Dodaj do ulubionych

Prezydent podpisał ustawę antylichwiarską

IP: *.krakow.pl / *.vrak.krakow.pl 08.08.05, 18:50
Jak jeszcze podpisze górnikom wczesne emerytury, to przyjdzie uciekać z tej komuny
Obserwuj wątek
      • Gość: liberty Re: Prezydent podpisał ustawę antylichwiarską IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 19:59
        <Niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego muszą być tak wysokie stopy procentowe w
        stosunku do depozytów>
        -załóż bank i pożyczaj forsę na niski procent WSZYSTKIM. Ekspansja i majątek gwarantowane. A dlaczego banki TERAZ pożyczają na wysoki proceny? Pewnie nie bardzo wierzą w możliwość spłaty, może jest jeszcze za mała konkurencja (ta ZAWSZE obniża ceny), a na pewno wolą kupować obligacje-zysk łatwy, bezpieczny, no i państwo nie upadnie. Przecież okradnie ludzi i bankom odda

        <Czyż to nie lichwa?>
        -"lichwa" zaczyna się od 30%? A może 40? 50? Czy jesteś w stanie DOKŁADNIE określić granicę między godziwym zarobkiem, a "lichwą"? Jeżeli piekarz zarabia na chlebie 30%, to już jest lichwa, czy jeszcze nie? A może ta magiczna granica zaczyna się od 31%? Odsetki od kredytu to wynagrodzenie za udostępnienie TERAZ dóbr lub usług przy pomocy środka wymiany (pieniądza). Widać pieniądz (czyli dobra i usługi zań dostępne) jest dobrem rzadkim, skoro aż tyle kosztuje. Jak to się dzieje, że cena kredytu jest tak wysoka w czasach, gdy państwowi stręczyciele zapewniają nas o dobrodziejstwach monopolistycznej, "pustej" waluty? Może stoją za tym brak konkurencji (walutowej) właśnie, może deficyty budżetowe, długi państwowe zaciągane przez socjalistycznych złodziei na pokrycie roszczeń grup interesu żerujących na państwowym wyzysku (tych, co naprawdę coś tworzą) i własnego, wygodnego życia na cudzy koszt? Jak świat światem, kredyt dla niewiarygodnych klientów zawsze był drogi-a gdy zakazywano "lichwy", jedynym dostępnym źródłem stawały się mafijne pożyczki-z tym też chcesz "walczyć" ustawą? Jak myślisz, jaka będzie skuteczność takich działań?

        <Okradanie ludzi !!! w imię dobrobytu
        finansowego sektora bankowego. Co za kraj !!!>
        - przecież nikt nikogo nie okrada. Albo akceptuje się odpowiedzialność za własne życie i za to, co się podpisuje, albo droga do komunizmu (a'la Kuba, Korea...) otwarta. Zresztą, KTO jak nie rządząca mafia (socjalistyczna właśnie) blokuje konkurencję w sektorze bankowym? Kto utrzymuje monopol na pieniądz? NBP, RPP? Kto tworzy deficyty i długi? Kto odpowiada za odsysanie pieniędzy z rynku? No przecież właśnie ci, którzy STWORZYLI problem, teraz z nim WALCZĄ...

        <Może by tak obniżyć stopy i liczyć na większy obrót>
        -stwórz bank, oferuj kredyt na 5%, zarabiaj, zostań milionerem...Dlaczego tego nie zrobisz? Szmal leży na ulicy, zbierz akcjonariuszy, i zarabiaj, zarabiaj, żyj jak król...Dlaczego chcesz zamykać ludzi POD PRZYMUSEM w klateczce swoich poglądów? Uważasz, że pod taką kuratelą będą szczęśliwsi, zdrowsi, piękniejsi? Od dziesięcioleci żyjemy w klatce, i co? Kiedy w końcu będzie ten raj, który WY, etatyści obiecujecie od lat? Jeszcze jeden płot, regulacja, ustawa, rozporządzenie, nakaz, zakaz, kiedy w końcu BĘDZIE DOBRZE ????
      • Gość: Janek Re: Prezydent podpisał ustawę antylichwiarską IP: 5.3.1R4D* / 170.252.72.* 09.08.05, 12:04
        Wbrew pozorom, rynek kredytów konsumenckich jest bardzo konkurencyjny. Wysokie
        oprocentowanie nie jest spowodowane chciwością, czy jakimś monopolem. Jest
        spowodowane bezpośrednio ilością niespłacanych kredytów, czyli RYZYKIEM. Banki
        liczą statystycznie ile osób nie spłaci (mimo ich starań dobrania klientów
        którzy prawdopodobnie spłacą) i ustala taką stopę procentową, żeby klienci
        SPŁACAJĄCY zapłacili za tych, którzy nie płacą.
        Szacownie:
        Klientów, którzy mają problemy ze spłaceniem kredytu jest ponad 10% i bank musi
        sobie to ryzyko jakoś zwrócić podnosząc stopę procentową wszystkich kredytów o
        ok. 12% (zakładamy, że tylko 9 z 10 spłaca, więc każdy musi dołożyć więcej niż
        10% by spłacić długi tych problemowych klientów). Dołóżmy do tego ryzyko
        pomyłki: co, jeżeli nastąpi krach i nagle 20% klientów nie spłaci? Trzeba się
        zabezpieczyć (NBP tego wymaga) blokując część środków banku, to też kosztuje,
        bo te pieniądze nie zarabiają na siebie i depozytorzy banku - klienci z
        oszczędnościami - nie będą zadowoleni z wypłacanych im odsetek. Dodajmy więc 3%
        za to ryzyko.
        Mamy już 15% za somo zabezpieczenie banku przed plajtą. Teraz zyski:
        5% dla klienta depozytora (babcie z oszczędnościami na lokacie).
        3% na koszty banku
        5% na zysk dla banku
        I tym łatwym sposobem mamy stopę kredytową na poziomie 28%.
        Blokować ustawowo, żeby bank nie brał więcej? A co jeżeli się pomyliłem?
        Właściciel banku może zdecydować, że te 5%, które mu wyznaczyliśmy to mało, bo
        bank ma większe koszty niż te 3%. A może źle wyceniłem ryzyko i bank uważa, że
        ono jest warte 20%, a nie 15%. Co jeżeli zmieni się koniunktura???? Np. nastąpi
        krach i ryzyko wzrośnie o do 25%. Banki zatrudniają tęgie głowy do liczenia
        ryzyka i żaden Poseł go dobrze nie przewidzi.
        Dobrą zasadą jest pozostawienie liczenia ryzyka ekspertowi, czyli bankowi, a
        obniżanie stóp procentowych KONKURENCJI. Próbowanie przewidzieć "rozsądne"
        oprocentowanie, czy zysk, dla firmy i uchwalić je ustawą jest udowodnionym już
        wiele razy błędem.
        Ta ustawa, to katastrofa i nie pomoże a nawet zaszkodzi wielu Polakom.

        Pozdrawiam
    • saba1953 Prezydent podpisał ustawę antylichwiarską 08.08.05, 18:53
      Ciekawe, czego boją się banki pożyczajace pieniądze. Chwilowo uzyskanie
      kredytu jest obwarowane tyloma przepisami bankowymi i papierkami że o
      dodatkowych utrudnieniach nie ma mowy. Tyle że może będzie mniej paragrafów
      pisanych maczkiem i to w języku który nawet prawników wprowadza w zdumienie.
      Po prostu będzie trudniej wpuścić klienta w kanał.
    • perla e tam 08.08.05, 19:35
      Jak któś nie wie jak sobie poradzić z tą ustawą to mogę pomóc. Jeszcze nie było
      takiej ustawy, z którą nie można zawalczyć. :-)))
      O ustawie dowiedziałem się rok temu. Rozmawiałem z tymi posłami. Cóż to za
      banda kretynów jest! Nieuki zwykłe.
      Wolny rynek zawsze górą będzie.
      A sama ustawa tak prosta w rozpracowaniu jest, że aż pusty śmiech ogarnia
      człowieka, gdy widzi to, czego kilkuset posłów nie widzi, a na konic sam
      prezydent.
      Wedle wszystkich wcześniejszych przewidywań co do jej losów, ustawa padnie w
      Trybunale (niezgodna z konstytucję - jest wolność zawierania umów). Natomiast
      gdyby jednak przeszła, to ja wiem jak sobie z nią poradzić. Oczywiście legalnie.
    • Gość: mm Re: Prezydent podpisał ustawę antylichwiarską IP: 83.238.80.* 08.08.05, 22:08
      Brawo, brawo, brawo. W koncu to złodziejstwo firm bezkarnie żyrujących na
      biednych ludziach (bo w większości oni byli klientami Providenta i temu
      podobnych) sie skończy. JEŚLI KTOŚ JEST NIEŚWIADOMY I JEST PRZECIWNY PODPISANIU
      USTAWY TO NIECH SIE ZAPOZNA Z OFERTA PROVIDENTA: KWOTA POŻYCZKI - 1000 ZLOTY NA
      ROK TO 1700 ZLOTYCH DO ODDANIA. I co??? Niezle. A wszystko to w kraju o
      wysokich wartościach chrześcijańkich - obluda.
      Jeszcze raz duże brawa do A. Kwaśniewskiego i w tym przypadku parlamentu
      również.
        • mike-great Re: Prezydent podpisał ustawę antylichwiarską 09.08.05, 00:25
          Wiesz dlaczego wielu się zadłuża?
          Bo nie mają szans na godziwą pracę i płacę w PL.


