Rosnące prawdopodobieństwo Recesji za 12 mcy!!!

27.02.06, 19:28
Witam,
Tytułem wstępu - zanim forumowi Perma-bulls obrzucą mnie stekiem wyzwisk i
stwierdzą, że się nie znam itp., chcę zaznaczyć - w piątek otworzyłem DŁUGĄ
pozycję na kontraktach na Nasdaq100. To, że widzę kończącą się hossę nie
oznacza, że zaraz zaczynam otwierać wyłącznie krótkie - to tylko powód, by
trzymać palec na cynglu. Także to, że niedawno nawet na tym Forum
zastanawialem się, czy na Nasdaq nie zaczęła się juz bessa, choć na SP500
była wyraźna hossa (słabość firm technologicznych, mierzona siłą elatywną)
nie oznacza zaraz wejścia na krótką stronę rynku. Jeśli rynek mnie przekonał,
że to jeszcze nie to, otworzyłem długą.
Po prostu trzeba być elastycznym i tyle.

Ad Rem.
Polecam bardzo dobry text (po angielsku!!!) Johna Mauldina o rosnącym
prawdopodobieństwie recesji. Mauldin jest jednym z współzarządzających
Funduszem fuduszy hedge Millenium Wave LLC. Praktycznie zawsze go czytuję, bo
ma mnóstwo ciekawych informacji. Oto tekst:
www.investorsinsight.com/thoughts_va_print.aspx?EditionID=283
Jako komentarz dodatkowy niech służy dzisiejszy ruch w górę w USA, głównie
właśnie na Nasdaq. Ruch "wywołany" znacznym spadkiem sprzedaży nowych domów (-
5,0%).
Dlaczego rynek ucieszyła spadająca aktywność w tym sektorze?
Bo wie, że na celowniku FED jest właśnie spekulacja na nieruchomościach i to
jest zasadniczy powód takiego, a nie innego podejścia FED do stóp %, inflacja
jest na 2 miejscu.... Po dzisiejszych danych rynek zaczyna liczyć na to, że
marcowa podwyżka stóp (22.03.br.) będzie ostatnią i FED zakończy cykl - pod
to bedzie się toczyć cała gra na światowych rynkach akcji w najbliższym czasie
Tylko, że jak zauważa Mauldin, Bernanke, nowy szef FED posługuje się takim
pojęciem jak "Sacrifice Ratio" - tłumacząc na polski "Współczynnik
poświęcenia" i prawdopodobnie gotów jest pociągnąć podwyżki stóp dalej, niż
się rynek spodziewa....w tekście jest link do wcześniejszego eseju Mauldina
nt Sacrifice Ratio i dla cierpliwych to dobra lektura.
Mój scenariusz na przyszłość?
Prawdopodobnie rośniemy do posiedzenia FED, o ile np. dane inflacyjne za luty
w USA okolo 15.03 nie będą katastrofą. Przed posiedzeniem wysoce
prawdopodobny szczyt.
Dla WIG20 widziałbym tu okolice 3150-3200 pkt.

Czy ewentualne zakończenie podwyżek stóp w marcu może być początkiem wielkiej
hossy, jak sądzi wielu? Niestety nie - szansa, że wbrew oczekiwaniom będzie
początkiem bessy jest niestety dużo większa. Jako dowód przeklejam tu
fragment mojego starego posta [chyba go nikt niestety nie czytał :-(] o
badaniach na ten temat Ned Davis Research (NDR), opublikowanych parę tygodni
temu w "USA Today":

Zakończenie podwyżek stóp FED nie jest sygnałem kupna,
a najczęściej odwrotnie - to sygnał końca cyklu gospodarczego!!!

"Going back to 1929, the Standard & Poor's 500 was actually lower six months
after the last rate increase 71% of the time and down 64% of the time 12
months later, according to data that NDR compiled for USA TODAY...
[W]hat the bulls see as an all-clear signal is far from a sure
thing. "There's quite a bit of talk about the market doing better once the
Fed (stops)," says Ed Clissold, senior global analyst at Ned Davis Research
(NDR). "However, more often than not the market has struggled after the last
rate hike."

