ale niestety
ciężko jest szybko zebrać informacje o dochodach za rok ubiegły.
Jeżeli ktoś uważa że nie mam racji to proszę o informację, będę wdzięczny! I
zapewne nie tylko ja!:-)