elamigo1
02.04.06, 11:25
Dedykuję panu redaktorowi Tajchmanowi z radia TOKfm.
Analiza fundamentalna "reformy" podatkowej Zyty G.
WSTĘP
Odnoszę wrażenie, że nie jestem odosobniony odczuwając ogromne rozczarowanie
skalą i rodzajem reform nadchodzącej IVRP. "Refoma" podatkowa dobitnie
potwierdza moje odczucia. Jako ekonomistę i inwestora - głęboko niepokoi mnie
los finansów Rzeczopospolitej. Po ciut głębszym zanalizowaniu przestawionych
propozycji- ich skutków dla społeczeństwa i dla budżetu, odnoszę wrażenie,
że jestem poddawany praniu mózgu.
Należę do tej większości ludzi którym jest wszystko jedno jak się nazywa
ugrupowanie które jest aktualnie u steru władzy - byle było dostatniej,
bezpieczniej i spokojnej. Normalniej. Należę do tych sześćdziesięciu
kilku procent wyborców które liczyło na położenie tamy aferom, zwiększenie
bezpieczeństwa i skuteczniejsze egzekwowanie prawa.
Podobnie jak duża część narodu, czuję się uczestnikiem nieustającej kampanii
wyborczej- której społeczne koszty rosną logarytmicznie.
Przedstawione niżej wyliczenia i komentarz(przyznaję - przejaskrawiony) ma na
celu zwiększenie świadomości skutków decyzji wprowadzenia reformy w
zapowiadanym kształcie (tu pozdrowienia dla redakcji TOKfm)
- zamiast głębokich zmian systemowych obiecanych w kampaniach wyborczych. Bez
Rewolucji w podatkach IV Rzeczpospolita zbankrutuje zanim powstanie.