tongo1 10.03.06, 23:06 Chciałbym poznać twoją opinię. Jak sie zapatrujesz na najbliższy okres po dzisiejszym dniu?? Czy mamy jeszcze szanse na wzrosty czy już tylko z górki na pazurki?? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
fular1 Re: Tongo to amigo over.... 11.03.06, 09:15 bez złudzeń, odpływ kapitału z emerging markets stał się faktem, zwróćcie uwagę na spore odreagowanie w USA (Dow +0,9%) po tym jak bardzo prawdopodobne stało się kolejne podniesienie stóp. Złoto spadło o 5,7% a to oznacza że nadchodzą lepsze czasy dla akcji i obligacji. Niestety amerykańskich, nasze to dla nich egzotyka, od kąd mamy niższe stopy od nich to się nami nie interesują bo i po co? A nawet gdyby to wolą Budapeszt (Soros im zrobił dobry marketing) Ale i tam kicha, do tego trzeba jeszcze dodać Balcerowicz kontra socjaliści-ksenofobii w sejmie i mamy odpowiedź. Ja bym się grubo zastanawiał na miejscu Angola z Londynu lub Żyda z Manhatanu czy inwestować TERAZ w Warszawie. Dlatego moja rekomendacja: redukuj. Poziom docelowy: 2500 a nawet 2400 Odpowiedz Link Zgłoś
elamigo1 Re: Tongo to amigo over.... 11.03.06, 11:49 Fular: co do akcji w usa - nie zgodzę się. Obaj: potwierdzenie konsolidacji. Niewielkie obroty przy naruszaniu wsparcia. Dość mocno trzymają akcje "silne ręce" czyli inwestorzy którzy sporo zarobil na hossie wchodząc w nią na jej początku lub w połowie. Im minus 10% niestraszny. Liczy się wsparcie długoterminowego trendu. Z drugiej strony ochoty na kolejne zakupy też nie mają. Bardzo ciężko coś przewidzieć bardziej konkretnego na najbliższe sesje. Jasnych sygnałów brak. Można co najwyżej operować w kategoriach subiektywnego prawdopodobieństwa - zresztą to istota spekulacji na giełdzie- zestawienie ryzyka i potencjalnego zarobku. W tych kategoriach trzymam krótkie mimo, spodziewanego w poniedziałek, zielonego koloru na indeksach - przynajmniej na otwarciu. Niezdwecydowanym polecam nie zajmować/zmieniać/odwracać pozycji. Czekać. NAJBLIŻSZY CZAS: Szans na szczyty przy osłabiejącej się złotówce raczej nie widzę (15%szans na 2950) za to jakieś 30% na przebicie wsparcia i lądowanie docelowo około 2500. Kiedy? Z tym pytaniem do nostradamusa. Sam zajmowałbym długą pozycję gdyby indeks spadł do 1900 a złotówka nie spadła poniżej 4zł z euro. Tyle na dzisiaj. POST SCRIPTUM wczoraj otrzymałem informację o szansie na wydanie mojej książki. Muszę jednak dostosować kilka rozdziałów do wymogów cyklicznej publikacji prasowej. Po przeanalizowaniu czasu którym dysponuję wychodzi mi, że będę musiał znacząco zmniejszyć aktywność postowania. Włącznie z zakazem zaglądania na forum w niektóre dni(the time waster No. 1) Cóż, dla chleba Panie, dla chleba. I ambicji:-) nie gniewajcie się więc jeśli niektóre posty będę czasowo ignorował lub późno reagował. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
fular1 Re: Tongo to amigo over.... 11.03.06, 12:04 ktos musi sie nie zgodzic elamigo, bo przeciez swiat bylby nudny... co do spadkow sie zgodze. lepiej obstawiac krotkie pozycje. jednak zdania nie zmienie, i mysle ze bedzie zle. ps jaka ksiazke wydajesz ? Odpowiedz Link Zgłoś
tongo1 Re: Tongo to amigo over.... 11.03.06, 13:14 Jesteś profesorem na jakiejś uczelni..? Powiedz że tak, wtedy przynajmniej ranga tego forum wzrośnie, w przeciwieństwie do kursu akcji. Odpowiedz Link Zgłoś
elamigo1 Re: Tongo to amigo over.... 11.03.06, 13:30 Ha ha . Profesorem . ha. zaledwie magistrem, i to z zamierzchłej przeszłości. Jak zaczynałem studia to kierunek nazywał się planowanie i finansowanie gospodarki narodowej - czyli planista socjalistyczny. haha. nie, nie wykładam ani uczę. Moja książka to wynik zamiłowania do pisania i dzielenia się wiedzą z sakresu ekonomii. Na dodatek szansa na jakiśtam dodatkowy dochód, ale głównie- zaspokojenie ambicji i podbudowanie własnego ego i samozadowolenia. Na razie jest propozycja wydawcy aby spróbować wpierw zaproponować esencję niektórych z rozdziałów w formie artykółów poradnikowych do tygodników. Jeśli choć jeden zgodzi się na publikację to wydawca podejmie się wydania nakładu i dystrybucji książki. Muszę przerobić kilka tematów by mieściły sie w konwencji artykułów. Książka jest o ekonomii w domu, w pracy i w zagrodzie czyli popularnoekonomicznie. Blisko kiyosakiego ale tylko blisko. W podobnym duchu. Część rozdziałów brakuje podszlifować i dać do redakcji stylistycznej. Brak czasu, motywacji etc. Pojawia się jutrzenka. Oby. ---- ranga forum. Porównaj do innych - chyba nie jest źle. ------ kurs acji - masz szklaną kulę? :-) pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
tongo1 Re: Tongo to amigo over.... 11.03.06, 14:09 Poziom tego forum wypada w moim mniemaniu bardzo dobrze. Co do szklanej kuli, to nie mam takowej, ale chętnie bym nabył gdyby tylko pojawiła się w sprzedaży. Kurs akcji jaki jest każdy widzi. Mam pragniernie, aby wzystko jeszcze potaniało, a to co napisałem to tylko i wyłącznie moje subiektywne prognozy. Chciałbym jednak żeby się sprawdziły, bo akcje są przewartościowane, a ja sprzedałem juz wszystko. Przyznam że dośc lekko patrzy się teraz na zmagania byków z niedźwiedziami. Czekam na info, kiedy pojawi się twoja książka na rynku. Z przyjemnością ją kupię. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
tongo1 Re: Tongo to amigo over.... 11.03.06, 13:18 Nie zacytowąłem posta. Chodziło mi o opinię fulara. Odpowiedz Link Zgłoś
fular1 Re: Tongo to amigo over.... 11.03.06, 13:38 na uczelni sa socjalistyczno- teoretyczne zgredy. elamigo by sie nie paral uczelnia, widac ma wiedze praktyczna Odpowiedz Link Zgłoś
tongo1 Re: Tongo to amigo over.... 11.03.06, 13:17 Widziałem tego posta na onecie. Różniło sie tylko ostatnim zdaniem. Tam też pisujesz gagatku??:) Odpowiedz Link Zgłoś
fular1 Re: Tongo to amigo over.... 11.03.06, 13:18 pisuje pod roznymi nickami. a widzisz rozne odpowiedzi ludzie. pisze na 6 forach :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś