"nawet najwyższe drzewa nie rosną do nieba"

IP: *.net.autocom.pl 20.09.05, 21:42
!!!
    • Gość: KRACH Re: "nawet najwyższe drzewa nie rosną do nieba" IP: *.net.autocom.pl 20.09.05, 21:49
      to miało być do tego posta ale coś spierd...
      kiedyś dawno temu WIG 20 miał wartość 1000 pkt. Potem na fali euforii
      internetowej poszedł w górę do 2500. Pamiętam jak wtedy mnówiło się że dzięki
      internetowi nie ma już starej gospodarki jest "nowa gospodarka". Tym którzy
      ostrzegali że nie może rosnąć w nieskończoność mówiono - tak było kiedyś, teraz
      jest internet. Anale prześcigali się w wydawaniu idiotycznych rekomendacji,
      mówiono że 3000 to formalność, a byli tacy co prognozowali WIG 20 na 5000 pkt,
      Optimus na 650 zł, a NASDAQ na 10 tys. I co??? I spadło poniżej 1000!!! Potem
      zaczęła się 3-letnia hossa. Znowu jesteśmy na 2500 i jakbym miał deja vu (jeśli
      to się tak pisze...). Znowu ceny są oderwane od fundamentów, znowu piewcy hossy
      znajdują tysiące powodów dla których ma rosnąć. A tymczasem giełda rozwija się
      falowo, po hossie zawsze przychodzi bessa, potem hossa i tak dalej. Czyli 1000 -
      > 2500 -> znowu 1000 -> i znowu 2500
      • Gość: marcin Re: "nawet najwyższe drzewa nie rosną do nieba" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.05, 22:48
        Widziałeś kiedyś wykres DJIA powiedzmy z okresu 100 lat? To drzewo rośnie do
        nieba. Dlaczego? Bo gospodarka się nie cofa. Owszem są bessy, korekty - ale
        trend baaardzo długo terminowy jest wzrostowy i kolejne hossy ustanawiają nowe
        szczyty. Więc poprawiłbym Twoją wyliczankę na 1000 - 2500 - 1200 - 3000 - ...
        (nie spierajac sie tutaj o szczegoly, chodzi mi o ogolna tendencje).

        Celem mojego posta nie jest opiewanie wiecznej hossy - na giełdzie trzeba być
        czujnym zawsze bo przeciez obecna hossa moze sie skonczyc juz jutro....

        MK
        --
        www.gielda.traugutt.net - Portal Edukacji Kapitałowej
        • Gość: KRACH Re: "nawet najwyższe drzewa nie rosną do nieba" IP: *.net.autocom.pl 21.09.05, 01:27
          porównanie cokolwiek nieuprawnione. Zupełnie inne są konstrukcje obliczania
          tych indeksów. Spójrz zresztą na wykres Nasdaqa z okresu powiedzmy 6 lat. Kiedy
          Nasdaq osiągnie 5100 pkt??? Za następne 6 lat??? A może nigdy???
          Poza tym gospodarka też rozwija się falowo boom - kryzys - itp.....
          > Celem mojego posta nie jest opiewanie wiecznej hossy - na giełdzie trzeba być
          > czujnym zawsze bo przeciez obecna hossa moze sie skonczyc juz jutro....
          O i to zdrowe, racjonalne podejście. Można nawet być i bykiem, ale z "palcem na
          spuście"
      • Gość: soros Re: Krach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.09.05, 23:52
        Akcje oderwane od fundamentów ?
        Hmm...Podaję aktualne P/E (lub C/Z po polsku) dla kilku papierów z WIG20:
        PKN: 9,0
        Lotos: 8,6
        KGHM: 5,7
        Softbank: 14,3
        MOL: 10,8
        Netia: 13,3
        GTC: 13,3
        Cersanit: 15,3
        Kety: 17,8
        TVN i TPSA: 17,4
        To jest oderwane od rzeczywistości ? To jest ewentualnie drogie lub nietanie
        ale oderwane od realiów ?
        Widzę, że jest apogeum emocji i zaczynają się pojawiać rozmaite Kassandry.
        Tylko proszę, jak zwykle, o argumenty oparte na czymś. Sa oczywiście spółki
        relatywnie drogie (np. banki, na których jest pewne przegięcie) ale to nie jest
        bynajmniej skrajne przewartościowanie jak było w bańce internetowej czy w 1994
        roku.
        • Gość: KRACH Re: Krach IP: *.net.autocom.pl 21.09.05, 01:22
          c/z spółek surowcowych nie ma co brać pod uwagę, wiadomo że surowce są na
          górce, stąd ponadprzeciętne i nie do powtórzenia zyski za 2005 r. Banki są
          natomiast wyceniane z reguły na ponad 3-4 razy więcej niż ich rzeczywista
          wartość księgowa (c/wk dla PEO to... 4,1!!!!)
          widzę że tak jak podczas bańki internetowej szukacie na siłę powodów do
          wzrostu. A to że Unia (dawno zdyskontowane po wielokroć), że wybory (chociaż od
          2 lat wiadomo kto wygra), że wzrost gospodarczy (haha straszny wzrost w
          porywach nawet do 3%, nie mówię już o leżącym na pysku popycie wewn. i
          inwestycjach). Ktoś przytoczył nawet wykres DJIA sprzed 100 lat!!!! Wreszcie ta
          mityczna zagranica. Zagranica kupowała (o czym świadczy PLN/USD i PLN/EUR)
          jeszcze całkiem niedawno. Teraz wyraźnie DYSTRYBUUJE, wciągając do gry nasze
          kochane OFE i drobnicę. Na giełdzie gra i Rysio z Klanu, i w Wiadomościach o
          hossie wspomną. Na forach mówi się znowu o 3000 pkt. Jak w marcu 2000 r.
          O ile przy 2100, 2300 sam byłem zapakowany w PKN i LTS (katrina!!!) to obecnie
          pasuje i kasę daję na rachunek (na fiutach nie gram, za duże ryzyko).
    • Gość: kali Re: "nawet najwyższe drzewa nie rosną do nieba" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 23:27
      po czesci zgadzam sie z marcinem, mysle ze terazniejsza sytuacje jest w
      gospodarce jest nieco inna niz piec lat temu. jesli chodzi o mnie to uwazam ze
      wszystkim przydala by sie korekta tak do 2000p a potem mozna by atakowac 2700-
      3000.gospodarka sie rozwija, perspektywy wyborcze sa calkiem dobre, inwestycje
      zagraniczne zaczynaja wplywac do Polski, czego tu jeszcze chciec??? z drugiej
      jednak strony wystarczy, ze po wyborach w koalicji PoPiSu zaczna sie zgrzyty
      kapital zagraniczny bedzie juz mniej przekonany co do polskiego rynku i kupa,
      lecimy do dolu.Niestety wszystko w rękach Rokity i Kaczora:)
      • Gość: KRACH Re: "nawet najwyższe drzewa nie rosną do nieba" IP: *.net.autocom.pl 21.09.05, 01:30
        tak, gospodarka rozwija się w zawrotnym tempie... 2,7%. Zyski spółek za 2 kw.
        dużo słabsze (poza surowcowymi. Popyt wewnętrzny leży, podobnie inwestycje.
        Zresztą co to za hossa??? Rośnie tylko WIG 5, większość sółek tańszych niż na
        pocz. roku.
Pełna wersja