samentu
09.03.06, 10:03
1. po pierwsze nie ma się co oszukiwać - wykres, zjawiska okołowykresowe
mówią swoje
wzrosty sie skończyły
juz jesienia 2005 najwiekszy kapitał zachodni zaczął zamykac pozycje i wynosić
się za Ocean, zgodnie z hierarchia kolejni gracze tez zamykac beda pozycje
przyczyna oczywista
poziom ryzyko - zysk liczony zawsze w oparciu o oprocentowanie obligacji
to elementarz inwestowania i nie ma co narzekać, lub łudzic się że słabość do
polskiej kuchni, polityki etc. sprowadzi City z powrotem
2. przed nami dłuuugi i czarny tunel (około 1 roku)
ale jak w kazdym tunelu jest na koncu światełko (do którego dotrzecie o ile
wcześniej nie rojedzie was ekspres korekty)
spadek złotówki zwiekszy zyski naszych eksporterów, dochody z wiekszych zysków
poprzez płace zatrudnionych pracowników w tych firmach popłyna na rynek i nie
tyle rusza nasz popyt krajowy że ruszą także poważniej wzrost gosp. na co się
zanosi
to połowa sukcesu, drugą częścia jest konieczny spadek stóp w Europie
Zachodniej i przede wszystkim za Oceanem
wtedypoziom ryzyko/ zysk spadnie na naszą korzyć i zachecony wzrostem PKB
kapitał wróci na nasz grajdołek
3. dla niecierpliwych chcący przyspieszyc własciwe decyzje za Oceanem
link
www.federalreserve.gov/feedback.cfm
mozna pisac do woli o tym co was boli:)
ps.
FED moze nie chcieć zmniejszyc stóp procentowych argumentując fatalnym
deficytem handlowym a zwłaszcza budżetowym w US
rząd US musiałby zmniejszyć deficyt, ciąć koszty zbrojeniowe, wycofac się z
Iraku, podnieś podatki itd.
petycje w/s powyzszego kierować pod ten adres
comments@whitehouse.gov