Jezeli BESSA to dlaczego i SPOLKI na besse

09.03.06, 19:54
Ciekaw jestem zdan forumowiczow na temat potencjalnej dekoniunktury rynku.
Widze ogolny lament i wiele nieprzemyslanych czy powtarzanych, forsowanych
opinii. Nestety nie przekonywujacych.

Jestemy w fazie pewnych globalnych przetasowan na rynkach finansowych
rozpoczetych jeszcze w listopadzie 2005. Ale na ich temat w Polsce nie mowi
sie wcale (no chyba, ze cos przegapilem). Nie sa to jednak wizje dla Polski
katastroficzne. Jakies 8 marcowe wrozenie z fusow czy przewidywanie bessy
na podstawie lokalnego podwojnego szczytu jest dobre do wzniecenia
niewielkiej paniki ale merytorycznie dlugo sie nie utrzyma.

1. Czy ktos fundamentalnie czy technicznie bylby w stanie, nie powtarzajac
propagowanych przez tzw "analitykow" czy "ekspertow" frazesow, wykazac, ze
obecne spadki nie sa korekta a zapowiedzia jakiejs wiekszej obnizki cen.

2. A gdybysmy mieli doczynienia z przecena to jest jeszcze wiele spolek
niedowartosciowanych, wartych blizszej uwagi, w ktorych ulokowana bedzie
czesc wychodzacego (potencjalnie) z innych, przeszacowanych spolek kapitalu.
KTORE TO SPOLKI?

Ciekaw jestem waszych uwag. I oczywiscie kazdy glos nawet absurdalny sie
liczy.


    • cimoszenka Jezeli BESSA to dlaczego 09.03.06, 19:58
      Jeśli znajdziesz chwilkę czasu to napisz do mnie na e-mail a wniosę Tobie coś
      ciekawego do dyskusji.
      • fular1 Re: Jezeli BESSA to dlaczego 09.03.06, 22:27
        skorzystaj z tego :)
    • longin17 Re: Jezeli BESSA to dlaczego 09.03.06, 23:01
      Inna sprawa z punktu widznia Polski to brak alternatywnych mozliwosci
      inwestycyjnych. Tani i taniejacy rynek dlugu. Odsetki bankowe na smiesznym
      poziomie. Gdyby polscy inwestorzy i instytucje finansowe chcialy inwestowac za
      granica to ich pole manewru jest ograniczone nawet ustawowo.

      A przy tym wzrost inwestycji na poziomie 10% i 4.5% wzrost PKB.
    • matczukm Re: Jezeli BESSA to dlaczego 09.03.06, 23:13
      Wiec wlasnie, mamy dobre perspektywy gospodarcze, szczegolnie cieszy wzrost
      inwestycji, ktore byly odpowiedzialne za znaczna czesc przyrostu PKB w czwartym
      kwartale. Eksport troszeczke zwolnil ale to silna zlotowka go przystopowala i
      rosnacy popyt wewnatrz kraju. Kasa na inwestycje plynie z Unii, hmm jesli chodzi
      o polityke to wydaje mi sie ze Polska jest juz na tyle cywilizowanym krajem, ze
      zadnym populistom nie uda sie sprowadzic nas na manowce. Przyspieszone wybory
      uwazam za cos co moze byc sygnalem pozytywnym. Moglby rowniez prezydent Lech
      przedstawic swoja kandydature na nowego prezesa NBP zeby troche uspokoic
      inwestorow(wiadomo co JAREK wymysli?) Ogolnie sytuacja zarysowuje sie dobrze,
      jesli dodac do tego co raz wieksze zainteresowanie Polakow funduszami, ktore to
      ostro ze soba konkuruja i beda musialy inwestowac w GPW jestem optymista. To
      tyle, jesli ktos ma uwagi to prosze bardzo :)
      • tomas_al Re: Jezeli BESSA to dlaczego 09.03.06, 23:29
        Jezeli chodzi o prezesa NBP to kadencja Balcerowicza konczy sie dopiero w 2007
        r., no i przede wszystkim nie przecenial bym jego roli. Generalnie polityka
        wewnetrzna - przy uwzglednieniu, ze powyzej 60% obrotow, pochodzi z zagranicy -
        jest sprawa marginalna lub mogaca stanowic pretekst (przy wsparciu mediow) do
        spekulacyjnych atakow. Na Square Mile naprawde nikt nie wie kto to jest
        Kaczynski a kto Tusk a tym bardziej jaka jest roznica miedzy nimi.

