Analiza fundamentalna ZGL - część pierwsza WSTĘP

02.04.06, 11:25
Dedykuję panu redaktorowi Tajchmanowi z radia TOKfm.

Analiza fundamentalna "reformy" podatkowej Zyty G.
WSTĘP
Odnoszę wrażenie, że nie jestem odosobniony odczuwając ogromne rozczarowanie
skalą i rodzajem reform nadchodzącej IVRP. "Refoma" podatkowa dobitnie
potwierdza moje odczucia. Jako ekonomistę i inwestora - głęboko niepokoi mnie
los finansów Rzeczopospolitej. Po ciut głębszym zanalizowaniu przestawionych
propozycji- ich skutków dla społeczeństwa i dla budżetu, odnoszę wrażenie,
że jestem poddawany praniu mózgu.
Należę do tej większości ludzi którym jest wszystko jedno jak się nazywa
ugrupowanie które jest aktualnie u steru władzy - byle było dostatniej,
bezpieczniej i spokojnej. Normalniej. Należę do tych sześćdziesięciu
kilku procent wyborców które liczyło na położenie tamy aferom, zwiększenie
bezpieczeństwa i skuteczniejsze egzekwowanie prawa.
Podobnie jak duża część narodu, czuję się uczestnikiem nieustającej kampanii
wyborczej- której społeczne koszty rosną logarytmicznie.

Przedstawione niżej wyliczenia i komentarz(przyznaję - przejaskrawiony) ma na
celu zwiększenie świadomości skutków decyzji wprowadzenia reformy w
zapowiadanym kształcie (tu pozdrowienia dla redakcji TOKfm)
- zamiast głębokich zmian systemowych obiecanych w kampaniach wyborczych. Bez
Rewolucji w podatkach IV Rzeczpospolita zbankrutuje zanim powstanie.
    • elamigo1 Re: Analiza fundamentalna ZGL - część DRUGA 02.04.06, 11:26
      PODSTAWOWE WYLICZENIA
      Poniżej bardzo uproszczone wyliczenia bezpośrednich skutków proponowanej
      "reformy" w przeliczeniu na pieniądze w portfelach:
      Aktualne przybliżone rozliczenie obciążeniami fiskalnymi pracodawcy i
      pracownika z tytułu pracy (obecne-planowane):
      Przyjęto rozliczenie każdego 1000 (tysiąca) zł wynagrodzenia BRUTTO, przy
      rozliczeniu progów podatkowych etc. średniej płacy ok. 2500zł.

      Wwartość dodana - wartość , której wypracowanie jest konieczne by opłacić
      wynagrodzenie:1422,38-1398,77 (zmniejszenie o 24zł)
      vat od wartości dodanej: 217,28-213,67
    • elamigo1 Re: Analiza - część III 02.04.06, 11:28
      z listy płac (koszty pracy pracodawcy): 1205,1-1185,1 (mniej o 20zł)
      %
      w tym składka emer. 9,76 97,6-97,6
      w tym składkarent. 6,50-4,5 65-45
      w tym składkavwyp. 1,80 18-18
      w tym składkaf.pracy 2,45 24,5-24,5
      WYNAGRODZENIE BRUTTO 1000-1000 (jeden tysiąc złotych)
    • elamigo1 Re: Analiza fundamentalna ZGL - część IV 02.04.06, 11:29
      płacone przez pracownika.
      emer 9,76 97,6-97,6
      rent 6,50 65-45!
      chorob 2,45 24,5-24,5
      podatek i skł.zdr 140-144 ( szacunkowo przy 2500 brutto)
    • elamigo1 Re: Analiza fundamentalna ZGL - część V 02.04.06, 11:30

      Należności SP 749,4-709,87 (suma należności skarbu państwa-spadek o -5,6%)
      WYNAGRODZENIE NETTO 672,9-688,9 ("na rękę"=16zł.=2,4 % SZESNAŚCIEzł...

