Gość: christoph /g/
IP: *.chello.pl
01.01.06, 15:38
Muszę odparować na parę postów,całe życie giełda była dla mnie marginesem,
nigdy nie chciałem, ale nawet nie umiałem na niej zarobić dużych pieniędzy,
powiem więcej, nawet cieszę się,że nie zarobiłem na niej dużych pieniędzy, bo
jakoś nie mółbym żyć ze świadomością, ze dorobiłem się ogromnych pieniędzy, bo
to niesie za sobą / w tle/ czyjąś tragedię /czyjąś ruinę/, są lepsze w życiu
inwestycje: edukacja, praca, rodzina...
Giełda to frapująca rzecz /bo uczy mechanizmów gospodarczych, a w pionierskich
czasach była to najlepsza szkoła/, ale też niebezpieczna zabawka i przed tym
ostatnio przestrzegałem, ale może przestanę przestrzegać...
Cieszę się, że pojawiło się paru weteranów, bo oni wnieśli tu trochę
normalności. Amen
Życzę dobrych inwestycji w tym roku.