          Gość portalu: leszek k napisał(a):

          > Po.je.by. Czy jest jakis obowiazek zadluzania sie w Providentach??? Nie ma. A
          > skad wezma pieniadze ludzie, ktorzy jednak sie zadluzali, kiedy Providentow
          > zabraknie? Trzeba MYSLEC, a nie zapozyczac sie, a potem hurtem pod skrzydla
          > Leppera. Bo on takich, co nie splacaja kredytow, holubi.
        • Gość: sandwich-man Do leszka IP: *.pimaco01.az.comcast.net 09.08.05, 02:58
          Zanim zaczniesz innych wyzywac zastanow sie.
          Pomysl ze ktos musi pozyczyc pienadze na operacje swojego dziecka. Jaki procent
          bys sugerowal? Czy bys sie cieszyl z takiej ustawy?
          A pomyslales o ludziach ktorzy kupuja mieszkanie na kredyt, splacaja je
          nalezycie przez lata lecz nagle jedno z nich choruje i nie stac ich juz na
          splate / oprocentowanie jakie bylo wczesniej.
          • Gość: dora Re: Do leszka IP: *.crowley.pl 09.08.05, 08:57
            A co zmieni ta ustawa? Przykro mi że dziecko choruje i rodziców nie stać na
            leczenie i muszą wziąć kredyt. Teraz nie dostaną go na wysoki procent, ale nie
            oznacza to że dostaną na niższy. Po prostu w ogóle nie dostaną.
            A w drugiej kwestii? Też mam mieszkanie na kredyt i jak ja albo mąż zachorujemy
            to nikt nam tego kredytu nie spłaci. I ta ustawa w tym zakresie nic nie zmieni.
            Poza tym kredyty hipoteczne mają niskie oprocentowanie - na pewno nie więcej
            niż 25% w skali roku, więc ich to w ogóle nie dotyczy.
            Takie jest życie. Każdy ma swoje i jest za nie odpowiedzialny. Jak kogoś nie
            stać na mieszkanie to może liczyć na pomoc rodziny albo państwa - a od tego
            drugiego nie można wymagać luksusów tylko absolutne minimum pozwalające na
            przeżycie. Bo w przeciwnym razie to rzucam robotę - po co mam się męczyć,
            płacić podatki, jak cwaniaczki będą leżeć do góry brzuchem i brać kasę z moich
            podatków i mi się śmiać w twarz.
            A tak na margnesie to NIKT NIKOGO NIE ZMUSZA DO BRANIA KREDYTÓW! Jak kogoś nie
            stać, albo uważa że cena jest za wysoka to nie kupuje. Ot cała filozofia.
      • Gość: cynik Re: Prezydent podpisał ustawę antylichwiarską IP: *.access.telenet.be 09.08.05, 22:03
        > Brawo, brawo, brawo. W koncu to złodziejstwo firm bezkarnie żyrujących na
        > biednych ludziach (bo w większości oni byli klientami Providenta i temu
        > podobnych) sie skończy. JEŚLI KTOŚ JEST NIEŚWIADOMY I JEST PRZECIWNY PODPISANIU
        >
        > USTAWY TO NIECH SIE ZAPOZNA Z OFERTA PROVIDENTA: KWOTA POŻYCZKI - 1000 ZLOTY NA
        >
        > ROK TO 1700 ZLOTYCH DO ODDANIA. I co??? Niezle. A wszystko to w kraju o
        > wysokich wartościach chrześcijańkich - obluda.
        > Jeszcze raz duże brawa do A. Kwaśniewskiego i w tym przypadku parlamentu
        > również.

