Chcę zainwestować 100 000 zł - Open Finance?

05.05.06, 23:07
Mam 100 000 złotych i chcę te
pieniądze korzystnie zainwestować.

Czy macie jakieś doświadczenia z Open Finance?
Warto inwestować z ich pomocą?
Co w ogóle oferuje OF dla takich osób?

Z góry dziękuję za wypowiedzi na temat
tej firmy, jak również inne, wskazujące
ciekawe możliwości inwestycyjne.
    • ahead1 Re: Chcę zainwestować 100 000 zł - Open Finance? 06.05.06, 00:01
      Jesli sie nie znasz ani na gieldzie ani na funduszach to mozesz do nich isc.
      Firma brokerska mloda ale godna zufania.
      Choc na Twoim miejscu ominalbym posrednika i sam staral sie inwestowac, to
      wcale nie takie trudne tylko trzeba chciec i miec troche "smykalki":) a po
      pierwsze masz duzej prawdopodobenstwo ze osiagniesz sukces (hossa) a po drugie
      sukces bedzie podwojny bo... sam pomnazasz kapital.
      Pozdrawiam i powodzenia
      • skoko33 Re: Chcę zainwestować 100 000 zł - Open Finance? 06.05.06, 08:54
        Wybierz bezpośrednio firie AEGON połączenie ubezpieczenia na życie i lokaty kapitału ? KAPITAŁ & PEWNOŚĆ - inwestycyjne ubezpieczenie na życie:
        Zysk bez żadnego ryzyka.
        Oprócz doskonałej lokaty kapitału dodatkowo korzystasz z pełnego ubezpieczenia na życie. W przypadku rezygnacji w kolejnych latach, otrzymasz sumę ubezpieczenia powiększoną o udział w zysku należny Ci za każdy pełny rok trwania umowy.
      • gadzik1 jestem przerazony 06.05.06, 11:00
        tym co czytam.
        Open Finance, jak rowniez expander, i ten co ponizej to są przede wszystkim POSREDNICY kredytowi. Na drugim planie maja posrednictwo w sprzedazy jednostek uczestnictwa funduszy. nie maja NIC wspolnego z brokerką jako taką, a juz na pewno nie z doradzaniem w co zainwestowac.
        Ich cel - zarabiac pieniadze na prowizjach od "zalatwionych kredytow" i funduszy.
        Mozesz miec pewnosc, ze wybiora Ci taki fundusz, od ktorego maja najwyzsza prowizje.
        • ahead1 Re: jestem przerazony 06.05.06, 11:52
          Jakos posrednik musi zarabiac!!! Jak sie nie zna to powierza pieniadze komus
          kto je ma pomnazac, ma w tym doswiadczenie oraz dobre opinie. Open Finance jest
          firma brokerska!!!
          • gadzik1 Re: jestem przerazony 06.05.06, 15:27
            broker - wykonuje dyspozycje klienta i jako posrednik ZARABIA na tym prowizje
            Doradca - powinien zarabiac doradzajac klientowi w co ma zainwestowac - ale bezposrednio od klienta powinien byc wynagradzany. Wtedy jest szansa, ze bedzie dzialal majac na uwadze dobro klienta.
            OF to pomieszanie z poplataniem.
            • ahead1 Re: jestem przerazony 06.05.06, 20:20
              ehhh pisz sobie co chcesz...
              • jerzy30 Idź do Arki i sam zainwestuj - na pewno nie straci 06.05.06, 20:44
                sz. ja tak zrobilem rok temu i mam do przodu z 100.000 ponad 160.000 [po
                odliczeniu podatku. Z tego co sie dzieje to giełda bedzie zwyżkować co najmniej
                jeszcze ze trzy cztery lata - poki sie ceny w Polsce i w Unni nie zrownowaza.
                A jak skorzystasz z Open Finance to bedzie taki sam efekt z tym ze oni wezma
                czesc Twojej kasy. Możesz też sam na gieldzie inwestowac - jak tu ktos radzi -
                zyski beda wieksze i zadowolenie tez. w biezacej sytuacji gieldowej nawet
                przedszkolaki potrafia dobrze inwestowac.
                • ahead1 Re: Idź do Arki i sam zainwestuj - na pewno nie s 06.05.06, 20:51
                  Dokladnie, a OF nie ma funduszy arki z tego co pamietam.
                  • skoko33 Re: Idź do Arki i sam zainwestuj - na pewno nie s 06.05.06, 22:22
                    Przy lokacie jest 0 zł opłaty,wybierasz z 20 funduszy,
                    za zarządzanie do 2% /rok ( 2,9% za fundusz funduszy),
                    12 transferów między funduszami w roku za darmo.
                    AEGON TO POTENTAT ŚWIATOWY.
                    SPRAWDŹ www.nationwide.com.pl/u235/navi/71
                    • gadzik1 Aegon - ki diabeł 07.05.06, 07:29
                      Gwarantowany AEGON (PLN)
                      Nazwa: Fundusz Gwarantowany AEGON
                      TFI: AEGON Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie S.A.

                      a tu mamy liste wszystkich TFI:
                      www.kpwig.gov.pl/f8.htm
                      chyba napisze zapytanie do KPWiG - co to za TFI, ktore nie ma zezwolenia
    • elamigo1 Pogodzę wszystkich? 07.05.06, 14:04
      Dzisiaj mamy w Polsce wiele możliwości inwestowania oszczędności - dla osób nie
      mających ochoty pilnować kto co i kiedy kupi. Ogólna zasada jest taka: im mniej
      naszego zaangażowania w proces inwestowania - tym więcej zapłacimy w formie
      różnego rodzaju prowizji, opłat etc (bardzo często ukrytych) Począwszy od
      poczciwych lokat bankowych i kont o "wysokim" oprocentowaniu, poprzez
      supermarkety funduszy inwestycyjnych, plany systematycznego oszczędzania w tfi;
      ofertę pośredników inwestycyjnych (tu open finance) towarzystwa ubezpieczeń na
      życie. Są również inne możliwości - ale wymagają zwykle więcej zachodu.
      Nie jest prawda jakoby oferty jednych były gorsze rodzajowo od drugich. Po
      prostu są (przynajmniej de fakto - choć co innego twierdzą handlowcy tych
      instytucji) adresowane do trochę innych grup klientów i spełniają inne potrzeby.
      Lokaty itp. pominę. Dalej w kolejności kosztów ponoszonych przez klienta. O
      minusach poszczególnych produktów (każdy je ma) nie będę pisał by nie
      wsadzaćkija w mrowisko...
      UBEZPIECZENIA z funduszem (upraszczam - jest wiele odmian). Najwyższe koszty
      obsługi - ale najbardziej indywidualna obsługa. Plusy: ubezpieczyciel "dba" o
      klienta, przypomina o wpłatach, dostaje się coroczne wyciągi, folderki etc.
      Jest się doinformowanym. Dodatkowo w większości opcji mamy ubezpieczenie na
      życie, często inne ubezpieczenia. Moim zdaniem bez ubezpieczenia na życie nie
      ma co zaczynać myśleć o jakimkolwiek inwestowaniu. Jest takie powiedzenie:
      indyk myślał o niedzieli a w sobot łep ucięli. Ubezpieczenie od utraty
      zdolności do zarobkowania - poważnego inwalidztwa (i śmierci) jest stosunkowo
      tanie. Nie chroni przed wszystkim ale obejmuje jakieś 80% zdarzeń.
      Inną kwestią jest czy łączyć ubezpieczenie z funduszem. Tu miejsce dla
      profesjonalnego doradcy (nie znam aktualnie żadnego!-błąd systemu sprzedaży).
      POŚREDNICY FINANSOWI - typu Open finance. Wytłumaczą, doradzą, poprowadzą za
      rączkę. Przynajmniej powinni... Niestety praktyka jest taka, że płacą im
      prowizje od sprzedaży a ta jest najwyższa od f. akcji. Znów bzdurny system - a
      właściwie CIEMNOTA inwestycyjna narodu któremu wszystko można wcisnąć.
      Inwestowanie poprzez pośrednika najczęściej ogranicza się do otwarcia rachunku
      i zaczerpnięcia pełnej informacji u doradcy. Poziom wyszkolenia doradców jest
      różny. Płacą słabo (prowizje) więc i poziom jest nierówny. Najczęściej mamy do
      czynienia z młodzierzą zarabiającą poniżej 1000 zł więc jak mówimy że chcemy
      zainwetować 100tys. to jest to dla nich kwota abstrakcyjna, a priorytety
      klienta są dla takiego "doradcy" niewyobrażalne. Zdarzają się wyjątki.
      Pośrednicy finansowi to idelane rozwiązanie dla tych co chcą szybko i bez
      zbytniego zgłębiania się w arkana zacząć inwestowanie. Prosto i skutecznie
      otworzysz rachunek i zaczniesz inwestowanie. Coraz powszechniejsza jest
      świadomość konieczności inwestowania minimum 10%dochodu netto. Jak nie wiesz
      jak się do tego zabrać - Open Finance lub inny pośrednik - to rozwiązanie
      idealne.
      W BANKU-TFI: koszty ciut niższe niż u pośredników (często takie same). Pioziom
      wyszkolenia urzędników bankowych waha się w zależności od banku i farta
      klienta. Niestety niechlubną kartę zapisuje większość banków zatrudniając nawet
      doradców VIP na czystej prowizji i o zgrozo na własnej działalności. Znów są
      zainteresowani głównie mechanizmem trzech S (SSS) "spotkaj(się) Sprzedam(ci)
      Spadaj(frajerze). Od strony sprzedającego mechanizm to trzy Z (zdobyć, zarobić,
      zapomnieć). To cecha wspólna większości handlujących produktami inwestycyjnymi.
      Niewątpliwie oferta kopowania jednostek poprzez bank w którym ma się konto ma
      swoje plusy. Nie płaci się opłat za przelewy, procedura jest uproszczona,
      często są niższe opłaty. Dosyć wygodne choć wymaga już trochę zachodu i
      zainteresowania tematem aby przy najmniej sprecyzować czego tak naprawdę chcemy.
      ------
      Wzywają na obiad - później dokończę o supermarketach tfi i ew. o innych
      możliwościach.
      • elamigo1 Re: Pogodzę wszystkich? 07.05.06, 17:55
        SYUPERMARKETY TFI. Coś dla osób skłonnych poświęcić trochę więcej czasu. Trzeba
        samemu wybrać nie tylko rodzaj funduszu ale i firmę której powierzamy pieniądze.
        W zamian za to otrzymyjemy najmniej obciążoną opłatami ofertę.

        Jak widać na każdym szczeblu wiedzy inwestycyjnej można znaleźć produkt
        inwestycyjny dla siebie. Przy czym nawet pozornie najdroższe fundusze związane z
        uezpieczeniami mają swój sens. Dla najbardziej wyrobionych możliwości jest
        znacznie więcej - aż do inwestowania w globalnych funduszach nieobecnych na
        naszym rynku (konieczność wyjazdu z kraju aby otworzyć rejestr).
        Na początek dobra jest jakakolwiek forma inwestowania. Najlepiej zacząć od
        niewielkich kwot. NIe zapomnieć o ubezpieczeniu na życie (inwalidztwo) razem lub
        bez funduszu.
        Celem oszczędzania są kolejno (tak można po kolei zakładać rachunki-docelowo
        posiadanie wszystkich na raz): rezerwa gotówki (tu fundusz pieniężny lub lokata)
        ; ubezpieczenie ochronne na życie i inwalidztwo (z funduszem lub bez) ; budowa
        kapitału na cele średnioterminowe kilkuletnie(tu gundusze zrównoważone lub
        mieszanie strategii inwestycyjnych); budowa kapitału na cel budowanie własnego
        funduszu kapitałowego z którego czerpać się będzie dodatkowe dochody do
        emerytury włącznie - tu najbardziej wskazane są fundusze akcji lub zrównoważone.
        Oczywiście strategię, kolejnoś i proporcje powinno się układać z głębokim
        przemyśleniem. Najpierw określić cele i daty a dopiero później pod te cele
        dobierać produkty. Sporo zależy od dyscypliny inwestującego i czy wpłaty mają
        być jednorazowe czy ciągłe. W przypadku mało zdyscyplinowanej osoby wybór
        droższej oferty zwykle okazuje się najlepszy.
        W razie pytań proszę o posty. Uprzedzam: nie będę polecał z imienia żadnych
        firm, więc z takim pytaniami proszę zwracać się do kogo innego.
        pozdrawiam
        ami

      • gadzik1 obraz idealny 08.05.06, 05:59
        ale niestety.
        "Najwyższe koszty
        > obsługi - ale najbardziej indywidualna obsługa. Plusy: ubezpieczyciel "dba" o
        > klienta, przypomina o wpłatach, dostaje się coroczne wyciągi, folderki etc."

        Wiesz dlaczego? Bo ja wiem. Mialem "przyjemnosc" poznac kilkunastu. Bo zyja z klienta i muszą go utrzymać. 90 procent z nich szybciej dzwoni do firmy z ktroa wspolpracuja, czemu jest opoznienie w platnosci prowizji, niz do klienta. Zwlaszcza w razie klopotow

        a juz tak zupelnie na marginesie - ubezpieczenie to nie inwestycja
        • elamigo1 Re: obraz idealny 08.05.06, 08:42
          Nie miej za złe agentom. To system jest chory - niedostosowany do stopnia
          rozwoju rynku i świadomości ubezpieczonych. NIeudolna próba kopiowania
          rozwiązań amerykańskich. Nie sprzyja to budowaniu ani pozytywnych długotrwałych
          relacji z klientem ani sprzedaży produktu który jest klientowi rzeczywiście
          potrzebny. Są inne modele sprzedaży ubezpieczeń - np. w Japonii.
          Stąd "wątpliwe" wrażenia z kontaktów z agentami. Widać nie miałeś do czynienia
          z kimś z prawdziwego zdarzenia. Ci zwykle zmieniają pracę jak się zorientują że
          towarzystwa ubezpieczeniowe nie tylko wykorzystują nieświadomość Klientów ale
          również - a niektóre przede wszystkim - nieświadomość własnych agentów, którzy
          nie wiedzą o co właściwie chodzi towarzystwu.
          A ubezpieczenie to też inwestycja. Innego rodzaju, z innymi celami ale
          inwestycja.
Pełna wersja