Kiedy wycofalibyście się?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 20:45
Czy mogę zapytać P.T. Forumowiczów, kiedy wycofaliby się z inwestowania na
Giełdzie Papierów Wartościowych?

Chodzi mi o to, jaka sumę czy kwotę pięniędzy zarobioną na trafnych
(a jakże!) inwestycjach uznalibyście za wystarczającą, aby już nie denerwować
się przed monitorem, ale np. spokojnie żyć z odsetek czy funduszu stabilnego
warostu lub obligacji, itp.

Czy byłby to np. 1.000.000 zł, czy może rząd wyżej, czyli 10 do potęgi 7?
A może jeszcze więcej?
    • Gość: keli Re: Kiedy wycofalibyście się? IP: *.veranet.pl 14.11.05, 21:25
      Mnie by milion wystarczyl. Moze bym nie spasowal do konca, ale zrezygnowalbym
      ze spekulacji. Kupilbym obligacje i jakies akcje dlugoterminowo.
      Ale zakladam ze mialbym cos innego do roboty na tej "emeryturze". Bo jesli nie,
      to pewnie "bawilbym sie" dalej w spekulanta.
      Generalnie trudno powiedziec. Zalezalo by to tez, kiedy ten milion zarobie.
      Jeslibym np wygral w srode milion w totka (niemozliwe bo nie gram), to nie
      zrezygnowalbym. Ale gdybym musial na to pracowac jeszcze z 15 lat to raczej
      mialbym dosyc. Tylko ze nikt tak naprawde nie wie jak beda wygladac rynki za 15
      lat.
      • Gość: ;-) Re: Po śmierci. (nt) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 21:37
    • Gość: iko Re: Kiedy wycofalibyście się? IP: *.inter1.pl / 217.98.235.* 14.11.05, 21:35
      Moj srednioterminowy cel to 150 tys. I zamierzam go osiagnac do konca 2007
      roku. Obecnie nie gram za calosc kapitalu tylko jakies 20%. Jezeli bylbym
      pewny, ze moje "inwestowanie" przynosi stale zalezace ode mnie zyski to
      zainwestowalbym wieksza kwote. Wyniki, ktore osiagam dzieki fartowi, szczesciu
      itd. traktuje troche z przymruzeniem oka ;-) Na razie musicie sie zadowolic ta
      kwota :-) (ktos traci , ktos zyskuje).
      Wracajac do meritum. Wydaje mi sie , ze przy kwocie 500 tys. i pracy, ktora na
      szczescie mam starczyloby na wszyskie potrzeby(przyszlosc dzieci, marzenia
      itd). Teraz tez nie moge narzekac, ale taka kwota pozwolila by mi zyc jak
      KRACH :-) Bezpieczenstwo,spokoj i fundusz stabilnego wzrostu.

      Pozdrawiam

      ps. zalozenie nie zawiera kataklizmow, wojen i innych nie przewidywalnych
      zdarzen losowych

      ps2. ja sie nie denerwuje przed monitorem :-)
      • Gość: staruszek Re: Kiedy wycofalibyście się? IP: *.tbcn.telia.com 14.11.05, 21:50
        Mam podobne podejście do giełdy, gram bo mam trochę wolnego czasu i luźnej kasy.
        Mogę ją stracić nawet w całości i nie będzie aż tak bolało.
        Bawię się i trochę zarabiam , no i przy tym uczę się jakby nie było.
        Poznaję podejście innych.
        Póki mnie to rajcuje będę w ten sposób zarabiał, ale mam w obrocie tylko 10 %
        kasy, reszta w ziemi, w nieruchomości, w funduszach i w banku.
        Jestem zwolennikiem dywersyfikacji, bo przeżyłem już w życiu niezłe wpadki.
        Więc odpowiadając na pytanie zrezygnuje z giełdy jak się znudzę, ale na razie
        zarabiam i się bawię, ale bez większych emocji.
    • Gość: KRACH Re: Kiedy wycofalibyście się? IP: *.net.autocom.pl 15.11.05, 00:01
      Wycofać powinno się:
      1. gdy kończy się hossa a nie czuje się na tyle silnym żeby wybrać 20% spółek
      wzrostowych lub spróbować grać na fiutach
      2. gdy emocje nie pozwalają podjąć właściwej decyzji
      3. lub jak się chce
      ja wycofałem się prawie równo z dniem, w którym mój rachunek osiągnął 7 cyfrę.
      Ale tylko dlatego że równocześnie skończyła się hossa. I nie chce mi się
      wstawać pół godziny wcześniej. I dlatego że pozwole chłopakom z Citi na mnie
      pracować. No i mogę czytać sobie różne fora giełdowe.
      • duralex pytanie 15.11.05, 08:52
        KRACHU czy do tego Citi przyjmują z sumą siedmiocyfrową?
        A może już z sześciocyfrową?
        • Gość: KRACH Re: pytanie IP: *.net.autocom.pl 15.11.05, 11:17
          no właśnie problem że zaczynają z tobą rozmawiać dopiero jak osiągniesz tą
          siódmą cyferkę. A gwarantowane 10% dopiero od duuuużo więcej. No ale od czego
          znajomości w branży :))) Ale w wielu bankach próg dla asset management to już
          100 tys.
          • duralex Re: pytanie 15.11.05, 11:57
            Nie jest problemem ilość cyferek ale fakt, że pierwsza to nie 9 czy 8. Ale też
            nie jedynka.
    • Gość: elek Re: Kiedy wycofalibyście się? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 07:20
      Czyli tak, jak sądziłem. Kwota siedmiocyfrowa, nawet z jedynką na początku,
      wydaje się być godziwą sumą dla rozpoczęcia "kariery" rentiera.