      Obciążenia fiskalne płacy NETTO wynoszą nadal ponad 100%.
    • elamigo1 Re: Analiza fundamentalna ZGL - część VI 02.04.06, 11:31
      WNIOSKI DLA PRACODAWCÓW
      każdy przedsiębiorca zada sobie pytania:
      - Jaką motywacją do zwiększenia zatrudnienia jest zmniejszenie kosztów płacy o
      2% (20zł przy 1000 lub 40 zł przy 2000),
      jeśli przeciętny mandat PIP wynosi 500zł - za drobne uchybienie, a biuro
      rachunkowe bierze ok 35 zł za każdego dodatkowego pracownika? Nie liczę
      dziesiątków innych kosztów i ryzyka zatrudniania czy szkolenia nowych ludzi.
      - Jak się ma te same 20 czy 40 zł do wymiaru płatnego uropu czy też obowiązku
      opłacania przez pracodawcę pierwszych 30 dni zwolnienia lekarskiego? Jak się
      ma wobec traktowania należności dla ZUS na prawach należności skarbowych?
      - a jaką będzie motywacja do zatrudnienia na stałe pracownika pracującego
      dotąd na umowę zlecenie, po co go trzymać? Czy to ma zmniejszyć bezrobocie?
      Takich pytań są setki. Przedsiębiorcy znają odpowiedzi.
      _WNIOSKI DLA INWESTORÓW i gospodarki_
      Niewątpliwie na rynek wpłynie dodatkowy strumień pieniędzy. Największymi
      beneficjentami zmian będą osoby najniżej uposażone. Możliwy jest impuls
      inflacyjny który będzie miał przełożenie na giełdę.
      wielkość środków zginie w morzu potrzeb obdarowanej grupy społecznej, a duża
      ich część wróci do budżetu w formie akcyzy na papierosy i alkohol, paliwa.
      Wielkość impulsu inflacyjnego wywołanego zmianami w sładce rentowej jest
      trudna do oszacowania. Wielokrotnie większy będzie inflacyjny
      wpływ wzrostu akcyzy na nośniki energii. Podobnie zmiany w trybie rozliczania
      niektórych kosztówobniży zyski przedsiębiorstw. Koszty działania firm wzrosną.
      Pozytywnym elementem dla budżetu jest niewątpliwie znaczniejsze odciążenie
      największego pracodawcy w kraju - rządu, który nie
      płaci podatku od wartości dodanej i nie musi generować tejże by pokryć koszty
      pracy. KREATYWNA KSIĘGOWOŚĆ?? Niewątpliwie pracodacą
      który najbardziej oszczędza na wprowadzonej reformie jest cała sfera
      budżetowa. Zwiększenie akcyzy na paliwa odbije się na kosztach
      funkcjonowania przedsiębiorstw, również na kosztach ekportu., w mniejszym
      stopniu na kosztach budżetówki. Daje impuls inflacyjny bez generowania
      dodatkowej konsumpcji. Ot reforma szyta pod budżet.

      PODSUMOWANIE:
      Próba istotnego zmniejszenia obciążeń płacy netto (5%) deneruje stosunkowo
      niewielkie skutki przychodowe dla pracowników i pracodawców. Nieodczuwalne, a
      oczekiwanie wzrostu zatrudnienia w wyniku tak mdłych działań - jest czystą
      propagandą wyborczą. Dyskontowaniem obietnic a nie faktów.
      Dalej, w miarę obniżania - rosną one jednak logarytmicznie. Kierunek zmian,
      przy braku odwagi do reformy systemowej, jest pewnie nieunikniony.
      Niezależnie jednak od tego jakich stawek użyjemy do wyliczeń - system jest
      chory. Bez zmian w strukturalnych w podejściu do przedsiębiorczości
      , bez zmian kompleksowych w systemie podatkowym oraz bez gruntownej sanacji
      struktury wydatków budżetu - żadna reforma nie odniesie skutku.
      Dobre chęci i uczciwość rządu nie wystarczą. TRZEBA ODWAGI by wziąć
      odpowiedzialność za losy ludzi zamiast za losy państwa. Samym PR-em nie
      załatwi się palących problemów. Jedynym rozwiązaniem jest pozwolenie
      społeczeństwu na większy zakres swobody decydowania na co mają wydać swoje
      pieniądze. Póki decydują zaledwie o połowie wypracowanych przez siebie środków
      - druga połowa będzie marnowana.
      Niestety odnoszę wrażenie, że niewielka ale dobrze nagłośniona podwyżka płac,
      jest parawanem do zwiększenia obciążeń fiskalnych w formie podatków
      pośrednich. W ten sposób rząd planuje zmniejszyć dziurę budżetową -
      podwyższjąc faktyczne obciążenia.
      nie tędy droga.
      Jedynym plusem zapowiadanych zmian jest szersze wprowadzenie kas fiskalnych.
      Podniesie to konkurencyjność istniejących i rzetelnie rozliczających się firm.
      Dlaczeo jednak nie wprowadzono kas do tzw "silnych grup zawodowych"? Polityka.
      AMIGO
      ---------------
      nie jestem specjalistą od wyliczania płac - wyliczenia są na podstawie
      portali internetowych.
      tempo pisania nie wyklucza błędów rachunkowych - proszę mnie skorygować jeśli
      jakieś się znajdą, choć tu chodzi głównie o zasady a nie o ułamki
      • druop22 Re: Analiza fundamentalna ZGL - część VI 02.04.06, 20:17
        cheche ten PiP to cieniasy - maksymalna kara bodajze 5tys. :-))) Uppps zaraz
        mnie ktos zbeszta ze nie mam poszanowania prawa....
        Jakiego prawa???Toz to smiech na sali...
    • elamigo1 I jeszcze jeden "drobiazg" - chorobowe 02.04.06, 12:50
      W wyliczeniech i komentarzu umknęło mi coś "drobnego" - dopiero teraz do mnie
      dotarło - nie wierzę... Czy to nie prima aprilis??
      składkę na ubezpieczenie chorobowe płaci teraz pracodawca!.
      De fakto koszty pracy dla przesiębiorstw się PODNIOSŁY, a pracownik dostał
      łapówkę wyborczą.
      Cel rządu: bezrobocie 30%. Dlaczego oni nam tak mydlą oczy?
      --
      płakać mi się chce.
      • elamigo1 OJ kurcze. Jeszcze jedno. 02.04.06, 13:10
        Zmiany w składce rentowej przy jednoczesnym podniesieniu akcyzy na paliwo
        najbardziej dotkną niepracujących - emerytów i bezrobotnych. Także rodziny
        wielodzietne. Przecież rolnicy mają niższe koszty produkji dzięki temu że leją
        do traktorów olej opałowy. A teraz jeszcze idzie w górę akcyza na paliwa. Za
        reformę zapłacą najbiedniejsi. Wystarczy policzyć ile kosztują migawki dla 4
        osobowej rodziny i dołożyć do tego 10%. Rachunek jest prosty.
        Postowałem obniżenie deficyty jako żart primaprilisowy. Nie był. To realne.
        Co prawda bezrobocie będzie 30% a;e deficyt spadnie do 25mld.

