nancy27
14.03.06, 14:15
Obserwujac posty na forum zauwazylam zaciecie z jakim niektorzy probuja
forsowac spadki i przepowiadaja besse.
Histeryczny - niczym nie uzasadniony - jazgot wzbudzil moje zainteresowanie.
Czyzby natura obeszla sie z takimi jak np fular1 nielaskawie i pozbawila ich
jakichkolwiek namiastek meskosci i stad ten lament starych bab czy ktos za
probe wzniecenia niewielkiej paniki wsrod drobnych inwestorow placi. Po kilka
lub kilkanascie postow kazdego dnia i to NA WIELU FORACH, o kazdej porze i
kazdy placzliwy (zwlaszcza, ze jak podkresla nie ma akcji). Ciekawe.
Niewielkie doswiadczenie gieldowe i wiedza analityczna,nonsensowne komentarze
i sluzalczosc (najczesciej wobec tych co placa i to glownie niewiele) robia z
niego idealnego kandydata na dziennikarza np. Gazety Wyborczej... Ale chyba
to zbyt duza nobilitacja.
Nie zabraniam bynajmniej swobody dyskusji na forum ale pragne zwrocic uwage
forumowiczow, ze proby ustawienia sentymentu wsrod drobnych inwestorow sa
rzecza nagminna i trzeba miec tego swiadomosc.
Na zasadzie przeciwienstw - jezeli pucybut zaczyna mowic o hossie czas na
wyjscie z gieldy. To co robic teraz kiedy wszyscy mowia o bessie. Nie
wydazylo sie nic co mogloby wskazywac na nawet nadchodzaca besse. Wysoko
oprocentowane obligacje amerykanskie nie sprawia, ze bardziej agresywni
inwestorzy (dla ktorych risk is money i 4.8% jest oprocentowaniem nie wartym
uwagi) wyjda z rynkow wschodzacych gdzie przy inwestycjach na poziomie 10%,
5% wzroscie PKB i duzch mozliwosci redukcji kosztow uzyskuje sie wzrost
zyskow na poziomie 20%.
Co do odroconej krzywej rentownosci w Stanach to jak wiadomo nie jest ona
oczywista zapowiedzia recesji i raczej, uwzgledniajac rosnace koszty
blizniaczego zadluzenia w USA, moze byc zapowiedzia spadku dolara.
Nie ulega za to watpliwosci, ze jestesmy swiadkami spekulacyjnych ruchow
zarowno na zlotym jak i na GPW (nie po raz pierwszy zreszta). I to przy
bardzo malych obrotach. I tacy jak fular1, swiadomie lub nie, sa tej drobnej
spekulacji od strony medialnej niewielkim trybikiem.