block-buster
23.11.05, 15:59
Mikosz mysli,ze dookola sa sami durnie i uwierza w czystosc intencji ministra
skarbu.Konflikt interesow jest oczywisty.Wystarczy przeczytac biblie Blaire
zerznieta przez kaczora,jako kodeks etyczny...Ponoc obowiazujacy kaczorostwo
kaczorlandu.Za wyjatkiem swojakow...