        Jeski chodzi o wartosci to proponuje przerzucic sie na islam - i zdelegalizowac
        jakikolwiek procent wogole!
        Provident (bank?) moze oferowac paskarski procent ale dopoki klienci nie sa
        ciagnieci sila do tej instytucji, to moze zostawic im wolny wybor? Jak sie im
        nie bedzie podobalo to zaglosuja nogami i oleja Providenta.
    • Gość: Eva ekonomisa a ekonom IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.08.05, 00:39


      "A Komitet Integracji Europejskiej ostrzegał, że może ona być niezgodna z
      prawem unijnym."

      Co znaczy moze? Jest albo nie? Inne kraje unijne tez maja ograniczenia hamujace
      lichwe.

      "Za pół roku - wtedy ustawa antylichwiarska wejdzie w życie - wysokość odsetek
      od kredytów i pożyczek nie będzie mogła przekraczać czterokrotności tzw. stopy
      lombardowej ustalanej przez Radę Polityki Pieniężnej. "

      No prosze jaka wolnosc dla lichwiarzy. W Niemczech, gdy wysoksc odsetkow
      przekracza DWOKROTNOSC sredniej krajowej, mozna sie udac do adwokata i
      eventualnie zaskarzyc lichwiarza.

      "Übersteigen die im Einzelfall vereinbarten Kreditkosten in eklatanter Weise
      die marktüblichen Zinsen zum Zeitpunkt der Kreditgewährung, dann kann
      Sittenwidrigkeit (Wucher) vorliegen."

      www.tippscout.de/wann-sind-zinsen-wucherzinsen_tipp_1342.html
      W Polsce zas szykuje sie horror: miliony ludzi zostana bez kasy, a puszczone z
      torbami banki beda stac na rogu i sprzedawac za bezcen swoje aktywa. Ludziom z
      lapanki oczywiscie - bo nikt przy zdrowych zmyslach, czytajacy Orlowskiego, w
      ten interes nie wejdzie.

      Aby cos pojac z rzeczywistosci nalezy zaczac odrozniac ekonomistow od EKONOMOW,
      takich jak np. Orlowski. Ci ostatni pracuja dla pana i robia co mu kaze,
      podobnie jak karbowy.
      • Gość: waitek@wp.pl Re: ekonomisa a ekonom IP: *.cable.mindspring.com 09.08.05, 02:46
        a ja zaluje, ze jest w polsce tak malo "ekonomow" jak pan prof Witold Orlowski.
        bez wzgledu na to dla kogo pracuje - ma tak nieslychana wiedze ekonomiczna i
        latwosc jej przekazywania, ze kazdemu z moich znajomych polecam jego wyklady na
        moimi uniersytecie. do tego czesto ukazuja sie jego artukuly w tygodniku
        wprost, ktore troszke prezentuje poglady pana prof na ekonomie. polecam zatem
        zapoznac sie wpierw troszke z jego literatura i pogladamy - a potem pisac takie
        opinie na jego temat.
      • Gość: ktosiek Re: ekonomisa a ekonom IP: 212.14.53.* 09.08.05, 04:48
        Do EVA.
        Chyba cos ci sie pochrzanilo: jakos kiepsko Orlowski slucha sie swego "Pana".
        Orlowski opiniowal calkiem odmiennie od ostatecznego stanowiska Kwasniewskiego.
        Ale po co masz myslec, lepiej komus naublizac od "ekonomow".
        A co do ustawy antylchwiarskiej: bede uwazal, ze jest sluszna, w momencie, gdy
        ustawowo ureguluje sie marze na wszystko co sie sprzedaje w tym kraju, lacznie z
        marchewka i chlebem.
          • billy-the-kid Re: ekonomisa a ekonom 09.08.05, 20:50
            Ekonom to zawód który praktycznie już nie istnieje. Natomiast prof. Orłowski
            jest jednak ekonomistą z wykształcenia z tego co mi wiadomo. Ale oczywiście ty i
            tobie podobni znacie się na gospodarce o wiele lepiej niż jakiś tam profesor.
            Takie są rezultaty braku porządnej podstawowej edukacji gospodarczej w naszym
            szkolnictwie. To tłumaczy dlaczego Lepper i jemu podobni mają ciągle wysokie
            poparcie w społeczeństwie. Aha, no i oczywiście Balcerowicz MUSI ODEJŚC !!

