vertical1
11.02.06, 16:55
Wielka wyprzedaż na świecie 08:27 11.02.2006
sobota
Wczoraj przyszedł moment, na który czekano od dawna. Na światowych giełdach
doszło do wielkiej korekty na wszystkich rynkach surowcowych - donosi
dziś "Rzeczpospolita"
Najbardziej staniały cynk, aluminium i ołów. Za tonę aluminium płacono
wczoraj po południu 2570 USD, tona cynku w transakcjach trzymiesięcznych
kosztowała 2190 USD, a ołów staniał o 9,5 USD, do 1285,5 USD. Podobnie było
na rynkach metali szlachetnych. Mimo że nie było żadnych informacji, które
tłumaczyłyby taką sytuację, zaczęło się od wyprzedaży złota, srebra, platyny
i palladu przez Japończyków. Potem ta fala przetoczyła się przez wszystkie
giełdy. Oczekuje się, że w Tokio w poniedziałek rano wyprzedaż jeszcze będzie
trwała. Złoto było wczoraj nawet po 547,10 USD za uncję, podczas gdy w
mijającym tygodniu trzeba było za nią zapłacić o 30 dolarów więcej.
To jeszcze nie wszystko. Najbardziej wiarygodni analitycy z tego rynku
twierdzą, że zanim ceny znów zaczną rosnąć, dojdzie do kolejnej fali
wyprzedaży.