Fundusze obligacji dolarowych alternatywą dla FA?

03.02.06, 23:43
Od 27 stycznia, czyli już blisko cały tydzień FA znacząco tracą (Skarbiec -
4,5, DWS-5,0, Arka -1,2%). Dlatego zastanawiam się nad alternatywnym miejscem
umieszczeniaswoich oszczędności. Poradniki wszelakie każą zwrócić uwagę na
fundusze obligacji i pieniężne. Jako amator tak uczyniłem przeglądając
osiągnięcia w/w funduszy dostępnych w SFI mBanku w ostatnim spadkowym
tygodniu.

Najbardziej okazale zaprezentował się w okresie 27.I.-3.II.:
Citi Obl. Dol. 1,5%
Skarbiec Obligacja Dolarowych +1,10%
DWS Obl. Dolarowych +0,90%

I stąd moje pytanie, czy po zamieszaniu wokół stóp procentowych w Polsce i USA
korzystniej jest przenieść swoją inwestycję w fundusze obligacji dolarowych
na czas niepogody na polskiej giełdzie?

Mam nadzieję, że fachowców znajdzie się sporo. Czekam na rozsądne
komentarze :-)
    • tioman1 Re: Fundusze obligacji dolarowych alternatywą dla 04.02.06, 13:45
      zgadzam się,
      zakupiłem w czwartek skarbiec usd i unidolar i już jest do przodu prawie +1, a
      chyba będzie jeszcze lepiej, dużo lepiej :)
      zastanawiam się czy jeszcze nie dokupić,
      co do funduszy pieniężnych- trochę za mała stopa zwrotu

    • tioman1 Re: Fundusze obligacji dolarowych alternatywą dla 04.02.06, 13:50
      a co do funduszy zagraniczny akcji to sprawę przemyślałem i chyba odpuszczam -
      z tego co zauważyłem muszą one mieć ulokowane sporo na giełdzie w budapeszcie -
      jak ta do góry to i fundusze do góry - a wg mnie to taki sam balon jak u nas,
      ewentualnie można by pomyśleć o akcjach Usa
    • soros2 Re: Fundusze obligacji dolarowych alternatywą dla 04.02.06, 15:02
      Nie sądzę, że lokowanie kasy w fundusze walutowe jest dobrym pomysłem. To, że
      jakiś fundusz wzrósł o 1% w ciągu pary dni przecież nic nie znaczy - ja nie
      kumam, wy chcecie spekulować funduszami czy co ?
      Ale nieważne. Co do funduszy akcyjnych (walutowych) - w USA pewnie zaczyna się
      poważna korekta wątpię więc czy inwestowanie w fundusze amerykańskie ma obecnie
      sens. Podobnie może być w Europie.
      Co do obligacji - podwyżki stóp chyba się nie skończyły w USA więc ceny
      obligacji raczej nie będą rosły. Co więcej, wygląda na to, że zaczyna się jakiś
      poważniejszy ruch w dół cen obligacji więc i pomysł inwestycji w fundusze
      obligacji nie jest najlepszy. W Europie zapowiadane są podwyżki stóp więc ceny
      obligacji będą spadać.
      Zostają po prostu waluty i, mam wrażenie, że o to Wam chodzi. I tu się można
      nad tematem uważniej pochylić - to może mieć sens. Mało brakuje aby zostały
      wygenerowane sygnały kupna na walutach. Pomyślcie więc o kupnie koszyka walut.
      Co do kupowania aktywów denominowanych w walutach (myślę o USD i Euro) -
      uważam, że to błąd.
      Do rozważenia są fundusze specjalistyczne inwestujące w różne ciekawe aktywa
      np. metale szlachetne, surowce, zajmujące krótkie pozycje w pewnych klasach
      aktywów - tam moga być ciekawe stopy wzrostu...tyle, że dostęp do takich
      funduszy jest utrudniony, trzeba za tym troche pochodzić.
Pełna wersja