            Pozdr.
      • Gość: tempo Re: ekonomisa a ekonom IP: *.ctlm.pl / 81.210.38.* 09.08.05, 08:24
        Spokojnie - Banki sobie bez problemów z tym poradzą. Takie ustawy istnieją np.
        we Francji czy innym kraju Europy.

        Niemniej najbardziej mnie rozsmiesza, że ludzie myślą, że będzie to działało
        przeciw firmom lichwiarkim - takim co to się ogłaszają na słupie czy podobnym
        oszukującym ludzi. Sęk w tym, że te firmy i tak będą dalej oszukiwały - bo ani
        lichwiarz ani jego klient (a tacy są!) nie mają interesu mówić o kredycie.
        Zresztą zaraz znajdzie się (już jest) kilkanaście propozycji obejścia tych
        przepisów na granicy prawa... Tak naprawdę to jedynie to nagoni klientów różnym
        "POżyczkom gotówkowym" za słupów, którzy to klienci będą mieli większy problem z
        wzięciem np. kredytu w sklepie RTV.
    • Gość: oskubany Re: Prezydent podpisał ustawę antylichwiarską IP: *.grupalotos.pl 09.08.05, 07:38
      W 1999 kupiłem samochód na raty ze zmiennym procentem. W tym czasie inflacja wynosiła coś około 15% i cały czas spadała. Dlatego też wziąłem raty ze zmiennym oprocentowaniem , licząc na obniżanie wysokości rat. Jaka była rzeczywistość? - właśnie lichwiarska! Biorąc w 1999r pożyczkę zapłaciłem 19.8% przy inflacji ok,15%. Po 4 latach inflacja była już poniżej 10% a oprocentowanie kredytu pozostało na podobnym poziomie tzn 18.7%. Tj. właaśnie lichwa!.
      Jeśli ktoś sięgnie po gazetę z 2000 roku to przypomni sobie ,że rok 1999 był rokiem rekordowym w sprzedazy samochodów - i sądzę że rokiem rekorodowo oskubanych ludzi!
    • Gość: consigliere Re: Prezydent podpisał ustawę antylichwiarską IP: *.kom / *.kom-net.pl 09.08.05, 10:22
      Kogo tak bronił prof.Orłowski i Agora? Oto opis karty kredytowej Geant`u "Rzeczywista roczna stopa oprocentowania dla 5 rat wynosi trzydzieści dwa i siedemnaście setnych procent, dla 10 rat trzydzieści dwa i trzydzieści jeden setnych procent", A wiecie jaki bank obsługuje tę francuską sieć sklepów? Gdyby ustawa była do podpisu choćby pół roku wcześniej, uważam że byłoby veto.
    • lubat Re: Prezydent podpisał ustawę antylichwiarską 09.08.05, 10:35
      Państwo ma zas..any obowiązek obrony swoich obywateli przed wszelką przemocą,
      czy to zbója z maczugą, czy bankowca. Szczególnie dotyczy to obrony
      najsłabszych, a tylko tacy skazani są na "dobroczyńców" udzielających pożyczki
      na kilkaset procent. I nie użalajcie się nad biednym losem bankowców. W Polsce
      mają tak lukratywne zyski jak nigdzie w Europie - oczywiście proporcjonalnie do
      swoich nakładów.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka