wymowa dzisiejszej sesji....

03.03.06, 16:31
Z mojego punktu widzenia nie ma paniki. Relatywnie małe obroty wśród
blue-chipów nie przesadzają jeszcze o spadkach w przyszłym tygodniu. Przeraża
mnie tylko to, że popyt praktycznie dzisiaj nie istniał. Przełożyło sie na to
na kursy spółek. Zadyszki dostał sektor bankowy, a wraz z biernością spółek
surowcowych nie było szans na wzrosty. Co o tym sadzicie, jakie są wasze
opinie?
    • marek_101 Re: wymowa dzisiejszej sesji.... 03.03.06, 16:44
      czarno to widzę, tydzień temu sprzedałem co miałem i obserwijęze spokojem z
      boku bo nic nie tracę ale na wejśćie jest chyba jeszcze za wcześnie
      • fular1 Re: wymowa dzisiejszej sesji.... 03.03.06, 19:55
        nie lubie trzymac gotowki w ochronie kapitalu i ror, ale tez spokojnie obserwuje, 2 tyg daje luz
        • mamograf Re: wymowa dzisiejszej sesji.... 03.03.06, 22:13
          no nie wiem czy macie rację. dzisiaj zadziałała niewidzialna ręka rynku.
          Obserwowałem cała europę, surowce i waluty. No i po prostu po 14 prawie cała
          europa z zielonej zrobiła sie czerwona. Zielony były tylko czechy, anglia i
          ktos tam jeszcze. No ale wczoraj czechy to był niezły dołek i dzisaj maja
          odbicie. Poza tym jakoś bez echa przeszło info prezesa GPW że coraz mniej jest
          udziałów zagranicy a coraz wiecej kapitału prywatnego i drobnicy. To daje do
          myslenia. Nie żebym straszył bessą (chociaż jestem niedziwadkiem) ale taki
          kapitał to juz w ogole nie jest przewidywalny a poza tym jest strasznie
          nerwowy. To świadczy też że duzy kapitał powoli się cofa. Ale trzeba przyznac
          ze robi to sprytnie. Bardzo sprytnie.
          • fular1 Re: wymowa dzisiejszej sesji.... 03.03.06, 22:24
            ja tam czekam juz, nie mam sil komentowac, ale cos mi podpowiedzialo wycof sie do instrumentow bezpiecznych... mam ta 100 dziennie odsetek i narazie na piwo niech jest... dalej czekam
Pełna wersja