Gość: KRACH Re: "nawet najwyższe drzewa nie rosną do nieba" IP: *.net.autocom.pl 20.09.05, 21:49 to miało być do tego posta ale coś spierd... kiedyś dawno temu WIG 20 miał wartość 1000 pkt. Potem na fali euforii internetowej poszedł w górę do 2500. Pamiętam jak wtedy mnówiło się że dzięki internetowi nie ma już starej gospodarki jest "nowa gospodarka". Tym którzy ostrzegali że nie może rosnąć w nieskończoność mówiono - tak było kiedyś, teraz jest internet. Anale prześcigali się w wydawaniu idiotycznych rekomendacji, mówiono że 3000 to formalność, a byli tacy co prognozowali WIG 20 na 5000 pkt, Optimus na 650 zł, a NASDAQ na 10 tys. I co??? I spadło poniżej 1000!!! Potem zaczęła się 3-letnia hossa. Znowu jesteśmy na 2500 i jakbym miał deja vu (jeśli to się tak pisze...). Znowu ceny są oderwane od fundamentów, znowu piewcy hossy znajdują tysiące powodów dla których ma rosnąć. A tymczasem giełda rozwija się falowo, po hossie zawsze przychodzi bessa, potem hossa i tak dalej. Czyli 1000 - > 2500 -> znowu 1000 -> i znowu 2500 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: "nawet najwyższe drzewa nie rosną do nieba" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.05, 22:48 Widziałeś kiedyś wykres DJIA powiedzmy z okresu 100 lat? To drzewo rośnie do nieba. Dlaczego? Bo gospodarka się nie cofa. Owszem są bessy, korekty - ale trend baaardzo długo terminowy jest wzrostowy i kolejne hossy ustanawiają nowe szczyty. Więc poprawiłbym Twoją wyliczankę na 1000 - 2500 - 1200 - 3000 - ... (nie spierajac sie tutaj o szczegoly, chodzi mi o ogolna tendencje). Celem mojego posta nie jest opiewanie wiecznej hossy - na giełdzie trzeba być czujnym zawsze bo przeciez obecna hossa moze sie skonczyc juz jutro.... MK -- www.gielda.traugutt.net - Portal Edukacji Kapitałowej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KRACH Re: "nawet najwyższe drzewa nie rosną do nieba" IP: *.net.autocom.pl 21.09.05, 01:27 porównanie cokolwiek nieuprawnione. Zupełnie inne są konstrukcje obliczania tych indeksów. Spójrz zresztą na wykres Nasdaqa z okresu powiedzmy 6 lat. Kiedy Nasdaq osiągnie 5100 pkt??? Za następne 6 lat??? A może nigdy??? Poza tym gospodarka też rozwija się falowo boom - kryzys - itp..... > Celem mojego posta nie jest opiewanie wiecznej hossy - na giełdzie trzeba być > czujnym zawsze bo przeciez obecna hossa moze sie skonczyc juz jutro.... O i to zdrowe, racjonalne podejście. Można nawet być i bykiem, ale z "palcem na spuście" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: soros Re: Krach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.09.05, 23:52 Akcje oderwane od fundamentów ? Hmm...Podaję aktualne P/E (lub C/Z po polsku) dla kilku papierów z WIG20: PKN: 9,0 Lotos: 8,6 KGHM: 5,7 Softbank: 14,3 MOL: 10,8 Netia: 13,3 GTC: 13,3 Cersanit: 15,3 Kety: 17,8 TVN i TPSA: 17,4 To jest oderwane od rzeczywistości ? To jest ewentualnie drogie lub nietanie ale oderwane od realiów ? Widzę, że jest apogeum emocji i zaczynają się pojawiać rozmaite Kassandry. Tylko proszę, jak zwykle, o argumenty oparte na czymś. Sa oczywiście spółki relatywnie drogie (np. banki, na których jest pewne przegięcie) ale to nie jest bynajmniej skrajne przewartościowanie jak było w bańce internetowej czy w 1994 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KRACH Re: Krach IP: *.net.autocom.pl 21.09.05, 01:22 c/z spółek surowcowych nie ma co brać pod uwagę, wiadomo że surowce są na górce, stąd ponadprzeciętne i nie do powtórzenia zyski za 2005 r. Banki są natomiast wyceniane z reguły na ponad 3-4 razy więcej niż ich rzeczywista wartość księgowa (c/wk dla PEO to... 4,1!!!!) widzę że tak jak podczas bańki internetowej szukacie na siłę powodów do wzrostu. A to że Unia (dawno zdyskontowane po wielokroć), że wybory (chociaż od 2 lat wiadomo kto wygra), że wzrost gospodarczy (haha straszny wzrost w porywach nawet do 3%, nie mówię już o leżącym na pysku popycie wewn. i inwestycjach). Ktoś przytoczył nawet wykres DJIA sprzed 100 lat!!!! Wreszcie ta mityczna zagranica. Zagranica kupowała (o czym świadczy PLN/USD i PLN/EUR) jeszcze całkiem niedawno. Teraz wyraźnie DYSTRYBUUJE, wciągając do gry nasze kochane OFE i drobnicę. Na giełdzie gra i Rysio z Klanu, i w Wiadomościach o hossie wspomną. Na forach mówi się znowu o 3000 pkt. Jak w marcu 2000 r. O ile przy 2100, 2300 sam byłem zapakowany w PKN i LTS (katrina!!!) to obecnie pasuje i kasę daję na rachunek (na fiutach nie gram, za duże ryzyko). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kali Re: "nawet najwyższe drzewa nie rosną do nieba" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 23:27 po czesci zgadzam sie z marcinem, mysle ze terazniejsza sytuacje jest w gospodarce jest nieco inna niz piec lat temu. jesli chodzi o mnie to uwazam ze wszystkim przydala by sie korekta tak do 2000p a potem mozna by atakowac 2700- 3000.gospodarka sie rozwija, perspektywy wyborcze sa calkiem dobre, inwestycje zagraniczne zaczynaja wplywac do Polski, czego tu jeszcze chciec??? z drugiej jednak strony wystarczy, ze po wyborach w koalicji PoPiSu zaczna sie zgrzyty kapital zagraniczny bedzie juz mniej przekonany co do polskiego rynku i kupa, lecimy do dolu.Niestety wszystko w rękach Rokity i Kaczora:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KRACH Re: "nawet najwyższe drzewa nie rosną do nieba" IP: *.net.autocom.pl 21.09.05, 01:30 tak, gospodarka rozwija się w zawrotnym tempie... 2,7%. Zyski spółek za 2 kw. dużo słabsze (poza surowcowymi. Popyt wewnętrzny leży, podobnie inwestycje. Zresztą co to za hossa??? Rośnie tylko WIG 5, większość sółek tańszych niż na pocz. roku. Odpowiedz Link Zgłoś