Statystycznie od 1929 r. indeksy po zakończeniu podwyżek przez FED są:
1 m-c po +0,5%;
3 m-ce po -3,2%;
6 m-cy po -4,7%;
12 m-cy po - 2,9%...

Wniosek - bessy trwają co najmniej między 6 - 12 miesięcy (wariant
optymistyczny typu głęboka korekta w silnej hossie - a to nie ten przypadek
obecnie; silna hossa skończyła się w 2000 r. w USA).

Jak głęboka może być bessa? Znowu -licząc w ostatnich 70 latach w USA bessa
zdejmuje średnio ok. 44% ze szczytu indeksu.
Rynek taki jak Polska jest o wiele bardziej zmienny i podatny na silniejsze
ruchy - zalożenie ok. 50% spadku WIG20 od szczytu jest na dziś założeniem
dość bezpiecznym, wcale nie przesadnie pesymistycznym. A więc
WIG20 w okolicach 1500-1600 pkt?
Niewykluczone.

Oznacza to, że spora część akcji z WIG20 straci więcej niż 50% od swego
szczytu...kto dziś sobie wyobraża np PKN po 35 zł/akcję lub KGHM po
40zł/akcję?
Wkrótce ogłoszą Wielką Promocję na WGPW...
PZDR


    • capitalissimus Re: Rosnące prawdopodobieństwo Recesji za 12 mcy! 27.02.06, 20:25
      obyś miał, panie kolego, racjęz tym wigiem na poziomie ca1500 punktów. to wtedy
      nadejdzie pora zakupów.
    • skoko33 Re: Rosnące prawdopodobieństwo Recesji za 12 mcy! 27.02.06, 21:06
      To już było ?
      Chyba w październiku 05 ? :-)
      ""....Dziś rano (19.10.05) z hukiem (ponad 1% luka!!!)DAX przełamał linię trendu
      wzrostowego, trzymającą kurs od maja 2005.
      Wstępny sygnał bessy już się pojawił na tym rynku. Trzeba czekać na
      potwierdzenie przez inne sygnały, ale to w znaczący sposób podnosi
      prawdopodobieństwo, że już się ZACZĘŁO...
      Jeśli podobnie zachowa się S&P500 w odniesieniu do poziomu 1170 pkt w USA można
      zacząć powoli mówić o bessie.
      Także Brazylia, z którą Polska ostatnio była dość mocno skorelowana sypnęła
      wczoraj, aż miło.
      Wiatr zaczyna wiać w pyski bykom....""
      • harryportier Re: Rosnące prawdopodobieństwo...dla Skoko33 27.02.06, 21:20
        Owszem skoko33, tak napisałem:
        > ""....Dziś rano (19.10.05) z hukiem (ponad 1% luka!!!)DAX przełamał linię
        trend
        > u
        > wzrostowego, trzymającą kurs od maja 2005.
        > Wstępny sygnał bessy już się pojawił na tym rynku. Trzeba czekać na
        > potwierdzenie przez inne sygnały, ale to w znaczący sposób podnosi
        > prawdopodobieństwo, że już się ZACZĘŁO...
        > Jeśli podobnie zachowa się S&P500 w odniesieniu do poziomu 1170 pkt w USA
        można
        >
        > zacząć powoli mówić o bessie.

