Histerycy i panikarze czyli demaskacja fular1

14.03.06, 14:15
Obserwujac posty na forum zauwazylam zaciecie z jakim niektorzy probuja
forsowac spadki i przepowiadaja besse.

Histeryczny - niczym nie uzasadniony - jazgot wzbudzil moje zainteresowanie.
Czyzby natura obeszla sie z takimi jak np fular1 nielaskawie i pozbawila ich
jakichkolwiek namiastek meskosci i stad ten lament starych bab czy ktos za
probe wzniecenia niewielkiej paniki wsrod drobnych inwestorow placi. Po kilka
lub kilkanascie postow kazdego dnia i to NA WIELU FORACH, o kazdej porze i
kazdy placzliwy (zwlaszcza, ze jak podkresla nie ma akcji). Ciekawe.

Niewielkie doswiadczenie gieldowe i wiedza analityczna,nonsensowne komentarze
i sluzalczosc (najczesciej wobec tych co placa i to glownie niewiele) robia z
niego idealnego kandydata na dziennikarza np. Gazety Wyborczej... Ale chyba
to zbyt duza nobilitacja.

Nie zabraniam bynajmniej swobody dyskusji na forum ale pragne zwrocic uwage
forumowiczow, ze proby ustawienia sentymentu wsrod drobnych inwestorow sa
rzecza nagminna i trzeba miec tego swiadomosc.

Na zasadzie przeciwienstw - jezeli pucybut zaczyna mowic o hossie czas na
wyjscie z gieldy. To co robic teraz kiedy wszyscy mowia o bessie. Nie
wydazylo sie nic co mogloby wskazywac na nawet nadchodzaca besse. Wysoko
oprocentowane obligacje amerykanskie nie sprawia, ze bardziej agresywni
inwestorzy (dla ktorych risk is money i 4.8% jest oprocentowaniem nie wartym
uwagi) wyjda z rynkow wschodzacych gdzie przy inwestycjach na poziomie 10%,
5% wzroscie PKB i duzch mozliwosci redukcji kosztow uzyskuje sie wzrost
zyskow na poziomie 20%.

Co do odroconej krzywej rentownosci w Stanach to jak wiadomo nie jest ona
oczywista zapowiedzia recesji i raczej, uwzgledniajac rosnace koszty
blizniaczego zadluzenia w USA, moze byc zapowiedzia spadku dolara.

Nie ulega za to watpliwosci, ze jestesmy swiadkami spekulacyjnych ruchow
zarowno na zlotym jak i na GPW (nie po raz pierwszy zreszta). I to przy
bardzo malych obrotach. I tacy jak fular1, swiadomie lub nie, sa tej drobnej
spekulacji od strony medialnej niewielkim trybikiem.

    • jasiek233 Re: Histerycy i panikarze czyli demaskacja fular1 14.03.06, 14:23
      Mysle, ze co do panikarstwa tego typka to sa to uwagi wiekszosci forumowiczow.
      Pozdrawiam
      • pazurrr1 Re: Histerycy i panikarze czyli demaskacja fular1 14.03.06, 14:29
        Po to jest forum, by się ścierały różne poglądy, ale to, że ktoś myśli inaczej,
        czy jest powodem, by ubliżać?
        P.S. Fular nie zapłacił mi za ten post - nawet go nie znam. Mario1
        • fular1 Re: Histerycy i panikarze czyli demaskacja fular1 14.03.06, 20:42
          mi tez nikt za nic nie placi ;)
    • js.2 Re: Histerycy i panikarze czyli demaskacja fular1 14.03.06, 15:12
      nancy27, jako Honorka byłaś bardziej zabawna...
      Choć wtedy też głównie szukałaś chłopów z jajami, to od czasu do czasu
      wymachiwałaś jeszcze patelnią.
      Teraz męskie genitalia przysłoniły Ci spokojną ocenę sytuacji.
      To skutek niezaspokojenia seksualnego ?
      • vertical1 Re: Histerycy i panikarze czyli demaskacja fular1 14.03.06, 15:33
        js jak chcialeś dopiec Honorce to Ci sie nie udalo bo trafiles pod zly adres.
        • js.2 Re: Histerycy i panikarze czyli demaskacja fular1 14.03.06, 16:01
          vertical1, otwórz szerzej oczka. Przedszkolna naiwność nie przystoi inwestorowi
    • cimoszenka a Wy towarzyszko 14.03.06, 16:33
      już jesteście po zdjęciu spodni i pokazaniu towarzyszowi Kur(ew)skiemu co macie
      w spodniach?
      Co do tego inwestora to uważam, że przedstawia w sposób wyważony swoje poglądy.
      Co ciekawsze, ale w ciąu ostatnich kilku dni nie zdarzały mu się wpadki ani nie
      zajmował się promocją.
      Ma takie samo prawo do wygłaszania swoich poglądów jak Ty masz prawo do
      wypisywania głupot.
      A kiedy już zrozumiesz swoje idiotyczne filipinki w stylu Gosiewskiego to może
      wtedy przestaniesz wypowiadać jedynie słuszne pomysły.
      • citro1 Re: a Wy towarzyszko 14.03.06, 16:49
        Fular masz z mojej strony wsparcie. Twoje trafne analizy zupełnie mi nie
        przeszkadzają,wręcz odwrotnie czytam je z wielkim zainteresowaniem .Powiem
        więcej, jak by Cię nagle zabrakło- forum straciło by pewną egzotykę.
        • fular1 Re: a Wy towarzyszko 14.03.06, 20:44
          zle zrobilem ze cytowalem te posty, moglem przynajmniej nick zmienic, bo tu kazdy placze, nie wiem o co :)
          • cimoszenka Spokojnie 14.03.06, 20:52
            Nie masz się czym przejmować. Psy szczekają a karawana jedzie dalej...
            • fular1 Re: Spokojnie 14.03.06, 20:55
              idzie ;)
    • pazurrr1 Re: sprostowanie 14.03.06, 17:00
      Widać, że się interesujesz tematem, ale pożytku ze swej wiedzy wielkiego nie
      zrobisz, jeśli palą Cię emocje. A co do kasy, to powinnaś przeprosić fulara,
      gdyż kasę za wzniecanie biorę ja, a fularowi za wymaszczanie propagandy odpalam
      po browarku za posta.
      • mamograf Re: sprostowanie 14.03.06, 19:28
        O czym jest ten post?
    • jasiek233 Re: Histerycy i panikarze czyli demaskacja fular1 14.03.06, 20:30
      No prosze i tak to jakis niedoswiadczony mlodzik wywolal forumowy rwetes.
      • s42 Re: Histerycy i panikarze czyli demaskacja fular1 14.03.06, 20:51
        młodzik ;-) dzięki za komplement , ha, ha :-)
    • fular1 Re: Histerycy i panikarze czyli demaskacja fular1 14.03.06, 20:32
      lubie jak na mnie wszyscy wjezdzaja. wiedzialem i tak ze money.pl jest takim portalem ze bez problemu znajdziecie posty...

      mowie jeszcze raz. jakbym chcial sie ukryc, wkleje to pod innym NICKIEM. no problem. nie przypisuje sobie komentarzy elamigo, ale na jednym forum poproszono mnie ( powiedzialem ze cytuje ) zebym tego goscia wklejal czesciej. dlatego prosilem elamigo1 o komentarze. nie przypisuje sobie takich kometarzy. na kazdym forum kazdy moj poziom zna, wiadomo ze nie jest to moj poziom.

      elamigo jesli cie urazilem to przepraszam, ale poprostu moim kolegom i kolezankom daje cenna pozywke... chyba nic takiego nie zrobilem.

      a na forum wypowiadal sie bede dalej :]
      • elamigo1 do Fular1 14.03.06, 20:58
        Owszem. Nie po to pisałem informację o ewentualnym cytowaniu byś to totalnie
        olał, wręcz zrobił odwrotnie niż prosiłem. Wystarczyło nie usuwać podpisu i
        dopisać że pochodzi z gazeta.pl. To tylko kilkanaście znaków. Wyciągnij z tego
        wnioski.
        Może powinieneś pisać mniej ilościowo a więcej JAKOŚCIOWO , no i na pewno od
        siebie. Nie od razu Kraków zbudowano. Sprawdź co znaczy pro auctor glorior...
        • fular1 Re: do Fular1 14.03.06, 21:07
          wiem, przepraszam. nie zacytuje juz zadnej twojej wiadomosci. nie dla mojej chwaly bo internet to tylko NICKI, ale dla wiadomosci innych... koniec
    • jasiek233 Uscislenie 14.03.06, 22:07
      Chcialabym zwrocic uwage, ze sprawa aktywnosci fular1 na innych forach zostala
      w ponizszym watku wskazana na marginesie. Rozpetalo to burze plagiatowa. Fular1
      przeprosil a ze dzieciakow trzeba uczyc kultury przeprosiny przez glownego
      poszkodowanego zostaly przyjete. Wiec nie warto juz do tego wracac.

      Ale rozpoczety watek mial duzo szerszy wymiar. Wiec jeszcze raz. Moze bardziej
      bezposrednio. Jezeli fular1 nikt ci za forumowa nadgorliwosc i lament nie placi
      to troche wyluzuj i przestan jeczec. Sytuacja nie jest zla. Obserwuj i sie ucz.
      Staraj sie kontrolowac emocje. Pomaga to nie tylko na gieldzie.

      A co do niezlej sytuacji to dzis mielismy w Stanach publikacje danych
      wskazujacy na spadek sprzedazy detalicznej. A dla rynkow wschodzacych to bardzo
      dobra wiadomosc.

      I teraz praca domowa dla "łobuza". Dlaczego?
      • fular1 Re: Uscislenie 14.03.06, 22:10
        na polskie panie ;) na polskie
Pełna wersja