        Na wprowadzonych zmianach ewidentnie stracą wszyscy niepracujący.
        Kto zrekompensuje emerytom i bezrobotnym podwyżki kosztów transportu?
        Również te które znajdą odzwierciedlenie w cenach żywności.
        Ciekawe jak się będzie opłacać dojazd do pracy 30km bezrobotnemu z
        zachodniopomorskiego. Miała być mobilność....
        • zablokowany Genialnie:) 02.04.06, 17:10
          Nie uważam, że popełniłeś błedy w wyliczeniach. Kosemtyczne działanie przy
          propozycjach minister Gilowskiej nalezy uznać za typowo propagandowe.
          Pozostawienie trzech grup podatkowyh zamiast zmiany na dwie czyli 18 i 32 %
          uważam, że jest gwoździem do trumny obecnej koalicji rządowej. Jeszcze gorzej
          jesli wprowadzą w życie to co zapowiedziała w ostatni piątek czyli
          zlikwidowanie 50 % kosztów uzyskania przychodów dla autorów i twórców. Nie chcę
          wdawać się w skomplikowane wyliczenie ale pozobawienie tego kryterium spowoduje
          wzrost bezrobocia w wielu gałęziach gospodarki.
          Pozostaje mieć nadzieję, że dni minister Gilowskiej są policzone i na jesieni
          do władzy dojdą ugrupowania prorynkowe a nie populistyczne.
          Najlepszym przkładem co sądzi rynek kapitałowy o propozycjach Zyty Gilowskiej
          mieliśmy w miniony piatek. Inwestorzy totalnie ją zignorowali.
          Pozdrawiam
          • elamigo1 Re: Genialnie:) 02.04.06, 18:08
            co do ryczałtu kosztów uzyskanie przychodów:
            - dzienniarze ich zlinczują, filmowcy kręcić firmy, artyści,piosenkarze będą
            śpiewać im pieśni na dobranoc:-)
            Mimo ,że część moich dochodów to honoraria (niewielka część) to akurat uważam że
            ryczałt 50% jest wysoki a profesjonalny dziennikarz czy artysta zarejestruje
            działalność i dojdzie do tych 50% a nawet więcej- jeśli tylko zechce (samochód,
            kolacje, garnitury etc) Polak potrafi a nasze prawo podatkowe dziurawe jak sito.
            Myślę, że ta propozycje to straszak na dziennikarzy. Pokazanie tzw. marchewki i
            kija.
            Bardziej mnie martwi coś co usłyszałem lub się przesłyszałem(!) na konferencji
            prasowej - likwidacja 20% ryczałtu od umów zlecenia i umów o dzieło. Sporo ludzi
            pracuje na umowach zlecenie. Poprzednia ekipa zachęcała do takiej formy
            zatrudniania. Np. chorobowe płacone od 1-ego dnia, kodeks cywilny a nie prawo
            pracy etc...
            Sam doradzałem tego typu zatrudnianie jako korzystniejsze dla firm.
            Co do minister Gilowskiej. Sądzę że niedługo poda się do dymisji - mam nadzieję
            że jest na tyle "cwana" by to zrobić na czas.
            • invasive Re: Genialnie:) 02.04.06, 23:42
              > ryczałt 50% jest wysoki a profesjonalny dziennikarz czy artysta zarejestruje
              > działalność i dojdzie do tych 50% a nawet więcej- jeśli tylko zechce

              Dziennikarz czy artysta to moze tak, ale uczciwy nauczyciel akademicki albo
              naukowiec, ktory nie dorabia chalturami na uczelniach prywatnych albo nie ma 10
              etatow to juz niestety nie.....
              • elamigo1 Re: Genialnie:) 03.04.06, 00:09
                Dlaczego nie? Zależy do skali zarobków - by się opłacało.
                Niestety bzdurność naszych przepisów podatkowych czasem wymusza "dziwne"
                rozwiązania. Trzeba Ci księgowego "z jajami". Nie będę na forum opisywał
                możliwych sposobów - większość z nich jest moralnie naganne, choć całkowicie
                zgodne z prawem i wręcz zalecane przez niektóre urzędy skarbowe (jak czytać
                interpretacje Izb skarbowych "między wierszami").
                Faktem jest że są grupy zawodowe które sporadycznie dorabiają do pensji
                "twórczo" - ci mają prawo być wściekli, nawet bardzo. Nie dość że Państwo nie
                zawsze dobrze im płaci to jeszcze zabiera możliwość uczciwego dorobienia. Wielu
                z nich znajdzie "kolegów" z firmami którzy wystawią rachunek. Są jednak tacy
                którzy nie mogą - bo np. nieodpowiednia branza.
                pozdrawiam.
Pełna wersja