        A zwróciłeś uwagę na te fragmenty :"Jeśli podobnie zachowa się S&P500 w
        odniesieniu do poziomu 1170 pkt w USA", "Trzeba czekać na potwierdzenie przez
        inne sygnały"?
        No to popatrz na wykres SP500 i zobacz jak obronił się wtedy na 1170.
        Odpowiedz też uczciwie, czy przełamanie linii trendu wzrostowego nie jest
        wstępnym sygnałem bessy, wymagającym POTWIERDZENIA przez inne. Czy cokolwiek,
        co wtedy napisałem, okazalo się nieprawdą? Czy napisałem "to koniec"? Nie, po
        prostu ostrzegłem, żeby uważać. To chyba lepsze, niż pisać że przez następne
        lata będziemy mieć nieustającą hossę...
        A mimo wszystko sugeruję, byś sobie Mauldina poczytał; nie musisz się zgadzać
        ale często warto znać argumenty tych, z którymi się nie zgadzasz. To tak na
        wypadek, gdyby jednak to oni mieli rację :-)
        PZDR
    • skoko33 Re: Rosnące prawdopodobieństwo Recesji za 12 mcy! 27.02.06, 21:11
      iii to już było ???
      15.10.05 forum -
      "...Nie mogę do końca wykluczyć, ale na S&P500 brakuje mi jeszcze jednego ruchu w górę, by ładnie ukształtować klina w górę, formację kończącą wzrosty.
      Utrzymanie ważnego wsparcia na poz. 1170 (dolna linia klina) w czwartek/piątek
      pozwala sądzić, ze taki ostatni ruch w górę, do rejonu 1260-80 może wystapić.
      Przełamanie na zamknięciu w dół poz. 1170 każe oczywiście zweryfikować tę
      opinię i przyjąć, że to już bessa na szerokim rynku."
      A rynek dalej swoje !!! Co za uparciuch !!! :-))
      • harryportier Re: A tu to już się czepiasz, skoko 27.02.06, 21:26
        I na siłę chcesz coś udowodnić, czego w tekście nie napisałem.
        Przecież ten tekst mówi o tym, że po obronie 1170 można spodziewać się ruchu w
        górę, i to całkiem solidnego, prawda?
        Więc nie czepiaj się z łaski swojej. Ja zaczekam na Twój WIG20 na 4000 pkt w
        tym roku, jesli już tak bardzo chcesz wet za wet.
        PZDR
    • harryportier A tu prezent - stan ekonomii USA w obrazkach: 27.02.06, 21:43
      www.idorfman.com/Charts/
      Sapienti sat.
      Reszta jest milczeniem...
      • skoko33 Re: A tu prezent - stan ekonomii USA w obrazkach: 27.02.06, 22:32
        re harryportier,
        bardzo dzięki za link, :-)
    • elamigo1 Re: Rosnące prawdopodobieństwo Recesji za 12 mcy! 27.02.06, 22:47
      Obserwując głównie sp500 - już wiele razy straszył przełamaniem. Stawiałbym
      jendak - podobnie jak autor wątku, na wzrosty w krótkim horyzoncie- moim zdaniem
      umiarkowane. O ile interpretacja wskaźników daje często mylne sygnały to jednemu
      trudno zaprzeczyć w ostatnich kilku tygodniach. Za oceanem fakty pozytywne są
      znacznie silniej dyskontowane przez inwestorów niż negatywne. To wyraźna oznaka
      że hossa, przynajmniej w głowach inwestorów amerykańskich, jeszcze trwa - choć
      czują oni zbliżające się zagrożenie.
      U nas sytuacja jakby trochę słabsza. Nasi inwestorzy sami z siebie nie mają siły
      by pchnąć silnie indeks w20 do góry. Zagranica zaś stawia mocno na złotówkę i
      biada indeksom jeśli dostaną silny sygnał że złoty jest w rzeczywistości mało
      złoty. Osobiście wierzę że to nieuniknione - dzięki miłościwie nam panującym.
      Tyn barziej że nasz ryneczek cieszy się coraz mniejszym powodzeniem wśród
      płynnych pieniędzy
      Na dodatek sądzę że marzenia o biciu 3000 w tym tygodniu okażą się płonne. Spory
      spadek cen miedzi i dalszy spadek cen ropy pozwala domyślać się przebiegu
      jutrzejszej sesji.
      wasz misiek
      ^migo

Pełna wersja