        Co do funduszy to dadam, ze to prawda, ze w US z obligacji mozna uzyskac 4.75%
        ale nie nalezy zapominac, ze fundusze Emerging Markets i Eastern Europe dawaly
        bardzo wysokie (ok 20% - 30%) zwroty przez ostatnie 3 lata i potrzeba bedzie
        troche czasu zeby przyzwyczajenia i chec zarobku (chciwosc) odwrocic.
    • harryportier Re: BESSA ? Ano Dlatego + Spółki 10.03.06, 07:00
      Będzie po angielsku, ale wyglądasz na takiego, ktory sobie z tym poradzi.
      Trochę się powtórzę, bo już to pisałem, ale informacje warte są takiej powtórki.
      Bessa? Oto powody - idziemy w kierunku spowolnienia gosp. a może nawet recesji
      w USA
      Zacznij od przeczytania tego:
      www.investorsinsight.com/thoughts_va_print.aspx?EditionID=283
      Następnie to:
      Cytat z płatnego serwisu (bez możliwości linka):
      "Depending on which set of statistics you want to use, mortgage refinancing has
      been responsible for at least 2-3% of GDP growth for the last few years. Take
      that component out and growth would have been quite dismal. Cash-out mortgage
      refinancing has been possible because home values have been rising at an
      extraordinary rate for the last five years."
      Skrótowe i orientacyjnie po polsku: "Zależnie od źródła danych, kredyty
      hipoteczne pod zastaw nieruchomości [wydawane na cele konsumpcyjne - głównie na
      zagraniczne towary oraz usługi made in USA!!przyp. mój] odpowiadają za ok. 2-3%
      PKB w USA. Usuń ten składnik i dostajesz plus minus 0% wzrost PKB...
      "Wyciąganie" pieniędzy z nieruchomości w postaci mortgage refi stało się
      możliwe dzięki ponadprzeciętnym wzrostom ich wartości w ciągu ostatnich 5 lat."
      A pierwsze problemy na rynku nieruchomości w USA już się zaczęły...

      Już dziś Fannie Mae (udzielająca gwarancji na ww. kredyty) uważa, że sprzedaż
      nowych domów spadnie w USA o 6-8% w 2006...co pociągnie za sobą także w
      najlepszym razie stagnację cen nieruchomości.
      I oto właśnie przyczyna nadchodzącej bessy i spowolnienia lub recesji.
      Polska jako eksporter jest mocno uzależniona od światowej koniunktury, a nasz
      budżet jest skrojony na szybki wzrost gospodarczy. Tymczasem w II półroczu 2006
      zaczną pojawiać się pierwsze oznaki spowolnienia gospodarki światowej.
      Wysoce prawdopodobna jest jego nowelizacja pod koniec 2006 r.

      "George Soros, miliarder i inwestor nie wyklucza, że w 2007 roku amerykańska
      gospodarka może wejść w fazę recesji z powodu słabnącej koniunktury na rynku
      nieruchomości" wg Dow Jones Info - to kolejny, widzący tak tę sprawę...

      Dodatkowo masz odwrócenie krzywej dochodowości w USA i paru innych krajach, co
      na 90% potwierdza scenariusz przyszłorocznych problemów gospodarczych.
      A tu możesz zobaczyć, jak to wygląda w praktyce, to odwrócenie krzywej:
      www.bloomberg.com/markets/rates/index.html

      A tu z kolei masz wyjaśnienie znaczenia odwrócenia krzywej, jako wskaźnika
      wyprzedzającego recesje:
      www.newyorkfed.org/research/current_issues/ci2-7.pdf

      Prawda o tym, że giełda wyprzedza realną gospodarkę o jakieś 6 - 12 m-cy jest
      Ci chyba znana?
      Spółki na bessę? Chyba KPISZ!
      Stara PODSTAWOWA PRAWDA na bessę brzmi tak:
      W czasie hossy myśl o powiększaniu kapitału, w czasie bessy O JEGO OCHRONIE!!!
      I to każdy z Was powinien wbić sobie do głowy zwłaszcza na WGPW, gdzie nie ma
      prawie krótkiej sprzedaży.
      Owszem, będą jakieś 1-2 spółki idące wbrew rynkowi w górę, ale czy starczy Ci
      odwagi by kupować, gdy wszystko wokół leci po np. - 5%? I skąd będziesz miał
      pewność, że spółka, którą wybrałeś nie robi tylko chwilowego, korekcyjnego
      ruchu w górę? Bessa to czas zarabiania dla naprawdę nielicznych - 90% w tym
      czasie traci!!
      Nawet krótka sprzedaż nie jest łatwa wskutek dużej zmienności a ruchy typu
      1dzień - 5%, drugi - 4%, trzeci - 7% czwarty + 8%, piąty +1,5%, szósty -7% i
      znowu ostro w dół są bardzo częste - po prostu rynek staje się silnie zmienny,
      a zmiany pchane są przez strach, przechodzący na chwilę w nadzieję (płonną)!!!
      Nawet będąc po właściwej, (krótkiej) stronie rynku np. na kontraktach - można
      nieźle stracić!
      PZDR






      • tomas_al Re: BESSA ? Ano Dlatego + Spółki 10.03.06, 12:08
        Mysle, ze kazdy z podanych argumentow jest polemicznym. Szkol na temat rozwoju
        rynku (czy rynkow kapitalowych) jest wiele. Co roku prorokow wieszczacych
        krachy i bessy jest mnostwo. Niektorzy z nich (...jak sie ten chief strategist
        z Merrill Lynch wieszczacy spadki od ponad roku) kiedys na pewno beda mieli
        racje.