      Może jeszcze ktoś? Mniej skromnie, ale z uzasadnieniem.
    • Gość: Milioner Re: Kiedy wycofalibyście się? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 08:53
      Aktualnie da sie wycisnac 5 % po odliczeniu ( ominieciu belkowego-tfu na komucha)
      1,05:1,016=3,3 % realne oprocentowanie do uzyskania z minimalnym ryzykiem
      -bankructwo kasy i zmudne odzyskiwanie kasy.
      Aktualnie moje wydatki miesieczne wynosza na 3 osoby ok 4000 wliczajac
      utrzymanie samochodu.
      Zatem przy aktualnym oprocentowaniu potrzeba ok. 50 000 rocznie.
      Oznacza to, ze aby zyc bez stresu na srednim poziomie potrzeba kapitalu co
      najmniej 1 500 000 PLN.
      Dlatego mam za malo...

      • duralex Re: Kiedy wycofalibyście się? 15.11.05, 12:04
        Gość portalu: Milioner napisał(a):

        1,05:1,016=3,3 % realne oprocentowanie do uzyskania z minimalnym ryzykiem


        Jak to liczyłeś??!!
        Mnie wychodzi 5% - 0,19x5% = 4,05% Inaczej 81% z 5 % zysku rocznie to 4,05%.
        Chyba byłes słaby w ułamkach dziesiętnych i procentach? Żeby mieć 4000 PLN
        miesięcznie na czysto wystarczy "jedynie" milion i 185 tysięcy.
        • Gość: Milioner Re: Kiedy wycofalibyście się? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 12:21
          Chlopcze, ja licze juz po odliczeniu belkowego 19 % i mam lokate, z ktorej w
          przyblizeniu dostaje 5 % rocznie na czysto. A skoro inflacja jest teraz 1,6 % to
          pozostajac w zgodzie z rownaniem Fischera do liczenia realnego zysku mamy przy
          pewnym uproszczeniu 1,05/1,016 czyli~3,3 % rzeczywistego zysku. Utrudnieniem
          jest, ze przy rzadzie socjalno-populistycznym ciezko teraz prognozowac przyszla
          inflacje, ale raczej nalezy zalozyc jej wzrost i wyjdzie jeszcze gorszy wynik.
          Czego teraz w tych polskich szkolach ucza ? Ech...
          Matematyki nie za bardzo, kultura i wychowanie tez leza...
          • duralex Re: Kiedy wycofalibyście się? 15.11.05, 13:02
            Sorry, nie zrozumiałem.
            Swoją drogą, ciekawa i w miarę intratna lokata oprocentowana 6,17 w skali roku!
          • Gość: elek Re: Kiedy wycofalibyście się? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 13:20
            Masz rację, dopóki piszesz o procentach.
            Ale kiedy podajesz konkretne kwoty, to już nie.
            Jedna jest w Polsce waluta - złoty polski. Nie ma żadnej "złotówki skorygowanej
            o podatek Belki i wskaźnik inflacji". Możesz, na przykład, szukać sposobu
            uniknięcia płacenia tego podatku. Twoje ryzyko, Twój zysk.

            Nawiasem mówiąc, jest to podatek "eurokołchoźniczy", a nie "komuszy".
            Nie ustanowił go Lenin czy Breżniew, a Bruksela.
    • Gość: tygrysek Re: Kiedy wycofalibyście się? IP: *.net.autocom.pl 15.11.05, 09:55
      Milion to troche mało. Kwota rzedu 7-8 milionow to mogłbym przejść na
      emeryture.
      Milion wystarczy ale juz na samą egzystencje ale jeśli kogoś czeka kupno domu
      to juz suma ta troche jest mniej atrakcyjna.
      Poza tym nie sądze zebym wycofał się całkowicie z giełdy. Grałbym pewnie
      mniejszą częścią kap[itału i już nie tak agresywnie.
      • Gość: elek Re: Kiedy wycofalibyście się? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 11:10
        No, no 25 tysięcy na czysto miesięcznie! Biorę za postawę 8 milionów PLN.
        Nie każdy Amerykanion ma tyle...
        • duralex Re: Kiedy wycofalibyście się? 15.11.05, 11:15
          To bez żadnych odsetek blisko 10000 na miesiąc. Zakładając, że tygrysek pożyje
          jeszcze np. 70 lat czyli 840 miesięcy.
          Ja mu życzę stu lat z okładem! I wielu milionów na koncie!
          • Gość: tygrysek Re: Kiedy wycofalibyście się? IP: *.net.autocom.pl 15.11.05, 14:42
            Każdy ma swoje potrzeby :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja