Ten straszny marzec!

31.03.06, 18:08
Fular podaję Ci dane statystyczne.
1 marzec otwarcie wg20 2858,82
31 marzec zamknięcie wg20 2864,83
Może jakiś komentarz.
    • fular1 Re: Ten straszny marzec! 31.03.06, 18:16
      spodziewalem sie wiekszego zjazdu - ale i tak byly niekiedy znaczne. coz tu
      mowic. w kwietniu korekta ? nie wiem. ja wchodze w fundusze od poniedzialku -
      nawet dzis poszly pierwsze konwersje itp.

      rynek jest silny, ale nie wiem co myslec o tych obrotach. ale w nieskonczonosc
      sie nie da obserwowac z boku bo czasem mnie kreci...

      roznica 8 pkt bodajze jak pamietam z tego co napisales... czyli trend boczny...
      a mozna bylo ladnie zarobic na kontraktach... czasem na jakiejs spoleczce...

      jaki bedzie kwiecien ? mysle ze do gory - tylko obawiam sie co bedzie jak
      zostana pokonane szczyty...czy rynek wytrzyma napor...

      generalnie marzec nijaki - ale nie taki diabel straszny jak go malowali... mam
      nadzieje ze kwiecien nas nie zaskoczy jak w 2005, a nawet jesli to trudno...
      coz zrobic.

      jak wy myslicie ?
      • fular1 Re: Ten straszny marzec! 31.03.06, 18:28
        dzis uciekam na piwo, przemysle ten kwiecien, moze cos tu jeszcze dopisze,
        jakies spostrzezenia. Elamigo1 ladnie w tym watku napisal...
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=27&w=39381831&a=39484336

        trudno to kwestionowac, ale zawsze jest ale...

      • elamigo1 Re: Ten straszny marzec! 31.03.06, 18:50
        zarobić na kontraktach? w trendzie bocznym?
        sporo osób będzie polemizować z takim stanowiskiem.
        Bardziej prawidłowe byłoby "wygrać" na kontraktach.

        abstrachując od marca - swoją drogą faktycznie dość słabego historycznie:
        przez marzec , główna linia wsparcia wieloletniego trendu wzrostowego zbliżyła
        się o 120 punktów do aktualnego kursu. Za miesiąc będzie na poziomie około
        2920, a w drugiej połowie maja osiągnie 3000.
        Przy wsparciu będzie potworna walka. To główna linia trendu. Bardzo będą się
        liczyć fundamenty spółek i tempo wzrostu gospodarczego.
        "reformą" podatkową i finansów publicznych rząd już się pochwalił. Czy trzyma
        coś innego w zanadrzu? Ministra Lepperowicza?
        Inwestorzy zagraniczni będą odbierać to tak: podwyżka ogrzewania; transporu;
        używek; dewaluacja; ryzyko sankcji z unii grożące ograniczeniem dopłat; a na
        dodatek zmiana polityki instytucji która trzymała złotówkę w ryzach.Konsekwencje...

        I jak tu nie być misiem?
        Lepperowicz - tego chyba jeszcze nie było. A może Lepperonomics?

        Pomysł rządu jest prosty. Dać troszeczkę jedną ręką a drugą więcej zabrać. Przy
        czym obniżenie kosztów pracy - mające "niby" umocnić pozycję przedsiębiorców,
        odbywa się właściwie ich kosztem - byle nie zabrać wyborcom. Niestety tak będzie
        do wyborów. Niewykluczone, że tak jak to miało miejsce w grudniu, rząd będzie
        wywierał polityczny nacisk walutowy - byle uspokajać sytuację przed ewentualnymi
        wyborami w maju. pogięta ta sytuacja.
    • rafio_1977 Re: Ten straszny marzec! 31.03.06, 19:12
      przypominam tylko ze w kwietniu przypada dołek cyklu koninkturalnego na
      giełdzie tak wiec ...
      • fular1 Re: Ten straszny marzec! 31.03.06, 21:25
        a marzec mial byc cyklicznym przelamaniem trendu

        marzec 94, 00 i 2006 ?
Pełna wersja