        Co do argumentow to:

        1. odwrocona krzywa rentownosci w US historycznie nie zawsze byla zapowiedzia
        recesji (a raptem bodajze 4 z 7 przypadkow),

        2. jezeli chodzi o wzrost PKB napedzany wirualnym bogactwem z rynku
        nieruchomosci to jest rzecz oczywista, o impakcie walkowanym od lat. Ze jest to
        sztuczne nie ulega watpliwosci ale szcztucznym jest rowniez sponsorowanie US i
        jego konsumpcji przez reszte swiata. A odbywa sie to z korzyscia dla
        wszystkich. Perpetum mobile finansow zrodzone w Breton Woods jak sie mowi
        akademicko. Pytanie jest nie czy mozna ale po co bankrutowac US.

        3. co do zalamania na rynku nieruchomosci to jak na razie US podaza sciezka
        wytyczona przez UK gdzie mowa o zalamaniu od przynajmniej 3 lat a zalamania nie
        widac. Wszelkie symptomy recesji na tym rynku nie sprawdzily sie a ostatnie
        dane z Halifax mowia o powrocie do wzrostow na poziomie 5.5% r/r. Mysle, ze
        musialo by to zastac poprzedzone oslabieniem rynku np zatrudnienia bo wzrost
        stop procentowych (na przykladzie UK) nie wystarczyl.

        4. pan Soros, ktory notabene bardzo lubi filozofowac napewno mowil o oslabieniu
        z 2 lata temu (a moze rowniez wczesniej). Ktos zadal mu pytanie w zwiazku z
        jego awersja do Busha czy recepta na usuniecie Busha z urzedu (po pierwszej
        kadencji) nie bylby kryzys finansowy (poprzez analogie do Black Wendesday w UK
        i w konsekwencji przegranej Johna Mayora) i mimo iz wymijajaca, odpowiedz byla,
        ze nie. Nie mniej nie omieszkal juz wtedy wytknac slabosci gospodarki
        amerykanskiej po czym mielismy 4.5% wzrost PKB.

        5. co do oznak spowolnienia gospodarki swiatowej to bylbym wdzieczny gdyby ktos
        takowe wskazal. Firmy zwlaszca amerykanskie maja sie dobrze. Dodatkowo mamy
        przyklad Niemiec gdzie przy oficjalnej recesji lub minimalnym wzroscie PKB
        firmy niemieckie oglaszaja wzrost zyskow na poziomie 20%.
        • harryportier BESSA ? Polemika i argumenty. Tomas'owi cz. I 10.03.06, 18:17
          Spróbuję jednak trochę popolemizować, skoro, jak piszesz, są to argumenty
          polemiczne.
          Po pierwsze - nie napisałem, że bessa już się zaczęła. Różnica - jest bardzo
          blisko.
          It ain't over 'till is over, powiadają, tylko, ze wtedy, kiedy stanie się już
          jasne nawet dla babci Kowalskiej, że USA będzie mialo spowolnienie lub recesję,
          to spadki będą już mniej więcej w polowie swego zasięgu, prawda?

          > 1. odwrocona krzywa rentownosci w US historycznie nie zawsze byla zapowiedzia
          > recesji (a raptem bodajze 4 z 7 przypadkow),
          W trochę większej ilości przypadków, ale nie o to chodzi. Co do jednego krzywa
          nie pomyliła się ani razu - ZAWSZE zapowiadała spowolnienie gospodarki.
          Oczywiście recesja = spadek PKB co najmniej przez 2 kwartały z rzędu.
          Spowolnienie to np. rozwój w tempie poniżej +1,0 PKB y/y na dzisiejsze warunki.
          W latach 2003-05 spółki z S&P500 miały przyrost zysków dwucyfrowy (2003 - max.
          +13%) średnia wieloletnia to +7%. Obecny konsensus prognoz dla S&P500 to ok.
          10%. Bardzo łatwo o rozczarowanie. Wystarczy niewielkie spowolnienie, by te
          +10% wzięło w łeb. A spółki S&P500 mają duże P/E...powyżej 20 średnio.
          Ciąg dalszy nastapi, niestety nie mam teraz czasu, muszę coś pilnie załatwić.
          Będzie część II, jak tylko znajdę czas.
          CDN
    • ciinek Re: Jezeli BESSA to dlaczego 10.03.06, 08:28
      Nawet jeśli korekta to długa. Po ostatnich spadkach nikt nie wierzy w atak na
      szczyty. Raczaj chce odzyskać to co stracił. U fryzjera już się mówi o bessie.
      Zagraniczni inwestorzy uciekają przynajmniej po części. Fundusze same nie
      uratują giełdy (dla nich i tak wszystko jedno jak nie akcji to ludzie wejdą w
      inne pieniężne, obligacji).

      Może o prognozy gospodarcze mamy dobre, ale spółki takie jak PKN pokazały, że
      większych zysków już nie będzie, a one wydaje mi się że zagranicą świadczą o
      całej WGPW.

      I nasza sytuacja polityczna, kaczor dostał jajkiem, rządzi nami lpr soma-brona
      i PIS a Marcinkiewicz już się wypalił. Moim zdaniem bessa lub korekta do
      wyborów.
Pełna wersja